Melinoe Rainard: Różnice pomiędzy wersjami
| Linia 57: | Linia 57: | ||
=[[Plik:Charakter Sig.png|700px|]]= | =[[Plik:Charakter Sig.png|700px|]]= | ||
Melinoe jest dosyć dociekliwą i bystrą osobą, która nie zdradza swych intencji tak od razu. Bywa bardzo nieufna, doszukując się zawsze drugiego dna. Dokładnie bada sytuację i analizuje nawet błahe informacje, | Melinoe jest dosyć dociekliwą i bystrą osobą, która nie zdradza swych intencji tak od razu. Bywa bardzo nieufna, doszukując się zawsze drugiego dna. Dokładnie bada sytuację i analizuje nawet błahe informacje, dążąc do odkrycia ukrytych prawd, które mogą być zakamuflowane pod pozornie oczywistymi faktami. Mimo uraczenia swego rozmówcy czarującym uśmiechem, gdzieś za nim kryje się nieufność i podejrzliwość. Musi minąć sporo czasu, by prawdziwie komuś zaufała, lecz są od tego wyjątki jeśli udowodni jej się szlachetność swych zamiarów, choć i wtedy zdaje się mieć jakąś rezerwę. Trzyma się swoich przekonań i celów, mając tendencję do bycia nieustępliwą, co już nieraz wprowadziło ją w niezłe bagno. Jeśli ma wątpliwości, tak stara się robić to, co podpowiada jej instynkt. Jak sama mawia: „Nawet jeśli podpowie Ci źle i wpadniesz w gówno, to wpadniesz w zgodzie z samym sobą, a to jest najważniejsze.” Szanuje innych zdanie tak długo, dopóty ktoś jej go nie wpycha na siłę. Wychodzi z założenia, że tak samo jak każdy może mieć własne zdanie, tak samo każdy może mieć je w dupie. Choć chętnie wysłucha każdego i jego osobistych problemów, a nawet coś poradzi jeśli druga strona tego oczekuje. | ||
Nie poddaje się tak łatwo, zaś jej upór i wytrwałość są niezłomne. Choć konsekwencje bywają bolesne, tak nie boi się podejmować ryzyka. Ze względu na swój poprzedni zawód, gdzie przez ponad 7 lat służyła jako Seraph, będąc wystawioną na liczne przypadki przemocy i przestępstwa, zyskała dosyć sporą odporność psychiczną. Dobrze radzi sobie w stresujących i podbramkowych sytuacjach, zachowując równowagę emocjonalną. Bywają jednak incydenty, gdzie poprzez przeżyte traumy i ona się łamie, działając wtedy impulsywnie i wybuchowo, niczym porywista siła. Praca w wydziale śledczym nauczyła ją również wysokiej empatii, co nie tylko pozwala jej uspokoić świadka, ale pomaga zbudować pewne zaufanie, by ten był bardziej skory do współpracy i otwarcia się, jednocześnie pozwalając jej zidentyfikować, kiedy taka osoba kłamie, bądź coś ukrywa. W kontaktach z innymi sprawia poczucie osoby otwartej, o lekkim sercu i z dużym dystansem do siebie i świata, lecz nie jest to do końca jej rdzenna i autentyczna tożsamość, gdyż najprościej w świecie Melinoe chce, by tak po prostu ją odbierano. Stara się trzymać w sobie ogólne przygnębienie, reagując na absurdy życia śmiechem, podpuszczając innych melancholików i czerpiąc z życia całymi garściami. Stara się być wdzięczna za każdy dzień, dostrzegając piękno w prostych, a nawet ponurych chwilach. Lubi kontemplować w milczeniu nad sensem życia i tego dokąd zmierza, o czym oczywiście mało komu zdradzi, a raczej będzie się starała poprowadzić rozmowę tak, by mało co mówić o sobie, a jeśli już, to opowie jakąś ładną bajędę, w której może będzie jakieś ziarno prawdy. | Nie poddaje się tak łatwo, zaś jej upór i wytrwałość są niezłomne. Choć konsekwencje bywają bolesne, tak nie boi się podejmować ryzyka. Ze względu na swój poprzedni zawód, gdzie przez ponad 7 lat służyła jako Seraph, będąc wystawioną na liczne przypadki przemocy i przestępstwa, zyskała dosyć sporą odporność psychiczną. Dobrze