Manequin: Różnice pomiędzy wersjami

Z L6F
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Utworzono nową stronę "{{Postać |portret= Man1.png |imie= Manequin |rasa= Sylvari |plec= Samiec |klasa= Mesmer |wiek= |tytul= brak |rola= brak |organizacje= brak |filar= brak |rodzina= brak..."
 
Nie podano opisu zmian
Linia 3: Linia 3:
|imie= Manequin
|imie= Manequin
|rasa= Sylvari
|rasa= Sylvari
|plec= Samiec
|plec= Mężczyzna
|klasa= Mesmer
|klasa= Mesmer
|wiek=  
|wiek=  

Wersja z 22:51, 31 sie 2015

Manequin
Rasa

Sylvari

Płeć

Mężczyzna

Wiek
Klasa

Mesmer

Przydomek

brak

Rola w Lidze

brak

Filar

brak

Powiązane organizacje

brak

Bliscy

brak

Status postaci

Główna

Gracz

-


Strona w trakcie tworzenia

Historia

Jestem Sylvari - Niemym.

Nie przebudziłem się ze snu lecz z koszmaru. Porcja wiedzy jaka została mi dana w czasie snu przedstawiała chyba wszystkie możliwe krzywdy i cierpienia jakich doświadczają żywe i świadome istoty na ziemi. Przebudzenie miało miejsce tuż przed południem. Blade Drzewo zrobiło co mogło aby nie był to cykl nocy, bo wtedy najpewniej nie byłbym w stanie oprzeć się zepsuciu Koszmarnego Dworu. Więź z Drzewem była dla mnie zbyt dużym ciężarem. Z jednej strony wizje które przesiąkły mój umysł raniły korzenie Matki oraz jeszcze śpiących Sylvari. Z drugiej strony odczuwanie niewinności i naiwności innych nowo przebudzonych napawało mnie rozpaczą i strachem. Zerwałem więź z Matką, zostałem niemym.

Jestem Mesmerem - Iluzjonistą.

Nagromadzenie koszmarów w moim umyśle od samego początku szukało ujścia. Zaczęły pojawiać się wokół mnie potworne iluzje budzące przerażenie u wszystkich, którzy je widzieli. U mnie również. Nad strachem nauczyłem się panować dopiero po zerwaniu więzi z Matką. Ograniczenie bodźców ułatwiło koncentrację i skupienie na sobie samym. Spędziłem miesiące na wsłuchiwanie się w samego siebie, na odróżnianiu siebie i swoich myśli od koszmaru bez przerwy obecnego w moim umyśle. Po pewnym czasie nauczyłem się kształtować iluzje na swoje podobieństwo. Nie uważam, że z tego powodu są mniej przerażające. Jednak kontrola nad nimi okazała się bardzo przydatna w czasie moich podróży.