Vyvanse Icesong: Różnice pomiędzy wersjami
| Linia 87: | Linia 87: | ||
*Polować - nauczyła się tego, by mieć co zjeść, bo czasem nawet w jej fachu zdarzają się dni, w których nie udaje jej się ukraść nic cennego | *Polować - nauczyła się tego, by mieć co zjeść, bo czasem nawet w jej fachu zdarzają się dni, w których nie udaje jej się ukraść nic cennego | ||
*Negocjować - całe swoje życie postanowiła poświęcić temu, aby potrafić działać tak, by nie wpaść, a gdyby wpadła, jak działać tak, by nie zawisnąć | *Negocjować - całe swoje życie postanowiła poświęcić temu, aby potrafić działać tak, by nie wpaść, a gdyby wpadła, jak działać tak, by nie zawisnąć | ||
*Przekonująco kłamać - jakoś trzeba zdobywać informacje, bo informacja w jej fachu bywa cenniejsza od zrabowanego złota | *♠ Przekonująco kłamać - jakoś trzeba zdobywać informacje, bo informacja w jej fachu bywa cenniejsza od zrabowanego złota | ||
*Przetrwać w dziczy - potrafi pływać, zastawiać proste pułapki na zwierzynę, wspinać się na drzewa i skały, odpowiednio się ukrywać, zna trochę zwyczaje zwierząt. Inaczej już dawno ją i brata zabiłaby niedźwiedzica z młodymi, do której nieświadomie zbliżyli się za bardzo | *Przetrwać w dziczy - potrafi pływać, zastawiać proste pułapki na zwierzynę, wspinać się na drzewa i skały, odpowiednio się ukrywać, zna trochę zwyczaje zwierząt. Inaczej już dawno ją i brata zabiłaby niedźwiedzica z młodymi, do której nieświadomie zbliżyli się za bardzo | ||
*Skórować zwierzynę - ...a także wykonywać proste wyroby, takie jak paski czy liny. Praca idealna na emeryturze od napadów, która raczej nastąpi nieprędko | *Skórować zwierzynę - ...a także wykonywać proste wyroby, takie jak paski czy liny. Praca idealna na emeryturze od napadów, która raczej nastąpi nieprędko | ||
*Wskazać punkty witalne oraz punkty, w które najlepiej atakować istot z Tyrii, z którymi już się zmierzyła - walczy | *Wskazać punkty witalne oraz punkty, w które najlepiej atakować istot z Tyrii, z którymi już się zmierzyła - walczy sztyletami i miota nożami, nie może tego po prostu nie umieć | ||
*Czytać, pisać, rachować - inaczej ktoś mógłby ją łatwo wyrolować | *Czytać, pisać, rachować - inaczej ktoś mógłby ją łatwo wyrolować | ||
*♠ Czytać z ruchu warg | |||
*♠ Język migowy w stopniu podstawowym - więcej zrozumie, niż pokaże. | |||
==Walka wręcz== | ==Walka wręcz== | ||
Vyvanse używa '''sztyletów''', które są dla niej przedłużeniem dłoni, | *'''ZWARCIE''' - Vyvanse używa '''sztyletów''', które są dla niej przedłużeniem dłoni. Gdy ma sztylet w ręki, jest znacznie bardziej pewna siebie. Ciężko jest jej wytrącić od ta tę broń z ręki, ponieważ nornka bardzo rzadko zmienia broń do walki w zwarciu - można powiedzieć, że jej pseudonimem nie powinna być Lodowa Pieśń tylko Mistrzyni Sztyletów - ♠ jej biegłość w posługiwaniu się tą bronią powinna być legendarna. Vyv zna tę broń lepiej niż siebie i bardzo dużo nimi walczy - ma za sobą blisko '''40 lat doświadczenia''', nie dzieliła uwagi podczas treningu na inne bronie, poza nożami do rzucania. | ||
*'''DYSTANS''' - Jej główną bronią na dystans są '''noże do rzucania''' - gdy tylko jest okazja, to właśnie od rzutu zaczyna walkę. Jej rzuty są celne, woli zdecydowanie bardziej noże od pistoletu, choć ostatnio można ją zobaczyć z asurańskim pistoletem energetycznym u pasa. Celnym rzutem potrafi zabić, trwale okaleczyć abo okulawić oponenta, ewentualnie wyłączyć go po prostu z walki. Nosi minimum 10 noży + minimum 2 sztylety. | |||
Podobno kiedyś w krytycznej sytuacji zadusiła niedźwiedzia swoimi udami, a jego futro teraz służy jej za koc. Nie wiadomo czy to jest prawda, a ciężko to sprawdzić. Być może to tylko przechwałki, tak typowe dla przedstawicieli jej rasy, jednak Vyvanse jest bardzo umięśniona jak na kobietę, gdy napnie wszystkie mięśnie. Swoją rzeźbę zawdzięcza treningom wytrzymałościowym. | *'''DODATKOWE UMIEJĘTNOŚCI''' - Nornka swój trening poza walką sztyletami oparła przede wszystkim na doskonaleniu swojej wytrzymałości i szybkości. Jest dość zwinna i gibka, mogłaby być akrobatką w cyrku - ♠ jest traceuse (potrafi parkour). Zna wiele chwytów, więc nawet bez broni jest w stanie sobie poradzić w podbramkowych sytuacjach, wie też, z których może się wyrwać z łatwością, a z których nie. Podobno kiedyś w krytycznej sytuacji