"Tajemnice Jeziora Isenfall": Różnice pomiędzy wersjami
Utworzono nową stronę "=Wprowadzenie= Viiiii...!!!!!!! Viiii...!!! VIIIII!!!! VIKAR!!!! Mało kto z Was został do końca aby dowiedzieć się o co w tym wszystkim chodziło. Pewnie, lepiej z..." |
Nie podano opisu zmian |
||
| (Nie pokazano 1 pośredniej wersji utworzonej przez tego samego użytkownika) | |||
| Linia 39: | Linia 39: | ||
=W rolach głównych= | =W rolach głównych= | ||
*[[Topaz]] jako Topaz. | *[[Topaz]] jako Topaz. | ||
*[[Triss]] jako wdowa. | *[[Triss Enindottir|Triss]] jako wdowa. | ||
| Linia 52: | Linia 52: | ||
=Podsumowanie= | =Podsumowanie= | ||
Tym razem musieliście zagłębić się w małą legendę. Nie sięgała ona może jakichś odległych czasów, ale na początek coś takiego musi Wam wystarczyć. Mogłabym Wam powiedzieć co wydarzyło się więcej podczas tego wątku, ale wolę Was zostawić z nauczką, że na eventach także zostaje się do scen po napisach końcowych. | Tym razem musieliście zagłębić się w małą legendę. Nie sięgała ona może jakichś odległych czasów, ale na początek coś takiego musi Wam wystarczyć. Mogłabym Wam powiedzieć co wydarzyło się więcej podczas tego wątku, ale wolę Was zostawić z nauczką, że na eventach także zostaje się do scen po napisach końcowych. | ||
[[Kategoria:Omnisciente - Kroniki]] | |||
Aktualna wersja na dzień 22:54, 12 paź 2018
Wprowadzenie
Viiiii...!!!!!!! Viiii...!!! VIIIII!!!! VIKAR!!!! Mało kto z Was został do końca aby dowiedzieć się o co w tym wszystkim chodziło. Pewnie, lepiej zatłuc, zniszczyć i całkowicie zignorować głębsze dno historii. Zazwyczaj jestem tego samego zdania, ale nie gdy historia dotyczy mnie bezpośrednio czy też pośrednio jak w tym przypadku. (TAK. TO BYŁ SPOILER)
Rozdział 1 - Bestia

Powiem Wam, że wizja nocy spędzonej pod gwiazdami nad bajecznym jeziorem bardzo do mnie przemawia. Wszechobecny chłód, spokój, światło odbijające się od tafli wody. Ah... ile ja bym dała aby się pojawić w takim miejscu. Jak widać w Tyrii jest sporo istot, które myślą podobnie. Przychodzą tacy nad jezioro - cmok cmok - i wyznają sobie nawzajem co do siebie czują. (Obrzydlistwo, BLE) Jedni świętują inni dopiero rozpoczynają swoje wspólne przygody, a jeszcze inni wiążą się ze sobą na całe życie. Triss i Aston zapewne w tym momencie planowaliby zakup jakiejś wspólnej gospody, być może starliby się o dziecko, (Śmieszne są te małe potworki, które nawet nie potrafią same ustać na nogach) rozpoczynali nowy rozdział w swoim życiu. HA! Chcieliby!
Wybrali trochę słabe miejsce na świętowanie zaręczyn. Jezioro Isenfall, choć piękne, okazało się nieco nawiedzone, nieco zabójcze... hihi... to wyszło nawet lepiej jak sobie początkowo zakładałam.
Bestia z Jeziora Isenfall. Stworzenie, które wyłania się z mgły i kradnie mężczyzn ich ukochanym. Lodowe szpony wyłaniające się z parującej znad zbiornika wody. Dwa jarzące się na niebiesko punkciki, kojący śpiew, który przemienia się w przeraźliwe skrzeki... Stworzenie, które pojawia się i znika niczym upiór...
Będąc całkowicie szczera, muszę powiedzieć, że krócej będziecie zbierali informacje o tym stworzeniu i szybciej podejdziecie do bezpośredniego starcia. Ale przyznać Wam muszę jedno. Gdybym mogła, TARZAŁABYM się ze śmiechu widząc podchody tej Waszej dwójki nornów. Nie wiem jak zmusiliście tą sztywną kłodę do czegoś takiego, ale zapłaciłabym wszystkie pieniądze by to zobaczyć na własne oczy!

