Szkarłatny Podróżnik: Różnice pomiędzy wersjami
Ploteczka |
Nie podano opisu zmian |
||
| Linia 172: | Linia 172: | ||
<font color="maroon"><font size="5"><font face="'Amatic'">{{Quotation|Zaveba| ''Jak ja nienawidzę....''}}</font></font></font> | <font color="maroon"><font size="5"><font face="'Amatic'">{{Quotation|Zaveba| ''Jak ja nienawidzę....''}}</font></font></font> | ||
=Charakter= | =<font color="maroon">Charakter</font>= | ||
Charakter Szkarłatnego Podróżnika jest porównywalny do rzutu złotą monetą. Nigdy nie wiesz czy trafiłeś na właściwą stronę. Posiada on najczęściej charakter starej panny, która przeżyła nie wiadomo co. Wedle niej może na wszystko oraz wszystkich narzekać. Tak właśnie najczęściej się zachowuje. Opryskliwie, marudnie, oraz sarkastycznie z nutą humoru. Akurat podczas takiego nastroju jest nawet znośny, bo w większości trzyma się tyłów i rzadkością jest, aby się odezwał. Natomiast, gdy jego emocje sięgną zenitu, sylvari się całkowicie zamyka w sobie i nie wypowiada ani jednego słowa, gdyż jego czyny poniekąd zajmują jego umysł, dając upust emocjom. Powiedzieć można, że podczas gniewu, czy tez żądzy krwi sylvari jest nieprzewidywalny, oraz często niemożliwy do okiełznania. Wychodzą wtedy jego błędy z przeszłości jako jednostka z Koszmarnego Dworu, które miały na niego bardzo dużo wpływu. Podczas tego stanu wiele starć słownych, czy typowych walk z nim zaczętych kończy się błyskawicznie, nawet przed zadaniem ciosu przez jego przeciwnika. | Charakter Szkarłatnego Podróżnika jest porównywalny do rzutu złotą monetą. Nigdy nie wiesz czy trafiłeś na właściwą stronę. Posiada on najczęściej charakter starej panny, która przeżyła nie wiadomo co. Wedle niej może na wszystko oraz wszystkich narzekać. Tak właśnie najczęściej się zachowuje. Opryskliwie, marudnie, oraz sarkastycznie z nutą humoru. Akurat podczas takiego nastroju jest nawet znośny, bo w większości trzyma się tyłów i rzadkością jest, aby się odezwał. Natomiast, gdy jego emocje sięgną zenitu, sylvari się całkowicie zamyka w sobie i nie wypowiada ani jednego słowa, gdyż jego czyny poniekąd zajmują jego umysł, dając upust emocjom. Powiedzieć można, że podczas gniewu, czy tez żądzy krwi sylvari jest nieprzewidywalny, oraz często niemożliwy do okiełznania. Wychodzą wtedy jego błędy z przeszłości jako jednostka z Koszmarnego Dworu, które miały na niego bardzo dużo wpływu. Podczas tego stanu wiele starć słownych, czy typowych walk z nim zaczętych kończy się błyskawicznie, nawet przed zadaniem ciosu przez jego przeciwnika. | ||
| Linia 184: | Linia 184: | ||
=Wygląd= | =<font color="maroon">Wygląd</font>= | ||
[[Plik:Edfsfds.png|300px|thumb|right|Rysunek wykonany przez Varrusa Shattercrow (Teraz już Shatterblade'a), podczas pobytu na kryształowej pustyni.]] | [[Plik:Edfsfds.png|300px|thumb|right|Rysunek wykonany przez Varrusa Shattercrow (Teraz już Shatterblade'a), podczas pobytu na kryształowej pustyni.]] | ||
*Wcześniejszy wygląd | *Wcześniejszy wygląd | ||
| Linia 202: | Linia 202: | ||
=Zachowania złodzieja oraz ogólne statystyki= | =<font color="maroon">Zachowania złodzieja oraz ogólne statystyki</font>= | ||
'''Typowe zachowania w danych sytuacjach:''' | '''Typowe zachowania w danych sytuacjach:''' | ||
| Linia 240: | Linia 240: | ||
=Zdolności= | =<font color="maroon">Zdolności</font>= | ||
Zavebę można opisać jako pojemnik na magię albo zwykłą baterię, która jest zasilana za pomocą czystej magicznej energii. Czemu sylvari akurat został tak opisany? Ponieważ czerpie on magię ze swoich przeciwników, aby ją wykorzystać przeciwko nim. Coś za coś, sylvari zyskuje coraz to większą potęgę gdy przeciwnik korzysta ze swoich magicznych umiejętności. Mimo wszystko sam Zaveba bez dodatkowych wspomagaczy jest bardzo słabym oponentem. Zwykle wtedy musi walczyć z czasem, gdyż w takiej sytuacji długie starcia działają na jego niekorzyść. Podróżnik włada zazwyczaj drewnianym kijem, który wspomaga różnymi zaklęciami, przez co większość jego ataków to zwykłe połączenia danych umiejętności. Jak już sylvari walczy to w cieniu oraz po cichu, dopiero wtedy gdy wychodzi z ukrycia decyduje się na walkę na froncie, ładując swoje liściaste ciało, oczywiście gdy ma do tego sposobności. Dochodząc do głównego sedna, Zaveba to zwykły zabójca z krwi i kości, który wręcz żyje w cieniu i zachodzi swoją ofiarę od tyłu, aby zakończyć jej żywot. | Zavebę można opisać jako pojemnik na magię albo zwykłą baterię, która jest zasilana za pomocą czystej magicznej energii. Czemu sylvari akurat został tak opisany? Ponieważ czerpie on magię ze swoich przeciwników, aby ją wykorzystać przeciwko nim. Coś za coś, sylvari zyskuje coraz to większą potęgę gdy przeciwnik korzysta ze swoich magicznych umiejętności. Mimo wszystko sam Zaveba bez dodatkowych wspomagaczy jest bardzo słabym oponentem. Zwykle wtedy musi walczyć z czasem, gdyż w takiej sytuacji długie starcia działają na jego niekorzyść. Podróżnik włada zazwyczaj drewnianym kijem, który wspomaga różnymi zaklęciami, przez co większość jego ataków to zwykłe połączenia danych umiejętności. Jak już sylvari walczy to w cieniu oraz po cichu, dopiero wtedy gdy wychodzi z ukrycia decyduje się na walkę na froncie, ładując swoje liściaste ciało, oczywiście gdy ma do tego sposobności. Dochodząc do głównego sedna, Zaveba to zwykły zabójca z krwi i kości, który wręcz żyje w cieniu i zachodzi swoją ofiarę od tyłu, aby zakończyć jej żywot. | ||
| Linia 337: | Linia 337: | ||
=Wady oraz zalety= | =<font color="maroon">Wady oraz zalety</font>= | ||
Dzień i noc, ponoć dwie przeciwności, ale tworzą coś takiego jak cykl dnia. Tak samo jest z sylvarim. Ma on swoje plusy oraz minusy przez co balansują miedzy sobą tworząc taką osobę jaką jest Zaveba. Mógłbym powiedzieć, że jest wprawionym kupcem oraz zna się na różnorodnej technologi, lecz.. również jest zwykłym oszustem i ma często problemy ze złożeniem czegoś w całość. No dobra, poskładanie wielu elementów w całość mu wychodzi, lecz gorzej z działaniem takowego urządzenia, ale tak jak mówiłem, posiada on obie strony medalu. Jedną negatywną, a drugą znowu pozytywną. A szczegóły dotyczące tych stron znajdziesz poniżej: | Dzień i noc, ponoć dwie przeciwności, ale tworzą coś takiego jak cykl dnia. Tak samo jest z sylvarim. Ma on swoje plusy oraz minusy przez co balansują miedzy sobą tworząc taką osobę jaką jest Zaveba. Mógłbym powiedzieć, że jest wprawionym kupcem oraz zna się na różnorodnej technologi, lecz.. również jest zwykłym oszustem i ma często problemy ze złożeniem czegoś w całość. No dobra, poskładanie wielu elementów w całość mu wychodzi, lecz gorzej z działaniem takowego urządzenia, ale tak jak mówiłem, posiada on obie strony medalu. Jedną negatywną, a drugą znowu pozytywną. A szczegóły dotyczące tych stron znajdziesz poniżej: | ||
