Aleresa: Różnice pomiędzy wersjami
nie widziałam postaci od dawna, nie będę uzupełniać kategorii i formularza - przy powrocie gracz może wykonać to sam |
|||
| (Nie pokazano 5 wersji utworzonych przez 2 użytkowników) | |||
| Linia 60: | Linia 60: | ||
<span style="font-family: Times; color:black; font-size:15px">Sylwetka zadbana, można rzec, że miejscami na swój sposób atletyczna. Na jej ciele trudno znaleźć nadmierną tkankę tłuszczową, głównie z uwagi na jej styl bytu, który wymusza na niej ciągły ruch i wysiłek całego ciała. Wspinaczki, biegi, walki wszystko, co przekłada się na czynności jej pracy przyczynia się do poprawy jej kondycji i ogólnego rozłożenia jej sylwetki i postury. Do najmniejszych nie należy, ale jej ogólna budowa nie wzbudza jakiegokolwiek strachu, a u płci męskiej prędzej może wywołać gwizd aprobaty. Jej atuty ciała zostały nawet kiedyś określone mianem "Elońskiej Tancerki", gdzie do tej pory Al nie wie, czy wziąć to za komplement, czy obelgę.</span> | <span style="font-family: Times; color:black; font-size:15px">Sylwetka zadbana, można rzec, że miejscami na swój sposób atletyczna. Na jej ciele trudno znaleźć nadmierną tkankę tłuszczową, głównie z uwagi na jej styl bytu, który wymusza na niej ciągły ruch i wysiłek całego ciała. Wspinaczki, biegi, walki wszystko, co przekłada się na czynności jej pracy przyczynia się do poprawy jej kondycji i ogólnego rozłożenia jej sylwetki i postury. Do najmniejszych nie należy, ale jej ogólna budowa nie wzbudza jakiegokolwiek strachu, a u płci męskiej prędzej może wywołać gwizd aprobaty. Jej atuty ciała zostały nawet kiedyś określone mianem "Elońskiej Tancerki", gdzie do tej pory Al nie wie, czy wziąć to za komplement, czy obelgę.</span> | ||
== Charakter == | == Charakter == | ||
<span style="font-family: Times; color:black; font-size:15px">Przy pierwszym spotkaniu sprawia wrażenie stosunkowo nieufnej, chociaż stara się to maskować uśmiechem i rozmową, przy której w jej mniemaniu pozna się najlepiej istotę. Dopiero po czasie, gdy naprawdę pozna dobrze konkretnego osobnika pozwala sobie na inne słownictwo, zaczepki, dogryzanie wręcz czasami istotom, które uznaje za bliższe w swoim kręgu znajomości. Objawia się to również rozluźnieniem z jej strony, częstym swawolnym, luzackim podejściem do życia, chociaż nadal próbuje zachować odpowiednie maniery w zależności od tego, z kim ma do czynienia, czy z arystokracją, czy pospolitym zjadaczem chleba.</span> | <span style="font-family: Times; color:black; font-size:15px">Przy pierwszym spotkaniu sprawia wrażenie stosunkowo nieufnej, chociaż stara się to maskować uśmiechem i rozmową, przy której w jej mniemaniu pozna się najlepiej istotę. Dopiero po czasie, gdy naprawdę pozna dobrze konkretnego osobnika pozwala sobie na inne słownictwo, zaczepki, dogryzanie wręcz czasami istotom, które uznaje za bliższe w swoim kręgu znajomości. Objawia się to również rozluźnieniem z jej strony, częstym swawolnym, luzackim podejściem do życia, chociaż nadal próbuje zachować odpowiednie maniery w zależności od tego, z kim ma do czynienia, czy z arystokracją, czy pospolitym zjadaczem chleba.</span> | ||
| Linia 153: | Linia 154: | ||
