Cloud: Różnice pomiędzy wersjami

Z L6F
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Nie podano opisu zmian
Linia 46: Linia 46:


== Krótka historia ==
== Krótka historia ==
Niewiele pamięta ze swojego przebudzenia, nawet i samego dnia,  kiedy to nastąpiło. Jakimś feralnym cudem, trafił w sidła ludzi, którzy to wykańczali go psychicznie. Kazali nazywać się Białą Opończą. Po wieloletnich torturach, dano mu nadzieję na opuszczenie jego więziennych krat. Wraz z kilkoma innymi sylvari, zbiegli z miejsca zdarzenia. Niewiadomym jest, co z nimi robiono, ani dlaczego, acz czerwone kamienie walały się we wszystkich kierunkach. Niezaprzeczalnym zaś faktem jest jednak to, że dzięki Cleganowi, udało im się uciec, a następnie znaleźć się na pustynnych krainach, gdzie po ataku bandytów, ponownie uszedł z życiem. Wówczas od miejscowych usłyszał o Lidze. Tam też postanowił się wybrać z prośbą o pomoc w poszukiwaniu ewentualnych ocalałych.  
<span style="color: Red; font-family: Courier">'''Do zweryfikowania przez Radę'''</span>
 
Niewiele pamięta ze swojego przebudzenia, nawet i samego dnia,  kiedy to nastąpiło. Jakimś feralnym cudem, trafił w sidła ludzi, którzy to wykańczali go psychicznie. Kazali nazywać się Białą Opończą. Po wieloletnich torturach, dano mu nadzieję na opuszczenie jego więziennych krat. Wraz z kilkoma innymi sylvari, zbiegli z miejsca zdarzenia. Niewiadomym jest, co z nimi robiono, ani dlaczego, acz czerwone kamienie walały się we wszystkich kierunkach. Niezaprzeczalnym zaś faktem jest jednak to, że dzięki Cleganowi, udało im się uciec, a następnie znaleźć się na pustynnych krainach, gdzie po ataku bandytów, ponownie uszedł z życiem. Wówczas od miejscowych usłyszał o Lidze. Tam też postanowił się wybrać z prośbą o pomoc w poszukiwaniu ewentualnych ocalałych.


== Ciekawostki ==
== Ciekawostki ==

Wersja z 18:30, 6 sty 2018

Cloud
Rasa

Sylvari

Płeć

Mężczyzna

Wiek

Nieznane

Klasa

Złodziej

Przydomek

Brak

Rola w Lidze

Rekrut

Filar

Brak

Powiązane organizacje

Brak

Bliscy

Brak

Status postaci

Główna

Gracz

-


Wygląd

Niewysoki Sylvari, ot, wzrostem przypominający zupełnie zwykłą osobę. Wygląda na młodą osobistość, acz jego wiek pozostałym mu nieznanym. Jego piękne, blond liście, co winny przypominać włosy, odkrywają część jego czoła i zaczesane są do tyłu. Dosyć bogate lica, które upiększane są od błękitnych oczu, po delikatne kości policzkowe. Odziany jest często w lekki, acz obcisły strój, głównie w kolorze czerwieni i czerni. Oczywiście, jest on ukradzionym od człowieka, dzięki czemu nie widząc jego głowy, możnaby pomylić jego rasę z inną. Ów czerwień idealnie komponuje się z krwią poległych, która miałaby spływać po jego ubraniach. Ma również naramiennik wykończony kilkoma ostrzami. Jest to oczywiście część jego ekwipunku, bowiem używa ich w boju. Po drugiej zaś stronie, jest rozdarta część na wysokości prawego ramienia. Prawdopodobnie spowodowane jest ucieczką od jego najgorszych koszmarów. Tam też skrywa drut skorpiona. Idąc w dół, posiada dwa sztylety przy pasie i długie, czarne buty, również w kolanach wykończone ostrzami.

Charakter

W swej dosyć ponurej i przykrej przeszłości, jest bardzo uczuciową osobą. Ciepło od niego bijące jest w stanie zauważyć każdy, komu dane się będzie zbliżcyć. Ma dobre serce, chciałby je ofiarować każdemu, o ile tylko wykazana zostanie potrzeba pomocy. Ot, urodzony altruista, co przeszedł więcej, aniżeli mógłby samemu zliczyć. Jest również spokojną, opanowaną ale i płochliwą osóbką. Każde zwrócenie uwagi bądź atak w jego kierunku, odbiera osobiście. Odsuwa się na bok, by w swej głowie poukładać wszystkie możliwe scenariusze. Również ma to swoje atuty w sytuacjach taktycznych, gdzie potrafi przysiąść na chwilę i rozmyślać nad działaniami.

Jest również osobą bardzo melancholijną. Głęboko wierzy w powiązania między ludźmi, a Sylvari. Ich losy choć są całkowicie odmienne, tak pogląd na naturę, chęć ratowania świata i współczucie, jest zauważalne gołym okiem. Kocha wytwory natury. Lubi usiąść przy drzewie, wyciągnąć harfę i zagrać kilka pieśni, przy okazji podśpiewując. Często nakreśla to, że jest bardzo uzdolniony wokalnie, acz niewiele osób miało możliwość się o tym przekonać, przynajmniej do tej pory. Teksty do ów pieśni wyciągnięte są od ludzi, bądź z jego własnej wyobraźni, więc jak widać, kreatywności również mu nie brakuje.