'''Zalety''' | '''Zalety''' | ||
| Linia 388: | Linia 388: | ||
|} | |} | ||
=Ekwipunek= | =<font color="maroon">Ekwipunek</font>= | ||
[[Plik:Lighter-sketch-4.jpeg|200px|thumb|left|Zapalniczka, która towarzyszy już od dawna Szkarłatnemu Podróżnikowi. Ma ona na tyle inicjały "RX" asury, która ją zrobiła oraz oddała w ręce sylvariego. Służy ona głównie do zwykłego palenia papierosów, ale może też posłużyć jako ciekawe narzędzie tortur. ]] | [[Plik:Lighter-sketch-4.jpeg|200px|thumb|left|Zapalniczka, która towarzyszy już od dawna Szkarłatnemu Podróżnikowi. Ma ona na tyle inicjały "RX" asury, która ją zrobiła oraz oddała w ręce sylvariego. Służy ona głównie do zwykłego palenia papierosów, ale może też posłużyć jako ciekawe narzędzie tortur. ]] | ||
'''Ekwipunek, który posiada przy sobie:''' | '''Ekwipunek, który posiada przy sobie:''' | ||
| Linia 460: | Linia 460: | ||
=Wierzchowce= | =<font color="maroon">Wierzchowce</font>= | ||
'''Antonia''' | '''Antonia''' | ||
| Linia 497: | Linia 497: | ||
=Proteza= | =<font color="maroon">Proteza</font>= | ||
[[Plik:Araeweqwrqw.jpeg|300px|thumb|left|Proteza, która zastępuje lewą dłoń Zaveby. Mimo dość specyficznej budowy oraz różnych mechanizmów, idealnie zastępuje naturalne właściwości dłoni.]] | [[Plik:Araeweqwrqw.jpeg|300px|thumb|left|Proteza, która zastępuje lewą dłoń Zaveby. Mimo dość specyficznej budowy oraz różnych mechanizmów, idealnie zastępuje naturalne właściwości dłoni.]] | ||
'''Opis:'''Została wykonana przez Asurę, który znajdował się w Gendarran Fields. Mechaniczna dłoń jest wspierana hydraulicznie, przez co podróżnik może spokojnie dźwigać duże ciężary lewą ręką. Nerwy sylvariego są połączone z ręką, wiec ma nad nią pełną kontrolę. Jest zwykle skrywana pod rękawicą Sylvariego. | '''Opis:'''Została wykonana przez Asurę, który znajdował się w Gendarran Fields. Mechaniczna dłoń jest wspierana hydraulicznie, przez co podróżnik może spokojnie dźwigać duże ciężary lewą ręką. Nerwy sylvariego są połączone z ręką, wiec ma nad nią pełną kontrolę. Jest zwykle skrywana pod rękawicą Sylvariego. | ||
| Linia 507: | Linia 507: | ||
'''Ukryte ostrze''': Proteza posiada ukryte ostrze na grzbiecie lewej dłoni. Zostało wykonane z mithrilu, przez co jest lżejsze niż jakby było stworzone z innego surowca. Samo ostrze ma podobną długość co typowy bojowy nóż. Jego końcówka jest zakończoną typowym ostrzem dla zwykłego miecza, przez co podróżnik może tego używać jako broni w bliskim starciu. | '''Ukryte ostrze''': Proteza posiada ukryte ostrze na grzbiecie lewej dłoni. Zostało wykonane z mithrilu, przez co jest lżejsze niż jakby było stworzone z innego surowca. Samo ostrze ma podobną długość co typowy bojowy nóż. Jego końcówka jest zakończoną typowym ostrzem dla zwykłego miecza, przez co podróżnik może tego używać jako broni w bliskim starciu. | ||
=Cienista magia Podróżnika= | =<font color="maroon">Cienista magia Podróżnika</font>= | ||
[[Plik:222.png|200px|thumb|right|Wygląd smug cienistej magii Podróżnika.]] | [[Plik:222.png|200px|thumb|right|Wygląd smug cienistej magii Podróżnika.]] | ||
'''Opis ogólny -''' Zaveba jest użytkownikiem cienistej magii, która pomaga mu na co dzień w zawodzie łowcy głów, czy tez zwyczajnego złodzieja. Sylvari sam w sobie magii za dużo nie posiada, a styczność z nią próbuje ograniczać jak najczęściej, gdyż woli polegać na swojej zwinności, niżeli na magii, której praktycznie nie rozumie. Najwięcej jakiegokolwiek doświadczenia dostał z pobytu na kryształowej pustynni wraz ze swoją gildią. To tam pojął, że karabin nie jest jedyną jego bronią, a tylko dodatkiem do niego samego. Odkąd spotkał swojego mentora i zaczął ćwiczyć pod jego okiem, sylvari nie dość, że opanował większość tajemnic cienistej magii, to dodatkowo nauczył się władać jej przepływem w swoim ciele. Od tego momentu Podróżnik zaczął natarczywie pracować nad różnymi umiejętnościami magicznego wzmacniania się oraz zmieniania swojej pozycji w krótkim czasie. Po wróceniu do Tyrii zaczął sporo medytować, aby bardziej zjednoczyć się z tym co siedzi w jego środku, czyli magią, nad którą codziennie pracował, aby była dla niego bardziej przydatna podczas zleceń. Sposób bycia sylvairego jedynie wzmagał jego apetyt na większą potęgę, bo im szybciej oraz poprawniej zrobione zlecenie, to tym szybciej może przejść do następnego, a z tym się wiąże więcej nagród. | '''Opis ogólny -''' Zaveba jest użytkownikiem cienistej magii, która pomaga mu na co dzień w zawodzie łowcy głów, czy tez zwyczajnego złodzieja. Sylvari sam w sobie magii za dużo nie posiada, a styczność z nią próbuje ograniczać jak najczęściej, gdyż woli polegać na swojej zwinności, niżeli na magii, której praktycznie nie rozumie. Najwięcej jakiegokolwiek doświadczenia dostał z pobytu na kryształowej pustynni wraz ze swoją gildią. To tam pojął, że karabin nie jest jedyną jego bronią, a tylko dodatkiem do niego samego. Odkąd spotkał swojego mentora i zaczął ćwiczyć pod jego okiem, sylvari nie dość, że opanował większość tajemnic cienistej magii, to dodatkowo nauczył się władać jej przepływem w swoim ciele. Od tego momentu Podróżnik zaczął natarczywie pracować nad różnymi umiejętnościami magicznego wzmacniania się oraz zmieniania swojej pozycji w krótkim czasie. Po wróceniu do Tyrii zaczął sporo medytować, aby bardziej zjednoczyć się z tym co siedzi w jego środku, czyli magią, nad którą codziennie pracował, aby była dla niego bardziej przydatna podczas zleceń. Sposób bycia sylvairego jedynie wzmagał jego apetyt na większą potęgę, bo im szybciej oraz poprawniej zrobione zlecenie, to tym szybciej może przejść do następnego, a z tym się wiąże więcej nagród. | ||
| Linia 529: | Linia 529: | ||