== Ekwipunek == | == Ekwipunek == | ||
<span style="font-family: Times; color:black; font-size:15px">Po za swoim podstawowym rynsztunkiem, na jaki przekładają się jej trzy typy broni, który zabiera na misje, Aleresa posiada również masę innych przedmiotów, które uznaje za konieczne do noszenia zawsze przy sobie. Przekłada się na to wiele przedmiotów, od zwykłej szmatki do czyszczenia broni, po różne gadżety.</span> | |||
== Ciekawostki == | == Ciekawostki == | ||
| Linia 165: | Linia 166: | ||
* <span style="font-family: Times; color:black; font-size:15px">Chociaż zerwała wszelkie więzy ze swoją rodziną i rodowym nazwiskiem, na kolbie jej karabinu, pod materiałem owiniętym wokół niej można czasami dostrzec zarys wygrawerowanej i pomalowanej na czerwono róży. Jest to relikt jej przeszłości, bowiem sam karabin niegdyś należał do jej ojca, a sama broń była mu przez nią skradziona.</span> | * <span style="font-family: Times; color:black; font-size:15px">Chociaż zerwała wszelkie więzy ze swoją rodziną i rodowym nazwiskiem, na kolbie jej karabinu, pod materiałem owiniętym wokół niej można czasami dostrzec zarys wygrawerowanej i pomalowanej na czerwono róży. Jest to relikt jej przeszłości, bowiem sam karabin niegdyś należał do jej ojca, a sama broń była mu przez nią skradziona.</span> | ||
* <span style="font-family: Times; color:black; font-size:15px">Swoją miłość do broni palnej przejęła po swoim ojcu, Lordzie Gilbercie Rose, z którym to za młodu wybierała się w ramach towarzystwa na polowania. Często mu w nich pomagała, zawsze biorąc za priorytet dobry stan jego karabinu, którego kobieta używa do dziś.</span> | * <span style="font-family: Times; color:black; font-size:15px">Swoją miłość do broni palnej przejęła po swoim ojcu, Lordzie Gilbercie Rose, z którym to za młodu wybierała się w ramach towarzystwa na polowania. Często mu w nich pomagała, zawsze biorąc za priorytet dobry stan jego karabinu, którego kobieta używa do dziś.</span> | ||
* <span style="font-family: Times; color:black; font-size:15px">Obecnie pracuje, jak i jednoczenie pobiera nauki w dziedzinie rusznikarstwa w zbrojowni Guns&Roses. Z uwagi na przynależność do Ligi, ma jednak wolną rękę w kwestii opuszczania miejsca pracy, celem wykonania dowolnego zlecenia.</span> | |||
==Plotki== | ==Plotki== | ||
<span style="font-family: Times; color:black; font-size:15px">Podziel się swoimi myślami na jej temat!</span> | <span style="font-family: Times; color:black; font-size:15px">Podziel się swoimi myślami na jej temat!</span> | ||
| Linia 170: | Linia 173: | ||
*''"Wydaje się być równą babką. Trzeźwo myśli, co się tu nie zdarza tak często jakbym myślał. Heh. Co? Nie. Nie wiem. Ale powiem ci, że zaimponowała mi tym, że dokładnie rozumie kiedy jest czas na drobne uszczypnięcia i rozluźnienie, a kiedy trzeba się wziąć za robotę. Spodziewałem się trochę takiego wypłosza, a tu proszę… świetna dziewczyna, która zadba o siebie i jeszcze ci dupę uratuje."'' - [[Brigg Havgaard]] | *''"Wydaje się być równą babką. Trzeźwo myśli, co się tu nie zdarza tak często jakbym myślał. Heh. Co? Nie. Nie wiem. Ale powiem ci, że zaimponowała mi tym, że dokładnie rozumie kiedy jest czas na drobne uszczypnięcia i rozluźnienie, a kiedy trzeba się wziąć za robotę. Spodziewałem się trochę takiego wypłosza, a tu proszę… świetna dziewczyna, która zadba o siebie i jeszcze ci dupę uratuje."'' - [[Brigg Havgaard]] | ||
