Jun Ching: Różnice pomiędzy wersjami
Nie podano opisu zmian |
Nie podano opisu zmian |
||
| Linia 50: | Linia 50: | ||
==Charakter== | ==Charakter== | ||
Ching jest dość poważnym i stonowanym mężczyzną. Przeżył kilka rozczarowań i jego ideały zostały mocno zachwiane. Jest nieco zamknięty w sobie i niechętnie dzieli się swoimi przekonaniami z innymi, nie mogąc wyzbyć się wrażenia, że to bez sensu, że nikt nie podziela jego troski o naturę i miłości do zwierząt i życia, przez co aktualnie trudno dowiedzieć się, co tak naprawdę mu w duszy gra - to nie tak, że on nie lubi innych, po prostu pogodził się z tym/wmówił sobie, że jest sam i zawsze będzie sam ze swoim głównym celem. Poza tym, da się lubić - zazwyczaj małomówny, potrafi się mocno rozgadać na temat literatury, szczególnie fantastycznej lub zwyczajów zwierząt. | |||
Jeśli chodzi o gildię, Jun pamięta, że darowali mu życie, dlatego wobec nich jest ostrożny, ale nastawiony raczej pozytywnie. | |||
==Zdolności== | ==Zdolności== | ||
| Linia 58: | Linia 60: | ||
Jun jest również, prawdopodobnie, rytalistą bądź wyszkolono go z samych podstaw magii rytualistycznej u Mówców. Podczas kryzysu duchowego w Seitung był w stanie w jakiś sposób wezwać ducha Kirina w opuszczonej świątyni i - z tego co mówił - próbować nawiązać z nim współpracę. | Jun jest również, prawdopodobnie, rytalistą bądź wyszkolono go z samych podstaw magii rytualistycznej u Mówców. Podczas kryzysu duchowego w Seitung był w stanie w jakiś sposób wezwać ducha Kirina w opuszczonej świątyni i - z tego co mówił - próbować nawiązać z nim współpracę. | ||
==Udział w wydarzeniach== | ==Udział w wydarzeniach== | ||
Wersja z 20:32, 10 sie 2022
| Jun Ching | |
|---|---|
![]() | |
| Rasa |
Człowiek |
| Płeć |
Mężczyzna |
| Wiek |
27 lat |
| Klasa |
Łowca (Untamed) |
| Powiązania |
Mówcy (kiedyś) |
| Aktualna lokacja |
Cobble Ward (Kaineng) |
| Aktualne zajęcie |
Nieznane |
| Motyw muzyczny | |
| Status postaci |
NPC |
“Nieujarzmieni, wyzwoleni - głos lasu żyje w nas. Słyszą go Mówcy, a Wardeni - chronią. Zatrzymaj się, posłuchaj i... Usłysz.
— Nieznany
Ogólne informacje
Niewiele wiadomo o jego przeszłości; Liga zdążyła się dowiedzieć, że dołączył do Mówców, ponieważ technologia i złe składowanie odpadów jego zdaniem wywiera nieodwracalny wpływ na środowisko, gatunki i prowadzi do licznych mutacji. Jego drogi z poprzednią bandą się rozeszły po Kryzysie Duchowym w Seitung - był nimi mocno rozczarowany i gotowy na poniesienie śmierci z rąk Ligi, która pomagała w ustabilizowaniu sytuacji, ale postanowili go zatrzymać przy życiu. Podczas samego Kryzysu zajmował się zwierzętami z lasu z okolic Opuszczonej Świątyni, które ucierpiały w wyniku starć z duchami. Grupa ponownie spotkała go dopiero w Kaineng - Jun badał sprawę nielegalnych psich walk, którą dzięki zbiegowi okoliczności gildia też się zainteresowała.
Wygląd
Nieco wyższy niż standardowy kintajczyk. Nosi się w zieleni, szarości oraz brązach, czasem dla ozdoby nosząc pióra przy odzieży. Ma ciemnobrązowe oczy i ciemne włosy. Włosy ma długie do łopatek, spina je dla wygody w koczka grubym rzemieniem lub frotką. Do znaków szczególnych należą u niego kolczyki w prawym uchu (3 ciemne kółeczka) oraz tatuaże kintajskich smoków na obu przedramionach - smoki przypominają Kuunavang oraz innego smoka, prawdopodobnie Albaxa.