*Cienisty krok, w którym zastosowano ładunki Shi No Sain umożliwia transport większej ilości osób. Normalny limit Zaveby to maksymalnie dwie osoby w jedną stronę, za to z jednym ładunkiem to trzy, z dwoma ładunkami to cztery, i tak dalej. Maksymalna ilość osób to 5, zużywając zasoby własnej magii, jak i wszystkie zdobyte ładunki. | *Cienisty krok, w którym zastosowano ładunki Shi No Sain umożliwia transport większej ilości osób. Normalny limit Zaveby to maksymalnie dwie osoby w jedną stronę, za to z jednym ładunkiem to trzy, z dwoma ładunkami to cztery, i tak dalej. Maksymalna ilość osób to 5, zużywając zasoby własnej magii, jak i wszystkie zdobyte ładunki. | ||
=Służba w Koszmarnym Dworze= | =<font color="maroon">Służba w Koszmarnym Dworze</font>= | ||
[[Plik:Zaveb1a.png|500px|thumb|left| Wygląd starego munduru Zaveby, który nosił w czasach, gdy jeszcze służył jako zabójca Koszmarnego Dworu.]] | [[Plik:Zaveb1a.png|500px|thumb|left| Wygląd starego munduru Zaveby, który nosił w czasach, gdy jeszcze służył jako zabójca Koszmarnego Dworu.]] | ||
'''Służba -''' Służba sylvariego była krótka, bo trwała ona zaledwie 2 lata, spędzone w forcie i zakończone dezercją Podróżnika. Fort w którym służył był pod władzą [[Baron Trujących Pnączy|Riousa]] którego to Sylvari wypełniał wszelakie prośby. Od załatwienia męczących go Koszmarytów po zwykły odbiór przesyłki z innych garnizonów. Można by rzec, że był jego psem na wysyłki, który w ostateczności pokazywał pazury wrogom swego Barona. Jego nogi przeszły przez wiele fortów Koszmarnego Dworu, a oczy widziały wielu Hrabiów, czy też zwykłych Rycerzy różnych orszaków, przez co nabrał ogromną wiedzę o hierarchii ponurej strony Sylvarich. Większość swej służby poświęcił na egzekwowaniu rozkazów morderstw ze strony swego byłego władcy, który wysyłał go do różnych części centralnej Tyrri. Reszta składała się ze zwykłego nawiedzania innych fortów, aby sprawdzić jak prosperują. Swoją rangę Rycerza zdobył za pomocą wybijania swych przełożonych, aby stanąć u boku Hrabiego i być jego prawą reką. Na sam koniec służby został odesłany do oddziałów w Maguumie, gdzie zdezerterował z niewyjaśnionych przyczyn. Nikt o tym swoją drogą nie słyszał, gdyż był lub nawet jest dalej uważany za pełnoprawnego Koszmarytę. | '''Służba -''' Służba sylvariego była krótka, bo trwała ona zaledwie 2 lata, spędzone w forcie i zakończone dezercją Podróżnika. Fort w którym służył był pod władzą [[Baron Trujących Pnączy|Riousa]] którego to Sylvari wypełniał wszelakie prośby. Od załatwienia męczących go Koszmarytów po zwykły odbiór przesyłki z innych garnizonów. Można by rzec, że był jego psem na wysyłki, który w ostateczności pokazywał pazury wrogom swego Barona. Jego nogi przeszły przez wiele fortów Koszmarnego Dworu, a oczy widziały wielu Hrabiów, czy też zwykłych Rycerzy różnych orszaków, przez co nabrał ogromną wiedzę o hierarchii ponurej strony Sylvarich. Większość swej służby poświęcił na egzekwowaniu rozkazów morderstw ze strony swego byłego władcy, który wysyłał go do różnych części centralnej Tyrri. Reszta składała się ze zwykłego nawiedzania innych fortów, aby sprawdzić jak prosperują. Swoją rangę Rycerza zdobył za pomocą wybijania swych przełożonych, aby stanąć u boku Hrabiego i być jego prawą reką. Na sam koniec służby został odesłany do oddziałów w Maguumie, gdzie zdezerterował z niewyjaśnionych przyczyn. Nikt o tym swoją drogą nie słyszał, gdyż był lub nawet jest dalej uważany za pełnoprawnego Koszmarytę. | ||
| Linia 540: | Linia 540: | ||
Mundur Zaveby głównie składał się z czarno-szkarłatnych liści. Główna jego część to liściasty płaszcz, który przysłaniał większość ciała, nie zostawiając bez ochrony żadnej jego części. Na rękach nosił zwykłe rękawice, stworzone z czarnych pnączy oraz szkarłatnych liści. Mimo że składały się z takich delikatnych materiałów, to o dziwo służyły doskonale jako opancerzenie na dłonie. W przeszłości zamiast szala, nosił on liściasty kaptur, który zwykle delikatnie zwisał na jego grzbiecie. Na twarzy miał założoną maskę, która zakrywała praktycznie całą jego twarz, prócz prawego oka. Maska była zbudowana z kości oraz zwykłego materiału, gdyż liście na twarzy go wyjątkowo irytowały. Spodnie oraz buty zostały stworzone z grubych pnączy, które otulały jego nogi. Całościowo prezentował się jak typowy Koszmaryta ze sporym doświadczeniem na karku. | Mundur Zaveby głównie składał się z czarno-szkarłatnych liści. Główna jego część to liściasty płaszcz, który przysłaniał większość ciała, nie zostawiając bez ochrony żadnej jego części. Na rękach nosił zwykłe rękawice, stworzone z czarnych pnączy oraz szkarłatnych liści. Mimo że składały się z takich delikatnych materiałów, to o dziwo służyły doskonale jako opancerzenie na dłonie. W przeszłości zamiast szala, nosił on liściasty kaptur, który zwykle delikatnie zwisał na jego grzbiecie. Na twarzy miał założoną maskę, która zakrywała praktycznie całą jego twarz, prócz prawego oka. Maska była zbudowana z kości oraz zwykłego materiału, gdyż liście na twarzy go wyjątkowo irytowały. Spodnie oraz buty zostały stworzone z grubych pnączy, które otulały jego nogi. Całościowo prezentował się jak typowy Koszmaryta ze sporym doświadczeniem na karku. | ||
=Mapy= | =<font color="maroon">Mapy</font>= | ||
Jedno z jego niewielu zainteresowań, którego nie można w żaden sposób połączyć z zarabianiem pieniędzy to właśnie mapy. Sylvari fascynuje się nimi oraz je podziwia. To jak dużo mogą one informacji w sobie skrywać. Dla Zaveby nowa mapa z jeszcze nie odkrytego przez niego regionu, to tak jakby wymarzona zabawka pod choinkę dla 7 letniego dziecka. Całe to zainteresowanie zyskał jeszcze wtedy, gdy nie był Koszmarytą, a zabijanie kogoś innego, było dla niego nie do pomyślenia. Można powiedzieć, że to zainteresowanie traktuje jako pamiątkę dawnego siebie, która przypomina mu kim był kiedyś, i jak się stał tym, kto właśnie stąpa po podłożu ubrudzonym krwią. | Jedno z jego niewielu zainteresowań, którego nie można w żaden sposób połączyć z zarabianiem pieniędzy to właśnie mapy. Sylvari fascynuje się nimi oraz je podziwia. To jak dużo mogą one informacji w sobie skrywać. Dla Zaveby nowa mapa z jeszcze nie odkrytego przez niego regionu, to tak jakby wymarzona zabawka pod choinkę dla 7 letniego dziecka. Całe to zainteresowanie zyskał jeszcze wtedy, gdy nie był Koszmarytą, a zabijanie kogoś innego, było dla niego nie do pomyślenia. Można powiedzieć, że to zainteresowanie traktuje jako pamiątkę dawnego siebie, która przypomina mu kim był kiedyś, i jak się stał tym, kto właśnie stąpa po podłożu ubrudzonym krwią. | ||
| Linia 566: | Linia 566: | ||
(Soon) | (Soon) | ||
=Zaveba w | =<font color="maroon">Zaveba w świeci</font>= | ||