*''"Wydawała się raczej cicha, lecz może w końcu się przełamała, po tym jak na dłuższą chwilę zniknęła i teraz wróciła. Wiedz jednak, że jak masz coś nietypowego na sobie lub przy sobie, to najpewniej uwieczni to w swoim kajeciku. Tak czy siak chyba to pasuje do kogoś, kto głównie trzyma się z na dystans ze swoją flintą. A no i uważajcie bo podobno testuje jakąś miksturę co dostała od takiej jednej sylvari".'' - [[Vera Crowley]] | *''"Wydawała się raczej cicha, lecz może w końcu się przełamała, po tym jak na dłuższą chwilę zniknęła i teraz wróciła. Wiedz jednak, że jak masz coś nietypowego na sobie lub przy sobie, to najpewniej uwieczni to w swoim kajeciku. Tak czy siak chyba to pasuje do kogoś, kto głównie trzyma się z na dystans ze swoją flintą. A no i uważajcie bo podobno testuje jakąś miksturę co dostała od takiej jednej sylvari".'' - [[Vera Crowley]] | ||
[[Kategoria: | [[Kategoria:Nieaktywne]] | ||
Aktualna wersja na dzień 11:59, 28 lip 2024
Wygląd
Urody natura jej nie poskąpiła, chociaż wszystko zależy tak naprawdę od gustów tych, którzy ją akurat zobaczą. Co się jednak wyróżnia, to czerwone, miejscami czarne włosy, które na tle standardowych odcieni z pewnością się wyróżniają w tłumie. Przez większość czasu spięte, uwalniane tylko w szczególnych przypadkach, mocno kontrastujące z pastelowym błękitem jej dużych i zarysowanych oczu. Nie maluje się, jedynie raz na jakiś czas podkreślając oczy w miarę wytrzymałym tuszem, by nie musiała się za to zabierać w najbliższym czasie.
Uroda i ogólna budowa twarzy podobna do tych, którą widuje się na co dzień pośród płci pięknej Divinity Reach nie pochodzących z Elony, lub też dawnej cywilizacji Canthy. Jasna karnacja i pociągła, trochę pulchniejsza na policzkach twarz i usta tworzące zgraną i przyjemną dla oka całość z resztą elementów twarzy. Warg kompletnie nie traktuje jakimikolwiek kosmetykami, przez co zawsze mają naturalną, zależną od warunków barwę. Podobnie jak reszta twarzy, której również nie atakuje żadnymi mazidłami, pudrami, ani olejkami, stawiając jedynie na dobrze znane i sprawdzone mydło. Nie oznacza to, że nie umie się pomalować tak, by zgarniać więcej spojrzeń płci przeciwnej, lub też nawet i obu, nie mniej po prostu nie chce tracić na to czasu, a i nie uznaje makijażu za jakoś specjalnie potrzebnym w życiu kobiety.
Sylwetka zadbana, można rzec, że miejscami na swój sposób atletyczna. Na jej ciele trudno znaleźć nadmierną tkankę tłuszczową, głównie z uwagi na jej styl bytu, który wymusza na niej ciągły ruch i wysiłek całego ciała. Wspinaczki, biegi, walki wszystko, co przekłada się na czynności jej pracy przyczynia się do poprawy jej kondycji i ogólnego rozłożenia jej sylwetki i postury. Do najmniejszych nie należy, ale jej ogólna budowa nie wzbudza jakiegokolwiek strachu, a u płci męskiej prędzej może wywołać gwizd aprobaty. Jej atuty ciała zostały nawet kiedyś określone mianem "Elońskiej Tancerki", gdzie do tej pory Al nie wie, czy wziąć to za komplement, czy obelgę.