Charakter
Ching jest dość poważnym i stonowanym mężczyzną. Przeżył kilka rozczarowań i jego ideały zostały mocno zachwiane. Jest nieco zamknięty w sobie i niechętnie dzieli się swoimi przekonaniami z innymi, nie mogąc wyzbyć się wrażenia, że to bez sensu, że nikt nie podziela jego troski o naturę i miłości do zwierząt i życia, przez co aktualnie trudno dowiedzieć się, co tak naprawdę mu w duszy gra - to nie tak, że on nie lubi innych, po prostu pogodził się z tym/wmówił sobie, że jest sam i zawsze będzie sam ze swoim głównym celem. Poza tym, da się lubić - zazwyczaj małomówny, potrafi się mocno rozgadać na temat literatury, szczególnie fantastycznej lub zwyczajów zwierząt. Jeśli chodzi o gildię, Jun pamięta, że darowali mu życie, dlatego wobec nich jest ostrożny, ale nastawiony raczej pozytywnie.
Zdolności
Ma niezwykłe podejście do zwierząt; potrafi przeprowadzać na nich zabiegi medyczne i łatać ich rany. Posiada papiery i wykształcenie uprawniające go do podjęcia pracy jako weterynarz, choć Jun nie robi z nich użytku - zwierzęta do niego lgną, a on dobrze zna ich zwyczaje. Potrafi obłaskawić większość zwierząt i zapanować nad ich agresją - być może ma to coś wspólnego z magią, ale nie tylko. Człowiek doskonale zna mowę ciała zwierząt i potrafi na nią reagować w odpowiedni sposób. Nie miał okazji tego pokazać w znaczący sposób przy Lidze, ale jest nienajgorszym Untamedem. Najczęściej współpracuje ze swoim feniksem, Furoribi, lecz opiekuje się wieloma zwierzętami - wśród nich jest m.in. Wallow, psy ocalone od psich walk oraz... żółw bojowy (ale to informacja nieznana).
Chłopak walczy z użyciem różnych broni. Mimo nienajwiększej postury, gdy sprawy mają przybrać poważny obrót porusza się z młotem dwuręcznym, a tak z reguły nosi dyskretniejszy oręż albo łuk i kołczan zwykłych strzał.
Jun jest również, prawdopodobnie, rytalistą bądź wyszkolono go z samych podstaw magii rytualistycznej u Mówców. Podczas kryzysu duchowego w Seitung był w stanie w jakiś sposób wezwać ducha Kirina w opuszczonej świątyni i - z tego co mówił - próbować nawiązać z nim współpracę.
Udział w wydarzeniach
Jun Ching wraz z Tianem oraz Chu Huą w kradzieży kostura mistrza Togo z Klasztoru. Następnie grupa spotkała go dopiero kilka tygodni później w Opuszczonej Świątyni, w której opatrywał zwierzęta, które ucierpiały w wyniku Kryzysu Prowincji (za który był pośrednio odpowiedzialny). Zdradził swoich, oferując grupie informacje, zapasy i nie utrudniając im w żaden sposób zniszczenia obelisku; jasno rzekł, że nie podoba mu się kierunek w którym teraz podążała jego gromada. Liga zostawiła go w spokoju; ba, nawet zdecydowali się go nie zgłaszać i radzili mu by do niczego się nie przyznawał - to była ostatnia rzecz, jakiej się po nich spodziewał, aczkolwiek został mile zaskoczony.
Po wszystkim przeniósł się do Kaineng, które jest tylko przystankiem na jego drodze - Jun zmierza wgłąb kontynentu. Na razie jednak zdołał nawiązać znajomość z Furoko i bada sprawy związane z krzywdzeniem zwierząt. Podczas jednej z nich - zdobycia brudów na tengu Togu i kintajczyka Lee Xixqio - zdarzyło mu się współpracować z gildią.

