Meliora Ravenclaw: Różnice pomiędzy wersjami
| Linia 64: | Linia 64: | ||
=[[Plik:Charakter Mel.png|700px|]]= | =[[Plik:Charakter Mel.png|700px|]]= | ||
Meliora, wychowanka Loży Kruka, emanuje niepokojącym urokiem. Jej dążenia do duchowego rozwoju zdają się mieć zawiłe motywy, ukrywane głęboko w zakamarkach jej filozoficznej duszy. | Meliora, wychowanka Loży Kruka, emanuje niepokojącym urokiem. Jej dążenia do duchowego rozwoju zdają się mieć zawiłe motywy, ukrywane głęboko w zakamarkach jej filozoficznej duszy. | ||
Niechętnie dzieli się tym, co naprawdę myśli, a jej medytacje i rytuały rodzą pytania, czy może kieruje nią coś więcej niż tylko wewnętrzna harmonia. To nie jest zwykła filozofka, ale bardziej złożona istota, której twardy grunt na ziemi miesza się z mrocznymi dywagacjami nad życiem i śmiercią. Zdolność do szybkiego podniesienia się po porażkach zdaje się być narzędziem w jej zestawie umiejętności, które może wykorzystać w mrocznych zaułkach społeczeństwa. Lubi dyskutować na ciężkie i niewygodne tematy, akceptuje swoje miejsce w Tyrii i nie aspiruje na wyżyny społeczne | Niechętnie dzieli się tym, co naprawdę myśli, a jej medytacje i rytuały rodzą pytania, czy może kieruje nią coś więcej niż tylko wewnętrzna harmonia. To nie jest zwykła filozofka, ale bardziej złożona istota, której twardy grunt na ziemi miesza się z mrocznymi dywagacjami nad życiem i śmiercią. Zdolność do szybkiego podniesienia się po porażkach zdaje się być narzędziem w jej zestawie umiejętności, które może wykorzystać w mrocznych zaułkach społeczeństwa. Lubi dyskutować na ciężkie i niewygodne tematy, akceptuje swoje miejsce w Tyrii i nie aspiruje na wyżyny społeczne. Trzyma się tego co lubi i swojej wewnętrznej misji – karaniu złodupców, zapobieganiu szerzącemu się złu i pomaganiu udręczonym duchom, które na wskutek tragicznej śmierci nie mogą odejść, oraz rozszyfrowywaniu tragedii czyjegoś nagle przerwanego życia. Jest to dla niej nie tylko nieprzewidywalna i ekscytująca na swój sposób część pracy, ale i pewne poczucie spełnienia. Można by pomyśleć, że jej dosyć żywiołowy temperament, dziwne poczucie humoru, przebiegłość, spryt i budzący się w najmniej odpowiednich momentach myśliciel nie łączą się zbytnio z rolą funkcjonariusza Lwiej Gwardii, czy szamanki, lecz jak sama nekromantka mówi – „Lepiej zaliczać się do niektórych, niż do wszystkich”. Dlatego można chwilami odnieść wrażenie, że Meliora to chodzące sprzeczności. Jest osobą asertywną i nie ma oporów przed wygłaszaniem swojego zdania, choćby było niewygodne. To jak widzą ją inni, czy co o niej myślą ma głęboko tam, gdzie plecy tracą swą szlachetną nazwę, tak więc nie przeszkadza jej jeśli ktoś ma ją za zabobonną wiedźmę, czy pyskatą babę, co to wyraża się gorzej niż tragarz portowy. Jeśli zajdzie taka potrzeba, to potrafi się wypowiadać niczym szlachetne panisko, używając przy tym pół setki wymyślnych słów. Chadza własnymi drogami, choć nie zawsze mogą wydawać się słuszne, czy zrozumiałe, tak pewne jest to, że ona sama widzi w tym sens. Zdaje sobie sprawę, że rzeczy mają swój czas… i ten czas musi nieuchronnie minąć, a życie to nie baśń, a parszywa i zła przygoda, która koniec końców będzie musiała skończyć się śmiercią, tak też stara się nie tracić bezmyślnie czasu, a w bólu i smutku odnaleźć przewodnika. Jest bardzo dobrym słuchaczem i zawsze jest skora do udzielenia rady, czy wspólnej analizy problemu. Z racji swej profesji zawodowej i poświęcenia wielu lat swego życia w służbie publicznej jako Lwi Gwardzista, czy jako wierna szamanka, Meliora dobrze radzi sobie w sytuacjach stresujących i nieprzewidywalnych warunkach, działając stanowczo i zdecydowanie. Jest bardzo skrupulatna w dokumentowaniu swoich działań i prowadzeniu śledztw. Ma silne poczucie sprawiedliwości i dążenia do równego traktowania, bez znaczenia na rangę społeczną, pochodzenie, czy wiek. Jest wytrwała i szybko się nie poddaje, zaś na swój ekscentryczny sposób stara się pomóc, choć jej pomysły na rozwiązywanie problemów bywają równie niekonwencjonalne, co ona sama. | ||
=[[Plik:Umiejki magia Mel.png|700px|]]= | =[[Plik:Umiejki magia Mel.png|700px|]]= | ||
Wersja z 15:22, 19 gru 2023
