Postumus Lwie Serce: Różnice pomiędzy wersjami
mNie podano opisu zmian |
m Dodanie kategorii. |
||
| (Nie pokazano 3 wersji utworzonych przez jednego użytkownika) | |||
| Linia 4: | Linia 4: | ||
|- | |- | ||
! style="background:white;" colspan="2" | | ! style="background:white;" colspan="2" | | ||
[[Plik:Postumus.jpg|400px| | |||
]] | |||
|- | |- | ||
! style="background:# | ! style="background:#6A97D8;padding-left:7px;" align="left" |<span style="color: white"> Rasa | ||
| style="background:# | | style="background:#6A97D8;padding-left:5px;" | <span style="color: white"> | ||
Charr | Charr | ||
|- | |- | ||
| Linia 14: | Linia 15: | ||
Mężczyzna | Mężczyzna | ||
|- | |- | ||
! style="background:# | ! style="background:#6A97D8;padding-left:7px;" align="left" |<span style="color: white"> Wiek | ||
| style="background:# | | style="background:#6A97D8;padding-left:5px;" | <span style="color: white"> | ||
56 | 56 | ||
|- | |- | ||
| Linia 22: | Linia 23: | ||
Strażnik | Strażnik | ||
|- | |- | ||
! style="background:# | ! style="background:#6A97D8;padding-left:7px; line-height:100%;" align="left" |<span style="color: white"> Zawód | ||
| style="background:# | | style="background:#6A97D8;padding-left:5px;"| <span style="color: white"> | ||
Emerytowany wojskowy | Emerytowany wojskowy | ||
|- | |- | ||
| Linia 30: | Linia 31: | ||
Krwawy Legion, Lwia Gwardia | Krwawy Legion, Lwia Gwardia | ||
|- | |- | ||
! style="background:# | ! style="background:#6A97D8;padding-left:7px;" align="left" |<span style="color: white"> Rola w Lidze | ||
| style="background:# | | style="background:#6A97D8;padding-left:5px;" | <span style="color: white"> | ||
Rekrut | Rekrut | ||
|- | |- | ||
| Linia 38: | Linia 39: | ||
Brak | Brak | ||
|- | |- | ||
! style="background:# | ! style="background:#6A97D8;padding-left:7px;" align="left" |<span style="color: white"> Znana rodzina | ||
| style="background:# | | style="background:#6A97D8;padding-left:5px;" | <span style="color: white"> Brak | ||
|- | |- | ||
! style="background:#161163;padding-left:7px;" align="left" | <span style="color: white"> Motyw muzyczny | ! style="background:#161163;padding-left:7px;" align="left" | <span style="color: white"> Motyw muzyczny | ||
| Linia 48: | Linia 49: | ||
|- | |- | ||
! style="background:# | ! style="background:#6A97D8;padding-left:7px; border-radius: 0px 0px 0px 15px;" align="left" |<span style="color: white"> Status postaci | ||
| style="background:# | | style="background:#6A97D8;padding-left:5px; ; border-radius: 0px 0px 15px 0px;" |<span style="color: white"> | ||
Alternatywna | Alternatywna | ||
|} | |} | ||
== Dawne Dzieje == | == Dawne Dzieje == | ||
Kilkadziesiąt lat temu na świat przyszedł Postumus Tettidius Salvius Lwie Serce, który zgodnie z doktryną jego rasy od początku został poddany szkoleniu w fahrarze, gdzie poznał swoją przyszłą namiastkę rodziny. Młodzieńcze lata przebiegały na wychowaniu metodą agoge, codzienne mordercze treningi, gnębienie ze strony starszych oraz bezwzględna surowość miała zadecydować o jego przyszłym charakterze, szorstkim i bezpośrednim. Tak właśnie wykuto kolejnego żołnierza Krwawego Legionu, jeden z wielu trybików machiny wojennej, z której słynęła popielcza rasa. W końcu nadszedł dzień, w którym jego banda została jednostką frontową, początkowo jak chyba każdemu popielcowi przypadła im rola odpierania duchów chcących odzyskać Askalon. Po kilku zimach potykania się z zmarłymi otrzymali nowe rozkazy, przeniesiono ich pod Ebonhawk, gdzie mieli brać udział w kolejnych oblężeniach miasta. Podczas regularnych