Krumpkitt: Różnice pomiędzy wersjami
Utworzono nową stronę "Jeden z zarządców kolonii Skrittów w Arcallion Digs. Spośród wszystkich wydaje się on mieć najmniejszą władzę jako, że odpowiada za pilnowanie Waypointa,..." |
Nie podano opisu zmian |
||
| Linia 4: | Linia 4: | ||
==Stosunek do Ligi== | ==Stosunek do Ligi== | ||
Nieznany. Na ogół jest on małomówny i tak naprawdę nawet Chalktakko nie wie dlaczego po odejściu Złych Osób nie powrócił do swojej ojczystej kolonii w Lion's Arch. | Nieznany. Na ogół jest on małomówny i tak naprawdę nawet Chalktakko nie wie dlaczego po odejściu Złych Osób nie powrócił do swojej ojczystej kolonii w Lion's Arch. | ||
==Dodatkowe Informacje== | |||
Jak się okazuje jest on dalej członkiem kolonii w Lion's Arch, która wydaje się być bardzo dziwna. Okazuje się, że cenią oni informację tak jak błyskotki. Dodatkowo jak się zdaje dbają oni o to, żeby żadna z kolonii nie została wybita. | |||
[[Kategoria:NPC]] | [[Kategoria:NPC]] | ||
[[Kategoria:Obalić Króla Wojny]] | [[Kategoria:Obalić Króla Wojny]] | ||
Aktualna wersja na dzień 21:56, 19 wrz 2015
Jeden z zarządców kolonii Skrittów w Arcallion Digs. Spośród wszystkich wydaje się on mieć najmniejszą władzę jako, że odpowiada za pilnowanie Waypointa, pobieranie opłat od gości w kolonii jak i zarządza grupą która odbiera i pilnuje broń podróżnych. Podobno jako jedyny w kolonii tak naprawdę rozumie jak działają Waypointy.
Wygląd
Jeśli w encyklopedii miałaby pojawić się rycina przedstawiająca typowego przedstawiciela gatunku Skrittów z całą stanowczością on powinien się na niej znaleźć. Nie wyróżnia się absolutnie niczym szczególnym jak i nie nosi nic co może się wyróżniać. Chodzą jednak plotki, że w skrzyniach dla podróżnych ma pochowane swoje prawdziwe rzeczy.
Stosunek do Ligi
Nieznany. Na ogół jest on małomówny i tak naprawdę nawet Chalktakko nie wie dlaczego po odejściu Złych Osób nie powrócił do swojej ojczystej kolonii w Lion's Arch.
Dodatkowe Informacje
Jak się okazuje jest on dalej członkiem kolonii w Lion's Arch, która wydaje się być bardzo dziwna. Okazuje się, że cenią oni informację tak jak błyskotki. Dodatkowo jak się zdaje dbają oni o to, żeby żadna z kolonii nie została wybita.