Ruvreet: Różnice pomiędzy wersjami

Z L6F
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Zerwan (dyskusja | edycje)
Nie podano opisu zmian
Nie podano opisu zmian
 
(Nie pokazano 3 wersji utworzonych przez 2 użytkowników)
Linia 22: Linia 22:
== Charakter ==
== Charakter ==
'''''"Kojarzysz te historie, wiesz... Co matki opowiadają dzieciakom jak są niegrzeczne, albo nie chcą spać, nie? Mówią im wtedy, że przyjdzie zły popielec i je zje. Mówią wtedy o mnie."'''
'''''"Kojarzysz te historie, wiesz... Co matki opowiadają dzieciakom jak są niegrzeczne, albo nie chcą spać, nie? Mówią im wtedy, że przyjdzie zły popielec i je zje. Mówią wtedy o mnie."'''
W przeciwieństwie do większości popielców wcale nie jest lojalny. Przedkłada swoje życie nad wszystko inne, no chyba że idzie o jego dumę. Toleruje inne rasy, chociaż, jeśli Legiony zostaną zjednoczone, to byłby na pewno w kolejce chętnych do podporządkowania wszystkich twardej łapie Khan-Ura. Bywa raczej mrukliwy, ale kiedy wdaje się w spory potrafi głośno szczekać. Z tym, że jego szczekanie ma przełożenie na czyny. Łatwo go sprowokować, jest też bardzo agresywny. Po alkoholu (od którego nie stroni) nawet bardziej. Jeśli jest coś co kocha, to jest to z pewnością walka z podobnymi mu osobnikami. Z powodu kompleksów młodości nie toleruje słabych jednostek. Zdobył rangę Pierwszego Centuriona tylko dlatego, że nie toleruje kiedy ktoś mu rozkazuje. Jeśli jest to w jego interesie pewnie nie powie słowa, jednakże w momencie gdy coś wyda mu się bezsensowne - rzuci się wydającemu rozkaz do gardła. Jedynym wyjątkiem są jednostki silniejsze od niego. W przypadku większej potęgi fizycznej stanie się posłuszny i lojalny.  ''
W przeciwieństwie do większości popielców wcale nie jest lojalny. Przedkłada swoje życie nad wszystko inne, no chyba że idzie o jego dumę. Toleruje inne rasy, chociaż, jeśli Legiony zostaną zjednoczone, to byłby na pewno w kolejce chętnych do podporządkowania wszystkich twardej łapie Khan-Ura. Bywa raczej mrukliwy, ale kiedy wdaje się w spory potrafi głośno szczekać. Z tym, że jego szczekanie ma przełożenie na czyny. Łatwo go sprowokować, jest też bardzo agresywny. Po alkoholu (od którego nie stroni) nawet bardziej. Jeśli jest coś co kocha, to jest to z pewnością walka z podobnymi mu osobnikami. Z powodu kompleksów młodości nie toleruje słabych jednostek. Zdobył rangę Pierwszego Centuriona tylko dlatego, że nie toleruje kiedy ktoś mu rozkazuje. Jeśli jest to w jego interesie pewnie nie powie słowa, jednakże w momencie gdy coś wyda mu się bezsensowne - rzuci się wydającemu rozkaz do gardła. Jedynym wyjątkiem są jednostki silniejsze od niego. W przypadku większej potęgi fizycznej stanie się posłuszny i lojalny.  ''


== Umiejętności Bojowe ==
== Umiejętności Bojowe ==
Linia 47: Linia 47:




[[Kategoria:Karty postaci]]
[[Kategoria:Nieaktywne]]
[[Kategoria:Trupa Fantomu]]
[[Kategoria:Trupa Fantomu]]

Aktualna wersja na dzień 16:06, 11 lip 2018

Ruvreet.
Rasa

Popielec.

Płeć

Mężczyzna.

Wiek

42 lata.

Klasa

Wojownik.

Przydomek

*Dziesiąty Mort.

Rola w Lidze

Brak.

Filar

Brak.