zadusiła niedźwiedzia swoimi udami, a jego futro teraz służy jej za koc. Nie wiadomo czy to jest prawda, a ciężko to sprawdzić. Być może to tylko przechwałki, tak typowe dla przedstawicieli jej rasy, jednak Vyvanse jest bardzo umięśniona jak na kobietę, gdy napnie wszystkie mięśnie. Swoją rzeźbę zawdzięcza treningom wytrzymałościowym - gdy walczy się sztyletami, trzeba wiedzieć jak uciekać i jak się bronić, gdyby sztylet się złamał. Zawsze ma na sobie dość lekką i przewiewną odzież lub lekki pancerz skórzany, a pod nim czasem ochraniacze, ♠ ewentualnie nosi długi płaszcz z wieloma kieszeniami na różne rzeczy no i obowiązkowo ochraniacze. | ||
==Sygnety== | ==Sygnety== | ||
| Linia 101: | Linia 104: | ||
*Sygnet Złośliwości - rany Vyvanse zasklepiają się (duże zużycie energii złodziejki) lub po prostu przestają jej dokuczać, dzięki czemu może ona normalnie funkcjonować przez krótki okres czasu, mimo swojego poważnego stanu. | *Sygnet Złośliwości - rany Vyvanse zasklepiają się (duże zużycie energii złodziejki) lub po prostu przestają jej dokuczać, dzięki czemu może ona normalnie funkcjonować przez krótki okres czasu, mimo swojego poważnego stanu. | ||
*Sygnet Infiltratora - w krytycznej sytuacji złodziejka może się przeteleportować w inne wybrane przez siebie miejsce, na przykład za plecy wroga. Do trzech razy w ciągu doby. | *Sygnet Infiltratora - w krytycznej sytuacji złodziejka może się przeteleportować w inne wybrane przez siebie miejsce, na przykład za plecy wroga. Do trzech razy w ciągu doby. | ||
*Sygnet Zwinności - umożliwia jej sprawne wykonywanie skomplikowanych uników oraz ułatwia wszelkie akrobacje. | *Sygnet Zwinności - umożliwia jej sprawne wykonywanie skomplikowanych uników oraz ułatwia wszelkie akrobacje. Zauważa też więcej, jej ataki są precyzyjniejsze. | ||
*Sygnet Cieni - kobieta porusza się szybciej, zdecydowanie szybciej biega, szybciej potrafi się zerwać do biegu. | *Sygnet Cieni - kobieta porusza się szybciej, zdecydowanie szybciej biega, szybciej potrafi się zerwać do biegu. | ||
<br />Kobieta często wykorzystuje sygnety w sytuacji zagrożenia. Korzystanie z nich polega na przekierowaniu magii w określony wzór na palcach - wtedy dany sygnet uaktywnia się. | <br />Kobieta często wykorzystuje sygnety w sytuacji zagrożenia. Korzystanie z nich polega na przekierowaniu magii w określony wzór na palcach - wtedy dany sygnet zaczyna działać pasywnie (Cieni, Zwinności) lub uaktywnia się (Złośliwości, Infiltratora). Pasywne korzystanie z dobrodziejstw sygnetów jej nie męczy prawie wcale i stanowi dobre uzupełnienie do jej wytrenowanych umiejętności, z kolei uaktywnienie sygnetu zabiera jej możliwość wykorzystania go przez najbliższy kwadrans. Używanie sygnetów przez Vyvanse nie jest jawne - nornka wiecznie na dłoniach ma rękawice, aby zakryć swoje tatuaże. Nie chce, by ktokolwiek skopiował wzory. | ||
==Krzyki== | ==Krzyki== | ||
Jest bardzo charyzmatyczną osobą, kiedy jej się tylko chce trochę zaangażować. Potrafi za pomocą magii spotęgować swoją charyzmę, by w jakiś sposób zadziałać na zastraszone, bądź zapędzone w kozi róg istoty. Najłatwiej idzie jej ze zwierzętami, ponieważ dobrze zna ich zwyczaje i potrafi przewidzieć, kiedy zadziałać, aby wywalczyć sobie ich uległość. Z ludźmi jest to znacznie trudniejsze, jednak bardzo często udaje jej się wpłynąć na sojuszników, zachęcając ich do większego wysiłku albo na oponentów, by zastraszyć ich i skłonić do rzucenia broni lub ♠ na zakładników w taki sposób, aby współpracowali z nią podczas '''roboty''' (ooc: syndrom sztokholmski). Vyvanse potrafi zastraszyć przeciwników tylko w momencie, gdy ma przewagę - działa z zaskoczenia lub w grupie znacznie liczniejszej niż oponenci. Jej krzyki | Jest bardzo charyzmatyczną osobą, kiedy jej się tylko chce trochę zaangażować. Potrafi za pomocą magii spotęgować swoją charyzmę, by w jakiś sposób zadziałać na zastraszone, bądź zapędzone w kozi róg istoty. Najłatwiej idzie jej ze zwierzętami, ponieważ dobrze zna ich zwyczaje i potrafi przewidzieć, kiedy zadziałać, aby wywalczyć sobie ich uległość. Z ludźmi jest to znacznie trudniejsze, jednak bardzo często udaje jej się wpłynąć na sojuszników, zachęcając ich do większego wysiłku albo na oponentów, by zastraszyć ich i skłonić do rzucenia broni lub ♠ na zakładników w taki sposób, aby