Magiczny bazar: Różnice pomiędzy wersjami
Utworzono nową stronę "o bazarze wygląd jaskini stoiska jak się dostać (przez Aurre i Abi historia nieznana 250px|thumb|right|Plan jaskini Kategoria:Lokacje" |
|||
| (Nie pokazano 6 pośrednich wersji utworzonych przez tego samego użytkownika) | |||
| Linia 1: | Linia 1: | ||
o bazarze | Magiczny Bazar to miejsce ukryte przed oczami osób niewtajemniczonych. Jest to organizowany bazar, działający niecałe trzy doby w czasie każdej pełni, na którym fanatycy bardziej lub mniej wyspecjalizowani magicznie prezentują swe towary, sprzedają je i bawią się przez okres trzech dób każdej pełni księżyca. Osoby zainteresowane mogą tam kupić co im się żywnie podoba, od pierścionka przywołującego gumową kaczkę po kryształowego gryfa rodem z Blizny. Oczywiście, wszystko tu jest odpowiednio zabezpieczone przez grupę czarodziejów. Dewizą tego miejsca jest ''Wszystko ma swoją cenę'' i nie jest to bynajmniej przenośnia. Można tutaj zamiast złotem zapłacić krwią, słodkim uśmiechem lub pojedynczym wspomnieniem. Stąd miejsce to jest na równi piękne jak i przerażające. | ||
==Wygląd jaskini== | |||
[[Plik:MB.png|250px|thumb|right|Plan jaskini]] | |||
jak się dostać | * Olbrzymia grota do której nie ma dostępu z zewnątrz w inny sposób, niż za pomocą docelowego portalu. Grota przypomina nieckę miski z kilkoma poziomami- tarasami na których porozstawiane są stoiska. Tarasy są wypoziomowane na zaledwie dwa, trzy metry różnicy poziomów i stanowią spokojne skarpy by poruszać się między nimi. Jedynie serce jaskini zostało przebudowane, plac wyrównany i ukształtowany w okrąg. Na placu odbywają się różne zabawy, zawody i przemówienia. | ||
* Stoiska są porozstawiane po niej tematycznie, w zależności od preferowanej dziedziny magicznej. Ponad to jest dział niesprecyzowany, gdzie można znaleźć absolutnie wszystko, od magicznych kwiatów, rzadkich ziół, przez możliwość uszycia sobie magicznej szaty lub wykucia miecza na zamówienie. Mają nawet stragan z magicznymi dowcipami. Plastikowe, ruszające się pająki i miniaturowe, ożywione figurki są tam najpopularniejsze. Ponad to jest jeden dział w kącie jaskini gdzie... osoby o czystym sumieniu i zamiarach się nie udają. Jak każda dziedzina magii ma swoją ciemną stronę, tak tam znajdują się najmroczniejsze spośród stron każdej z nich. Nie mniej, na bazarze panują równe zasady i nawet sprzedawcy tam są traktowani na równi z innymi magami. Zasada ograniczonego zaufania powoduje jednak, że tam kreci się znacznie więcej magów- strażników. | |||
* Część restauracyjna to nic innego jak bar, niewielka kuchnia polowa i blisko 30 parasoli, pod którymi są stoliki i krzesła z rozmiarami dla rożnych ras. Jest też w jednej części rozstawiony zestaw poduch, gdyby ktoś był bardziej zainteresowany posiłkiem na ziemi. Jeżeli chodzi o kuchnię tam, serwuje się typowe posiłki jak w Lion's Arch. | |||
==Jak ja mam tam trafić?== | |||
{{Quotation|Ambicja|Trzy noce, co każdą pełnię. A jak się tam dostać? Cóż... najważniejsze to dobrze obliczyć kolor.}} | |||
