Dezi Diah: Różnice pomiędzy wersjami

Z L6F
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Dezi (dyskusja | edycje)
Nie podano opisu zmian
Dezi (dyskusja | edycje)
Nie podano opisu zmian
Linia 31: Linia 31:


Wychowała się na ubogiej farmie Queensdale. Jest adopciakiem wychowywanym przez parę rolników. Dobrzy, ale prości ludzie chcieli ją chronić przed całym światem i nie posłali jej nawet do szkoły. Przez pierwsze lata życia nie buntowała się przeciwko ciągłemu zamknięciu. Stając się młodym dziewczęciem, dostrzegła świat poza gospodarstwem. Świat, który wciągnął ją bez reszty. Zaczęła uciekać za mury miasta, by robić wszystko to przed czym przyszywani rodzice chcieli ją uchronić. Zatłoczone ulice, pełne kolorowych straganów. Rzeczy o których mogła tylko pomarzyć. Poznała inne dzieciaki z problemami. Nauczyła się kraść i bawić się tak jakby jutra miało nie być. Poznała smak piwa z parszywej karczmy i taniego whisky, z którym w rękach miała wyglądać poważniej i doroślej…
Wychowała się na ubogiej farmie Queensdale. Jest adopciakiem wychowywanym przez parę rolników. Dobrzy, ale prości ludzie chcieli ją chronić przed całym światem i nie posłali jej nawet do szkoły. Przez pierwsze lata życia nie buntowała się przeciwko ciągłemu zamknięciu. Stając się młodym dziewczęciem, dostrzegła świat poza gospodarstwem. Świat, który wciągnął ją bez reszty. Zaczęła uciekać za mury miasta, by robić wszystko to przed czym przyszywani rodzice chcieli ją uchronić. Zatłoczone ulice, pełne kolorowych straganów. Rzeczy o których mogła tylko pomarzyć. Poznała inne dzieciaki z problemami. Nauczyła się kraść i bawić się tak jakby jutra miało nie być. Poznała smak piwa z parszywej karczmy i taniego whisky, z którym w rękach miała wyglądać poważniej i doroślej…
[[Plik:farma.png]]





Wersja z 22:40, 24 lis 2020

Dezi Diah
Rasa

Człowiek

Płeć

Kobieta

Wiek

19 lat

Klasa

Wojownik

Przydomek

Deziak

Rola w Lidze

Nowoprzybyły

Filar

Brak

Powiązane organizacje

Brak

Bliscy

Agatha Graves(siostra)

Status postaci

Główna

Gracz

-


Jej znakiem rozpoznawczym jest nietypowy, magentowy kolor włosów, który jest wynikiem nieudanych fryzjerskich eksperymentów. Wcześniej była blondynką, ale postanowiła zmienić uczesanie. Chciała uniknąć bycia rozpoznaną przez kogokolwiek z rodzinnych okolic. Wyszło jak wyszło- teraz jeszcze bardziej niż wcześniej rzuca się w oczy. Wpływ alkoholu i chęć zaoszczędzenia kilku miedziaków sprawiły, że zamiast pięknej, płomiennej rudości na głowie nosi wielkie różowe coś. Może z czasem zdobędzie trochę więcej monet i znowu będzie mogła spokojnie patrzeć w lustro?


Charakter

Mimo, iż ma dobre serce, bywa niepokorna. Próbując, bronić tego co światłe, zdarza robi złe rzeczy. Jest zagubiona. Zawsze starała się stawać w obronie swoich przyjaciół. Ostatnim razem niestety nie skończyło się to dla nich zbyt pomyślnie.

Bywa fajtłapą. Nie wierzy w swoje umiejętności bojowe. Z resztą ilu znacie wojowników, którym co najmniej jeden raz na walkę zdarza się upuścić miecz? Pochodzi z biednej rodziny, więc o trenerze fechtunku mogła tylko pomarzyć. Wszystkiego co umie, uczyła się sama.

Ciężko jej usiedzieć w jednym miejscu… no chyba, że to miejsce to stołek przy barze, a ona trzyma w dłoniach kufel dobrego, zimnego piwa.


Pochodzenie

Wychowała się na ubogiej farmie Queensdale. Jest adopciakiem wychowywanym przez parę rolników. Dobrzy, ale prości ludzie chcieli ją chronić przed całym światem i nie posłali jej nawet do szkoły. Przez pierwsze lata życia nie buntowała się przeciwko ciągłemu zamknięciu. Stając się młodym dziewczęciem, dostrzegła świat poza gospodarstwem. Świat, który wciągnął ją bez reszty. Zaczęła uciekać za mury miasta, by robić wszystko to przed czym przyszywani rodzice chcieli ją uchronić. Zatłoczone ulice, pełne kolorowych straganów. Rzeczy o których mogła tylko pomarzyć. Poznała inne dzieciaki z problemami. Nauczyła się kraść i bawić się tak jakby jutra miało nie być. Poznała smak piwa z parszywej karczmy i taniego whisky, z którym w rękach miała wyglądać poważniej i doroślej…


Doświadczenia z niedalekiej przeszłości

Czego się w końcu nie robi, aby zaimponować nowym znajomym? W oko różowowłosej szczególnie wpadł pewien czarujący norn. Podobnie jak ona nie znał swojej prawdziwej rodziny. Twierdził, że będzie brał od życia tylko to co mu się należy. Najczęściej powtarzał to podrzucając w górę cudzą sakiewkę. Uśmiechał się przy tym szelmowsko i z każdym tym uśmiechem kradł Dezi, kolejne kawałki jej małego, wrażliwego serca. W imię czegoś co zdawało jej się prawdziwym uczuciem, całkowicie zeszła na złą drogę. Gdy tylko nadarzyła się okazja dziewczyna razem z Synami Ulicy zdecydowała się na udział w napadzie na pewną rezydencje… Napadzie, który skończył tragiczną śmiercią jej ukochanego.


Wydarzenia bieżące

Długo nie mogła wrócić do wioski, do ludzi, którzy obdarzyli ją miłością. Dezi udało się zbiec z łupem, ale jeszcze do niedawna musiała ukrywać się przed Serafami. Jej prawdziwą karą jest mierzenie się z rzeczywistością. Ciągle cierpi z powodu okropnego morderstwa swojego narzeczonego. Ma wyrzuty sumienia, że nie udało się jej powstrzymać katujących go żołnierzy. Że zachowała się jak tchórz, uciekła i przeżyła, że zraniła ludzi, którzy się nią opiekowali. I do tego jeszcze te cholerne głosy w głowie, które od napadu nie pozwalają jej normalnie funkcjonować…