Meliora jest bardzo niską przedstawicielką rasy nornów. Jak na standardy swej rasy, posturą bardziej przypomina bardzo wysoką i dobrze zbudowaną ludzką kobietę, niźli nornkę. Jej sylwetka jest smukła i lekko umięśniona, zaś biodra zaznaczone krągłą linią. Siła względna kobiety (stosunek siły do ciężaru ciała) jest dosyć spora, dzięki czemu wyśmienicie sprawdza się we wspinaczce, szybkiej walce, skokach i gimnastycznych akrobacjach. Większość swego żywota spędziła w podróży, bądź na służbie w Lwiej Gwardii, tak też wielu może pozazdrościć jej kondycji, gibkości i zahartowania. Mimo swych rozmiarów, porusza się lekko i zwinnie, z niewymuszoną gracją. Niezwykle wyrazistym elementem wyglądu Meliory są bursztynowe włosy, które w świetle słonecznych promieni mienią się miedziano-płomiennym blaskiem, opadając swobodnie aż do połowy jej pleców. Burza falowanych kosmyków jest zazwyczaj ujarzmiana poprzez fantazyjne upięcia, warkocze i plecionki. Płomienna czupryna kontrastuje na tle jasnej skóry nornki, o lekko biszkoptowym odcieniu. Twarz nekromantki również przyciąga uwagę, a w szczególności jej drapieżne spojrzenie srebrno-zielonych oczu. Zimne i oceniające z początku, a tak roześmiane i żywe po bliższym poznaniu. Nos prosty i nieco posągowy, zaś usta pełne i dobrze wykrojone, w naturalnym odcieniu dojrzałej brzoskwini. W chwilach przystąpienia do spirytualistycznych rytuałów kobieta ozdabia swą twarz malunkiem trupiej czaszki, za pomocą specjalnych past i mazideł o magicznych właściwościach. Jest to element nie tyle co zdobniczy, co zapewniający ochronę przed niespokojnymi duchami. Kolejnym, mocno odznaczającym się elementem wyglądu Meliory są ciemne tatuaże, pokrywające większość ciała w rytualnych splotach. Z racji zainteresowania zielarstwem, lubuje się w różnorakich olejkach i mazidłach roślinnych, używając ich regularnie w celach pielęgnacyjnych, dzięki czemu pachnie zazwyczaj cynamonem, szafranem i rumiankiem.
Meliora, wychowanka Loży Kruka, emanuje niepokojącym urokiem. Jej dążenia do duchowego rozwoju zdają się mieć zawiłe motywy, ukrywane głęboko w zakamarkach jej filozoficznej duszy. Niechętnie dzieli się tym, co naprawdę myśli, a jej medytacje i rytuały rodzą pytania, czy może kieruje nią coś więcej niż tylko wewnętrzna harmonia. To nie jest zwykła filozofka, ale bardziej złożona istota, której twardy grunt na ziemi miesza się z mrocznymi dywagacjami nad życiem i śmiercią. Zdolność do szybkiego podniesienia się po porażkach zdaje się być narzędziem w jej zestawie umiejętności, które może wykorzystać w mrocznych zaułkach społeczeństwa. Lubi dyskutować na ciężkie i niewygodne tematy, akceptuje swoje miejsce w Tyrii i nie aspiruje na wyżyny społeczne. Trzyma się tego co lubi i swojej wewnętrznej misji – karaniu złodupców, zapobieganiu szerzącemu się złu i pomaganiu udręczonym duchom, które na wskutek tragicznej śmierci nie mogą odejść, oraz rozszyfrowywaniu tragedii czyjegoś nagle przerwanego życia. Jest to dla niej nie tylko nieprzewidywalna i ekscytująca na swój sposób część pracy, ale i pewne poczucie spełnienia. Można by pomyśleć, że jej dosyć żywiołowy temperament, dziwne poczucie humoru, przebiegłość, spryt i budzący się w najmniej odpowiednich momentach myśliciel nie łączą się zbytnio z rolą funkcjonariusza Lwiej Gwardii, czy szamanki, lecz jak sama nekromantka mówi – „Lepiej zaliczać się do niektórych, niż do wszystkich”. Dlatego można chwilami odnieść wrażenie, że Meliora to chodzące sprzeczności. Jest osobą asertywną i nie ma oporów przed wygłaszaniem swojego zdania, choćby było niewygodne. To jak widzą ją inni, czy co o niej myślą ma głęboko tam, gdzie plecy tracą swą szlachetną nazwę, tak więc nie przeszkadza jej jeśli ktoś ma ją za zabobonną wiedźmę, czy pyskatą babę, co to wyraża się gorzej niż tragarz portowy. Jeśli zajdzie taka potrzeba, to potrafi się wypowiadać niczym szlachetne panisko, używając przy tym pół setki wymyślnych słów. Chadza własnymi drogami, choć nie zawsze mogą wydawać się słuszne, czy zrozumiałe, tak pewne jest to, że ona sama widzi w tym sens. Zdaje sobie sprawę, że rzeczy mają swój czas… i ten czas musi nieuchronnie minąć, a życie to nie baśń, a parszywa i zła przygoda, która koniec końców będzie musiała skończyć się śmiercią, tak też stara się nie tracić bezmyślnie czasu, a w bólu i smutku odnaleźć przewodnika. Jest bardzo dobrym słuchaczem i zawsze jest skora do udzielenia rady, czy wspólnej analizy problemu. Z racji swej profesji zawodowej i poświęcenia wielu lat swego życia w służbie publicznej jako Lwi Gwardzista, czy jako wierna szamanka, Meliora dobrze radzi sobie w sytuacjach stresujących i nieprzewidywalnych warunkach, działając stanowczo i zdecydowanie. Jest bardzo skrupulatna w dokumentowaniu swoich działań i prowadzeniu śledztw. Ma silne poczucie sprawiedliwości i dążenia do równego traktowania, bez znaczenia na rangę społeczną, pochodzenie, czy wiek. Jest wytrwała i szybko się nie poddaje, zaś na swój ekscentryczny sposób stara się pomóc, choć jej pomysły na rozwiązywanie problemów bywają równie niekonwencjonalne, co ona sama.