Charakter
Przy pierwszym spotkaniu sprawia wrażenie stosunkowo nieufnej, chociaż stara się to maskować uśmiechem i rozmową, przy której w jej mniemaniu pozna się najlepiej istotę. Dopiero po czasie, gdy naprawdę pozna dobrze konkretnego osobnika pozwala sobie na inne słownictwo, zaczepki, dogryzanie wręcz czasami istotom, które uznaje za bliższe w swoim kręgu znajomości. Objawia się to również rozluźnieniem z jej strony, częstym swawolnym, luzackim podejściem do życia, chociaż nadal próbuje zachować odpowiednie maniery w zależności od tego, z kim ma do czynienia, czy z arystokracją, czy pospolitym zjadaczem chleba.
W trakcie zadań jednak podchodzi do nich niezwykle poważnie, stara się nie popełniać błędów po swojej stronie i bywa mocno krytyczna względem swej osoby, gdy coś nie wyjdzie po jej myśli i potrafi się obwiniać za to przed długi czas, nim jej przejdzie. Wnioski jednak wyciąga stosunkowo szybko, nie mniej okres przejściowy jest zazwyczaj pełen agresji i spojrzeń, które sugerują trzymanie się od niej jak najdalej. Potrafi przyznać się do błędów przed innymi, tym bardziej współpracownikami nawet, gdy nie do końca błąd wynikał z jej decyzji czy czynności, na które nie zdecydowała się w trakcie pracy.
Do samego życia podchodzi dość spokojnie, nigdzie się jej nie spieszy, woli podróżować piechotą, niżeli korzystać z drogowskazów twierdząc, że zabijają jakąkolwiek przyjemność z podróżowania po świecie i szansy "doświadczenia" świata i warunków, jakie oferuje natura w prawidłowy sposób. Ma bardzo duży szacunek do natury i zwierząt, traktując je momentami jako bardziej godne zaufania, niżeli jakiekolwiek inne, rozumne istoty. W mniemaniu Aleresy zwierzęta kierują się instynktem, wolą przetrwania, gdy inni czynią zło głownie dla przyjemności. Jest jednak świadoma, że sama nie jest lepsza, w końcu potrafi zabić w ramach swoich zleceń, gdy nie ma już naprawdę wyboru, nie mniej zabójstwa przechodzi stosunkowo ciężko, nawet na najgorszych szumowinach. Było tylko kilka osobników, których zabiła bez problemu i nawet z drobną przyjemnością.
Pomimo, iż dłuższą część życia zajmowała się zleceniami polegającymi głównie na polepszeniu warunków życia jakiej osady, która nie mogła czekać na wsparcie służb, lub odzyskiwania mienia ma serce we właściwym miejscu. Wielokrotnie zdarzało się, że oblewała zadanie głównie z uwagi na to, że sam zleceniodawca był zachłannym prykiem, lub rządnym zemsty złoczyńcą, o czym dowiadywała się dopiero w trakcie samego zlecenia. Tego typu akty były zbiegowiskiem jej największej fali błędów, gdzie za jeden szczególny przypłaciła to nawet niewolą. Nie zmieniła ona jednak jej podejścia, to też jeśli wyczuje, że coś jej nie gra w zleceniu i wszelkie zmienne będą zmierzały ku temu, by jednak stanąć po stronie poszukiwanego jej dobroć bierze górę i zaczyna wymyślać plan, jak pozwolić mu uciec, a przy okazji zgarnąć i opłatę za zlecenie, nawet i pomniejszoną.
Umiejętności
Umiejętności Dodatkowe
Wyposażenie

ACR-4R1
Karabin samopowtarzalny kalibru 7.62mm zasilany 8 pociskami z magazynka stałego. Magazynek w formie ładownika wyrzucany po wystrzeleniu ostatniego pocisku z komory, co wydaje charakterystyczny, metaliczny dźwięk. Broń na wyposażeniu Seraph, również wypuszczona na rynek cywilny. Kolba mahoniowa, gdzie mechanizmy całego karabinu dość niespotykanie mają barwę czysto metaliczną. Broń ocynkowana, zabezpieczona przed rdzą. Celownik przeziernikowy, broń pozbawiona możliwości zamontowania lunety. Głównie używana przez Aleresę na bliskie dystanse, mniej więcej poniżej 300 metrów.