współpracowali z nią podczas '''roboty''' (ooc: syndrom sztokholmski). Gdy krzyczy Lodowa Pieśń jej krzyki są dość spokojne, opanowane, bardziej budzą zaufanie, z kolei Krzyk w zależności od okazji albo jest równie spokojna albo drze się budząc bardziej strach i szacunek, pokazuje swoją dominację, czasem wręcz ogłusza. Vyvanse potrafi zastraszyć przeciwników tylko w momencie, gdy ma przewagę - działa z zaskoczenia lub w grupie znacznie liczniejszej niż oponenci. Jej krzyki są efektywniejsze, gdy krzyczy na konkretną osobę, jednak cała grupa może odczuć jej wpływ i charyzmę (w skrajnym przypadku do 3 osób za jedną turą może wykonać polecenie Vyvanse). Przykładowe komendy, jakie rzuca Vyvanse wzmacniając je swoja magią: | ||
*"Stój!" [unieruchomienie na 1,5s] - W końcu, kto normalny będzie się ruszał, widząc przewagę liczebną lub szaleńców w maskach wymachujących bronią? Vyvanse tylko daje dobrą radę. | *"Stój!" [unieruchomienie na 1,5s] - W końcu, kto normalny będzie się ruszał, widząc przewagę liczebną lub szaleńców w maskach wymachujących bronią? Vyvanse tylko daje dobrą radę. | ||
*"Na kolana." - spotęgowanie efektu pierwszego krzyku. | *"Na kolana." - spotęgowanie efektu pierwszego krzyku. | ||
*"Broń na ziemię." [ | *"Broń na ziemię." [rozbrojenie, wymagane unieruchomienie] - kiedy wiadomo co robić, wszyscy stają się jacyś tacy spokojniejsi. | ||
*"Szybciej/Ruszać dupy" [ | *"Szybciej/Ruszać dupy" [bonus do prędkości poruszania się] - działa na sojuszników. Połączone z efektem z jej Sygnetu Cieni. | ||
*"Wstawaj!" [ | *"Wstawaj!/Uważaj!" [wigor] - działa na wybranego sojusznika - umożliwia mu sprawniejsze wykonanie uniku lub szybsze ogarnięcie się po powaleniu przez kogoś innego. | ||
==Znikanie w dymie== | ==Znikanie w dymie== | ||
| Linia 117: | Linia 120: | ||
==Pasja== | ==Pasja== | ||
Vyvanse wpada w stan, który określa "pasją", gdy krwawi albo cokolwiek zagraża jej bratu albo gdy zobaczy lub wyczuje krew, a będą jej przy tym towarzyszyć silne emocje. Nie zatraca w pełni racjonalnego myślenia i myśli strategicznie, | Vyvanse wpada w stan, który określa "pasją", gdy krwawi albo cokolwiek zagraża jej bratu albo gdy zobaczy lub wyczuje krew, a będą jej przy tym towarzyszyć silne emocje. Nie zatraca w pełni racjonalnego myślenia i myśli nawet strategicznie, unika głupich błędów, jednak działa szybciej, precyzyjniej, wiadomo, że towarzyszy temu uwalniana magia, którą Vyv zazwyczaj uważa za niepotrzebne ułatwienie. Aby ochronić coś na czym jej zależy może ignorować ból, zmęczenie i kieruje się agresją. Jest jeszcze brutalniejsza, bardziej zdecydowana i silniejsza, ale po wszystkim czeka ją długi odpoczynek. | ||
<br />♠ - powiązane z jej działalnością wbrew prawu<br /> | <br />♠ - powiązane z jej działalnością wbrew prawu<br /> | ||
Wersja z 12:42, 21 kwi 2016
| Vyvanse | |
|---|---|
| Rasa |
Norn |
| Płeć |
Kobieta |
| Wiek |
51 lat.
|
| Klasa |
Złodziej |
| Tytuł: |
|
| Rola w Lidze |
Rekrut |
| Powiązane organizacje |
-brak informacji- |
| Filar |
Wolność |
| Znane powiązania |
|
| Status postaci |
Alternatywna |
Informacje ogólne
Vyvanse to dość spokojna nornka. Nazywana jest Lodową Pieśnią, ponieważ w młodości założyła się podczas moota o to, że roztrzaska lód własnym głosem. Podobno jej się to udało w bliżej niesprecyzowany sposób (jedni mówią że roztrzaskała lód w kryjówce Svanirów, inni, że wzięła przypadkową bryłę lodu), jednak tamtego dnia jej głos się znacząco zmienił - stał się trochę niższy i jest zachrypnięty. Nornka postanowiła wykorzystać ten głos w odpowiedni sposób i potrafi odpowiednio wykorzystać swoją charyzmę wzmacnianą magią. O jej głosie można usłyszeć wśród nornów różne historie, prawdopodobnie w większości zmyślone. Poza tym głosem nie wyróżniła się niczym szczególnym wśród członków swojej rasy, wiadomo o niej tylko tyle, że zdecydowała się wraz z bratem kroczyć własną ścieżką by budować swoją legendę i że obydwoje w związku z tym przez ponad 25 lat nie pojawiali się w ogóle w Hoelbrak. Gdzie się pojawi, tam przedstawia się jako poszukiwacz przygód i myśliwy, aby wyjaśnić swój niecodzienny ekwipunek. Na codzień zajmuje się polowaniem i pomaganiem podróżnym za opłatą na trakcie, jeżeli wierzyć jej słowom. Podobno ma gospodarstwo w Dreszczogórach i parę starych Dolyaków, które jeszcze dają radę.