'''Jako informator:''' | '''Jako informator:''' | ||
| Linia 599: | Linia 599: | ||
Mimo wszystko w świecie, nikt nie znał go od strony Zaveby, a bardziej od Szkarłatnego Podróżnika, więc jak już go gdzieś szukać, to tylko pod tym tytułem. | Mimo wszystko w świecie, nikt nie znał go od strony Zaveby, a bardziej od Szkarłatnego Podróżnika, więc jak już go gdzieś szukać, to tylko pod tym tytułem. | ||
=Majątek= | =<font color="maroon">Majątek</font>= | ||
Zaveba ma dużo, ale jednocześnie nic. Posiada ogromny zapas pieniędzy z różnorakich handli oraz zleceń. Oszczędzając praktycznie na wszystkim, jest w stanie wykupić dwa sklepy w Lwich Wrotach, wraz z zawartością w środku. Większość jego majątku spoczywa bezpiecznie w banku w Czarnej Cytadeli. Był to idealny wybór dla jego osoby, gdyż nie jest tam tak bardzo poszukiwany jak w innych stolicach. | Zaveba ma dużo, ale jednocześnie nic. Posiada ogromny zapas pieniędzy z różnorakich handli oraz zleceń. Oszczędzając praktycznie na wszystkim, jest w stanie wykupić dwa sklepy w Lwich Wrotach, wraz z zawartością w środku. Większość jego majątku spoczywa bezpiecznie w banku w Czarnej Cytadeli. Był to idealny wybór dla jego osoby, gdyż nie jest tam tak bardzo poszukiwany jak w innych stolicach. | ||
| Linia 612: | Linia 612: | ||
Teraz jedyne co można tam zobaczyć przez szklane okna na drzwiach to ciemność oraz masa kurzu na meblach zakrytymi płachtami. Gdyby nie płacone rachunki pewnie lokal zostały oddany renowacji pod ręką jakiegoś znanego przedsiębiorcy z pomysłem, ponieważ sam budynek, w którym mieścił się sklep, znajdował się w idealnym miejscu do takich działań, a mianowicie w centrum morskiego miasta. | Teraz jedyne co można tam zobaczyć przez szklane okna na drzwiach to ciemność oraz masa kurzu na meblach zakrytymi płachtami. Gdyby nie płacone rachunki pewnie lokal zostały oddany renowacji pod ręką jakiegoś znanego przedsiębiorcy z pomysłem, ponieważ sam budynek, w którym mieścił się sklep, znajdował się w idealnym miejscu do takich działań, a mianowicie w centrum morskiego miasta. | ||
=Timeline= | =<font color="maroon">Timeline</font>= | ||
'''1325 AE -''' Zaveba budzi się w The Grove i zaczyna swój żywot jako Sylvari, ucząc się podstawowej wiedzy o świecie. | '''1325 AE -''' Zaveba budzi się w The Grove i zaczyna swój żywot jako Sylvari, ucząc się podstawowej wiedzy o świecie. | ||
| Linia 633: | Linia 633: | ||
'''1331 AE -''' Został mianowany na Towarzysza przez lidera Ligi na ceremonii rozdania amuletów. | '''1331 AE -''' Został mianowany na Towarzysza przez lidera Ligi na ceremonii rozdania amuletów. | ||
=Zamieszkanie= | =<font color="maroon">Zamieszkanie</font>= | ||
[[Plik:Dom nr 1.png|250px|thumb|left|]] | [[Plik:Dom nr 1.png|250px|thumb|left|]] | ||
[[Plik:Dom nr 3.png|250px|thumb|right|]] | [[Plik:Dom nr 3.png|250px|thumb|right|]] | ||
| Linia 657: | Linia 657: | ||
=Ciekawostki= | =<font color="maroon">Ciekawostki</font>= | ||
[[Plik:List.jpg|250px|thumb|right|List gończy wystawiony w większości miast w Tyrii. Można je znaleźć praktycznie na każdej tablicy z zleceniami.]] | [[Plik:List.jpg|250px|thumb|right|List gończy wystawiony w większości miast w Tyrii. Można je znaleźć praktycznie na każdej tablicy z zleceniami.]] | ||
*Próbuje zwalczyć skutki rytuału Koszmarnego dworu swoją rządzą do pieniędzy. | *Próbuje zwalczyć skutki rytuału Koszmarnego dworu swoją rządzą do pieniędzy. | ||
| Linia 691: | Linia 691: | ||
*Jego imię zostało stworzone na podstawie imienia upadłego anioła "Zavebe". | *Jego imię zostało stworzone na podstawie imienia upadłego anioła "Zavebe". | ||
=Plotki= | =<font color="maroon">Plotki</font>= | ||
*"''Trochę ma nierówno pod sufitem, ale widać że życie go przeciorało''." - [[Ylva]] | *"''Trochę ma nierówno pod sufitem, ale widać że życie go przeciorało''." - [[Ylva]] | ||
* Brakuje mu momentami solidnej dyscypliny, co by podporządkował się i słuchał rozkazów. Nie mniej to wciąż dobry strzelec, który może razić wszystko i wszystkich, nie ujawniając swojej pozycji - [[Farrand Humfrey| Humfrey]] | * Brakuje mu momentami solidnej dyscypliny, co by podporządkował się i słuchał rozkazów. Nie mniej to wciąż dobry strzelec, który może razić wszystko i wszystkich, nie ujawniając swojej pozycji - [[Farrand Humfrey| Humfrey]] | ||
| Linia 714: | Linia 714: | ||
''Znasz jakąś? Dopisz ją!'' | ''Znasz jakąś? Dopisz ją!'' | ||
=Opowiadania/Materiały dotyczące Zaveby= | =<font color="maroon">Opowiadania/Materiały dotyczące Zaveby</font>= | ||
'''Z góry bardzo dziękuje za wszystkie arty/fanarty mojej postaci, jak i czas na nie poświęcony!''' | '''Z góry bardzo dziękuje za wszystkie arty/fanarty mojej postaci, jak i czas na nie poświęcony!''' | ||
[[Plik:Coss.jpeg|290px|thumb|right|Pierwsza próba narysowania Zaveby przez jego twórce...]] | [[Plik:Coss.jpeg|290px|thumb|right|Pierwsza próba narysowania Zaveby przez jego twórce...]] | ||
Wersja z 21:52, 16 lip 2019
| Szkarłatny podróżnik | |
|---|---|
| Zaveba | |
| Pseudonim |
Pogromca nieumarłych(Aktualnie) Szkarłatne Ostrze(Kiedyś) Szkarłatny Podróżnik(Akutalnie) Błękitny Liść(Poniekąd aktualne) |
| Tytuły nadane przez innych |
Kwiatek Chwast Morderca współpracownika |
| Charakterystyka | |
| Rasa |
Sylvari |
| Cykl |
Przebudzenie w cyklu nocy. |
| Wiek |
6 lat |
| Miejsce urodzenia |
The Grove |
| Płeć |
Mężczyzna |
| Wzrost |
181 cm |
| Waga |
66Kg |
| Grupa krwi |
- |
| Ulubiony alkohol |
Whisky |
| Ulubione danie |
Wszystko co jest ostre i związane z hydrą. |
| Głos |
Próbka głosu(Głos Kira Yoshikage) |
| Status | |
| Miejsce zamieszkania |
Skrytka w Azylu(Tymczasowo) Fort Barona Trujących Pnączy(Kiedyś) |
| Powiązane organizacje |
Koszmarny Dwór(Dezerter) Liga Sześciu Filarów(Aktualnie) |
| Rangi |
Rycerz Koszmarnego Dworu(Kiedyś) Rekrut w Lidze(Kiedyś) Towarzysz w Lidze(Aktualnie) |
| Powiązania |
Farrand Humfrey - Towarzysz Varrus Shatterblade - Bliski znajomy(Nie posiada kontaktu) Ivan Goldhand - "Mechanik"(Relacja: Dość skomplikowana) Jack Trevelyan - Bliski znajomy. Artem - Przyjaciel(Martwy) |
| Filar |
Determinacja |
| Praca | |
| Zawód |
Najemnik(Aktualnie) Rycerz w Koszmarnym Dworze(Kiedyś) Kupiec(Kiedyś) |
| Klasa |
Złodziej |
| Podklasa |
Daredevil(Poziom opanowania: Średni) Deadeye(Poziom opanowania: Niski) |
| Postać | |
| Status postaci |
Główna |
| Poziom zagrożenia |
7/10 |
“Jak ja nienawidzę....