Alternatywa dla broni głównej, w ostatnim czasie coraz częściej używana przez kobietę z uwagi na typy zleceń, jakich się podejmuje.

SR-93 "Thorn"
Karabin wyborowy, samopowtarzalny kalibru 7.62mm, zamek czterotaktowy. Karabin najskuteczniejszy na zasięgu od 900 do 1000m. Kolba w całości wykonana z mahoniu, wielokrotnie odnawiana i lakierowana, grawerowana wizerunkiem róży. Mechanizmy i konstrukcja karabinu ocynkowana, części na bieżąco serwisowane, wymieniane w ramach konserwacji tejże broni. W posiadaniu Aleresy od ponad dziesięciu lat, wcześniej należący do jej ojca, Gilberta Rose do polowań na ciężkiego zwierza. Broń była wielokrotnie poddawana modyfikacjom celem usprawnienia jej działania, jak chociażby kilkukrotnie wymieniana luneta, magiczny celownik wiązkowy, czy zmodyfikowany magazynek mieszczący więcej pocisków od standardowego, fabrycznego modelu.
Broń główna, od pewnego czasu jednak wymieniana w zależności od typu zlecenia na ACR-4R1, gdy okoliczności nie pozwolą zająć odpowiednio oddalonej pozycji.

MRG-C4V
Rewolwer kapiszonowy, sześciostrzałowy o kalibrze .36 cala i z oktagonalną, gwintowaną lufą 7.5cala. Przeznaczony głównie dla Seraph, wypuszczony również w wersji cywilnej bez wyrytych na bębnie znaków tejże jednostki. Model Aleresy posiada mahoniową rączkę z wygrawerowaną różą, gdzie sam rewolwer jest metaliczny, ocynkowany, co chroni go przed ekstremalnymi warunkami atmosferycznymi. Nie straszna mu rdza i błoto, chociaż strzelanie z niego z zabłoconą lufą może wiązać się z eksplozją. Trzyma go w kaburze umocowanej do uda.
Jest to broń boczna, zawsze obecna przy kobiecie w trakcie jej wypraw i zleceń.
Ekwipunek
Po za swoim podstawowym rynsztunkiem, na jaki przekładają się jej trzy typy broni, który zabiera na misje, Aleresa posiada również masę innych przedmiotów, które uznaje za konieczne do noszenia zawsze przy sobie. Przekłada się na to wiele przedmiotów, od zwykłej szmatki do czyszczenia broni, po różne gadżety.
Ciekawostki
- Ulubionym napitkiem kobiety jest herbata. W swoim mniemaniu uznaje siebie za znawcę wszelakich gatunków i najlepszych ich mieszanek, nie mniej cały czas odkrywa nowe połączenia i spisuje je w swoim specjalnym notesie, by zapamiętać najlepsze kombinacje składników i liści tegoż naparu. Kiedyś przez myśl przeszło jej otworzenie swojej własnej herbaciarni, ale póki co daleko jej do zrealizowania tego pomysłu.
- Po wyrwaniu się z niechcianej służby na statku musiała sprzedać swój ulubiony karabin, by mieć za co przeżyć przez pierwsze dni pobytu na starym kontynencie. Niedawno go jednak zdołała odzyskać, odrestaurować, a nawet dodać kilka ciekawych nowinek technologicznych, by ulepszyć jego działanie i szereg zastosowań.
- Pomimo zadbanego wyglądu częściej czuć od niej zapach prochu, niżeli wykwintnych perfum. Wynika to z faktu, że często celem zaoszczędzenia na amunicji kupuje jedynie puste łuski, a by były gotowe do użycia używa materiałów zdobytych w trakcie swoich zleceń.
