Meliora Ravenclaw: Różnice pomiędzy wersjami
| Linia 106: | Linia 106: | ||
=[[Plik:Szamanka Mel.png|700px|]]= | =[[Plik:Szamanka Mel.png|700px|]]= | ||
=[[Plik:Spir i alchemia Mel.png|700px|]]= | =[[Plik:Spir i alchemia Mel.png|700px|]]= | ||
{|border="0" cellpadding="0" cellspacing="2" style="font-size:14px; margin-left:10px;" | |||
|- | |||
![[Plik:Mel Kocioł.png|250px|left|]] | |||
| | |||
Świeże i suszone zioła, odwary, eliksiry, trucizny, napary i maści własnego wyrobu stały się nie tylko skarbnicą, przez którą Meliora jest w stanie znaleźć rozwiązanie na dosyć nietypowe problemy, ale też pewnego rodzaju sposobem na relaks i odcięcie się od pełnego chaosu świata. | |||
To dzięki alchemii zgłębiła swą wiedzę z dziedziny roślin, magicznych właściwości różnych ingrediencji, ich wpływu na ciało i umysł, oraz ich odpowiedniego łączenia. | |||
Rzemiosło to stało się dla niej nie tylko narzędziem do realizacji magicznych celów, ale także sztuką, która pozwala jej odkryć głębszy związek z naturą i magicznym światem, czy tym pozagrobowym. Nornka zaczęła łączyć alchemię z elementami spirytualnymi i specjalnymi rytuałami, wytwarzając unikalne eliksiry, mające na celu zapewnić jej ochronę psychiczną, czy zwiększyć przepływ energii potrzebnej do otwarcia przejścia do podświata. Ta nieco mroczniejsza strona wykorzystania wiedzy i energii nekromanckiej to nie żadne konszachty z siłami nieczystymi ze strony Meliory, a jedynie sposób na skontaktowanie się z duchami, czy wręcz przyzwanie ich do świata żywych, lub wręcz odwrotnie, przepędzenie ich do mgieł, by te mogły w końcu spocząć w spokoju. Nekromantka stara się pomóc udręczonym duszom, które cały czas coś trzyma i trapi. Czy to jakieś niezałatwione sprawy, czy coś głębszego, a nawet dramatycznego, jeśli osoba zginęła w bardzo tragicznych okolicznościach. Umiejętności Meliory niejednokrotnie pomogły jej w pracy Lwiego Gwardzisty przy zagadkowych morderstwach, gdzie przyzywała ducha zmarłego, by uzyskać od niego odpowiedź na to, kto jest winny jego śmierci. Kobieta podchodzi do całego rytuału z lekką fascynacją, ale i dozą ostrożności, gdyż jak powtarza, nie wszystkie duchy są przyjazne, zaś podczas samego rytuału mogą wyleźć nieproszeni goście w postaci cienistych tworów, a w najgorszym wypadku nawet demonów. Tak też bardzo ważne jest zrozumienie delikatności całego obrządku, a ponadto porozumienie się ze zmarłymi, czy ściągniecie ich do świata żywych może wiązać się z emocjonalnym obciążeniem i przynieść zarówno ulgę, jak i niepokój trwający kilka dni. | |||
|} | |||
=[[Plik:Gwardia Mel.png|700px|]]= | =[[Plik:Gwardia Mel.png|700px|]]= | ||
=[[Plik:Ekwipunek Mel.png|700px|]]= | =[[Plik:Ekwipunek Mel.png|700px|]]= | ||
Wersja z 22:05, 17 sie 2023
Meliora jest bardzo niską przedstawicielką rasy nornów. Jak na standardy swej rasy, posturą bardziej przypomina bardzo wysoką i dobrze zbudowaną ludzką kobietę, niźli nornkę. Jej sylwetka jest smukła i lekko umięśniona, zaś biodra zaznaczone krągłą linią. Siła względna kobiety (stosunek siły do ciężaru ciała) jest dosyć spora, dzięki czemu wyśmienicie sprawdza się we wspinaczce, szybkiej walce, skokach i gimnastycznych akrobacjach. Większość swego żywota spędziła w podróży, bądź na służbie w Lwiej Gwardii, tak też wielu może pozazdrościć jej kondycji, gibkości i zahartowania. Mimo swych rozmiarów, porusza się lekko i zwinnie, z niewymuszoną gracją. Niezwykle wyrazistym elementem wyglądu Meliory są bursztynowe włosy, które w świetle słonecznych promieni mienią się miedziano-płomiennym blaskiem, opadając swobodnie aż do połowy jej pleców. Burza falowanych kosmyków jest zazwyczaj ujarzmiana poprzez fantazyjne upięcia, warkocze i plecionki. Płomienna czupryna kontrastuje na tle jasnej skóry nornki, o lekko biszkoptowym odcieniu. Twarz nekromantki również przyciąga uwagę, a w szczególności jej drapieżne spojrzenie srebrno-zielonych oczu. Zimne i oceniające z początku, a tak roześmiane i żywe po bliższym poznaniu. Nos prosty i nieco posągowy, zaś usta pełne i dobrze wykrojone, w naturalnym odcieniu dojrzałej brzoskwini. W chwilach przystąpienia do spirytualistycznych rytuałów kobieta ozdabia swą twarz malunkiem trupiej czaszki, za pomocą specjalnych past i mazideł o magicznych właściwościach. Jest to element nie tyle co zdobniczy, co zapewniający ochronę przed niespokojnymi duchami. Kolejnym, mocno odznaczającym się elementem wyglądu Meliory są ciemne tatuaże, pokrywające większość ciała w rytualnych splotach. Z racji zainteresowania zielarstwem, lubuje się w różnorakich olejkach i mazidłach roślinnych, używając ich regularnie w celach pielęgnacyjnych, dzięki czemu pachnie zazwyczaj cynamonem, szafranem i rumiankiem.
