Melinoe Rainard: Różnice pomiędzy wersjami

Z L6F
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
m Nish przeniosła stronę Melione Rainard do Melinoe Rainard: literowka
Erza (dyskusja | edycje)
Linia 57: Linia 57:


=[[Plik:Charakter Sig.png|700px|]]=
=[[Plik:Charakter Sig.png|700px|]]=
Sigrun jest niczym uosobienie porywistej siły, która może wznosić i niszczyć zarazem. Chce przede wszystkim czerpać z życia pełnymi garściami, wyciągając z niego maksimum korzyści dla siebie. Ceni sobie wysoki komfort życia i lubi otaczać się w luksusach. Cechuje się wielką ambicją i wewnętrzną siłą do przezwyciężania problemów i murów na swej drodze, a nie brakuje jej przy tym premedytacji i działania w stylu – po trupach a do celu. Choćby skały srały, tak nie zrezygnuje ze obranej sobie ścieżki. Ciężko ją osłabić psychicznie, gdyż ta zdaje się być nieźle zahartowana przez życie, zaś nad problemami się nie roztkliwia, tylko stara się jakoś rozwiązać – co prawda nie zawsze w zrozumiały i logiczny sposób. Jest panią własnego losu i nie lubi kiedy ktoś coś jej narzuca i ciągnie ku dołowi, lub próbuje na siłę zatrzymać w danym miejscu. Tak jak walczy o swoje postanowienia i idee, podobnie potrafi walczyć o bliskie jej sercu osoby, jeśli dzieje im się coś złego. Jeśli ktoś zajdzie jej poważnie za skórę, tak biada mu, bo Sigrun bywa mocno pamiętliwa i zarazem cierpliwa, czekając nawet latami, aby wymierzyć komuś zemstę. Bywa przebiegła i manipulacyjna, a emocje potrafi trzymać na wodzy, lub ukrywać za wieloma maskami. Potrafi niczym kameleon dostosować się do obranej w otoczeniu sytuacji, zachowując się praktycznie jak inna osoba. Z racji obracania się w szemranym towarzystwie i zawierania dziwnych znajomości, tak ciężko jej komukolwiek prawdziwie zaufać. Kobieta jest raczej podejrzliwa, intencje innych bierze zawsze pod włos i szuka drugiego dna. Nie oznacza to jednak, że jest typem ponuraka, który to lubi zamknąć się na cztery spusty i nie widzieć świata. Sigrun bardzo lubi towarzystwo innych osób, a przede wszystkim dobrą zabawę przy kufelku wybornego trunku. Ma spore poczucie humoru i zdolność autoironii. Lubi żartować i nieobce są jej szaleństwa i dziwne pomysły.
Melinoe jest dosyć dociekliwą i bystrą osobą, która nie zdradza swych intencji tak od razu. Bywa bardzo nieufna, doszukując się zawsze drugiego dna. Dokładnie bada sytuację i analizuje nawet błahe informacje, starając się odkryć co kryje się za pozornie oczywistymi faktami. Mimo uraczenia swego rozmówcy czarującym uśmiechem, gdzieś za nim kryje się nieufność i podejrzliwość. Musi minąć sporo czasu, by prawdziwie komuś zaufała, lecz są od tego wyjątki jeśli udowodni jej się szlachetność swych zamiarów, choć i wtedy zdaje się mieć jakąś rezerwę. Trzyma się swoich przekonań i celów, mając tendencję do bycia nieustępliwą, co już nieraz wprowadziło ją w niezłe bagno. Jeśli ma wątpliwości, tak stara się robić to, co podpowiada jej instynkt. Jak sama mawia: „Nawet jeśli podpowie Ci źle i wpadniesz w gówno, to wpadniesz w zgodzie z samym sobą, a to jest najważniejsze.Szanuje innych zdanie tak długo, dopóty ktoś jej go nie wpycha na siłę. Wychodzi z założenia, że tak samo jak każdy może mieć własne zdanie, tak samo każdy może mieć je w dupie. Choć chętnie wysłucha każdego i jego osobistych problemów, a nawet coś poradzi jeśli druga strona tego oczekuje.
Znajduje przyjemność w ciężkich rozmowach, dywagacjach nad problemami świata, próbując tym samym zrozumieć jego sens. Szanuje innych zdanie tak długo, dopóty ktoś jej go nie wpycha na siłę. Wychodzi z założenia, że tak samo jak każdy może mieć własne zdanie, tak samo każdy może mieć je w dupie. Choć chętnie wysłucha każdego i jego osobistych problemów, a nawet coś poradzi jeśli druga strona tego oczekuje, tak nie jest typem, który to lubi o sobie mówić i się zwierzać innym. Ze swoimi problemami preferuje raczej zmierzać się w pojedynkę, wpadając na rozwiązania najczęściej podczas relaksujących zajęć. Działa intuicyjnie, podejmując zazwyczaj szybkie decyzje – jeśli błędne, tak będzie to problem Sigrun z przyszłości.
Nie poddaje się tak łatwo, zaś jej upór i wytrwałość są niezłomne. Choć konsekwencje bywają bolesne, tak nie boi się podejmować ryzyka. Ze względu na swój poprzedni zawód, gdzie przez ponad 7 lat służyła jako Seraph, będąc wystawioną na liczne przypadki przemocy i przestępstwa, zyskała dosyć sporą odporność psychiczną. Dobrze radzi sobie w stresujących i podbramkowych sytuacjach, zachowując równowagę emocjonalną. Bywają jednak incydenty, gdzie poprzez przeżyte traumy i ona się łamie, działając wtedy impulsywnie i wybuchowo, niczym porywista siła. Praca w wydziale śledczym nauczyła ją również wysokiej empatii, co nie tylko pozwala jej uspokoić świadka, ale pomaga zbudować pewne zaufanie, by ten był bardziej skory do współpracy i otwarcia się, jednocześnie pozwalając jej zidentyfikować, kiedy taka osoba kłamie, bądź coś ukrywa. W kontaktach z innymi sprawia poczucie osoby otwartej, o lekkim sercu i z dużym dystansem do siebie i świata, lecz nie jest to do końca jej rdzenna i autentyczna tożsamość, gdyż najprościej w świecie Melinoe chce, by tak po prostu odbierano. Stara się trzymać w sobie ogólne przygnębienie, reagując na absurdy życia śmiechem, podpuszczając innych melancholików i czerpiąc z życia całymi garściami. Stara się być wdzięczna za każdy dzień, dostrzegając piękno w prostych, a nawet ponurych chwilach. Lubi kontemplować w milczeniu nad sensem życia i tego dokąd zmierza, o czym oczywiście mało komu zdradzi, a raczej będzie się starała poprowadzić rozmowę tak, by mało co mówić o sobie, a jeśli już, to opowie jakąś ładną bajędę, w której może będzie jakieś ziarno prawdy.
Z racji wychowania się w bardzo uduchowionej rodzinie, która przywiązywała bardzo wielką uwagę do swojej kultury, Sigrun zdarza się doszukiwać większych znaczeń i jakichś znaków, lecz stara się do tego nie przyznawać.
 