[[ | W Lwich Wrotach znajduje się gruby człowieczek imieniem Rod. Stoi on w wejściu do restauracji w sercu jaskini w Western Ward. Jemu należy podać hasło i idąc w dół, osoby nieświadome, wchodzą w niewidzialny dla oka portal na bazar. Co ciekawe portal ten pozbawia osobę wszystkich zaklęć, od aury niewidzialności, przez jakieś złowrogie mantry. Jedno z wielu zabezpieczeń tego miejsca. Samo hasło zaś wydaje się być najtrudniejszym zadaniem. Ponieważ, dosłownie, należy ''obliczyć kolor''. Na potrzeby bazaru został stworzony pewien wzór matematyczny w którego finalnym rozliczeniu podaje się słowa. Kolorem określana jest pełnia w danym roku. Drugie słowo to zazwyczaj rzeczownik, jakiś przedmiot bądź osoba. Trzecia fraza to funkcja jaką wykonuje lub stan w jakim się znajduje. I tak hasła typu ''zielona żaba żre skarpetkę'', lub też ''pomarańczowy dywan śmierdzi'' są jak najbardziej na miejscu. Aktualnie w Lidze tylko dwie osoby wiedzą jak wyliczyć kolor: [[Aurra Thinkerstorm]] i [[Ambicja]]. Dostać tam można się również jeżeli ma się jakiegoś zaznajomionego sprzedawcę, jednak mało który mag otwarcie przyzna się, że tam bywa. | ||
==Historia nieznana nikomu== | |||
Dawno, dawno temu kilku młodych adeptów magii z Divinity's Reach doszło do wniosku, że nie podoba im się styl w jakim prowadzone są nauki. Trzymanie jednego, nudnego kanonu, kiedy chcieliby się rozwijać i wymieniać wiedzą było dla nich irytujące. Zaczęli więc się spotykać po kryjomu w niewiedzy przed swymi rodzinami i nauczycielami i wymieniali się poglądami na temat zaklęć i zastosowań magii. Razem ruszali na wyprawy, by poznać jej nowe aspekty. W czasie właśnie tych wypraw poznawali osoby o bardzo podobnych poglądach. Którzy czarowanie uważali za hobby, a nie za twardą i sztywną sztukę. Z upływem lat grupa rosła i ciężko było określić, kto właściwie zapoczątkował jej działanie. Spotkania odbywały się w zamkniętej jaskini, gdzie do woli można było szlifować swoje umiejętności lu po prostu się zabawić. Z czasem miejsce to w naturalny sposób wyewoluowało w bazar, gdzie można było zapraszać już nie tylko magów, ale po prostu osoby które posiadają dużą tolerancję do form, jakie można nadać sztuce magii. Pierwotni założyciele zaś i ich następcy stali się magami w płaszczach- ochroniarzami porządku na bazarze. Do dziś wiadomo tylko tyle, że najstarsze stragany mają około 40 lat. | |||
[[Kategoria:Lokacje]] | [[Kategoria:Lokacje]] | ||
Aktualna wersja na dzień 23:24, 3 gru 2015
Magiczny Bazar to miejsce ukryte przed oczami osób niewtajemniczonych. Jest to organizowany bazar, działający niecałe trzy doby w czasie każdej pełni, na którym fanatycy bardziej lub mniej wyspecjalizowani magicznie prezentują swe towary, sprzedają je i bawią się przez okres trzech dób każdej pełni księżyca. Osoby zainteresowane mogą tam kupić co im się żywnie podoba, od pierścionka przywołującego gumową kaczkę po kryształowego gryfa rodem z Blizny. Oczywiście, wszystko tu jest odpowiednio zabezpieczone przez grupę czarodziejów. Dewizą tego miejsca jest Wszystko ma swoją cenę i nie jest to bynajmniej przenośnia. Można tutaj zamiast złotem zapłacić krwią, słodkim uśmiechem lub pojedynczym wspomnieniem. Stąd miejsce to jest na równi piękne jak i przerażające.
Wygląd jaskini

- Olbrzymia grota do której nie ma dostępu z zewnątrz w inny sposób, niż za pomocą docelowego portalu. Grota przypomina nieckę miski z kilkoma poziomami- tarasami na których porozstawiane są stoiska. Tarasy są wypoziomowane na zaledwie dwa, trzy metry różnicy poziomów i stanowią spokojne skarpy by poruszać się między nimi. Jedynie serce jaskini zostało przebudowane, plac wyrównany i ukształtowany w okrąg. Na placu odbywają się różne zabawy, zawody i przemówienia.