radzi sobie w stresujących i podbramkowych sytuacjach, zachowując równowagę emocjonalną. Bywają jednak incydenty, gdzie poprzez przeżyte traumy i ona się łamie, działając wtedy impulsywnie i wybuchowo, niczym porywista siła. Praca w wydziale śledczym nauczyła ją również wysokiej empatii, co nie tylko pozwala jej uspokoić świadka, ale pomaga zbudować pewne zaufanie, by ten był bardziej skory do współpracy i otwarcia się, jednocześnie pozwalając jej zidentyfikować, kiedy taka osoba kłamie, bądź coś ukrywa. W kontaktach z innymi sprawia poczucie osoby otwartej, o lekkim sercu i z dużym dystansem do siebie i świata, lecz nie jest to do końca jej rdzenna i autentyczna tożsamość, gdyż najprościej w świecie Melinoe chce, by tak po prostu ją odbierano. Stara się trzymać w sobie ogólne przygnębienie, reagując na absurdy życia śmiechem, podpuszczając innych melancholików i czerpiąc z życia całymi garściami. Stara się być wdzięczna za każdy dzień, dostrzegając piękno w prostych, a nawet ponurych chwilach. Lubi kontemplować w milczeniu nad sensem życia i tego dokąd zmierza, o czym oczywiście mało komu zdradzi, a raczej będzie się starała poprowadzić rozmowę tak, by mało co mówić o sobie, a jeśli już, to opowie jakąś ładną bajędę, w której może będzie jakieś ziarno prawdy. | ||
Wersja z 15:58, 14 lis 2023
PRZERÓBKA
| | |||||||||
|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|
| Rasa |
Człowiek | ||||||||
| Płeć |
Kobieta | ||||||||
| Wiek |
33 lat | ||||||||
| Klasa |
Thief – Specter | Daredevil | ||||||||
| Przydomek |
Ślepa | ||||||||
| Rola w Lidze |
- | ||||||||
| Filar |
brak | ||||||||
| Motyw muzyczny | |||||||||
| Powiązane organizacje |
| ||||||||
| Próbka głosu | WIP[ | ||||||||
| Status postaci |
Alternatywna | ||||||||
Sigrun nie jest typem klasycznej piękności, przy której każdy mężczyzna pada na kolana, lecz jest na swój sposób atrakcyjna. Mierzy pokaźne 164 cm, zaś jej sylwetka jest zgrabna i wysportowana, a do tego nie brak jej kobiecych krągłości. Zawsze porusza się pewnym, pełnym gracji i lekkości krokiem. Włosy z natury ma barwy hebanu, które regularnie hennuje na odcień spłowiałej miedzi, wpadającej nieco bardziej w sarni brąz. Fryzura łotrzycy układa się w puszystą bombkę, której tył jest krótko ścięty nad karkiem, zaś przód włosów jest znacznie dłuższy i zazwyczaj zapleciony w dwa, nieregularne warkocze, a całość uczesania ujarzmiona rzemieniem przewiązanym wokół głowy. Jej alabastrowa skóra niczym czysta kość słoniowa nie jest objawem żadnej choroby, a jedynie bardzo charakterystyczną cechą związaną z jej rodowodem. Sigrun jest na wpół Kurzikowej krwi; rodu, który właśnie cechował się bladym odcieniem skóry i ciemnymi włosami. Kolejnym, równie charakterystycznym akcentem jej wyglądu są oczy. Duże, o nieco drapieżnym kształcie i przyozdobione zawsze przydymionym makijażem, od razu zwracają uwagę swą niespotykaną barwą. Ślepia kobiety mają jasne, prawie że srebrno-białe tęczówki, niczym jak u nieboszczyka, czy osoby niewidomej. Usta pełne z dobrze zarysowanym łukiem kupidyna są w kolorze dosyć intensywnej, naturalnej czerwieni wargowej, która mocno kontrastuje z jasną barwą oczu dziewczyny. Sigrun jest świadoma swej urody i tego, że tak jak może kogoś bardzo łatwo uwieść, tak równie łatwo odstraszyć. Łotrzyca zdaje się tym zbytnio nie przejmować, a wręcz to nagminnie wykorzystywać. Niejednokrotnie udawała osobę ślepą, czerpiąc z tego najróżniejsze korzyści, czy po prostu przewagę w walce, kiedy to przeciwnik jej nie docenił.