=[[Plik:Magiczne Sig.png|700px|]]=
=[[Plik:Magiczne Sig.png|700px|]]=



Wersja z 15:55, 14 lis 2023

PRZERÓBKA

Rasa

Człowiek

Płeć

Kobieta

Wiek

33 lat

Klasa

Thief – Specter | Daredevil

Przydomek

Ślepa

Rola w Lidze

-

Filar

brak

Motyw muzyczny
Powiązane organizacje
  • Seraph
  • Gazeta "Prorok Tyryjski"
Próbka głosu WIP[
Status postaci

Alternatywna

Sigrun nie jest typem klasycznej piękności, przy której każdy mężczyzna pada na kolana, lecz jest na swój sposób atrakcyjna. Mierzy pokaźne 164 cm, zaś jej sylwetka jest zgrabna i wysportowana, a do tego nie brak jej kobiecych krągłości. Zawsze porusza się pewnym, pełnym gracji i lekkości krokiem. Włosy z natury ma barwy hebanu, które regularnie hennuje na odcień spłowiałej miedzi, wpadającej nieco bardziej w sarni brąz. Fryzura łotrzycy układa się w puszystą bombkę, której tył jest krótko ścięty nad karkiem, zaś przód włosów jest znacznie dłuższy i zazwyczaj zapleciony w dwa, nieregularne warkocze, a całość uczesania ujarzmiona rzemieniem przewiązanym wokół głowy. Jej alabastrowa skóra niczym czysta kość słoniowa nie jest objawem żadnej choroby, a jedynie bardzo charakterystyczną cechą związaną z jej rodowodem. Sigrun jest na wpół Kurzikowej krwi; rodu, który właśnie cechował się bladym odcieniem skóry i ciemnymi włosami. Kolejnym, równie charakterystycznym akcentem jej wyglądu są oczy. Duże, o nieco drapieżnym kształcie i przyozdobione zawsze przydymionym makijażem, od razu zwracają uwagę swą niespotykaną barwą. Ślepia kobiety mają jasne, prawie że srebrno-białe tęczówki, niczym jak u nieboszczyka, czy osoby niewidomej. Usta pełne z dobrze zarysowanym łukiem kupidyna są w kolorze dosyć intensywnej, naturalnej czerwieni wargowej, która mocno kontrastuje z jasną barwą oczu dziewczyny. Sigrun jest świadoma swej urody i tego, że tak jak może kogoś bardzo łatwo uwieść, tak równie łatwo odstraszyć. Łotrzyca zdaje się tym zbytnio nie przejmować, a wręcz to nagminnie wykorzystywać. Niejednokrotnie udawała osobę ślepą, czerpiąc z tego najróżniejsze korzyści, czy po prostu przewagę w walce, kiedy to przeciwnik jej nie docenił.

