Lome: Różnice pomiędzy wersjami
Ploteczka. |
Nie podano opisu zmian |
||
| Linia 28: | Linia 28: | ||
Lome to istny wulkan energii, bywa porywcza. Jej działania bywają emocjonalne, wszystko robi z pasją i często wpierw działa, dopiero potem myśli. Kiedy zachowa spokój potrafi bardzo intensywnie analizować problem. Ma przenikliwy i matematyczny umysł. Wręcz uwielbia wynalazki i zdobywanie wiedzy, może jeszcze bardziej niż przeciętny przedstawiciel swojej rasy. W swych działaniach zwykle dąży do wolności, jest niezależna, zwalcza istniejące prawa i reguły. Trudno jej się dostosować do rozkazów, jeśli się z nimi nie zgadza. Pracuje szybko, dokładnie i niestrudzenie. Trudno ocenić czy jest samotnikiem czy duszą towarzystwa, bo z jednej strony potrafi latami sama podróżować i prowadzić badania, a z drugiej lubi przemawiać publicznie i przebywać w towarzystwie. | Lome to istny wulkan energii, bywa porywcza. Jej działania bywają emocjonalne, wszystko robi z pasją i często wpierw działa, dopiero potem myśli. Kiedy zachowa spokój potrafi bardzo intensywnie analizować problem. Ma przenikliwy i matematyczny umysł. Wręcz uwielbia wynalazki i zdobywanie wiedzy, może jeszcze bardziej niż przeciętny przedstawiciel swojej rasy. W swych działaniach zwykle dąży do wolności, jest niezależna, zwalcza istniejące prawa i reguły. Trudno jej się dostosować do rozkazów, jeśli się z nimi nie zgadza. Pracuje szybko, dokładnie i niestrudzenie. Trudno ocenić czy jest samotnikiem czy duszą towarzystwa, bo z jednej strony potrafi latami sama podróżować i prowadzić badania, a z drugiej lubi przemawiać publicznie i przebywać w towarzystwie. | ||
== Historia == | == Historia == | ||
| Linia 161: | Linia 150: | ||
== Plotki/Ciekawostki == | == Plotki/Ciekawostki == | ||
* fascynuje ją śmierć i zagadnienia związane z przedłużaniem życia, wskrzeszaniem umarłych | |||
* chodzi za nią krok w krok pupil: mały piesek preriowy | * chodzi za nią krok w krok pupil: mały piesek preriowy | ||
* ma świetny węch | * ma świetny węch | ||
Wersja z 02:30, 10 sie 2020
Wygląd
Na pierwszy rzut oka trudno ocenić w jakim wieku jest Lome. Zwykle uśmiecha się promiennie, a jej styl bycia i poruszania się wskazuje raczej na osóbkę bardzo młodą duchem. Sylvari cała jest monochromatyczna, ciemnoszara. Grafitowe, spopielałe drewno tworzy ciekawie poukładaną korę. Na twarzy, na prawym policzku ma głęboką, niezasklepioną bliznę, którą w nocy podkreśla intensywny błękitny glow. Jej oczy są w kolorze utlenionego srebra. W świetle dnia są bardzo ciemne i trudno z nich odczytać cokolwiek, w nocy za to nabierają wyglądu płynnego srebra przetykanego drobnymi zielonymi niteczkami. Na głowie nosi zwykle dwie zawadiacko układające się liściaste kitki, aczkolwiek raz na jakiś czas potrafi zmienić fryzurę na krótszą. Lome jest niska, wiotka i mocno umięśniona. Pachnie egzotycznymi kwiatami i wanilią. Często ubiera ludzkie odzienie, bardzo klasyczne i praktyczne.
Charakter
Lome to istny wulkan energii, bywa porywcza. Jej działania bywają emocjonalne, wszystko robi z pasją i często wpierw działa, dopiero potem myśli. Kiedy zachowa spokój potrafi bardzo intensywnie analizować problem. Ma przenikliwy i matematyczny umysł. Wręcz uwielbia wynalazki i zdobywanie wiedzy, może jeszcze bardziej niż przeciętny przedstawiciel swojej rasy. W swych działaniach zwykle dąży do wolności, jest niezależna, zwalcza istniejące prawa i reguły. Trudno jej się dostosować do rozkazów, jeśli się z nimi nie zgadza. Pracuje szybko, dokładnie i niestrudzenie. Trudno ocenić czy jest samotnikiem czy duszą towarzystwa, bo z jednej strony potrafi latami sama podróżować i prowadzić badania, a z drugiej lubi przemawiać publicznie i przebywać w towarzystwie.