potyczek jego banda osiągała kolejne sukcesy, a sam Lwie Serce otrzymał awans na stopień legionisty. Awans ten okazał się preludium do gwałtownej zmiany w jego życiu. Jego jak i kilka współtowarzyszących band otrzymało fałszywy raport odnośnie stanu gotowości wojsk Ebonhawk, przez co podjęto się kolejnego szturmu, wróg był jednak doskonale przygotowany co było opłakane w skutkach, większość nacierających poległa, z bandy Postumusa przeżył tylko on sam i jeden jego brat broni, który zdezerterował, a czego jak później się okazało Biały Lew nigdy nie zapomniał. Po tych wydarzeniach następne 6 lat jego życia przeminęło na trakcie. Popielec stał się najemną ręką do rozwiązywania problemów zjadaczy chleba. Najmował się czasem jako ochroniarz czy swego rodzaju detektyw, jednak gro jego usług zajmowały umowy zobowiązujące go do rozwiązania problemów z grubą zwierzyną, bandytami, ale przede różnej maści potworami i wypaczeniami, na które byle myśliwy nie poradzi. Zwieńczeniem jednego z takich zleceń była kłótnia o godziwe wynagrodzenie, którego domagał się Postumus. Zleceniodawca jednak skorzystał z faktu, że do karczmy, bowiem tam właśnie działo się to wydarzenie, zawitał mężczyzna w nie byle jakim pancerzu, który prawdopodobnie miał posłużyć za wyznacznik autorytetu, co miało pomóc zleceniodawcy uniknąć wypłacenia pełnej kwoty. Z racji, że popielec nie miał wówczas najlepszych kontaktów z rasą ludzką, bez zawahania wyzwał nieznajomego na pojedynek... który dobitnie przegrał. Upokorzony i pokonany Postumus powrócił by odebrać pomniejszoną nagrodę, lecz uprzedni pojedynkowicz wstawił się za nim domagając się pełnej zapłaty dla charra. Zaowocowało to długą rozmową pomiędzy Białym Lwem, a jak się okazało Strażnikiem, który parał się podobnym zawodem. Był to moment przełomowy w życiu Postumusa, poznał kogoś kto go zaintrygował, kto przełamał stereotyp rasowy. Wynikiem tego spotkania było wspólne wyruszanie na szlak, które trwało aż kilka lat. Erland, bo tak miał na imię ów Strażnik, okazał się nie tylko towarzyszem, lecz także nauczycielem i mentorem. Charr nauczył się od niego wiele na temat posługiwania się młotem, kuszą oraz długim mieczem, poznał tajniki magii strażniczej, podzielili się też nowinkami odnośnie polowania na monstra. Erland podarował ponadto dwie rzeczy nader cenne dla samotnego gladium, była to wiedza o naturze duchów i sposobach na ich zwalczanie, oraz... filozofia. Filozofia polegająca na cenieniu nauki i wiedzy, na honorze, ale przede wszystkim bronieniu tych, którzy sami obronić się nie potrafią. Ich drogi ostatecznie się rozeszły, a Postumus otrzymał w prezencie medalion z podobizną gryfa, który miał przypominać mu o szlachetnych ideach. Lwie Serce kontynuował swoje życie na szlaku, od potwora do potwora, aż pewnego razu wpadł w zastawioną na niego zasadzkę. Do dziś nie jest pewien co było jej powodem, może niezadowolony klient, może konkurencja, a może zupełny przypadek. Został wówczas pojmany, jednak los dał mu kolejną szansę i udało mu się wyswobodzić i uciec. Pozostał jednak bez niczego poza portami na nogach i medalionem wiszącym na karku. Głodny, obolały i pozbawiony wyposażenia pałętał się przez kilka nocy, aż nogi zaniosły go do Lwich Wrót, gdzie zatrzymał się na trochę. | |||