Melinoe jest dosyć dociekliwą i bystrą osobą, która nie zdradza swych intencji tak od razu. Bywa bardzo nieufna, doszukując się zawsze drugiego dna. Dokładnie bada sytuację i analizuje nawet błahe informacje, starając się odkryć co kryje się za pozornie oczywistymi faktami. Mimo uraczenia swego rozmówcy czarującym uśmiechem, gdzieś za nim kryje się nieufność i podejrzliwość. Musi minąć sporo czasu, by prawdziwie komuś zaufała, lecz są od tego wyjątki jeśli udowodni jej się szlachetność swych zamiarów, choć i wtedy zdaje się mieć jakąś rezerwę. Trzyma się swoich przekonań i celów, mając tendencję do bycia nieustępliwą, co już nieraz wprowadziło ją w niezłe bagno. Jeśli ma wątpliwości, tak stara się robić to, co podpowiada jej instynkt. Jak sama mawia: „Nawet jeśli podpowie Ci źle i wpadniesz w gówno, to wpadniesz w zgodzie z samym sobą, a to jest najważniejsze.” Szanuje innych zdanie tak długo, dopóty ktoś jej go nie wpycha na siłę. Wychodzi z założenia, że tak samo jak każdy może mieć własne zdanie, tak samo każdy może mieć je w dupie. Choć chętnie wysłucha każdego i jego osobistych problemów, a nawet coś poradzi jeśli druga strona tego oczekuje. Nie poddaje się tak łatwo, zaś jej upór i wytrwałość są niezłomne. Choć konsekwencje bywają bolesne, tak nie boi się podejmować ryzyka. Ze względu na swój poprzedni zawód, gdzie przez ponad 7 lat służyła jako Seraph, będąc wystawioną na liczne przypadki przemocy i przestępstwa, zyskała dosyć sporą odporność psychiczną. Dobrze radzi sobie w stresujących i podbramkowych sytuacjach, zachowując równowagę emocjonalną. Bywają jednak incydenty, gdzie poprzez przeżyte traumy i ona się łamie, działając wtedy impulsywnie i wybuchowo, niczym porywista siła. Praca w wydziale śledczym nauczyła ją również wysokiej empatii, co nie tylko pozwala jej uspokoić świadka, ale pomaga zbudować pewne zaufanie, by ten był bardziej skory do współpracy i otwarcia się, jednocześnie pozwalając jej zidentyfikować, kiedy taka osoba kłamie, bądź coś ukrywa. W kontaktach z innymi sprawia poczucie osoby otwartej, o lekkim sercu i z dużym dystansem do siebie i świata, lecz nie jest to do końca jej rdzenna i autentyczna tożsamość, gdyż najprościej w świecie Melinoe chce, by tak po prostu ją odbierano. Stara się trzymać w sobie ogólne przygnębienie, reagując na absurdy życia śmiechem, podpuszczając innych melancholików i czerpiąc z życia całymi garściami. Stara się być wdzięczna za każdy dzień, dostrzegając piękno w prostych, a nawet ponurych chwilach. Lubi kontemplować w milczeniu nad sensem życia i tego dokąd zmierza, o czym oczywiście mało komu zdradzi, a raczej będzie się starała poprowadzić rozmowę tak, by mało co mówić o sobie, a jeśli już, to opowie jakąś ładną bajędę, w której może będzie jakieś ziarno prawdy.