— Zaveba
Charakter
Charakter Szkarłatnego Podróżnika jest porównywalny do rzutu złotą monetą. Nigdy nie wiesz czy trafiłeś na właściwą stronę. Posiada on najczęściej charakter starej panny, która przeżyła nie wiadomo co. Wedle niej może na wszystko oraz wszystkich narzekać. Tak właśnie najczęściej się zachowuje. Opryskliwie, marudnie, oraz sarkastycznie z nutą humoru. Akurat podczas takiego nastroju jest nawet znośny, bo w większości trzyma się tyłów i rzadkością jest, aby się odezwał. Natomiast, gdy jego emocje sięgną zenitu, sylvari się całkowicie zamyka w sobie i nie wypowiada ani jednego słowa, gdyż jego czyny poniekąd zajmują jego umysł, dając upust emocjom. Powiedzieć można, że podczas gniewu, czy tez żądzy krwi sylvari jest nieprzewidywalny, oraz często niemożliwy do okiełznania. Wychodzą wtedy jego błędy z przeszłości jako jednostka z Koszmarnego Dworu, które miały na niego bardzo dużo wpływu. Podczas tego stanu wiele starć słownych, czy typowych walk z nim zaczętych kończy się błyskawicznie, nawet przed zadaniem ciosu przez jego przeciwnika.
Sylvari jest również czystym sadystą. Więc, gdy nikt nie patrzy, a sytuacja jest dla niego czysta, i cel ma zginąć to potrafi zabawić się z swoim przeciwnikiem na odpowiednie dla niego sposoby. Wtedy się nie powstrzymuje, i prowadzi walkę jak najdłużej, chcąc zobaczyć zachowania swojego przeciwnika, reakcje pochodzące ze swoich prowokacji, oraz najbliższych decyzji swojej ofiary. A czemu jest sadystą? Możliwe, że są to ślady po jego służbie w Dworze, lecz jakby na niego tak dłużej popatrzeć, można dojść do wniosku, że robił to praktycznie od pierwszego kroku postawionego w The Grove. Tortury, czy wyciąganie przez niego informacji w nieczyste sposoby nie są mu obce, a problemu z używaniem ich nie ma. Dopóki cel nie zginie przed wyciągnięciem z niego informacji, sam nie ma żadnych obiekcji.
A zaś pod grubą warstwą jego niezwykle zmiennego charakteru mieszczą się inne cechy jakie u niego dominują to częsta ekscytacja, pewność siebie, oraz nieustępliwość. To trzecie pomaga mu w swoim zawodzie jako zabójca, zawsze dotrze do swego celu, i za każdym razem zbierze swoje obfite zbiory, nigdy nie cofając swojego słowa, czy to z zlecenia, czy to z obietnicy. Zważając też na jego smutną przeszłość, jak i uciążliwą teraźniejszość, Podróżnik jest niebywale gorzką postacią, oraz jednocześnie empatyczną. Doznał wszelakich okropieństw jakie chodzą po tym świecie. Od straty mu bliskich osób, aż po zdradę. Jego słynne gogle przekazały mu obraz cierpienia osób, który były jego cząstką życia, jak i osób całkowicie nieznajomych. Przez to doświadczenie stał się postacią ponurą, oraz pozbawioną nadziei na swe zbawienie, jak i naprawienie tego "zepsutego świata". Egzystuje tylko dlatego, że posiada takie prawo. Mimo wszystko nie boi się śmierci, a bardziej śmieje się jej prosto w oczy, gdyż często stawia swój żywot dla spraw właściwych jego przekonaniom.
Poniekąd jego najważniejszą cechą jest chciwość. To ona kieruje jego umysłem jak i wartościami za którymi podąża. Przez wielu uznawana za wadę, a przez niego jedną z wielu zasad w kierowaniu się przez takie piekło jakim według niego jest życie. Reprezentuje on regułę "coś za coś". Jeżeli coś mu dasz, to on i tobie coś da. Działa to tak samo jak w przypadku wymian materialnych. Jak jedna osoba mu pomoże, co jest niesamowicie trudne, gdyż próbuje odmawiać pomocy, to on zrobi to samo, tylko na swój sposób.
Wygląd

- Wcześniejszy wygląd
Sylvari w czasach, gdy był kupcem wyglądał jak przeciętna osoba, niczym się nie wyróżniał prócz tego, że był sylvarim, przez co w tamtych czasach wzbudzał brak zaufania w tych z którymi miał do czynienia. Całe jego ciało pokrywała czarna kora, a na głowie posiadał czarne liście. Na jego twarzy zwykle widniał uśmiech, który miał za zadanie uprzyjemnić pobyt klientów w jego lokalu. Miał szerokie oczy w zielonym kolorze, przez co świetnie kontrastowały z czarną korą. Przez większość czasu miał na nich okulary do czytania, które pomagały mu, nie męcząc oczu, przy rachunkach czy zwykłych umowach. Zwykle był ubrany w brązowy płaszcz z masą wewnętrznych kieszeni oraz różnych symboli po zewnętrznej części, był on wykonany z najtańszej skóry, przez co można było na nim zauważyć wiele zniszczeń ze względu na jego użytkowanie. Nosił również zwykłe szare spodnie z kieszeniami po bokach oraz załączony do nich brązowy skórzany pas z paroma dekoracjami w postaci ręcznie wykonanych żelaznych ozdób. Na swoich liściastych dłoniach posiadał czarne rękawiczki z wieloma pierścionkami wartymi kilka sztuk srebrnych monet.
- Sylvari będąc najemnikiem bez gildii.
Wcześniejszy wygląd sylvariego opierał się na długim brązowym zniszczonym płaszczu, z paroma czarnymi detalami. Posiadał czarny szal oraz maskę, która chroniła jego twarz, nad maską znajdowały się stare, zarysowane przyciemniane gogle. Sylvari również miał, a nawet jeszcze ma, szkarłatne liście ułożone agresywnie do tyłu, aby nie przeszkadzały mu przy celowaniu ze swojej byłej broni - "Rx-32". Na jego plecach można było zauważyć plecak z przywiązanymi papierami oraz mapami. Na plecach znajdowała się też snajperka. Sama broń była zdobiona oraz pomalowana na srebrno. Jej wygląd przypominał rewolwer, tylko że została do niego dodana luneta. Na dodatek "rewolwer" miał przedłużoną lufę. Sylvari wewnątrz płaszcza posiadał bardzo wytrzymały pancerz, który wspomagał go w walce na blisko. Spodnie oraz jego "buty" zostały stworzone z żelaza i posiadały czarny kolor. Na obu dłoniach miał solidnie wykonane czarno-brązowe rękawice, które miały za zadanie skryć na lewej dłoni swoją protezę, a prawą rękę po prostu wzmocnić.