Rozdział 2 - "Asuralations" (Obowiązkowe machnięcie dłońmi)

Nie wiem jak Wy, ale nie wiem czemu tak właściwie to wszystko służyło. Wystarczyła choć odrobina pomyślunku, by móc się zorientować, że "bestia" reagowała na gesty kojarzone z miłością. Specjalne słowa, gesty, prezenty, deklaracje... Z jakiegoś dziwnego powodu Topaz zabrała Was na polowanie na harpie. Jakby perfumy z potu harpii faktycznie miały cokolwiek zdziałać. (Może wykorzystała Was by potajemnie zdobyć dla siebie kilka flakoników? Po niej to można się wszystkiego spodziewać.)
Idąc śladem za jednym z popularnych sloganów... Buteleczka perfum - 25 srebrniaków. Pierścionek zaręczynowy - 2 sztuki złota. (Nie idziemy po taniości) Wyraz Waszych twarzy podczas rozkmin o tym jak rozmnażają się harpie - BEZCENNY. Przychodząc na zadanie to naprawdę była rzecz, która najbardziej Was zaciekawiła?! Powinniście popracować nad swoją profesjonalnością. Mieliście przynajmniej okazję pobawić się z harpiami. (TAK! Wyobraźcie sobie, że nie tylko Wy używacie magii i umiejętności z nią związanymi.)
Zastanawiam się o czym Wam w ogóle mogę w tym wszystkim opowiedzieć... to co powinniście wiedzieć było wyjaśnione, to czego nie powinniście także było ukryte... A niech będzie coś takiego zanim przejdziemy dalej:
“
Nie jesteś w stanie wyróżnić się z tłumu? Na ekspozycjach naukowych Twoje wynalazki nie cieszą się dużą oglądalnością? Łapiąc obiekty do swoich eksperymentów odstraszasz je swoim zapachem? Te wszystkie problemy i znacznie więcej rozwiąże najnowszy produkt braci Wode'a i Wark'a! W niewielkiej szklanej buteleczce znajduje się rozwiązanie wszystkich Twoich problemów! "Asuralations..." Z tymi perfumami pracodawcy będą bili się pomiędzy sobą o przyjęcie Cię do swojego krewe! "Asuralations..." Dzięki nim wszystkie skritty testowe same zgłoszą się do Ciebie na eksperymenty! "Asuralations..." Z nimi życie staje się piękniejsze.PS. Bracia Wode i Wark nie odpowiadają prawnie za żadne szkody spowodowane przez harpie ściągnięte aromatem perfum.
— Spot reklamowy najnowszej serii perfum "Asuralations"
O tak. Kupowałabym.
Wracając do tematu... gdy już zaopatrzyliście się w bezwartościowe perfumy z potu harpii przystąpiliście do zabicia bestii z jeziora. Trochę walki tu, trochę walki tam. Kilka głębszych ran i ostatecznie rozwialiście upiora. (Kto by się spodziewał. Znów się Wam udało.) Potwora zniknęła, kryształek, który po niej pozostał zabrano do Sanktuarium i wszyscy znów są bezpieczni. Ale czy aby na pewno?
Wersja skrócona wątku
A macie... to i tak łatwo zrozumieć. Przy jeziorze szaleje bestia. Wy chcecie ją zabić. Pomagacie przy tworzeniu perfum i niszczycie bestię, a wszyscy (poza tymi, co umarli) żyją długo i szczęśliwie.
W rolach głównych
- Nisheera jako nadopiekuńczy medyk.
- Roeryn jako romantyk od nauszników.
- Oberon jako wytwórca perfum.
- Rasha jako druhna.
- Varlaarn jako kot o wrażliwym węchu.
- Farrand jako zawodowa swatka.
- Ericotalion jako ornitolog.
Podsumowanie
Tym razem musieliście zagłębić się w małą legendę. Nie sięgała ona może jakichś odległych czasów, ale na początek coś takiego musi Wam wystarczyć. Mogłabym Wam powiedzieć co wydarzyło się więcej podczas tego wątku, ale wolę Was zostawić z nauczką, że na eventach także zostaje się do scen po napisach końcowych.