Arthur Brayford: Różnice pomiędzy wersjami
Nie podano opisu zmian |
Nie podano opisu zmian |
||
| Linia 160: | Linia 160: | ||
[[Plik:ArO.png|thumb|left|Kołczan z oszczepami|200px]] | [[Plik:ArO.png|thumb|left|Kołczan z oszczepami|200px]] | ||
Choć broń miotana nie jest zbyt popularna w Tyrii, Arthur zawsze ją lubił. Rzucanie nożami czy toporkami nie stanowi dla niego większego problemu. Szczególnie upodobał sobie jednak oszczepy. Mniejszych rozmiarów włócznie, które stosunkowo często nosi przy sobie to dobre zastępstwo dla miecza jeśli chodzi o walkę na średnim dystansie. Nie można także zapominać o możliwości ich miotania. Na plecach Arthura można odnaleźć specjalny kołczan, w którym spoczywa '''zazwyczaj cztery bądź pięć oszczepów.''' | Choć broń miotana nie jest zbyt popularna w Tyrii, Arthur zawsze ją lubił. Rzucanie nożami czy toporkami nie stanowi dla niego większego problemu. Szczególnie upodobał sobie jednak oszczepy. Mniejszych rozmiarów włócznie, które stosunkowo często nosi przy sobie to dobre zastępstwo dla miecza jeśli chodzi o walkę na średnim dystansie. Nie można także zapominać o możliwości ich miotania. Na plecach Arthura można odnaleźć specjalny kołczan, w którym spoczywa '''zazwyczaj cztery bądź pięć oszczepów.''' | ||
=Plotki i Ciekawostki= | |||
''Znasz jakąś? Dopisz ją!'' | |||
Wersja z 20:39, 29 kwi 2018
Wygląd
Arthur to stosunkowo wysoki i co nietrudno zauważyć, dobrze zbudowany młodzieniec o atletycznej sylwetce. Treningi związane z profesją wojownika, jak i te służące utrzymaniu dobrej formy sprawiły, że nie może powstydzić się swojego ciała. To zdobione jest kilkoma bliznami, pamiątkami po przegranych starciach oraz odniesionych obrażeniach, których nie dało się całkowicie zaleczyć. Z walki nie zawsze da się wyjść nietkniętym i trzeba się z tym doskonale liczyć. Posiada raczej delikatne rysy twarzy. Kości policzkowe czy kości żuchwy nie są bardzo wyraźnie zaznaczone, co sprawia, że jego twarz wygląda dość młodo. Zazwyczaj dokładnie ogolony, choć zdarza się, że spotkać go można z kilkudniowym zarostem na twarzy. Jasne, błękitne oczy obdarzają jego rozmówcę łagodnym spojrzeniem, co w połączeniu z nieznacznym uśmiechem powoduje, że sprawia wrażenie osoby spokojnej, serdecznej i cierpliwej. Jego wygląd uzupełnia ułożona blond czupryna. Krócej ścięte włosy z dłuższą grzywką zaczesaną na prawą stronę tak, by nie wpadała do oka.
Umiejętności
Młody Brayford jest wojownikiem. Z uwagi na mniejszą potrzebę skupienia się na wytrenowaniu magii swojej profesji, podczas początkowych la treningów mógł skupić się na odpowiednim zbudowaniu swojej formy oraz wyszlifowaniu swoich umiejętności walki bronią. Wśród broni, którą potrafi się posługiwać znajdują się zarówno te krótsze, dłuższe, jak i miotane. Dobrze radzi sobie w walce przy pomocy miecza oraz tarczy, czy też sztyletów. Wie jak posługiwać się mieczem półtoraręcznym i dwuręcznym, glewią oraz włócznią. Dzięki dobremu oku całkiem nieźle radzi sobie z bronią miotaną. Ze względu na swój charakter, zawsze wolał broń, przy pomocy której musi wymierzać precyzyjne cięcia, więc nigdy nie garnął się do ćwiczenia z taką bronią jak buzdygany, młoty, czy same topory.
Podczas swojego szkolenia nie mógł oczywiście całkowicie zapomnieć o wykorzystaniu magii. W jej przypadku postawił głównie na umiejętności, które pozwolą mu wspomóc swoją drużynę w walce. Nie potrafi więc zbyt dobrze zwiększać swojej siły, utwardzać skóry, czy też przyjmować zbyt wielu postaw. Najlepszym sposobem na pomoc drużynie okazały się okrzyki i to właśnie one są największym atutem wojownika.
W przypadku wojowników nie należy zapominać także o adrenalinie. Arthur nie korzystał nigdy ze swojego gniewu czy innych emocji podczas walki, więc zaniedbał podczas szkolenia kwestię gromadzenia i wykorzystywania adrenaliny. Gromadzi jej mniej niż przeciętny wojownik, choć potrafi używać jej do wzmacniania swojego specjalnego ataku daną bronią. Uczy się także jak wykorzystać ją do Riposty.
Podróż do Elony otworzyła chłopakowi poniekąd oczy. Możliwość wykorzystania spokoju i skupienia podczas walki w postaci medytacji była czymś, obok czego nie mógł przejść obojętnie. Rozpoczął on swoje szkolenie na Spellbreakera. Póki co nauczył się jak wplatać większą ilość magii w swoje ataki i wie w jaki sposób posługiwać się sztyletami by móc przerywać przygotowywanie zaklęć. W dalszym ciągu uczy się jednak swoich pierwszych medytacji, Riposty oraz tego jak niszczyć istniejące już zaklęcia.
Miecz i Tarcza