- Obecny wygląd sylvariego
Zaveba posiada szkarłatne liście ułożone do tyłu, które według niego są pomalowane czymś, co nie jednego śmiałka mogłoby zadziwić. Większość liści ma plamy w postaci bioluminescencja, przez co w nocy albo na własne żądanie, potrafi podświetlić swoje "liście" na czerwono. Pod liśćmi rozczochranymi do tyłu znajduje się maska oraz gogle. Są to raczej rzeczy bez których sylvari nigdzie się nie rusza, więc zwykle można go zobaczyć w tychże przedmiotach. Gogle są przyciemniane oraz solidnie wykonane, aby się nie rozwaliły na pierwszym, lepszym zleceniu jakie Podróżnik przyjmie, natomiast jest zwykłą chustą, dzięki której może zakrywać swoją twarz. Na szyi znajduje się czarny szal. Został on wykonany z wełny i ma metr długości. Świetnie się sprawuje w różnych klimatach, a zwłaszcza na pustyni. Sam sylvari jest wysoki oraz nad wyraz dobrze zbudowany, choć jego sylwetka nie jest jakichś pokaźnych rozmiarów. Na sobie zwykle nosi czarny oraz zniszczony w skutku wielu eksplozji oraz nieszczęśliwych walk płaszcz. W ramach dodatkowej osłony przed śmiertelnym ciosem ze strony przeciwnika płaszcz jest wzbogacony o lekką zbroję, która ochrania jego klatkę piersiową oraz część brzucha. Na obu rękach ma często podwinięte rękawy, przez co można zobaczyć, że zamiast zwyczajnej kory na lewej ręce, która jest normalnym zamiennikiem za skórę u sylvarich, jest srebrna proteza, która sama w sobie ma pełno rys. Mimo że na jednej ręce ma protezę, nie zmienia to faktu, że nosi rękawiczki w zielonkawym kolorze, które znajdują się na obu dłoniach. Spodnie ma w postaci bojówek o kolorze zgniłej zieleni, gdzie posiada dwie kieszenie, co skutkuje tym, że często znajdują się tam jego dłonie. Na samym dole ma ubrane brązowe oraz nieco zużyte glany, które może nie są zbyt przyjemne, ale za to użyteczne w walce.
Zachowania złodzieja oraz ogólne statystyki
Typowe zachowania w danych sytuacjach:
•Jest szansa na zdobycie pieniędzy, nawet w nielegalny sposób:
Bez żadnych skrupułów wykorzystuje szansę, aby zdobyć jak najwięcej pieniędzy.
•Widzi martwego przeciwnika:
Od razu zabiera się do przeszukania jego ekwipunku.
•Znajduje jakiś antyczny przedmiot:
Zwykle pakuje go do kieszeni, albo gdzieś ukrywa, po czym zapewne wróci i go sprzeda.
•Ktoś go niezwykle irytuje:
Można być tego pewnym, że zacznie grozić dostaniem kulą z pistoletu w głowę, albo po prostu przemieni to w żart i zignoruje.
Główne statystyki Zaveby w skali od 1 do 5:
Inteligencja - 3
Strategia - 1
Siła - 4
Zwinność - 5
Technika - 3
Kooperacja - 3
Zdolności
Zavebę można opisać jako pojemnik na magię albo zwykłą baterię, która jest zasilana za pomocą czystej magicznej energii. Czemu sylvari akurat został tak opisany? Ponieważ czerpie on magię ze swoich przeciwników, aby ją wykorzystać przeciwko nim. Coś za coś, sylvari zyskuje coraz to większą potęgę gdy przeciwnik korzysta ze swoich magicznych umiejętności. Mimo wszystko sam Zaveba bez dodatkowych wspomagaczy jest bardzo słabym oponentem. Zwykle wtedy musi walczyć z czasem, gdyż w takiej sytuacji długie starcia działają na jego niekorzyść. Podróżnik włada zazwyczaj drewnianym kijem, który wspomaga różnymi zaklęciami, przez co większość jego ataków to zwykłe połączenia danych umiejętności. Jak już sylvari walczy to w cieniu oraz po cichu, dopiero wtedy gdy wychodzi z ukrycia decyduje się na walkę na froncie, ładując swoje liściaste ciało, oczywiście gdy ma do tego sposobności. Dochodząc do głównego sedna, Zaveba to zwykły zabójca z krwi i kości, który wręcz żyje w cieniu i zachodzi swoją ofiarę od tyłu, aby zakończyć jej żywot.
Umiejętności ogólne
Rękawice
Kij
| Ikony | Opis umiejętności |
|---|---|
Bronie Szkarłatnego
Strona o broniach, których używał, jak i dalej używa.(Klik)
Pistolet Rx-33

- Ogólny opis broni:Słynny jednostrzałowiec Sylvariego, został stworzony w Istanie, z części starego karabinu Rx-32. Sam pistolet jest używany jako zwykła groźba w kierunku przeciwnika, gdyż Szkarłatny woli albo używać swojego kija, albo normalnego karabinu, niżeli zwykłego krótkiego działa jakim jest Rx-33. Posiada on kaliber 8,58 mm, przez co pocisk potrafi zadać bardzo bolesne obrażenia spotykając się z ciałem, bez żadnej zbroi albo ochrony. Pistolet przeładowuje się za każdym strzałem, gdyż jest to cena takiej siły uderzeniowej jaką dysponuje broń. Na dodatek można powiedzieć, iż ta broń stanowi bardziej dla Podróżnika symbol jego przeszłości oraz zmagań ze swoją starą snajperką, którą zgubił na pustyni. Choć nigdy nie wiadomo, może kiedyś powróci do bycia strzelcem wyborowym, a pistolet zostanie jedynie jako dekoracja przy pasie, pod płaszczem. Mimo tego, pistolet raczej zostanie w jego arsenale na bardzo długi okres czasu.
Budowa:Pistolet jak pistolet, składa się z metalowych części, choć posiada drewniane wykończenia, przez to, że Zaveba nie posiadał wystarczających materiałów, gdyż tworzył go na pustyni. Wygląda bardziej jak poskładana z niczego zabawka, aniżeli pełnoprawna broń. Choć, dalej sprawdza się w swojej robocie jaką jest oddawanie strzałów w głowy przeciwników. Posiada drewnianą rękojeść oraz niektóre wykończenia, reszta jest z metalu jak na przykład taka komora, która została stworzona z bardzo twardego materiału.

Przeładowanie:Pistolet przeładowuje się za pomocą "łamania" go w celu umieszczenia pocisku w komorze. Cała czynność trwa maksymalnie 3 sekundy, gdyż poprzez swoją zwinność, Zaveba może nawet to zrobić w czasie gdy jest atakowany.
Wady oraz zalety
Dzień i noc, ponoć dwie przeciwności, ale tworzą coś takiego jak cykl dnia. Tak samo jest z sylvarim. Ma on swoje plusy oraz minusy przez co balansują miedzy sobą tworząc taką osobę jaką jest Zaveba. Mógłbym powiedzieć, że jest wprawionym kupcem oraz zna się na różnorodnej technologi, lecz.. również jest zwykłym oszustem i ma często problemy ze złożeniem czegoś w całość. No dobra, poskładanie wielu elementów w całość mu wychodzi, lecz gorzej z działaniem takowego urządzenia, ale tak jak mówiłem, posiada on obie strony medalu. Jedną negatywną, a drugą znowu pozytywną. A szczegóły dotyczące tych stron znajdziesz poniżej:
Zalety
Wady
Ekwipunek

Ekwipunek, który posiada przy sobie:
- Paczka papierosów
- Zapalniczka, działająca na bazie asuriańskiego konwertera do przemiany magii w ogień.
- Parę naboi do pistoletu.
- Drewniany kij.
- Granaty - Dymne/odłamkowe/Oślepiające, zawsze ma 2 sztuki z każdego rodzaju.

- Jedna mapa, z danego regionu.
- Pistolet schowany pod płaszczem.
- Odtwarzacz dźwięku, który działa na kryształy. Został stworzony przez Jerri.
- Słuchawki do odtwarzacza dźwięku.

Ekwipunek znajdujący się w plecaku:
- Bandaż elastyczny
- Narzędzia(Klucz płaski, śrubokręt, młotek oraz kleszcze zaciskowe.)
- Luneta z dwunastokrotnym powiększeniem
- Suchy prowiant
- Zapas wody
- Scyzoryk(Prezent na Wintersday)
Przedmioty, które są w jego posiadaniu
- Książka "Kolejne zlecenie Dajraha Nakande"
- Wisiorek podarowany przez Ursulę Leivelen.(Akutalnie ma go Varrus.)
- Jedna książka, która jest bardziej notatnikiem.
- Runa Szakala.
- Kompas podarowany przez Ligę.
- Spora kolekcja map.
- Plecak(Bierze go tylko wtedy, gdy jest w podróży.)
