Falco Burnstrike: Różnice pomiędzy wersjami
mNie podano opisu zmian |
m Dodanie kategorii. |
||
| Linia 91: | Linia 91: | ||
*'''Ubiór bojowy:'''<br> | *'''Ubiór bojowy:'''<br> | ||
<span style="color:red">''(WIP)''</span> | <span style="color:red">''(WIP)''</span> | ||
[[Kategoria:Nieaktywne]] | |||
Aktualna wersja na dzień 00:23, 23 lip 2024
| FALCO BURNSTRIKE | |
|---|---|
| (WIP) | |
| Rasa | Charr |
| Płeć | Samiec |
| Wiek | ok. 24 lata |
| Klasa | Bard / Ranger |
| Tytuł | Brak |
| Filar | Brak |
| Rola w Lidze | Brak |
| Towarzysz Falco | |
| (WIP) | |
| Imię | Nieznane / Nie używa |
| Płeć | Samiec |
| Wiek | Nieznany |
| Gatunek | Psowate |
(Work In Progress)
Opis ogólny
Falco był jednym z bardzo rozpoznawalnych bardów w Czarnej Cytadeli. Grał przecież dla samego Smodur'a, Imperatora Iron Legion.
Potrafił znosić zgiełk panujący wtedy w Czarnej Cytadeli, zastępując go pięknymi melodiami. Imperator lubił się zamyśleć w brzmieniu rozmaitych instrumentów barda.
Falco po pracy wracał do Kantyny Bohaterów, by umilić czas innym popielcom, bądź przedstawicielom innych ras. Wtedy też poznał kilku ludzi, którzy szczególną uwagę zwracali na szczegółowość brzmienia jego utworów. Spodobało mu się to i zaczął częściej przygrywać ludziom, niż popielcom.
Gdy kilku popielców, którzy szczególnie nie przepadali za rasą ludzką, wypuściło plotki na temat barda, jakoby był rzekomym szpiegiem. Imperator w ramach zachowania środków bezpieczeństwa, wysłał barda do Divinity's Reach.
Podczas swojej tułaczki do miasta ludzi, Falco natrafił na Karczmę pod Pijanym Kojotem, gdzie napotkał kilka przyjaznych mu osób.
Opis kompana
Popielec wspierany jest przez jego ulubionego zwierza, którego poznał przed śmiercią jednej Sylvari, której to przygrywał rozmaite hymny w kantynie w Czarnej Cytadeli. Jej zwierz, siedzący lojalnie tuż przy jej nogach, wsłuchiwał się w muzykę, obracając delikatnie głową w bok i wykazując duże skupienie.
Kilka dni po tym zjawisku, ogar zjawił się ponownie - jednak tym razem bez swojej Pani. Przez kilka dni był codziennie w tym samym miejscu- przed Kantyną. Czekał pokornie na barda, by ten mu znów zagrał jakąś melodię.
Gdy Falco zdążył przywyknąć do jego obecności, ogar nie pojawił się kolejnego dnia. Pomyślał, że zwyczajnie wrócił do swojej Pani, by wyruszyć na kolejne wyprawy.
Znalazł jednak charta, gdy już dorobił sobie nieco pieniądza w kantynie i ruszył na krótki odpoczynek. Pies kulał do miejsca, gdzie bard zwykł go widywać. Nie był jednak w żadnym stopniu w dobrym stanie. Zakrwawiony, pobity, zasapany...
Wtedy to Falco zabrał psa do domu, czuwając nad nim godzinami, pomagając jak tylko potrafił, a przy tym wszystkim grając mu hymny Popielców, które to ów ogar bardzo uwielbiał słuchać. Bard od wtedy wierzy, że jego towarzysz wydobrzał dzięki uzdrawiającej muzyce pochodzącej z jego harfy.
Nie wiedząc, czy Pani jego nowego towarzysza jeszcze żyła, Falco zadecydował nie nadawać imienia ogarowi. Był to jego znak szacunku dla zaginionej Sylvari. Z resztą, nie miał takiej potrzeby. Róg wojenny, którym posługiwał się łowca potrafił dawać znaki ogarowi o podejmowanych decyzjach.
Od czasu wyprawy barda, ogar i Falco świetnie potrafią współpracować. Oboje nad sobą czuwają, pomagają sobie i są sobie poufni, jak nikt inny.
Umiejętności Bojowe
Falco poprzez swoje zżycie się z naturą i Ogarem podczas ich długiej wędrówki przez Tyrię nauczył się całkiem dobrze walczyć. Perfekcyjnie wyćwiczył razem z Chartem walkę na niejednej, dużo większej i silniejszej istocie. Bardziej jednak przerażała go walka z poczwarami władającymi żywiołami. Nigdy nie potrafił przewidzieć kolejnego ruchu takiego przeciwnika.
Walczy krótkim mieczem jednoręcznym, oraz używa rogu do umacniania ducha bojowego swoich kompanów, a także do porozumiewania się ze swoim przyjacielem - ogarem. Dzięki temu niejeden przedstawiciel tej samej, bądź innej rasy lubił walczyć ramię w ramię z Falco i jego Ogarem.
Poza bronią, wykorzystuje umiejętności wspierające takie jak Krzyki, a nawet przywoływaniu duchów.
Biegłość w posługiwaniu się danym typem oręża:
- Róg wojenny [ 5/5 ] - Korzysta z tego instrumentu jak nikt inny - Krzyki, dęcie rogu, przywoływanie duchów i możliwość porozumiewania się ze swoim Ogarem czynią to narzędzie jego najsilniejszą stroną.
- Miecz jednoręczny [ 3/5 ] - Trening tą bronią wyłącznie za młodu pozostawia wiele do życzenia. Co prawda pokonał niejednego potwora w trakcie swojej tułaczki dzięki tej broni, ale nie czyni to go w żadnym stopniu fechmistrzem.
- Pazury [ 3/5 ] - Popielec nie potrzebuje treningu, by się wyratować w stresowej sytuacji na polu bitwy - ma swoje wielkie łapy, twarde jak stal pazury i niepozornie zwinne ruchy.
- Tarcza [ 2/5 ] - Który popielec o takich rozmiarach nie potrafi zablokować ataku tarczą, lub grzmotnąć nią w łeb poczwarze?
Ekwipunek
- Instrumenty:
- - Harfa,
- - Gitara basowa,
- - Dzwonek,
- - Róg Wojenny.
- Broń do walki:
- - Stalowy miecz jednoręczny,
- - Róg Wojenny,
- - Pazury.
- Ubiór bojowy:
(WIP)