- W wolnych chwilach szkicuje to, co akurat jej się spodoba. Jeśli nie ma możliwości uchwycić tego od razu, stara się rysować z pamięci. W swoim szkicowniku posiada bardzo wiele prac, przez co osoba mogąca się z nim zapoznać jest w stanie określić stopień nauki kobiety. Znajdują się tam bowiem jej początkowe prace, gdy to zaczynała dopiero przygodę z rysowaniem.
- Nie przepada za Asurami, chociaż korzysta z ich wynalazków przy swojej broni. Jej niechęć względem "uszaków", bowiem tak się o nich wypowiada wynika z faktu, iż miała złe doświadczenia związane z Inquest'em, które wolałaby wyrzucić z pamięci całkowicie. To przeżycie nadpisało jej spojrzenie na asury jako ogół, przez co trudno jej zaufać którejkolwiek z nich. Są jednak wyjątki.
- Uwielbia przyglądać się dłoniom innych istot. Zdarza się jej w trakcie zleceń patrzeć przez lunetę na dłonie innych, nim je postrzeli, lub unieszkodliwi całkowicie cel. To "zboczenie" wynika z tego, iż uwielbia rysować dłonie, co powszechnie jest uznawane za jedną z trudniejszych rzeczy w dziedzinie rysunku.
- Nienawidzi bandytów i piratów. Jeśli dochodzi do prób negocjacji i pada sugestia, by do nich dołączyć, nawet tylko na poczet zlecenia reaguje agresją i stara sie ten pomysł całkowicie odrzucić względem grupy, z którą pracuje. Doprowadza to nawet do rezygnacji jej osoby ze zlecenia, lub w najlepszym przypadku ograniczenie się do roli obserwatora i wsparcia z ukrycia dla reszty grupy, która zdecydowała się jednak na takie rozwiązanie.
- Chociaż zerwała wszelkie więzy ze swoją rodziną i rodowym nazwiskiem, na kolbie jej karabinu, pod materiałem owiniętym wokół niej można czasami dostrzec zarys wygrawerowanej i pomalowanej na czerwono róży. Jest to relikt jej przeszłości, bowiem sam karabin niegdyś należał do jej ojca, a sama broń była mu przez nią skradziona.
- Swoją miłość do broni palnej przejęła po swoim ojcu, Lordzie Gilbercie Rose, z którym to za młodu wybierała się w ramach towarzystwa na polowania. Często mu w nich pomagała, zawsze biorąc za priorytet dobry stan jego karabinu, którego kobieta używa do dziś.
- Obecnie pracuje, jak i jednoczenie pobiera nauki w dziedzinie rusznikarstwa w zbrojowni Guns&Roses. Z uwagi na przynależność do Ligi, ma jednak wolną rękę w kwestii opuszczania miejsca pracy, celem wykonania dowolnego zlecenia.
Plotki
Podziel się swoimi myślami na jej temat!
- "Wydaje się być równą babką. Trzeźwo myśli, co się tu nie zdarza tak często jakbym myślał. Heh. Co? Nie. Nie wiem. Ale powiem ci, że zaimponowała mi tym, że dokładnie rozumie kiedy jest czas na drobne uszczypnięcia i rozluźnienie, a kiedy trzeba się wziąć za robotę. Spodziewałem się trochę takiego wypłosza, a tu proszę… świetna dziewczyna, która zadba o siebie i jeszcze ci dupę uratuje." - Brigg Havgaard
- "Wydawała się raczej cicha, lecz może w końcu się przełamała, po tym jak na dłuższą chwilę zniknęła i teraz wróciła. Wiedz jednak, że jak masz coś nietypowego na sobie lub przy sobie, to najpewniej uwieczni to w swoim kajeciku. Tak czy siak chyba to pasuje do kogoś, kto głównie trzyma się z na dystans ze swoją flintą. A no i uważajcie bo podobno testuje jakąś miksturę co dostała od takiej jednej sylvari". - Vera Crowley