Informacje utajnione
“Krzyk, gdy tylko tu wchodzisz, stężenie narkotyków, kłamstwa, seksu i tajemnicy na metr kwadratowy niebezpiecznie wzrasta...
— Barman w ciemnej pirackiej spelunie w Lwich Wrotach

♠ Vyvanse jest kłamcą i złodziejem z powołania. To był powód, dla którego wraz z bratem opuściła Hoelbrak i ruszyła z nim jedną ścieżką. Najpierw działali we dwójkę, potem dołączały do nich kolejne osoby anonimowo bądź nie, jednak jak to bywa w tym fachu zdarzały się wypadki przy pracy. Grupa nie miała jednak nigdy więcej niż 5 osób, ponieważ dzielenie łupu między tyle osób nie należy do przyjemnych. Napady, kradzieże, zlecenia... To był i jest dla niej chleb powszedni. W pewnym etapie swojej podróży zaciągnęła się nawet z bratem do załogi piratów, jednak stosunkowo niedawno, bo półtora roku temu rodzeństwo opuściło załogę. Vyvanse od zawsze strzeże swojej prywatności jak tylko może i pilnuje swojej anonimowości podczas pracy, dlatego zazwyczaj kiedy działa niezgodnie z prawem ubiera wzmacnianą metalem maskę jakiegoś drapieżnika i odpowiednio się zakrywa, dzięki czemu nie została jeszcze zdemaskowana.
Wszelkie rozmowy ze zleceniodawcami przeprowadza w pirackiej spelunie w zachodniej dzielnicy albo w miejscu, jakie zostanie jej podane z góry.
Wygląd
Wysoka, długowłosa i charakterystycznie obcięta blondynka z ogromnym i grubym warkoczem i tradycyjnym nornowym tatuażami na twarzy, szyi, ramionach a nawet udach. Podkreśla swoje bursztynowe oczy czarnym dość intensywnym makijażem. Jest prawie zawsze ubrana tak, by eksponować co trzeba, a także by mieć łatwy dostęp do wszystkich noży i ostrzy jakie nosi przy sobie. Jej płaszcze zazwyczaj mają mnóstwo kieszeni i znajdują się w nich różne rzeczy - od igieł, po kły bestii, na rzeczach, których lepiej nie wyciągać kończąc. Każdy z przedmiotów, jakie posiada Vyvanse według niej ma za sobą kawał historii, o których chętnie opowie. Ma dość dużo blizn, jednak w przeciwieństwie do wielu nornów chowa je i wcale się nimi nie chwali, uważając je za nieprzyjemne pozostałości po tym, jak popełniła błąd. Jest dość umięśniona, ma ładnie wyrzeźbione ciało. Zawsze nosi dopasowane rękawiczki na dłoniach. Nie ważne jak bardzo byłoby jej ciepło, czy w jak bardzo kiepskim stanie byłyby jej dłonie, albo jaki przystojniak chciałby złapac ją za rękę - Vyvanse nigdy z własnej woli nie zdejmie rękawiczek publicznie.
♠ Kiedy ma robotę zmienia się nie do poznania. Zmywa makijaż oczu i wyplątuje długą kitę z opaski mocującej doczepiane włosy stabilnie na głowie. Pod rdzawą farbą chowa wszystkie tatuaże, zmienia kompletnie układ tych na twarzy, swój kolor włosów. Po tym włosy zawsze smaruje czymś, co je zlepia, a dopiero po tym ubiera maskę i zabiera więcej materiałów, wywalając z kieszeni te niepotrzebne. Ubiera się wtedy tak by zakryć wszystkie tatuaże - zazwyczaj nosi na sobie bardzo długi płaszcz, który w odpowiednich miejscach jest wzmacniany większą ilością warstw skóry.
Charakter
Ciekawska, spokojna, trochę małomówna i spięta przy pierwszym kontakcie, jeżeli jej się nie zachęci, jednak ma dużo ciekawych historii do opowiedzenia. To bardzo sympatyczna i towarzyska kobieta, która jednak stara się mimo wszystko zawsze trzymać innych na dystans, choć czasem zdarza się jej podpuszczać i podrywać niektóre osoby, szczególnie wtedy, gdy jest znudzona albo po prostu ma dobry humor. Jest typem myśliciela, który najpierw analizuje, a dopiero potem zrobi, nie boi się jednak działać. Stara się nie być do bólu szczera. Wydaje się być doświadczonym i ostrożnym myśliwym, który niejedno już widział. Lubi zwiedzać miejsca w których się znajduje, a niektórzy mogą sądzić, że kobieta wręcz uwielbia architekturę, którą zawsze obserwuje dość wnikliwie. Vyvanse należy do osób bardzo ambitnych i pracowitych, jeżeli coś jej nie wyjdzie, to będzie próbowała do skutku albo zrobi sobie pełną listę rzeczy, które poszły jej lub całej drużynie źle, aby później wiedzieć czego unikać. Można z nią porozmawiać na każdy temat, choć bardzo łatwo można po niej poznać, kiedy czuje się skrępowana. Uważa się za uczciwą osobę. Lubi pracować sama.