Podejmował się tam prostych prac portowych lub zatrudniał się jako ochroniarz. Pewnego dnia na jednej z ulic spostrzegł znanego mu dezertera z jego bandy, pełen gniewu ruszył w jego stronę, żądał wyjaśnień i sprawiedliwego osądu. Druga strona nie była jednakże skłonna do rozmów i konfrontacja zakończyła się rozlewem krwi, w ten sposób Postumus został ostatnim żyjącym członkiem swojej dawnej bandy. Nie ubolewał jednak nad tym ani trochę, wręcz przeciwnie, uważał, że żołnierz rodzi się po to by zginąć, co też uczynili, on jednak jeszcze nie otrzymał tego przywileju. Los sprawił jednak, że światkami tego wydarzenia byli członkowie Lwiej Gwardii, którzy z oczywistych powodów zakuli popielca w kajdanki, a następnie odprowadzili na najbliższy posterunek, gdzie spędził on kilka tygodni. W końcu zjawił się ktoś, kto postanowił porozmawiać z więźniem. Wypytał Postumusa o jego przeszłość, o której charr mówił dość niechętnie, o motywy, które nim kierowały podczas zmasakrowania oponenta na ulicy, o to czym się zajmuje, w czym jest dobry. Po długiej rozmowie, nieznajomy wyjął pęk kluczy, otworzył drzwi celi i zaproponował układ, Lwie Serce mógł przyłączyć się do Gwardii, lub gnić w celi przez kilka lat. Przystał na tę propozycję, choć z początku uważał ją za upokarzające ultimatum, dopiero po jakimś czasie pojął szansę, która za tym stała. Nieznajomym okazał się Szeryf tego posterunku, podstarzały lecz krzepki mężczyzna imieniem Yarrick. Z racji, że Postumus rozpoczął swoją służbę na ów posterunku obydwaj panowie często się widywali, przełożony dostrzegł coś w popielcu, zresztą z wzajemnością, były legionista szybko nabrał szacunku do Yarricka. W ten sposób mijały dni i lata, Lwie Serce piął się do góry w szczeblach kariery, wykazywał się doskonałą dyscypliną i skrupulatnością, zaczął jako rekrut, a nie tak długo potem dotarł aż na stopień Deputowanego, gdzie poznał swojego drugiego przyjaciela, Szeryfa właśnie. To on nadał mu przydomek "Biały Lew", który został szybko podłapany przez innych. Ich owocna współpraca trwała wiele lat, do dnia gdy Yarrick odszedł, była to spokojna śmierć w łóżku, jednak zmieniła sporo dla samego popielca. Stracił on wówczas mentora, a jak się szybko okazało sam miał nim zostać, bowiem przyznano mu awans na pozostawioną przez jego przyjaciela posadę. Nie mitrężył on czasu, od razu zabrał się za pilne sprawy, organizację pracy posterunku, prowadzenie śledztw i nadzorowanie spraw porządkowych miasta. Okazał się bezpośrednim i wymagającym Szeryfem, jednak lubianym przez jego podwładnych, bowiem pod zimną skorupą był jak to mówili "ludzki", co sam pewnie potraktowałby za obrazę, gdyby tylko to usłyszał, w oczach innych była to jednak zaleta. W ten sposób przeminęło 30 lat służby Postumusa, setki rozwiązanych spraw, złapanych morderców, przyłapanych przemytników, a także sterty podpisanych papierów. W końcu charr zdecydował się na emeryturę, z racji wieku miał już taką możliwość, w dodatku raz jeszcze w swoim życiu chciał wyruszyć na szlak, przeżyć wszystko na nowo. | |||
== Wygląd == | == Wygląd == | ||
WiP | WiP | ||
== Umiejętności Magiczne == | == Umiejętności Magiczne == | ||
Biały Lew z racji na kulturę jego rasy nigdy nie przejawiał większego zainteresowania aspektami magicznymi. Pewnego razu jednak napotkał na szlaku jednego ze strażników,swojego przujaciela i nauczyciela. Pobierał od niego nauki o ideach i magii strażników. Wypracował wówczas swój preferowany styl, nauczył się kilku glifów, których używanie doprowadził do stopnia mistrzowskiego na przestrzeni swojego długiego życia. Stary Charr nauczył się wyjątkowo szybko rzucać wybrane glify, co zresztą wplótł w styl swojej metody walki, potyczki w zwarciu wspieranej przez proste zaklęcia. | |||
{| border="0" cellpadding="2" cellspacing="2" align="centre" style="color:white; font-size:14px; margin-left:10px;" border-radius="5" | {| border="0" cellpadding="2" cellspacing="2" align="centre" style="color:white; font-size:14px; margin-left:10px;" border-radius="5" | ||