Historia
Sen i narodziny
Jej sen składał się z miliona obrazów. Chaotyczny i pełen energii jak ona sama. Wypełniony srebrzystą łuną jaką daje księżyc w pełni.Obudziła się jako jedna z pierwszych drugonarodzonych cyklu Zmierzchu pełna marzeń i pragnień, ciekawa świata, roślin, smoków, magi, zła i dobra, brzydoty i piękna. Dopiero kilka lat później zrozumiała, że jej śnienie jest inne od śnień reszty Sylvari. Widziała bowiem tylko obrazy, nie odbierała wcale uczuć, wrażeń. Wiele lat zajęło jej zatem nauczenie się co czuje i dlaczego. W tym jest bardziej ludzka od większości przedstawicieli swojej rasy.
Nauka chodzenia
Od samego początku miała więcej zapału i chęci do życia od innych Braci i Sióstr. Przez dwa tygodnie nauczyła się więcej niż reszta w trzy miesiące. Zawsze gotowa pierwsza do wszystkiego. Pewnego dnia siedząc w jednym z ogrodów zauważyła martwego piskala, wzięła go w dłonie i pomyślała, że chciałby go wskrzesić. Tak postanowiła, jaką magią chce się zajmować do końca życia. Ten martwy ptaszek w jej dłoniach kusił ją, przemawiał do jej wyobraźni, zatruł ją ideą, którą musiała poznać i opanować jej arkana. Śniła intensywniej niż inni, skupiała się na wiedzy. Szukała w innych odpowiedzi. Ale oni niewiele jej mogli powiedzieć, czuła się jak dziecko we mgle. Zirytowana i znudzona dwuletnim życiem w Gaju, zwyczajnie, ubrała się w spodnie, wyhodowała listki, by skryć swą nagość i ruszyła w świat na bosaka uzbrojona w wolę przetrwania i magię, którą chciała kształtować po swojemu. Potrzebowała wiedzy, książek, próbek. Coś jej podskórnie mówiło, że nie znajdzie odpowiedzi w Gaju. Ktokolwiek nad nią sprawował opiekę, może Pan Szczęście, sprawił, że przeżyła początki swej wędrówki. Długo i wytrwale kroczyła przed siebie ucząc się wspinaczki, pływania. Zaliczała okrutne potknięcia z rozpalaniem ognia czy z jadowitymi pająkami. Tak minęło jej kilka trudnych wiosen i zim. Unikała cywilizacji, a w Sen wlewała wszystkie pozytywne i negatywne doświadczenia, by inni mogli czerpać z tego naukę. Pewnego dnia znalazła porzuconą butelkę wina. Gdy spróbowała, postanowiła, że chce zrozumieć co to jest, jak powstaje i kto to umie robić. Tak przełamała lęk przed ludźmi, zaczęła pytać i została skierowana do Opactwa Eldvin. Tam nauczono ją jak pisać, czytać, uprawiać ziemie i robić alkohol. Była niezmordowana i pracowita, a jej charakter i osobowość na tyle przypadły Mnichom do gustu, że zaakceptowali jej obecność wśród siebie. Tym bardziej, że miała naturalny dar do roślin i ich uprawy, a wkrótce okazało się, że jej produkty bardzo chętnie kupowano i pito.
Pierwsza strata
Przeor Klasztoru zaprosił Lome na spotkanie z jednym ze znanych uczonych, botanikiem. Mężczyzna zafascynował się Lome, postanowił ją uczyć. Ona uwielbiała lekcje z nim, książki, które jej przynosił. Każdą lekcję przerabiała w pamięci i celebrowała nową wiedzę, jak największy skarb. A potem człowiek przestał przychodzić. Gdy dowiedziała się, że zginął, pierwszy raz w życiu zapłakała. Próbowała dalej pracować i uczyć się, ale strasznie tęskniła za swoim mentorem. Nie mogła znieść życia w miejscu, w którym wszystko jej go przypominało. Spakowała się i kolejny raz wyruszyła w drogę, tym razem uzbrojona w wiedzę przekazaną przez jej przyjaciela i nauczyciela.
Długa podróż do domu
Jej oczy przez następne lata widziały wojnę, zgliszcza, pożogę, śmierć i narodziny. Odkryła czym nie jest miłość. Doświadczyła bólu, przemocy fizycznej i prawdziwej agresji. Zrozumiała, że dobre istoty to wyjątki od podłej reguły splugawionego świata. Widziała jak umiera smok, jak umiera miasto, jak giną bohaterowie. Te trudne doświadczenia zbudowały jej siłę. Gdy już miała dość ciągłej tułaczki, znalazła samotnie, zbudowała tam kamień po kamieniu swój dom. Wyhodowała ze swojej krwi i nasion agresywne mięsożerne rośliny, by nikt nie próbował jej przeszkadzać. Trenowała swoją magię i pielęgnowała ogród oraz winnicę. Żyła tak przez następne dziesięciolecie. Jej życie głównie na tej organicznej pracy nad roślinami się opierało.