- Niemałą sumę pieniędzy.
- Amulet Ligi Sześciu Filarów, który reprezentuje filar determinacji.
Wierzchowce
Antonia
Raptor jako kolejny partner Zaveby. Śmiesznie to brzmi, ale jest to prawda. Najbardziej zadziwiające jest to, iż dobrze ze sobą współpracują oraz dogadują się. Raptor został oddany w ręce Zaveby w mieście Amnoon, a dokładniej w stajni spoczywającej w jego obrębie. Antonia, dostała imię po ulubionej bohaterce Zaveby, w książce o tytule "Nieznany świat", gdyż raptor przypominał jej charakter. Przy pierwszym spotkaniu z raptorem, byli do siebie niezbyt przekonani, lecz po przekupieniu Antoni smakołykami zaczęli jakoś ze sobą współpracować.
Charakter-Antonia to raptor, który jest zwykle pełny życia oraz lekko zazdrosny, jeśli Zaveba wejdzie na innego wierzchowca. Nie czuje się pewna gdy jest sama oraz nienawidzi zostawać sama w stajni na noc. Lubi smakołyki oraz głaskanie. Mimo tego, iż jest lekko nieśmiała potrafi, zadbać o towarzystwo innych raptorów.
Wygląd-

Antonia jest dobrze zbudowanym i dosyć dużym w rozmiarze raptorem. Posiada niebieskie łuski oraz złociste oczy podobne do złotych monet.
Ekwipunek, który znajduję się w plecaku Antoni:
- Siodło
- Lekki prowiant na dalekie podróże
- Parę map
- Smakołyki
Miejsce pobytu- - Aktualna siedziba ligi, czyli Vabbi.
Neon
Jackal, który stał się wiernym kompanem Szkarłatnego, a zarazem kolejną wartościową bronią w rękach Zaveby. Neon został zdobyty na prowincji Djinnów poprzez Zavebę, gdyż widział w nim potencjał, który może się sprawdzić w takich zleceniach jakie podejmuje Podróżnik. Póki co, Neon dopiero próbuje się dogadać ze swoim właścicielem, mimo iż byli już na paru polowaniach.
Charakter-

O Neonie można powiedzieć dużo, lecz na pewno nie to, że jest skory do wspólnej pracy z ludźmi. Po prostu ich nie trawi, mimo iż jedynie parę razy ich napotkał na swojej drodze. Do innych również nie podchodzi przyjacielsko. Raczej omija ich tak samo jak jego właściciel. Zwykle jest zaparty w swoje przekonania i lubi robić na złość ludziom, którzy próbują go dosiąść. Uwielbia być drapany za uchem, oraz jeść smakołyki otrzymywane od Zaveby.
Wygląd-Jest to Jackal o dość małych rozmiarach. Nie jest może tak umięśniony oraz duży jak jego bracia, ale jest bardzo zwinny, przez co służy jako idealny partner Zaveby w pościgach za celem. Na swojej lewej łapie ma bliznę, która nie zniknie nawet, gdy się go ponownie wezwie. Jego runy świecą na czerwony kolor.
Miejsce pobytu-Zazwyczaj jest w kieszeni płaszczu Zaveby ze względu na to, że zajmuje mało miejsca, gdy jest w spoczynku.
Proteza

Opis:Została wykonana przez Asurę, który znajdował się w Gendarran Fields. Mechaniczna dłoń jest wspierana hydraulicznie, przez co podróżnik może spokojnie dźwigać duże ciężary lewą ręką. Nerwy sylvariego są połączone z ręką, wiec ma nad nią pełną kontrolę. Jest zwykle skrywana pod rękawicą Sylvariego.
Budowa:Proteza składa się z modułów siłowych oraz różnych części hydraulicznych, takich jak siłownik oraz niektóre układy sterujące. Koła zębate napędzane przez generatory energii, powodują ruszenie się danego siłownika w dłoni, aby ta wykonała właściwy ruch. Każdy siłownik ma swoją wartość maksymalnego obciążenia. Im większa jest nadana przez generator energia, tym większe ma obciążenie siłownik. Jeśli Zaveba przeciąży swoją dłoń, siłowniki po prostu zostaną wybite z dłoni, a sama dłoń zniszczona, oraz przeznaczona jedynie do naprawy przez Podróżnika. Układ sterujący czyli inaczej, przewody poprowadzone do modułów siłowych są połączone z nerwami, przez co może obracać dłoń w każdą stronę oraz nadawać jej nadzwyczajną gibkość. Cała proteza składa się z lekkiego materiału o nazwie "Deldrimor Steel", przez to również jest dość wytrzymała.

Katalizator: Podróżnik w swojej lewej dłoni posiada katalizator w formie elementu konstrukcji protezy. Jest on wbudowany przy generatorach magii, więc głęboko pod metalową obudową protezy. Katalizator umożliwia mu używanie magii, bez trzymania żadnej broni w dłoniach, co czynni go efektywnym, nawet jeżeli z rąk zostanie mu wytrącona, czy tez wyszarpana broń.
Ukryte ostrze: Proteza posiada ukryte ostrze na grzbiecie lewej dłoni. Zostało wykonane z mithrilu, przez co jest lżejsze niż jakby było stworzone z innego surowca. Samo ostrze ma podobną długość co typowy bojowy nóż. Jego końcówka jest zakończoną typowym ostrzem dla zwykłego miecza, przez co podróżnik może tego używać jako broni w bliskim starciu.
Cienista magia Podróżnika

Opis ogólny - Zaveba jest użytkownikiem cienistej magii, która pomaga mu na co dzień w zawodzie łowcy głów, czy tez zwyczajnego złodzieja. Sylvari sam w sobie magii za dużo nie posiada, a styczność z nią próbuje ograniczać jak najczęściej, gdyż woli polegać na swojej zwinności, niżeli na magii, której praktycznie nie rozumie. Najwięcej jakiegokolwiek doświadczenia dostał z pobytu na kryształowej pustynni wraz ze swoją gildią. To tam pojął, że karabin nie jest jedyną jego bronią, a tylko dodatkiem do niego samego. Odkąd spotkał swojego mentora i zaczął ćwiczyć pod jego okiem, sylvari nie dość, że opanował większość tajemnic cienistej magii, to dodatkowo nauczył się władać jej przepływem w swoim ciele. Od tego momentu Podróżnik zaczął natarczywie pracować nad różnymi umiejętnościami magicznego wzmacniania się oraz zmieniania swojej pozycji w krótkim czasie. Po wróceniu do Tyrii zaczął sporo medytować, aby bardziej zjednoczyć się z tym co siedzi w jego środku, czyli magią, nad którą codziennie pracował, aby była dla niego bardziej przydatna podczas zleceń. Sposób bycia sylvairego jedynie wzmagał jego apetyt na większą potęgę, bo im szybciej oraz poprawniej zrobione zlecenie, to tym szybciej może przejść do następnego, a z tym się wiąże więcej nagród.
Postępy - Jego początkowe styczności z magią były tragiczne. Ledwo co potrafił użyć cienistego kroku, a samo przejście w niewidzialność totalnie osłabiało jego organizm na tyle, że mógł paść na ziemię w środku bitwy. Z czasem jego ulubiona umiejętność, czyli krok cienia, zaczęła budzić podziw, gdyż mógł jej używać wiele razy w krótkim odstępie czasu przy niewielkich nakładach wysiłku. Taka sama historia była z niewidzialnością. Potrafił coraz to dłużej niezauważalnie ukrywać się w cieniu. Po pewnym czasie doszła do tego nauka wzmocnień oraz jedna z ważniejszych aktualnie jego umiejętności, "Shi no sain", która pobiera magię z przeciwnika i wysyła ją w stronę Zaveby. Przez to sylvari jest w stanie używać wielokrotnie różnorakich umiejętności przy niskim zmęczeniu, lecz jest jeden haczyk - Na kogoś musi zostać nałożone piętno, którego jeszcze nie opanował do perfekcji.