! style="background: | ! style="background:;padding-left:7px;border-radius: 15px 0px 0px 0px;" |[[Plik:Protego.png|100px|]] | ||
! style="background:#8FB4E9;padding-left:5px;border-radius: 0px 15px 0px 0px;" | <span style="color: white"> | |||
'''Protego''' - glif ochronny, rzucony nakłada na cel egidę chroniącą przed najbliższym atakiem. | |||
''' | '''Protego Maxima''' - Wzmocniona forma glifu, tworzy niewielką bańkę wokół rzucającego, powstrzymuje ona wszelkie próby natarcia, można ją podtrzymywać. | ||
|- | |- | ||
! style="background:;padding-left:7px;border-radius: 15px 0px 0px 0px;" |[[Plik:Ignifer.png|100px|]] | |||
! style="background:#8FB4E9;padding-left:5px;border-radius: 0px 15px 0px 0px;" | <span style="color: white"> | ! style="background:#8FB4E9;padding-left:5px;border-radius: 0px 15px 0px 0px;" | <span style="color: white"> | ||
''' | '''Ignifer''' - glif ofensywny, po narysowaniu wypuszcza z dłoni rzucającego strumień płomieni i iskier. | ||
| style="background:#8FB4E9;padding-left:5px;border-radius: 0px 15px 0px 0px;" | <span style="color: white"> | |- | ||
! style="background:;padding-left:7px;border-radius: 15px 0px 0px 0px;" |[[Plik:Impetum.png|100px|]] | |||
! style="background:#8FB4E9;padding-left:5px;border-radius: 0px 15px 0px 0px;" | <span style="color: white"> | |||
'''Impetum''' - glif ofensywny, po narysowaniu uwalnia falę kinetyczną w stożku, jest ona w stanie zachwiać przeciwników, a tych mniej uważnych powalić. | |||
|- | |||
! style="background:;padding-left:7px;border-radius: 15px 0px 0px 0px;" |[[Plik:Tardius.jpg|100px|]] | |||
! style="background:#8FB4E9;padding-left:5px;border-radius: 0px 15px 0px 0px;" | <span style="color: white"> | |||
'''Tardius''' - symbol, rzucony na ziemię tworzy okrąg utrudniający przeciwnikom sprawne przemieszczanie się. | |||
|- | |||
! style="background:;padding-left:7px;border-radius: 15px 0px 0px 0px;" |[[Plik:Lucere.png|100px|]] | |||
! style="background:#8FB4E9;padding-left:5px;border-radius: 0px 15px 0px 0px;" | <span style="color: white"> | |||
'''Lucere''' - glif, który po narysowaniu wyzwala silny błysk strażniczego światła, światło jest na tyle silne by zamroczyć oponentów na krótką chwilę. | |||
|} | |} | ||
== Umiejętności Niemagiczne == | == Umiejętności Niemagiczne == | ||
WiP | WiP | ||
[[Kategoria:Nieaktywne]] | |||
Aktualna wersja na dzień 00:04, 23 lip 2024
| Postumus Lwie Serce zwany "Białym Lwem" | |
|---|---|
| Rasa |
Charr |
| Płeć |
Mężczyzna |
| Wiek |
56 |
| Klasa |
Strażnik |
| Zawód |
Emerytowany wojskowy |
| Powiązane organizacje |
Krwawy Legion, Lwia Gwardia |
| Rola w Lidze |
Rekrut |
| Filar |
Brak |
| Znana rodzina | Brak |
| Motyw muzyczny | |
| Status postaci |
Alternatywna |
Dawne Dzieje
Kilkadziesiąt lat temu na świat przyszedł Postumus Tettidius Salvius Lwie Serce, który zgodnie z doktryną jego rasy od początku został poddany szkoleniu w fahrarze, gdzie poznał swoją przyszłą namiastkę rodziny. Młodzieńcze lata przebiegały na wychowaniu metodą agoge, codzienne mordercze treningi, gnębienie ze strony starszych oraz bezwzględna surowość miała zadecydować o jego przyszłym charakterze, szorstkim i bezpośrednim. Tak właśnie wykuto kolejnego żołnierza Krwawego Legionu, jeden z wielu trybików machiny wojennej, z której słynęła popielcza rasa. W końcu nadszedł dzień, w którym jego banda została jednostką frontową, początkowo jak chyba każdemu popielcowi przypadła im rola odpierania