Powiązane organizacje

Trupa Fantomu (Członek #2)

Bliscy

Dwójka martwych synów.

Status postaci

Alternatywna

Gracz

-


Wygląd

Wielka kupa mięsa gotowa do zabijania w każdej chwili. Jest cały pokryty pomarańczowym futrem w czarne ciapki. Jedyne miejsce, którego nie zakrywa zbroją to brzuch, na którym widać skomplikowaną siatkę blizn. Jednak to co się rzuca najbardziej, to jego oczy. Wielkie, białe, z malutkimi źrenicami. Z tego powodu, jego pysk wygląda tak, że mało kto chciałby spotkać go wkurzonego w jakimś ślepym zaułku.

Charakter

"Kojarzysz te historie, wiesz... Co matki opowiadają dzieciakom jak są niegrzeczne, albo nie chcą spać, nie? Mówią im wtedy, że przyjdzie zły popielec i je zje. Mówią wtedy o mnie." W przeciwieństwie do większości popielców wcale nie jest lojalny. Przedkłada swoje życie nad wszystko inne, no chyba że idzie o jego dumę. Toleruje inne rasy, chociaż, jeśli Legiony zostaną zjednoczone, to byłby na pewno w kolejce chętnych do podporządkowania wszystkich twardej łapie Khan-Ura. Bywa raczej mrukliwy, ale kiedy wdaje się w spory potrafi głośno szczekać. Z tym, że jego szczekanie ma przełożenie na czyny. Łatwo go sprowokować, jest też bardzo agresywny. Po alkoholu (od którego nie stroni) nawet bardziej. Jeśli jest coś co kocha, to jest to z pewnością walka z podobnymi mu osobnikami. Z powodu kompleksów młodości nie toleruje słabych jednostek. Zdobył rangę Pierwszego Centuriona tylko dlatego, że nie toleruje kiedy ktoś mu rozkazuje. Jeśli jest to w jego interesie pewnie nie powie słowa, jednakże w momencie gdy coś wyda mu się bezsensowne - rzuci się wydającemu rozkaz do gardła. Jedynym wyjątkiem są jednostki silniejsze od niego. W przypadku większej potęgi fizycznej stanie się posłuszny i lojalny.

Umiejętności Bojowe

~

Ekwipunek

Posiada dwa miecze jednoręczne oraz tarczę. Czasami bierze łuk, ale kompletnie nie potrafi z niego strzelać. Często posługuje się młotem. Nie dba o pieniądze, dlatego zawsze ma przy sobie dwa albo trzy srebrniki najwięcej. Do tego ma zawsze przy sobie paczkę fajek.

Plotki/Ciekawostki

  • Mimo wzrostu był zawsze słaby i chorowity.
  • Jego banda traktowała go jak najsłabsze ogniwo.
  • Został wysłany karnie na Piętno, kiedy cała jego banda została zabita, a on przeżył, niemal bez zadrapania.
  • Chodzą plotki wśród warband znających jego bandę, że osobiście ich zatłukł.
  • Przez brak dowodów nie został skazany na śmierć, ale odebrano mu wszelkie tytuły.
  • Po piętnastu latach wzorowej służby dorobił się rangi Pierwszego Centuriona.
  • Podczas służby na Piętnie zrobił się znacznie bardziej brutalny i silniejszy.
  • Kiedy umierali jego synowie, oboje stwierdzili, iż wstydzili się ojca.
  • Wtedy postanowił opuścić Cytadelę, zrzekając się tytułów.
  • Często powtarza, że spłacił dług wobec Legionu zarówno swój, jak i swojego ojca z Gladium.
  • Pół roku temu wziął udział w obławie na bandytów. Ochotnicy zostali podzieleni na dwie grupy, ale w jego grupie przeżył znowu tylko on.
  • Wtedy też na jego języku pojawiło się znamię pająka z dwójką w odwłoku.
  • Mówi, że jęki umierających są jedyną muzyką, które toleruje. Nie ma znaczenia czy jęki towarzyszy, czy wrogów.