Ten zestaw broni towarzyszy Arthurowi od zawsze. Jednoręczne ostrze i puklerz to była jak do tej pory główna broń. Po jego przybyciu do Amnoon i rozpoczęciu dalszego szkolenia zmieniło się to. Mimo wszystko od czasu do czasu zabiera ze sobą swój wysłużony już zestaw.
Szkolenie w zakresie walki mieczem i tarczą zaczął w wieku kilkunastu lat. Jego taktyka polega głównie na serii szybkich ataków oraz zwodów. Całkiem dobrze radzi sobie z parowaniem. Podczas walki na miecze preferuje defensywne postawy. Stara się blokować większość ciosów wymierzonych w jego stronę i wykorzystywać nadarzające się okazje na wyprowadzanie ripost.
Sztylety

Walka nożami nie była mu obca. Wie w jaki sposób nimi rzucać i jak używać ich podczas walki w bliskim kontakcie. Jego pogląd na możliwości tej broni zmienił się jednak gdy wyruszył do Elony, gdzie rozpoczął swoje szkolenie na Spellbreakera. Podczas ostatnich dwóch sezonów zdążył nauczyć się jak używać magii podczas walki nimi. Choć nie jest jeszcze w stanie niszczyć nałożonych na przeciwników pozytywnych efektów, wie już jak celnym ciosem sztyletu przerwać przygotowywanie zaklęcia. Cały czas szkoli się z zakresu używania sztyletów, a noże stały się najczęściej używanym przez niego orężem.
Oszczepy

Choć broń miotana nie jest zbyt popularna w Tyrii, Arthur zawsze ją lubił. Rzucanie nożami czy toporkami nie stanowi dla niego większego problemu. Szczególnie upodobał sobie jednak oszczepy. Mniejszych rozmiarów włócznie, które stosunkowo często nosi przy sobie to dobre zastępstwo dla miecza jeśli chodzi o walkę na średnim dystansie. Nie można także zapominać o możliwości ich miotania. Na plecach Arthura można odnaleźć specjalny kołczan, w którym spoczywa zazwyczaj cztery bądź pięć oszczepów.
Plotki i Ciekawostki
Znasz jakąś? Dopisz ją!