duchów chcących odzyskać Askalon. Po kilku zimach potykania się z zmarłymi otrzymali nowe rozkazy, przeniesiono ich pod Ebonhawk, gdzie mieli brać udział w kolejnych oblężeniach miasta. Podczas regularnych potyczek jego banda osiągała kolejne sukcesy, a sam Lwie Serce otrzymał awans na stopień legionisty. Awans ten okazał się preludium do gwałtownej zmiany w jego życiu. Jego jak i kilka współtowarzyszących band otrzymało fałszywy raport odnośnie stanu gotowości wojsk Ebonhawk, przez co podjęto się kolejnego szturmu, wróg był jednak doskonale przygotowany co było opłakane w skutkach, większość nacierających poległa, z bandy Postumusa przeżył tylko on sam i jeden jego brat broni, który zdezerterował, a czego jak później się okazało Biały Lew nigdy nie zapomniał. Po tych wydarzeniach następne 6 lat jego życia przeminęło na trakcie. Popielec stał się najemną ręką do rozwiązywania problemów zjadaczy chleba. Najmował się czasem jako ochroniarz czy swego rodzaju detektyw, jednak gro jego usług zajmowały umowy zobowiązujące go do rozwiązania problemów z grubą zwierzyną, bandytami, ale przede różnej maści potworami i wypaczeniami, na które byle myśliwy nie poradzi. Zwieńczeniem jednego z takich zleceń była kłótnia o godziwe wynagrodzenie, którego domagał się Postumus. Zleceniodawca jednak skorzystał z faktu, że do karczmy, bowiem tam właśnie działo się to wydarzenie, zawitał mężczyzna w nie byle jakim pancerzu, który prawdopodobnie miał posłużyć za wyznacznik autorytetu, co miało pomóc zleceniodawcy uniknąć wypłacenia pełnej kwoty. Z racji, że popielec nie miał wówczas najlepszych kontaktów z rasą ludzką, bez zawahania wyzwał nieznajomego na pojedynek... który dobitnie przegrał. Upokorzony i pokonany Postumus powrócił by odebrać pomniejszoną nagrodę, lecz uprzedni pojedynkowicz wstawił się za nim domagając się pełnej zapłaty dla charra. Zaowocowało to długą rozmową pomiędzy Białym Lwem, a jak się okazało Strażnikiem, który parał się podobnym zawodem. Był to moment przełomowy w życiu Postumusa, poznał kogoś kto go zaintrygował, kto przełamał stereotyp rasowy. Wynikiem tego spotkania było wspólne wyruszanie na szlak, które trwało aż kilka lat. Erland, bo tak miał na imię ów Strażnik, okazał się nie tylko towarzyszem, lecz także nauczycielem i mentorem. Charr nauczył się od niego wiele na temat posługiwania się młotem, kuszą oraz długim mieczem, poznał tajniki magii strażniczej, podzielili się też nowinkami odnośnie polowania na monstra. Erland podarował ponadto dwie rzeczy nader cenne dla samotnego gladium, była to wiedza o naturze duchów i sposobach na ich zwalczanie, oraz... filozofia. Filozofia polegająca na cenieniu nauki i wiedzy, na honorze, ale przede wszystkim bronieniu tych, którzy sami obronić się nie potrafią. Ich drogi ostatecznie się rozeszły, a Postumus otrzymał w prezencie medalion z podobizną gryfa, który miał przypominać mu o szlachetnych ideach. Lwie Serce kontynuował swoje życie na szlaku, od potwora do potwora, aż pewnego razu wpadł w zastawioną na niego zasadzkę. Do dziś nie jest pewien co było jej powodem, może niezadowolony klient, może konkurencja, a może zupełny przypadek. Został wówczas pojmany, jednak los dał mu kolejną szansę i udało mu się wyswobodzić i uciec. Pozostał jednak bez niczego poza portami na nogach i medalionem wiszącym na karku. Głodny, obolały i pozbawiony wyposażenia pałętał się przez kilka nocy, aż nogi zaniosły go do Lwich Wrót, gdzie zatrzymał się na trochę. Podejmował się tam prostych prac portowych lub zatrudniał się jako ochroniarz. Pewnego dnia na jednej z ulic