Ostatnio staje się jednak coraz bardziej pewna siebie w towarzystwie Ligi. Bez skrępowania okazuje znudzenie, niechęć, bywa chamska i niemiła, kiedy komuś coś wytyka, a potem wraca do bycia sympatyczną. W karczmie czuje się jak u siebie, bez problemu zagaduje do innych, często swobodnie żartuje, drąży dziwne tematy, a także żartobliwie dokucza i dogryza innym.
♠ Kiedy pracuje jest kompletnie inną osobą. Zawsze pewna siebie, agresywna, trochę dzika. Mimo tego, ze jest chamska zazwyczaj udaje jej się szybko zyskać respekt otoczenia, ponieważ jest niezwykle charyzmatyczna i władcza, dzięki czemu potrafi zapanować nad tłumem świadków zdarzenia i przekonać ich do tego, że krzyczenie "pomocy" jest głupim pomysłem i do tego, ze słuchając jej najlepiej się na tym wyjdzie. Nie miałaby żadnych oporów przed zabiciem niewinnego cywila, gdyby to się opłacało. Ogląda wszystkie miejsca dokładnie, szukając ewentualnych dróg ucieczki dla siebie i brata, gdyby coś poszło nie tak. Rzuca na prawo i lewo uwagami jak może sobie na to pozwolić i nie ma żadnych oporów przed tym, by puścić w stronę współpracownika nieprzyjemną wiązankę wszelkich obelg, co nie zmienia faktu, że jak ktoś zapracuje na jej zaufanie, Vyvanse na pewno jakoś pomoże. Jest straszną materialistką, nie wybrzydza przy zleceniach. Uważa się za dobrego łotra wśród tych złych, bo nigdy nie torturuje ofiar, a jak zdarzenie mogą zobaczyć dzieci, stara się zadbać, by nie wyniosły z tego dużo. Po tych wszystkich latach preferuje ogłuszanie ofiar, które właściwie oberwałyby tylko za samą obecność w danym miejscu. Później i tak plotka o bandziorach w maskach zwierząt jakoś leci w świat.
Umiejętności
“- Nie przestajesz zadziwiać. Tyle lat i wciąż w branży?
- Powiedzmy, że mam parę asów w rękawie. Nie stoję w miejscu i nie zostaję w tyle. I zawsze, ale to zawsze mam kogoś, kto o mnie zadba.
— Fragment rozmowy ze stałym zleceniodawcą
Nornka potrafi:
- Polować - nauczyła się tego, by mieć co zjeść, bo czasem nawet w jej fachu zdarzają się dni, w których nie udaje jej się ukraść nic cennego
- Negocjować - całe swoje życie postanowiła poświęcić temu, aby potrafić działać tak, by nie wpaść, a gdyby wpadła, jak działać tak, by nie zawisnąć
- ♠ Przekonująco kłamać - jakoś trzeba zdobywać informacje, bo informacja w jej fachu bywa cenniejsza od zrabowanego złota
- Przetrwać w dziczy - potrafi pływać, zastawiać proste pułapki na zwierzynę, wspinać się na drzewa i skały, odpowiednio się ukrywać, zna trochę zwyczaje zwierząt. Inaczej już dawno ją i brata zabiłaby niedźwiedzica z młodymi, do której nieświadomie zbliżyli się za bardzo
- Skórować zwierzynę - ...a także wykonywać proste wyroby, takie jak paski czy liny. Praca idealna na emeryturze od napadów, która raczej nastąpi nieprędko
- Wskazać punkty witalne oraz punkty, w które najlepiej atakować istot z Tyrii, z którymi już się zmierzyła - walczy sztyletami i miota nożami, nie może tego po prostu nie umieć
- Czytać, pisać, rachować - inaczej ktoś mógłby ją łatwo wyrolować
- ♠ Czytać z ruchu warg
- ♠ Język migowy w stopniu podstawowym - więcej zrozumie, niż pokaże.
Walka wręcz
- ZWARCIE - Vyvanse używa sztyletów, które są dla niej przedłużeniem dłoni. Gdy ma sztylet w ręki, jest znacznie bardziej pewna siebie. Ciężko jest jej wytrącić od ta tę broń z ręki, ponieważ nornka bardzo rzadko zmienia broń do walki w zwarciu - można powiedzieć, że jej pseudonimem nie powinna być Lodowa Pieśń tylko Mistrzyni Sztyletów - ♠ jej biegłość w posługiwaniu się tą bronią powinna być legendarna. Vyv zna tę broń lepiej niż siebie i bardzo dużo nimi walczy - ma za sobą blisko 40 lat doświadczenia, nie dzieliła uwagi podczas treningu na inne bronie, poza nożami do rzucania.