Meliora jest wychowanką Loży Kruka, przez co doszukuje się większego znaczenia w różnych aspektach życia. Dąży do rozwoju swojego duchowego ja poprzez medytację i różnorakie rytuały, rozwijające wewnętrzną harmonię i zrozumienie. Jest pewna wartości i przekonań, które wyznaje i nie wstydzi się o nich mówić. Bywa typem filozofa, co to kontempluje nad każda pierdołą, jednocześnie twardo stąpając po ziemi. Szybko podnosi się po porażkach i szuka rozwiązań, zamiast załamywać się w obliczu problemów. Stara się dojrzeć zawsze jasną stronę, choćby w ciemnej dupie była. Lubi dyskutować na ciężkie i niewygodne tematy. Akceptuje swoje miejsce w Tyrii i nie aspiruje na wyżyny społeczne, trzymając się tego co lubi, i swojej wewnętrznej misji – karaniu złodupców, zapobieganiu szerzącemu się złu i pomaganiu udręczonym duchom, które na wskutek tragicznej śmierci nie mogą odejść, oraz rozszyfrowywaniu tragedii czyjegoś nagle przerwanego życia. Jest to dla niej nie tylko nieprzewidywalna i ekscytująca na swój sposób część pracy, ale i pewne poczucie spełnienia, oraz niesienia pomocy. Można by pomyśleć, że jej dosyć żywiołowy temperament, dziwne poczucie humoru, przebiegłość, spryt i budzący się w najmniej odpowiednich momentach myśliciel nie łączą się zbytnio z rolą funkcjonariusza Lwiej Gwardii, czy szamanki, lecz jak sama nekromantka mówi – „Lepiej zaliczać się do niektórych, niż do wszystkich”. Dlatego można chwilami odnieść wrażenie, że Meliora to chodzące sprzeczności. Jest osobą uduchowioną, asertywną i nie ma oporów przed wygłaszaniem swojego zdania, choćby było niewygodne. To jak widzą ją inni, czy co o niej myślą ma głęboko tam, gdzie plecy tracą swą szlachetną nazwę, tak więc nie przeszkadza jej jeśli ktoś ma ją za zabobonną wiedźmę, czy pyskatą babę, co to wyraża się gorzej niż tragarz portowy. Jeśli zajdzie taka potrzeba, to potrafi się wypowiadać niczym szlachetne panisko, używając przy tym pół setki wymyślnych słów. Chadza własnymi drogami, choć nie zawsze mogą wydawać się słuszne, czy zrozumiałe, tak pewne jest to, że ona sama widzi w tym sens. Zdaje sobie sprawę, że rzeczy mają swój czas… i ten czas musi nieuchronnie minąć, a życie to nie baśń, a parszywa i zła przygoda, która koniec końców będzie musiała skończyć się śmiercią, tak też stara się nie tracić bezmyślnie czasu, a w bólu i smutku odnaleźć przewodnika. Jest bardzo dobrym słuchaczem i zawsze jest skora do udzielenia rady, czy wspólnej analizy problemu. Z racji swej profesji zawodowej i poświęcenia wielu lat swego życia w służbie publicznej jako Lwi Gwardzista, czy jako wierna szamanka, Meliora dobrze radzi sobie w sytuacjach stresujących i nieprzewidywalnych warunkach, działając stanowczo i zdecydowanie. Jest bardzo skrupulatna w dokumentowaniu swoich działań i prowadzeniu śledztw. Ma silne poczucie sprawiedliwości i dążenia do równego traktowania, bez znaczenia na rangę społeczną, pochodzenie, czy wiek. Jest wytrwała i szybko się nie poddaje, zaś na swój ekscentryczny sposób stara się pomóc, choć jej pomysły na rozwiązywanie problemów bywają równie niekonwencjonalne, co ona sama.