Czego uczy się aktualnie -Panowanie nad piętnem oraz trening wzmacniania swojego ciała za pomocą cienistej magii. Dokłada do tego trening fizyczny.
Zasoby magii podstawowy - Tyle trenując nad własnym ciałem, oraz gromadzeniem magii, Zaveba strasznie poszerzył ilość magii, jaka może znajdować się w jego ciele. Naturalnie sylvari stara się wykorzystać cały swój potencjał magiczny w zadaniach, aby co chwile go rozwijać. Według niego stanie w miejscu, jest jednym z największych błędów, jakie może zrobić poszukiwacz przygód, czy zwykły najemnik. Można powiedzieć, że Sylvari przestał prowadzić leniwy styl życia, kiedy to jeszcze dysponował swoim ognistym mieczem, na rzecz ciągłego rozwijania się.
Ładunki Shi no sain - Sylvari otrzymując ładunki za pomocą Shi no sain, jest w stanie zgromadzić ich do liczby pięciu. Nie więcej, gdyż po prostu się przeładuje i albo zemdleje, albo nagle straci nad sobą kontrolę, a cienista magie wydostanie się z niego w formie eksplozji raniąc go przy okazji. Nie ważne jaką postać spotka piętno, sylvari wydobywa z niej czystą magię za pomocą reguły "Coś za coś", przez co jest to optymalna wymiana dla sojuszników, czy Zaveby w czasie starcia z przeciwnikiem. Sylvari może swoje cieniste ładunki wykorzystać na kilka sposobów:
Im więcej ładunków posiada, tym silniejsze umiejętności może wykorzystywać.
- W przypadku bakuhatsu, użycie dwóch, czy trzech ładunków przy używaniu czaru dodaje moc tej umiejętności. Każdy ładunek podwaja obrażenia, jak i zasięg wybuchu. Mając 5 ładunków, oraz używając swojej umiejętności, siła bakuhatsu jest tak ogromna, że jeżeli sylvari użyje jej w mniejszym budynku, to zostaną z niego jedynie najbardziej solidne elementy, gdyż reszta ulegnie zniszczeniu pod siłą uderzeniową.
- ładunki Shi No Sain w umiejętności Baria potrafią wzmocnić ją tak, iż dzięki nim bariera, czy też ściana staje się większa oraz potężniejsza. Jeden ładunek takiej magii powiększa osłonę o całe 2 metry, przez co dzięki temu Baria stworzy schronienie dla większej ilości osób.
- Cienisty krok, w którym zastosowano ładunki Shi No Sain umożliwia transport większej ilości osób. Normalny limit Zaveby to maksymalnie dwie osoby w jedną stronę, za to z jednym ładunkiem to trzy, z dwoma ładunkami to cztery, i tak dalej. Maksymalna ilość osób to 5, zużywając zasoby własnej magii, jak i wszystkie zdobyte ładunki.
Służba w Koszmarnym Dworze

Służba - Służba sylvariego była krótka, bo trwała ona zaledwie 2 lata, spędzone w forcie i zakończone dezercją Podróżnika. Fort w którym służył był pod władzą Riousa którego to Sylvari wypełniał wszelakie prośby. Od załatwienia męczących go Koszmarytów po zwykły odbiór przesyłki z innych garnizonów. Można by rzec, że był jego psem na wysyłki, który w ostateczności pokazywał pazury wrogom swego Barona. Jego nogi przeszły przez wiele fortów Koszmarnego Dworu, a oczy widziały wielu Hrabiów, czy też zwykłych Rycerzy różnych orszaków, przez co nabrał ogromną wiedzę o hierarchii ponurej strony Sylvarich. Większość swej służby poświęcił na egzekwowaniu rozkazów morderstw ze strony swego byłego władcy, który wysyłał go do różnych części centralnej Tyrri. Reszta składała się ze zwykłego nawiedzania innych fortów, aby sprawdzić jak prosperują. Swoją rangę Rycerza zdobył za pomocą wybijania swych przełożonych, aby stanąć u boku Hrabiego i być jego prawą reką. Na sam koniec służby został odesłany do oddziałów w Maguumie, gdzie zdezerterował z niewyjaśnionych przyczyn. Nikt o tym swoją drogą nie słyszał, gdyż był lub nawet jest dalej uważany za pełnoprawnego Koszmarytę.
Tytuł oraz opinia innych - Jak Zaveba odbywał swoją ponurą służbę w Koszmarnym dworze nosił tytuł "Szkarłatne Ostrze". Został mu on nadany przez dobijanie ofiar za pomocą wbicia w nie swego ostrza i wykręcania go, aby zadać jak największy ból. Samo zdobycie tytułu było zwykłym procesem wybijania swoich przełożonych, aby udać się jak najwyżej w drabinie rang. Pośród jednostek orszaku był uznawany za osobę pełną nienawiści oraz dość skrytą, bo nigdy nie wychodził na światło dzienne bez jakiegoś ważnego celu.
Charakter jaki posiadał podczas służby - Osobowość, którą posiadał za czasów swej służby, była całkowicie inna od tej, którą aktualnie posiada. Można było powiedzieć, że praktycznie się nie odzywał, a jak już, to tylko gdy musiał, albo jak stracił kontrolę nad swoimi emocjami. Powiedzieć można, iż był typową zagadką. Nawet jego Pan, nie potrafił go rozgryźć, mimo iż często z nim rozmawiał w cztery oczy, aby mu przekazać rozkazy czy też wysłuchać co ma pożytecznego do przekazania. W walce był bezwzględnym potworem dla swych ofiar, gdy władał Firebringerem, był jednym z najlepszych zabójców w całym orszaku. Nie myślał kogo zabijał, czy też po co zabija, po prostu wypełniał rozkazy nie pokazując żadnych emocji, które ukrywał pod maską. Swoich podwładnych traktował jak szkodniki, które nie miały prawa egzystować, więc wielokrotnie zdarzało się, że podczas misji wielu jego towarzyszy "przypadkowo" ginęło od jego płomieni.
Wygląd Sylvariego, gdy był jeszcze rycerzem Koszmarnego Dworu - Mundur Zaveby głównie składał się z czarno-szkarłatnych liści. Główna jego część to liściasty płaszcz, który przysłaniał większość ciała, nie zostawiając bez ochrony żadnej jego części. Na rękach nosił zwykłe rękawice, stworzone z czarnych pnączy oraz szkarłatnych liści. Mimo że składały się z takich delikatnych materiałów, to o dziwo służyły doskonale jako opancerzenie na dłonie. W przeszłości zamiast szala, nosił on liściasty kaptur, który zwykle delikatnie zwisał na jego grzbiecie. Na twarzy miał założoną maskę, która zakrywała praktycznie całą jego twarz, prócz prawego oka. Maska była zbudowana z kości oraz zwykłego materiału, gdyż liście na twarzy go wyjątkowo irytowały. Spodnie oraz buty zostały stworzone z grubych pnączy, które otulały jego nogi. Całościowo prezentował się jak typowy Koszmaryta ze sporym doświadczeniem na karku.
Mapy
Jedno z jego niewielu zainteresowań, którego nie można w żaden sposób połączyć z zarabianiem pieniędzy to właśnie mapy. Sylvari fascynuje się nimi oraz je podziwia. To jak dużo mogą one informacji w sobie skrywać. Dla Zaveby nowa mapa z jeszcze nie odkrytego przez niego regionu, to tak jakby wymarzona zabawka pod choinkę dla 7 letniego dziecka. Całe to zainteresowanie zyskał jeszcze wtedy, gdy nie był Koszmarytą, a zabijanie kogoś innego, było dla niego nie do pomyślenia. Można powiedzieć, że to zainteresowanie traktuje jako pamiątkę dawnego siebie, która przypomina mu kim był kiedyś, i jak się stał tym, kto właśnie stąpa po podłożu ubrudzonym krwią.