Sen o Siostrze
Jakiś czas później przyśniła jej się świadomość Siostry, która tylko czuje Sen. Postanowiła jej poszukać. Coś mówiło jej podświadomie, że to spotkanie, jeśli do niego dojdzie, może odmienić jej życie. Zatrudniła do swojej winnicy dwóch pomocników i ruszyła w drogę. Tak trafiła na ślady Ligi i jej członków. Podróżowała i śniła, sprzedawała swoje wino i pytała o błękitną siostrę. Kilka tygodni później w końcu znalazła Ligę.
Dom utracony
Wróciła do domu późnym wieczorem, zmęczona i zdenerwowana zachowaniem niejakiego Mariusa. Wówczas to się stało. Mordremy zaatakowały jej dom, zniszczyły go, winnicę, rozszarpały jej pracowników i poraniły samą Lome. Gdy ocknęła się rano, zastała zgliszcza. Nie było już jej domu, większość Roślin obronnych zginęła. Obiekty 1,2 oraz 3 były ranne. Kolejny raz w swoim życiu po prostu wstała i ruszyła przed siebie, najpierw do Gaju, by medycy opatrzyli jej rany,a potem w poszukiwaniu zemsty na mordremah.
Skutki picia wina z Człowiekiem
Pewnego popołudnia, kilka dni po ataku mordremów na jej dom, postanowiła udać się do karczmy, gdzie spotykała się zwyczajowo Liga. Zamiast siostry poznała tego dnia człowieka, który ją zafascynował. Porzuciła myśli o siostrze. Zemsta na mordremach zeszła na dalszy plan. Ale to już inna historia.

Naukowiec
Po długich namysłach i rozmowie z Człowiekiem, postanowiła wstąpić do Durmand Priory. Jako botanik z wykształcenia i zamiłowania miała sporą wiedzę o roślinach i Roślinach, w związku z czym przyjęto ją do Zakonu, by mogła jeszcze bardziej rozbudować swoją erudycję i dopomóc być może w walce z mordremami, Smokami, chorobami. Kilka tygodni przebywała ze swoją przełożoną w bazie zaszytej gdzieś na SilverWastes. W ramach projektu naukowego badała filogenetykę mordremów i ich podatność na środki roślinobójcze (współpraca w ramach grupy naukowców z Priory). Po powrocie z SilverWastes przez kilka miesięcy pracowała w laboratorium Ligii. Zniknęła z życia gildii na dłuższy czas, by poświęcić się własnym badaniom.
Podróżnik
Przez kilka lat zajmowała się badaniem grzybów i roślin w Magumie. Uczestniczyła w ekspedycjach naukowych Paktu i Zakonu. W międzyczasie prowadziła życie w Divinity, poznając lepiej ludzi i ich zwyczaje. Od czasu do czasu dawała wykłady dla studentów z zakresu botaniki i wykorzystania roślin w walce. Gdy skończyła kilka kolejnych projektów naukowych postanowiła wrócić do Ligii. Niestety, niewiele znajomych twarzy zastała w swej ukochanej Gildii.
Umiejętności
| Umiejętności pozabojowe | |
|---|---|
| Pisanie czytanie analiza danych | Jako naukowiec z Paktu i Durmanda, bardzo dużo czyta i notuje. Nabyła te umiejętności już podczas Snu. Urodziła się z nimi, a nauka botaniki i przeglądanie setek manuskryptów wzmocniły wiedzę o czytaniu i pisaniu |
| Botanika ziołoznawstwo | Była stosunkowo młoda, gdy zaczęła pobierać w Opactwie nauki na temat roślin. Kapłani uczyli ją też o ziołach i ich zastosowaniu. Podczas podróży Lome zgłębiała ten temat. Dobrała się również do działu ksiąg o roślinach w Zakonie Durmanda |
| Enologia | Lome posiada ogólną wiedzę z zakresu prowadzenia winnicy i produkcji wina. Potrafi też ocenić czy dane wino jest dobre czy złe. |
| Przetrwanie w dziczy | Sporo lat spędziła w podróżach, na własnych błędach ucząc się jak pływać, wspinać się, rozpalić ognisko czy pozyskać jedzenie. |
| Wiązanie więzów | Osobliwa umiejętność, którą sylvari pozyskała z racji swoich prywatnych zainteresowań |
| Sporządzanie roślinnych trucizn lekarstw | Umiejętność wynikająca pośrednio z zainteresowań botaniką. Lome potrafi wytworzyć roślinne specyfiki o różnym zastosowaniu. Czasem są to sproszkowane grzyby, czasem jakieś podsuszone liście, wywar lub nalewka |
| Orientacja w terenie leśnym | Lome kilka lat podróżowała poprzez Magume. Zna doskonale tereny na północ i zachód od Gaju |
Umiejętności magiczne
- całun - w przypływie gniewu lub przy skoku adrenaliny Lome okrywa się magicznym całunem, przypominającym w kształcie upiornego sylvari ze szponami zamiast dłoni i czarnym płomieniem, zamiast włosów.