Jeśli jednak chodzi o jego podejście w momentach bitewnych, jest całkowicie inną osobą. Skupia się tylko na wykonaniu jego zadania, jeśli przy okazji będzie mu dane wykorzystać do tego innych, zrobi to, acz proszę nie liczyć, że choćby jednego ze swoich pozostawi w tyle. Prędzej wyrżnąłby wszystkich sprzeciwiających się, aniżeli opuściłby swego przyjaciela. Obawia się jednak, że nastąpi chwila, iż sam pozostanie na polu bitwy, przez co jego los znowu pogrążony pozostanie w chaosie i samotności.

Umiejętności Bojowe

Posługuje się głównie dwoma sztyletami, które podarował mu jego podopieczny. Dzięki nim, może zwinnie zorganizować atak, coby jego napastnik nie miał czasu do namysłu. Cięcia są bardzo dokładne i zadawane w najbardziej witalne punkty. Przy okazji, może szybko zniknąć po udanym ataku, aby po chwilę wykończyć przeciwnika jednym i zdecydowanym pchnięciem.

Kolejnym mocnym atutem, jest prędkość z jaką wykonuje swe ataki. Idealnym przykładem jest to, że potrafi odbić się od podłoża, by po chwili znaleźć się kilka metrów dalej, raniąc przy tym przeciwnika jednym, niestety często nietrafianym w punkty witalne, cięciem. Jest więc to użyteczne w pościgu, acz w walce wręcz, niestety niekoniecznie.

Drut skorpiona jest w tym przypadku o wiele bardziej użyteczny. Wyrzuca krótki łańcuch przed siebie, który po złączeniu się z przeciwnikiem, jest w stanie przyciągnąć go do siebie i dzięki jego zdezorientowaniu, prędko wykończyć. Cenna umiejętność w pozyskiwaniu informacji, gdy to można kogoś do siebie przyciągnąć i przesłuchać.

Ostrza przylegające do jego ubioru, również nie są tylko na pokaz. Wybija się od ziemi, by obracając się przez chwilę w miejscu, rzucać swoim ekwipunkiem w otaczających go przeciwników. Technika jest bardzo użyteczna w walce w skupisku wrogów, acz istnieje ryzyko, przypadkowego uszkodzenia jednego ze swoich.

Ostatnią umiejętnością, którą posiada jest ukrywanie się w cieniu. Za pomocą magii, potrafi ukryć siebie, a i kilku towarzyszy, niestety na bardzo krótką chwilę. Jest ona jeszcze przez niego niedopracowana, jeżeli chodzi o współpracę z towarzyszami.

Ekwipunek

Sztylety. Planował nadać im imiona na cześć dwóch poległych, acz po rozmowie z Cleganem, całkowicie odrzucił ów pomysł. Są one bogato zdobione, rzecz jasna kradzione i co ważne, piekielnie ostre. Ci, którzy mieli możliwość dotknięcia ich na swojej skórze, mogli pogodzić się ze stałymi bliznami.

Zapas wody. W pustynnych krainach zdaje sobie bowiem sprawę z tego, jak bardzo potrzebnym jest zmoczyć usta. Nosi zazwyczaj jedną, małą buteleczkę.

Plecak. Nie ma go zawsze przy sobie, bo byłoby to zwyczajnie zbyteczne. Skrywa z nim żywność, gdy to wyrusza na dłuższą podróż i dzienniczek z zapisywanymi przez niego piosenkami. Wszystkiego wszak, zapamiętać by nie potrafił.

Harfa. Jest przez niego zabierana zawsze, gdy wyrusza na dłuższą podróż. Nie wyobraża sobie wieczora na łonie natury, gdzie nie dałby upustu swej twórczości.

Krótka historia

Do zweryfikowania przez Radę

Niewiele pamięta ze swojego przebudzenia, nawet i samego dnia, kiedy to nastąpiło. Jakimś feralnym cudem, trafił w sidła ludzi, którzy to wykańczali go psychicznie. Kazali nazywać się Białą Opończą. Po wieloletnich torturach, dano mu nadzieję na opuszczenie jego więziennych krat. Wraz z kilkoma innymi sylvari, zbiegli z miejsca zdarzenia. Niewiadomym jest, co z nimi robiono, ani dlaczego, acz czerwone kamienie walały się we wszystkich kierunkach. Niezaprzeczalnym zaś faktem jest jednak to, że dzięki Cleganowi, udało im się uciec, a następnie znaleźć się na pustynnych krainach, gdzie po ataku bandytów, ponownie uszedł z życiem. Wówczas od miejscowych usłyszał o Lidze. Tam też postanowił się wybrać z prośbą o pomoc w poszukiwaniu ewentualnych ocalałych.

Ciekawostki

Ma w sobie więcej z człowieka, niż z sylvari. Z pewnością dlatego, że połowę swego życia spędził u nich w niewoli.