- DYSTANS - Jej główną bronią na dystans są noże do rzucania - gdy tylko jest okazja, to właśnie od rzutu zaczyna walkę. Jej rzuty są celne, woli zdecydowanie bardziej noże od pistoletu, choć ostatnio można ją zobaczyć z asurańskim pistoletem energetycznym u pasa. Celnym rzutem potrafi zabić, trwale okaleczyć abo okulawić oponenta, ewentualnie wyłączyć go po prostu z walki. Nosi minimum 10 noży + minimum 2 sztylety.
- DODATKOWE UMIEJĘTNOŚCI - Nornka swój trening poza walką sztyletami oparła przede wszystkim na doskonaleniu swojej wytrzymałości i szybkości. Jest dość zwinna i gibka, mogłaby być akrobatką w cyrku - ♠ jest traceuse (potrafi parkour). Zna wiele chwytów, więc nawet bez broni jest w stanie sobie poradzić w podbramkowych sytuacjach, wie też, z których może się wyrwać z łatwością, a z których nie. Podobno kiedyś w krytycznej sytuacji zadusiła niedźwiedzia swoimi udami, a jego futro teraz służy jej za koc. Nie wiadomo czy to jest prawda, a ciężko to sprawdzić. Być może to tylko przechwałki, tak typowe dla przedstawicieli jej rasy, jednak Vyvanse jest bardzo umięśniona jak na kobietę, gdy napnie wszystkie mięśnie. Swoją rzeźbę zawdzięcza treningom wytrzymałościowym - gdy walczy się sztyletami, trzeba wiedzieć jak uciekać i jak się bronić, gdyby sztylet się złamał. Zawsze ma na sobie dość lekką i przewiewną odzież lub lekki pancerz skórzany, a pod nim czasem ochraniacze, ♠ ewentualnie nosi długi płaszcz z wieloma kieszeniami na różne rzeczy no i obowiązkowo ochraniacze.
Sygnety
Zazwyczaj nigdy nie ściąga rękawic, ale gdy już je ściągnie można na jej dłoniach zobaczyć tatuaże. Zainteresowanym mówi, że to tylko tatuaże, które nosi bo jej się podobają, jednak nic bardziej mylnego - jest to kolejna z rzeczy, które złodziejka ma "na wszelki wypadek". ♠ Tatuaże traktuje jak przewodniki i kompilatory swojej magii, tak jak niektórzy traktują fokusy czy kostury. Każdy ze znaków wytatuowanych na jej palcach umożliwia jej konkretne określone działanie.
- Sygnet Złośliwości - rany Vyvanse zasklepiają się (duże zużycie energii złodziejki) lub po prostu przestają jej dokuczać, dzięki czemu może ona normalnie funkcjonować przez krótki okres czasu, mimo swojego poważnego stanu.
- Sygnet Infiltratora - w krytycznej sytuacji złodziejka może się przeteleportować w inne wybrane przez siebie miejsce, na przykład za plecy wroga. Do trzech razy w ciągu doby.
- Sygnet Zwinności - umożliwia jej sprawne wykonywanie skomplikowanych uników oraz ułatwia wszelkie akrobacje. Zauważa też więcej, jej ataki są precyzyjniejsze.
- Sygnet Cieni - kobieta porusza się szybciej, zdecydowanie szybciej biega, szybciej potrafi się zerwać do biegu.
Kobieta często wykorzystuje sygnety w sytuacji zagrożenia. Korzystanie z nich polega na przekierowaniu magii w określony wzór na palcach - wtedy dany sygnet zaczyna działać pasywnie (Cieni, Zwinności) lub uaktywnia się (Złośliwości, Infiltratora). Pasywne korzystanie z dobrodziejstw sygnetów jej nie męczy prawie wcale i stanowi dobre uzupełnienie do jej wytrenowanych umiejętności, z kolei uaktywnienie sygnetu zabiera jej możliwość wykorzystania go przez najbliższy kwadrans. Używanie sygnetów przez Vyvanse nie jest jawne - nornka wiecznie na dłoniach ma rękawice, aby zakryć swoje tatuaże. Nie chce, by ktokolwiek skopiował wzory.
Krzyki
Jest bardzo charyzmatyczną osobą, kiedy jej się tylko chce trochę zaangażować. Potrafi za pomocą magii spotęgować swoją charyzmę, by w jakiś sposób zadziałać na zastraszone, bądź zapędzone w kozi róg istoty. Najłatwiej idzie jej ze zwierzętami, ponieważ dobrze zna ich zwyczaje i potrafi przewidzieć, kiedy zadziałać, aby wywalczyć sobie ich uległość. Z ludźmi jest to znacznie trudniejsze, jednak bardzo często udaje jej się wpłynąć na sojuszników, zachęcając ich do większego wysiłku albo na oponentów, by zastraszyć ich i skłonić do rzucenia broni lub ♠ na zakładników w taki sposób, aby współpracowali z nią podczas roboty (ooc: syndrom sztokholmski). Gdy krzyczy Lodowa Pieśń jej krzyki są dość spokojne, opanowane, bardziej budzą zaufanie, z kolei Krzyk w zależności od okazji albo jest równie spokojna albo drze się budząc bardziej strach i szacunek, pokazuje swoją dominację, czasem wręcz ogłusza. Vyvanse potrafi zastraszyć przeciwników tylko w momencie, gdy ma przewagę - działa z zaskoczenia lub w grupie znacznie liczniejszej niż oponenci. Jej krzyki są efektywniejsze, gdy krzyczy na konkretną osobę, jednak cała grupa może odczuć jej wpływ i charyzmę (w skrajnym przypadku do 3 osób za jedną turą może wykonać polecenie Vyvanse). Przykładowe komendy, jakie rzuca Vyvanse wzmacniając je swoja magią:
- "Stój!" [unieruchomienie na 1,5s] - W końcu, kto normalny będzie się ruszał, widząc przewagę liczebną lub szaleńców w maskach wymachujących bronią? Vyvanse tylko daje dobrą radę.