Krok cienia – Nakładając swój własny znak na dane miejsce, rzecz, czy osobę, Sigrun jest w stanie momentalnie się przy nim znaleźć, lub spowodować wybuch skumulowanej w nim magii. Jednym z częstych zabiegów przy jego użyciu jest nakładanie znaków na naboje w broni palnej lub nożach do rzucania. Jeśli zależy jej na szybkim dostaniu się do jakiegoś miejsca bądź osoby w zasięgu wzroku, tak nałożenie znaku nie jest konieczne, lecz wtedy teleportacja nie jest tak precyzyjna jak ta, gdzie wcześniej został nakreślony znak.

Niewidka – Preferując ataki z zaskoczenia i ukrycia, łotrzyca wspomaga się magią zaprzeczenia. Jej fizyczna powłoka rozpływa się, pozostawiając po sobie przez krótką chwilę jedynie lekki dym. Do wykonania tego czaru używa własnej energii, co pozwala jej na szybkie zniknięcie. Sigrun potrafi również rozszerzyć swój czar i skryć dodatkowe trzy osoby, jednak cała procedura jest wtedy o wiele bardziej męcząca, przez co długość działania niewidzialności jest nieco krótsza.

Skrycie broni – Innym, dosyć przebiegłym zastosowaniem magii cienia jest wykorzystanie jej do nałożenia niewidzialności na swą broń. Pozwala jej to nie tylko wprowadzić oręż w miejsca gdzie jest to zakazane, ale i zaskoczyć przeciwnika, który się tego nie spodziewa, lub ukryć rzucane przez nią noże.

Cieniste twory – Sigrun znalazła nowy potencjał w magii cienia, tworząc z niej bariery na danym obszarze, które blokują wszelakie pociski i uniemożliwiają wrogom wejście, lub wyjście z nich. Rozwijanie tej umiejętności pozwoliło jej na kreowanie portali, zasłon i magicznych pułapek, powodujących unieruchomienie przeciwnika, czy zranienie przy pomocy magicznie uformowanych igieł, czy kleszczy.

Wyostrzenie zmysłów – Dzięki morderczym treningom kobieta rozwinęła umiejętność wyostrzania swych zmysłów oraz zwiększania siły, by wspomóc się w walce na bliskim dystansie, ale również przechytrzyć przeciwnika. Korzystanie z tej umiejętności stało się dla niej tak naturalne, że używa jej instynktownie.

Kradzież energii – Wraz z profesją spectera, Sigrun nauczyła się kraść swym wrogom energię, by następnie wykorzystać ją do zasilenia własnych czarów. Zabieg ten osłabia siły witalne obranego przeciwnika.

Studnie – Za pomocą gestu łotrzyca wyczarowuje na ziemi studnię, do której może się natychmiastowo przeteleportować. Źródło to może uleczyć rany najbliżej stojących sojuszników, wzmocnić ich, ale też zaszkodzić wrogom: spowolnić znacznie ich motorykę, oszołomić, nałożyć uczucie cierpienia, oślepić, lub nawet przyciągać ich do siebie, nie pozwalając z każdą chwilą się ruszyć.

Cieniste pociski - Dzięki rozwinięciu magii cienia Sigrun potrafi wystrzeliwać w przeciwników cieniste pociski, promienie i cięcia magiczne, które zaklina w specjalne efekty: począwszy od zadania obrażeń przeciwnikom, narzucenie spowolnienia i cierpienia, po efekty leczące i bariery.

Cienisty całun – „Pożyczywszy” wystarczająco dużo energii, Sigrun może okryć się cienistym całunem i rozpętać ciemność na danym obszarze, zadając przeciwnikom obrażenia i zyskując moc za każdym razem, kiedy kogoś rani.

  • To cieniste okrycie ściąga negatywne kondycje z łotrzycy, zaś ona sama może przekierować energię w wybranego sojusznika i znacznie go uleczyć, oraz zneutralizować cięższe przypadłości.
  • Kolejną umiejętnością, którą kobieta zawdzięcza temu cienistemu obliczu, jest szybka teleportacja do wybranego miejsca, zaś tam, gdzie się pojawi, tak rozproszy uczucie strachu.
  • By jeszcze lepiej wspomóc swych towarzyszy, łotrzyca stawia bardzo wytrzymałe bariery, jak i posyła we wrogów cieniste pociski.
  • Po małym skumulowaniu energii Sigrun może ją uwolnić w formie sprężonego podmuchu, którym ogłusza najbliżej znajdujące się osoby, zaś ona sama, jak i sojusznik, z którym związała się węzłem cienistej magii, zyskają stabilność.