Melinoe jest dosyć dociekliwą i bystrą osobą, która nie zdradza swych intencji tak od razu. Bywa bardzo nieufna, doszukując się zawsze drugiego dna. Dokładnie bada sytuację i analizuje nawet błahe informacje, dążąc do odkrycia ukrytych prawd, które mogą być zakamuflowane pod pozornie oczywistymi faktami. Mimo uraczenia swego rozmówcy czarującym uśmiechem, gdzieś za nim kryje się nieufność i podejrzliwość. Musi minąć sporo czasu, by prawdziwie komuś zaufała, lecz są od tego wyjątki jeśli udowodni jej się szlachetność swych zamiarów, choć i wtedy zdaje się mieć jakąś rezerwę. Trzyma się swoich przekonań i celów, mając tendencję do bycia nieustępliwą, co już nieraz wprowadziło ją w niezłe bagno. Jeśli ma wątpliwości, tak stara się robić to, co podpowiada jej instynkt. Jak sama mawia: „Nawet jeśli podpowie Ci źle i wpadniesz w gówno, to wpadniesz w zgodzie z samym sobą, a to jest najważniejsze.” Szanuje innych zdanie tak długo, dopóty ktoś jej go nie wpycha na siłę. Wychodzi z założenia, że tak samo jak każdy może mieć własne zdanie, tak samo każdy może mieć je w dupie. Choć chętnie wysłucha każdego i jego osobistych problemów, a nawet coś poradzi jeśli druga strona tego oczekuje. Nie poddaje się tak łatwo, zaś jej upór i wytrwałość są niezłomne. Choć konsekwencje bywają bolesne, tak nie boi się podejmować ryzyka. Ze względu na swój poprzedni zawód, gdzie przez ponad 7 lat służyła jako Seraph, będąc wystawioną na liczne przypadki przemocy i przestępstwa, zyskała dosyć sporą odporność psychiczną. Dobrze radzi sobie w stresujących i podbramkowych sytuacjach, zachowując równowagę emocjonalną. Bywają jednak incydenty, gdzie poprzez przeżyte traumy i ona się łamie, działając wtedy impulsywnie i wybuchowo, niczym porywista siła. Praca w wydziale śledczym nauczyła ją również wysokiej empatii, co nie tylko pozwala jej uspokoić świadka, ale pomaga zbudować pewne zaufanie, by ten był bardziej skory do współpracy i otwarcia się, jednocześnie pozwalając jej zidentyfikować, kiedy taka osoba kłamie, bądź coś ukrywa. W kontaktach z innymi sprawia poczucie osoby otwartej, o lekkim sercu i z dużym dystansem do siebie i świata, lecz nie jest to do końca jej rdzenna i autentyczna tożsamość, gdyż najprościej w świecie Melinoe chce, by tak po prostu ją odbierano. Stara się trzymać w sobie ogólne przygnębienie, reagując na absurdy życia śmiechem, podpuszczając innych melancholików i czerpiąc z życia całymi garściami. Stara się być wdzięczna za każdy dzień, dostrzegając piękno w prostych, a nawet ponurych chwilach. Lubi kontemplować w milczeniu nad sensem życia i tego dokąd zmierza, o czym oczywiście mało komu zdradzi, a raczej będzie się starała poprowadzić rozmowę tak, by mało co mówić o sobie, a jeśli już, to opowie jakąś ładną bajędę, w której może będzie jakieś ziarno prawdy.