- "Na kolana." - spotęgowanie efektu pierwszego krzyku.
- "Broń na ziemię." [rozbrojenie, wymagane unieruchomienie] - kiedy wiadomo co robić, wszyscy stają się jacyś tacy spokojniejsi.
- "Szybciej/Ruszać dupy" [bonus do prędkości poruszania się] - działa na sojuszników. Połączone z efektem z jej Sygnetu Cieni.
- "Wstawaj!/Uważaj!" [wigor] - działa na wybranego sojusznika - umożliwia mu sprawniejsze wykonanie uniku lub szybsze ogarnięcie się po powaleniu przez kogoś innego.
Znikanie w dymie
Vyvanse szczerze nienawidzi tego, bo uważa znikanie za rzecz dla cieniasów bez jaj. Jednak są takie sytuacje, kiedy czasem musi wykorzystać swoją magię do tego, by się rozpłynąć w powietrzu, ale jedyny moment, gdy może to zrobić, to tylko w dymie albo za pośrednictwem prochu, którego używa jej brat - to właśnie on ją nauczył znikania. Nigdy nie zniknie na dłużej niż kilka sekund, chyba, że ma całe kieszenie wypchane prochem. ♠ Krzyk NIGDY nie znikała w cieniu ani w dymie podczas jakiejkolwiek akcji. Przynajmniej nie ma nikogo, kto mógłby to potwierdzić.
Pasja
Vyvanse wpada w stan, który określa "pasją", gdy krwawi albo cokolwiek zagraża jej bratu albo gdy zobaczy lub wyczuje krew, a będą jej przy tym towarzyszyć silne emocje. Nie zatraca w pełni racjonalnego myślenia i myśli nawet strategicznie, unika głupich błędów, jednak działa szybciej, precyzyjniej, wiadomo, że towarzyszy temu uwalniana magia, którą Vyv zazwyczaj uważa za niepotrzebne ułatwienie. Aby ochronić coś na czym jej zależy może ignorować ból, zmęczenie i kieruje się agresją. Jest jeszcze brutalniejsza, bardziej zdecydowana i silniejsza, ale po wszystkim czeka ją długi odpoczynek.
♠ - powiązane z jej działalnością wbrew prawu
Ekwipunek
Zdobyte przez Vyvanse przy Lidze
- Para pistoletów wraz z kryształami energetycznymi do nich oraz mieszek z pieniędzmi - Na Zgliszczach Równowagi - Alchemicy z ulicy - kradzież
- Runa Natury - Shadows in Tyria - Chapter 1 Volume 3 - Beast from Verdant Brink - kradzież
- Czarna perła z zatopionym w środku bardzo cennym kamieniem - Garwar
Plotki i ciekawostki
Półświatek

♠ W pewnych bardzo wąskich kręgach w pełnym przebraniu rozpoznawana jest jako Krzyk - wiecznie zamaskowana bandytka, która mówiła dość skrzekliwie i głośno, celowo podwyższając swój głos. Wraz z innym nornem dorobiła się niemałej fortuny na napadach. Zawsze widziana w towarzystwie osoby, która nosiła bliźniaczą maskę, nigdy nie sama. Krzyk łapała każdą fuchę i wykonywała ją dobrze, więc ma swoich zleceniodawców, którzy nie znają jej prawdziwej tożsamości.
♠ Wszystko zaczęło się jakieś 30 lat temu. Początkowo łupiła wraz z osobą w bliźniaczej masce karawany i pomniejsze gospodarstwa. Na większej "scenie" zaistniała dopiero 6 lat później. Zaczęła wykonywać pierwsze zlecenia. Podobno miała też mały epizod z piratami. Niedawno znów wróciła do "obiegu" w Lwich Wrotach.
♠ 15-20 lat temu pojawiło się kilkoro złoczyńców biegających w podobnych do maski Krzyk maskach. Nornka nie miała z nimi żadnego powiązania, zresztą były to tylko drobne incydenty. Krążyły plotki o organizacji, jednak żadnej organizacji nie było. Dla Vyvanse sytuacja ta była korzystna - kiedy któraś z udających ją osób była schwytana, zmniejszała się ilość patroli na jej "Łowiskach", a ludzie jeszcze bardziej się bali i jeszcze lepiej współpracowali podczas kolejnych napadów.