Walka sztyletem | sierpem – W walce z ukrycia, kiedy celem jest szybkie wyeliminowanie przeciwnika, ta broń wydaje się idealna do podcięcia tętnicy szyjnej, więzadeł pod kolanami, mocnych i zabójczych pchnięć, czy dostania się do ciężko dostępnych miejsc w zbroi jak wizura. Sigrun opanowała technikę walki tą bronią bardzo dobrze, wykonując precyzyjne cięcia i równie mordercze pchnięcia. Łotrzyca stara się zawsze atakować z zaskoczenia i ukrycia, nie dopuszczając do siebie przeciwnika. Prędzej zniknie i ucieknie, niż będzie bawić się w fechtunek na bliskim dystansie. Dziewczyna stosuje różne style, jak i stara się walczyć jak najmniej przewidywalnie, by pokonać przeciwnika.

Strzelanie z broni palnej – Do szybkiej samoobrony i wymuszenia posłuszeństwa, poprzez zastraszenie, a także zwalczania pojedynczych celów żywych, czy lekko opancerzonego sprzętu. Bardzo istotnym aspektem użycia tej broni przez kobietę jest wykorzystanie nasyconych magią cienia pocisków, umożliwiających szybką teleportację do wybranego celu.

Skradanie się – By ciche chodzenia było jak najbardziej efektywne, Sigrun nosi buty z bardzo miękką podeszwą, stawiając każdy krok bardzo ostrożnie i delikatnie, koordynując stąpanie razem z oddechem, kładąc pierw piętę, potem boczną krawędź stopy, a na końcu opuszki palców.

Akrobatyka – Sigrun od zawsze była bardzo wygimnastykowana, a skakanie po dachach miasta, czy drobne akrobacje zawsze jej towarzyszyły. Kobieta ma bardzo dobre poczucie równowagi, zaś jej siła względna (stosunek siły do ciężaru ciała) jest dosyć spory, dzięki czemu dobrze radzi sobie ze wspinaczką klasyczną (do przemieszczania używa wyłącznie rąk i nóg).

Otwieranie zamków – Nieco mniej wprawioną, jednak nadal przydatną umiejętnością kobiety, jest otwieranie zamków. Dzięki kilku prostym narzędziom jak spinka, wytrych (długi i cienki kawałek metalu, zagięty do góry przy końcu), czy napinacz, kobieta potrafi otwierać zamki zapadkowe, jaki i te stosowane w kajdanach.

Gotowanie – Co tu dużo mówić. Sigrun od zawsze lubiła dobrze zjeść, a wyprowadzając się dosyć szybko z domowego zacisza musiała chcąc czy nie chcąc nauczyć się tego prostego, lecz jakże przydatnego fachu. Przyrządzanie strawy stało się jej małą, cichą pasją. Poszukuje przepisów z różnych zakątków Tyrii, starannie dobierając składniki i szukając najbardziej wyśmienitych przypraw, które bardzo często osobiście zdobywa, suszy i preparuje.h.

Swoją przygodę z alchemią Sigrun zaczęła już jako młoda koza, praktykując za psie pieniądze u lokalnego cyrulika. Pomiędzy wylewaniem pomyj, mydlin i zamiataniem, kobieta nauczyła się wytwarzać mazidła pielęgnacyjne, jak i lekkie odwary wzmacniające. Choć przejawiała wielkie zainteresowanie ów rzemiosłem, tak zgłębiła się w nie dopiero w dorosłym życiu, kiedy zwęszyła okazję pracy jako pomocnik alchemika dla pewnej chuliganerii. Dopiero dzięki tej praktyce łotrzyca posiadła sporą wiedzę z zakresu roślin i ich naturalnego zastosowania, oraz użycia ingredientów pochodzenia zwierzęcego. Nauczyła się ważyć eliksiry, gotować odwary, przyrządzać zabójcze i niebezpieczne trucizny, ale również medykamenty, czy pielęgnacyjne mazidła. Wraz z każdym kolejnym rokiem Sigrun wytwarzała coraz to bardziej wymyślne specyfiki, dorównując tym samym swemu nauczycielowi. Kolejne lata jej kariery były dosyć kopcowate, a sama dziewczyna nie tylko dorobiła się rozgłosu i renomy dzięki swoim innowacyjnym preparatom, ale też zyskała małe grono oponentów.