spostrzegł znanego mu dezertera z jego bandy, pełen gniewu ruszył w jego stronę, żądał wyjaśnień i sprawiedliwego osądu. Druga strona nie była jednakże skłonna do rozmów i konfrontacja zakończyła się rozlewem krwi, w ten sposób Postumus został ostatnim żyjącym członkiem swojej dawnej bandy. Nie ubolewał jednak nad tym ani trochę, wręcz przeciwnie, uważał, że żołnierz rodzi się po to by zginąć, co też uczynili, on jednak jeszcze nie otrzymał tego przywileju. Los sprawił jednak, że światkami tego wydarzenia byli członkowie Lwiej Gwardii, którzy z oczywistych powodów zakuli popielca w kajdanki, a następnie odprowadzili na najbliższy posterunek, gdzie spędził on kilka tygodni. W końcu zjawił się ktoś, kto postanowił porozmawiać z więźniem. Wypytał Postumusa o jego przeszłość, o której charr mówił dość niechętnie, o motywy, które nim kierowały podczas zmasakrowania oponenta na ulicy, o to czym się zajmuje, w czym jest dobry. Po długiej rozmowie, nieznajomy wyjął pęk kluczy, otworzył drzwi celi i zaproponował układ, Lwie Serce mógł przyłączyć się do Gwardii, lub gnić w celi przez kilka lat. Przystał na tę propozycję, choć z początku uważał ją za upokarzające ultimatum, dopiero po jakimś czasie pojął szansę, która za tym stała. Nieznajomym okazał się Szeryf tego posterunku, podstarzały lecz krzepki mężczyzna imieniem Yarrick. Z racji, że Postumus rozpoczął swoją służbę na ów posterunku obydwaj panowie często się widywali, przełożony dostrzegł coś w popielcu, zresztą z wzajemnością, były legionista szybko nabrał szacunku do Yarricka. W ten sposób mijały dni i lata, Lwie Serce piął się do góry w szczeblach kariery, wykazywał się doskonałą dyscypliną i skrupulatnością, zaczął jako rekrut, a nie tak długo potem dotarł aż na stopień Deputowanego, gdzie poznał swojego drugiego przyjaciela, Szeryfa właśnie. To on nadał mu przydomek "Biały Lew", który został szybko podłapany przez innych. Ich owocna współpraca trwała wiele lat, do dnia gdy Yarrick odszedł, była to spokojna śmierć w łóżku, jednak zmieniła sporo dla samego popielca. Stracił on wówczas mentora, a jak się szybko okazało sam miał nim zostać, bowiem przyznano mu awans na pozostawioną przez jego przyjaciela posadę. Nie mitrężył on czasu, od razu zabrał się za pilne sprawy, organizację pracy posterunku, prowadzenie śledztw i nadzorowanie spraw porządkowych miasta. Okazał się bezpośrednim i wymagającym Szeryfem, jednak lubianym przez jego podwładnych, bowiem pod zimną skorupą był jak to mówili "ludzki", co sam pewnie potraktowałby za obrazę, gdyby tylko to usłyszał, w oczach innych była to jednak zaleta. W ten sposób przeminęło 30 lat służby Postumusa, setki rozwiązanych spraw, złapanych morderców, przyłapanych przemytników, a także sterty podpisanych papierów. W końcu charr zdecydował się na emeryturę, z racji wieku miał już taką możliwość, w dodatku raz jeszcze w swoim życiu chciał wyruszyć na szlak, przeżyć wszystko na nowo.
Wygląd
WiP
Umiejętności Magiczne
Biały Lew z racji na kulturę jego rasy nigdy nie przejawiał większego zainteresowania aspektami magicznymi. Pewnego razu jednak napotkał na szlaku jednego ze strażników,swojego przujaciela i nauczyciela. Pobierał od niego nauki o ideach i magii strażników. Wypracował wówczas swój preferowany styl, nauczył się kilku glifów, których używanie doprowadził do stopnia mistrzowskiego na przestrzeni swojego długiego życia. Stary Charr nauczył się wyjątkowo szybko rzucać wybrane glify, co zresztą wplótł w styl swojej metody walki, potyczki w zwarciu wspieranej przez proste zaklęcia.
Umiejętności Niemagiczne
WiP