- Stoiska są porozstawiane po niej tematycznie, w zależności od preferowanej dziedziny magicznej. Ponad to jest dział niesprecyzowany, gdzie można znaleźć absolutnie wszystko, od magicznych kwiatów, rzadkich ziół, przez możliwość uszycia sobie magicznej szaty lub wykucia miecza na zamówienie. Mają nawet stragan z magicznymi dowcipami. Plastikowe, ruszające się pająki i miniaturowe, ożywione figurki są tam najpopularniejsze. Ponad to jest jeden dział w kącie jaskini gdzie... osoby o czystym sumieniu i zamiarach się nie udają. Jak każda dziedzina magii ma swoją ciemną stronę, tak tam znajdują się najmroczniejsze spośród stron każdej z nich. Nie mniej, na bazarze panują równe zasady i nawet sprzedawcy tam są traktowani na równi z innymi magami. Zasada ograniczonego zaufania powoduje jednak, że tam kreci się znacznie więcej magów- strażników.
- Część restauracyjna to nic innego jak bar, niewielka kuchnia polowa i blisko 30 parasoli, pod którymi są stoliki i krzesła z rozmiarami dla rożnych ras. Jest też w jednej części rozstawiony zestaw poduch, gdyby ktoś był bardziej zainteresowany posiłkiem na ziemi. Jeżeli chodzi o kuchnię tam, serwuje się typowe posiłki jak w Lion's Arch.
Jak ja mam tam trafić?
“Trzy noce, co każdą pełnię. A jak się tam dostać? Cóż... najważniejsze to dobrze obliczyć kolor.
— Ambicja
W Lwich Wrotach znajduje się gruby człowieczek imieniem Rod. Stoi on w wejściu do restauracji w sercu jaskini w Western Ward. Jemu należy podać hasło i idąc w dół, osoby nieświadome, wchodzą w niewidzialny dla oka portal na bazar. Co ciekawe portal ten pozbawia osobę wszystkich zaklęć, od aury niewidzialności, przez jakieś złowrogie mantry. Jedno z wielu zabezpieczeń tego miejsca. Samo hasło zaś wydaje się być najtrudniejszym zadaniem. Ponieważ, dosłownie, należy obliczyć kolor. Na potrzeby bazaru został stworzony pewien wzór matematyczny w którego finalnym rozliczeniu podaje się słowa. Kolorem określana jest pełnia w danym roku. Drugie słowo to zazwyczaj rzeczownik, jakiś przedmiot bądź osoba. Trzecia fraza to funkcja jaką wykonuje lub stan w jakim się znajduje. I tak hasła typu zielona żaba żre skarpetkę, lub też pomarańczowy dywan śmierdzi są jak najbardziej na miejscu. Aktualnie w Lidze tylko dwie osoby wiedzą jak wyliczyć kolor: Aurra Thinkerstorm i Ambicja. Dostać tam można się również jeżeli ma się jakiegoś zaznajomionego sprzedawcę, jednak mało który mag otwarcie przyzna się, że tam bywa.
Historia nieznana nikomu
Dawno, dawno temu kilku młodych adeptów magii z Divinity's Reach doszło do wniosku, że nie podoba im się styl w jakim prowadzone są nauki. Trzymanie jednego, nudnego kanonu, kiedy chcieliby się rozwijać i wymieniać wiedzą było dla nich irytujące. Zaczęli więc się spotykać po kryjomu w niewiedzy przed swymi rodzinami i nauczycielami i wymieniali się poglądami na temat zaklęć i zastosowań magii. Razem ruszali na wyprawy, by poznać jej nowe aspekty. W czasie właśnie tych wypraw poznawali osoby o bardzo podobnych poglądach. Którzy czarowanie uważali za hobby, a nie za twardą i sztywną sztukę. Z upływem lat grupa rosła i ciężko było określić, kto właściwie zapoczątkował jej działanie. Spotkania odbywały się w zamkniętej jaskini, gdzie do woli można było szlifować swoje umiejętności lu po prostu się zabawić. Z czasem miejsce to w naturalny sposób wyewoluowało w bazar, gdzie można było zapraszać już nie tylko magów, ale po prostu osoby które posiadają dużą tolerancję do form, jakie można nadać sztuce magii. Pierwotni założyciele zaś i ich następcy stali się magami w płaszczach- ochroniarzami porządku na bazarze. Do dziś wiadomo tylko tyle, że najstarsze stragany mają około 40 lat.