- magiczne okrzyki:
"Cierpienie" -ofiara krwawi obficie z otworów ciała, objawy takie jak krwawe łzy, krwotok z nosa, uszu, jamy ustnej, krwawy pot.
"Zamarźnij" - ofiara tego okrzyku zamiera, zmrożona do przysłowiowego szpiku kości.
- specjalizacja : nekrobotanika - przyzywa Rośliny, przedziwne byty o umiejętnościach bojowych. W zależności od typu przyzwanej Rośliny, mają one różne zastosowanie. Lome korzysta tutaj ze swojej wyobraźni i wiedzy botanicznej.
Wynalezione NekroRośliny: pleśniowe grzybki, wybuchające grzybki, dymne grzybki, wieżyczki strzelnicze, wężowe liany, mięsożerna roślina
- magia krwi:
-studnia lecząca, dobrze radzi sobie z zamykaniem otwartych ran, krwawień, potrafi złożyć uszkodzoną tętnice. Im więcej krwi tym lepiej.
-krótkotrwała kontrola przepływu krwi u siebie albo u kogoś - wylew, zawał, pęknięcie żyłki, poprawa ukrwienia zmarzniętych części ciała, leczenie impotencji
Walka
- wykorzystuje do walki roślinne miniony, trucizny
- dobrze radzi sobie z biczem
- walczy toporem i sztyletami
Ekwipunek
Zasadniczy
- sztylet
- toporek
- bicz średniej długości
- torba skórzana(plecak): nasiona (w torebkach i słoiczkach), maść do nawilżania kory, antidotum na jad roślin które umie tworzyć, fajka, tytoń, apaszka, bandaż, zapasowe ubranie, maska, skalpel + ewentualne wyposażenie dodatkowe
- saszetka przy pasie z najważniejszymi nasionami do tworzenia roślin bojowych, malutka fiolka antidotum, 3-4 papierosy, krzesiwo, kawałek sezonowanego pachnącego wysuszonego drewna służącego za kadzidło, mały skalpel
- saszetka przy udzie: dwie fioli z kryształu na próbki (zatykane), podręczny zestawik małych bardzo ostrych nożyków i narzędzi do badań zwinięty w skórzany futerał
Opcjonalny
- ekwipunek dodatkowy w plecaku: okulary, notatniki, zioła o różnym zastosowaniu, różne typy grzybów - zależne od tego co akurat ma zamiar robić/zależne od tego co zbierze
- racje żywnościowe w plecaku: żelki z alg o smaku owocowym przypominające kształtem dżdżownice, piersiówka z herbatą
Ubrania
- strój podróżny/do walki: mocne wiązane buty do kolana, wzmacniany gorset skórzany, gruba granatowo szara koszula z lnu, bawełniane spodnie, rękawiczki, maska filtrująca powietrze, skórzany pas z sakiewka, sakiewka na udzie
- II strój podróżny: wersja ocieplana, z kapturem, maską, wzmacnianą kurtką na futrze
- frywolne fatałaszki Sylvarii - lekkie liściaste okrycie w odcieniu jej kory
- kilka zestawów biżuterii i sukienek - zasadniczo nosi je tylko w otoczeniu ludzi, w Divinity
Plotki/Ciekawostki
- fascynuje ją śmierć i zagadnienia związane z przedłużaniem życia, wskrzeszaniem umarłych
- chodzi za nią krok w krok pupil: mały piesek preriowy
- ma świetny węch
- jej kora wykazuje zwiększoną odporność na ogień.
- jako roślina naturalnie pachnie. W tym przypadku zapach ten przywodzi na myśl tuberozę,mahoń, korę cynamonu, wanilię, z delikatną nutą świeżości sekwoi. Zapach ten działa pobudzająco na zmysły jeśli jest odpowiednio intensywny ( feromon)
- "Coś czuję że będziemy się dobrze dogadywać, niełatwo jest spotkać kogoś takiego jak ona, ma rzeczy które bardzo lubię." - Ivan Goldhand
- "Na bogów... jaka dziecinada szukająca atencji poprzez narkotyki. Najwyraźniej nie ma nic innego do zaoferowania." - Annie Goldarrow
- "Niektórzy wchodzą w nasze życia nagle, bez uprzedzenia a po tym zostają na stałe. Nie oddałbym nocy naszego spotkania za żaden skarb Mgieł." - Lunaris Moonwraith