♠ Krzyk jest znana z tego, że pilnuje swojej anonimowości. Wiadomo gdzie jej szukać, wiadomo jaką maskę nosi, wiadomo, że jest bardzo dobra w tym co robi, ale nie wiadomo kim jest, jak wygląda naprawdę i tym bardziej gdzie mieszka. Oschła, konkretna i brutalna, nie zawaha się przed wykonaniem żadnego zlecenia, jeżeli jest dobrze płatne i w miarę rozsądne. Kradnie, zabija, torturuje, zastrasza na zlecenie. Lubi spełniać zachcianki swoich zleceniodawców. Tych stałych szanuje najbardziej.
♠ Ogólnie rzecz biorąc Vyvanse podczas 'małego epizodu' z piratami przedstawiała się jako Judy Lwi Ryk Blackpearl, dlatego o Krzyk słuch zaginął - niektórzy myśleli, że się ustatkowała, albo w pierdlu siedzi. Na pokładzie spędziła łącznie 10 lat. Judy Blackpearl dała się poznać, jako kompletna i skończona psychopatka. Podobno darła się tak, że bosman sikał w majtki, a podczas walki nie dążyła do tego, by zabić przeciwnika, tylko do tego, by zadać mu jak najwięcej bólu. Potem opuściła z bratem załogę, a o Judy Blackpearl słuch zaginął.
♠ Zdjęcie maski Krzyk jest bardzo złym pomysłem. W półświatku krążą plotki, jakoby Krzyk miała kiedyś zostawić w ciemnych zakątkach Lwich Wrót ciało nieszczęśnika, który próbował to zrobić - miał swój sztylet wbity w serce, kilka ran kłutych i wykrojony na torsie napis: "Próbował ruszyć maskę, wilk ugryzł, nie mogłam nic zrobić, przepraszam jego rodzinę i starą bandę za jego głupotę - K". Prawda jest taka, że Vyvanse tak wysoko ceni swoją anonimowość, że jakakolwiek próba zdjęcia jej maski podczas roboty wiąże się z tym, że kobieta zareaguje w pełni automatycznie i zabije lub trwale okaleczy ciekawskiego bez wahania - nie ważne czy to dziecko czy chory psychicznie, czy ślepy - gdy traci maskę kieruje nią czysty instynkt i zew przetrwania. Maska jest święta, podobnie jak ukrywanie tożsamości i anonimowość.
TIMELINE
- Hoelbrak ~ 1277 - 1297 - 20 lat (Vyvanse)
- Łupienie traktów w Dreszczogórach ~ 1297- 1302 - 5 lat (Vyvanse)
- Łupienie traktów w okolicach Lwich Wrót ~ 1302-1305 - 3 lata (Krzyk)
- Praca na zlecenie ~ 1305-1315 - 10 lat (Krzyk)
- Piraci ~ 1315-1325 - 10 lat (Judy Lwi Ryk Blackpearl)
- Powrót do zleceń ~ 1325 do teraz (Krzyk)
- Budowanie sobie przykrywki ~ 1325 do teraz. (Vyvanse)
Loża i Liga
Możesz śmiało dopisać swoją własną
- Vyvanse tak naprawdę jest podrzutkiem. Trafiła do rodziny Łapy, gdzie ją wychowano. Mimo, że zna prawdę, dalej traktuje Łapę jak swojego normalnego brata i nikomu nie mówi prawdy. Tylko nieliczni znają historię, że do pozostawionej na pastwę lasu Vyvanse doprowadził ojca Łapy natarczywy kruk. Vyvanse dlatego traktuje z szacunkiem nornów z loży Kruka, których spotyka na codzień. Kruk jest jej totemem.
- Nornowie w ogóle nie plotkują o żadnych jej romansach, za to krąży plotka o tym, że Vyvanse nigdy, nawet po pijaku nie dała się nikomu poderwać
- Istnieje wiele wersji historii w jaki sposób Vyvanse dorobiła się sławy Lodowej Pieśni. Jedni mówią, że założyła się, więc po prostu strzaskała pierwszy lepszy kawałek lodu jaki jej się trafił, a potem znalazła przeciwników do spuszczenia łomotu, inni, że roztrzaskała ukryte przejście do jaskini w której synowie Svanira prowadzili swoje dziwne obrządki, kolejni, że po prostu zaczęła śpiewać, a potem przyszli synowie Svanira i dostali łomot... Pewne jest tylko to, że wtedy gromada mootowników, którzy poszli za nią ocknęli się w ogóle w kompletnie innym miejscu Tyrii, przy jakiejś oblodzonej jaskini przy stoliku zrobionym z banerów synów Svanira, a Vyvanse miała chrypę, więc... zrobiono z tego opowieść.
- Jej ulubionym alkohole to rum i grog. Ponadto Vyvanse bardzo często pali mieszankę ziół podobną do tej, której używają szamani z Loży Kruka.
- Wraz z bratem ma noclegownię niedaleko głównego traktu, lecz daleko od Drogowskazu w Dredgehaunt. Podróżni mogą się u niej zatrzymywać na noc, Vyv często bierze za to tylko symboliczną opłatę.
- Pod jej opiekę trafił mały biały puchaty szczeniaczek. Roboczo nazwała go Ptyś i stał się już celebrytą w jej noclegowni. Najpierw skradł serce Łapy, a u gości powoduje mnóstwo pozytywnych emocji, jednak nornka pilnuje, aby nikt go nie przekarmił.
Plotki i informacje w karcie oznaczone symbolem ♠ są powiązane z jej działalnością wbrew prawu

