Melinoe Rainard: Różnice pomiędzy wersjami
Nie podano opisu zmian |
|||
| Linia 55: | Linia 55: | ||
=[[Plik:Charakter Meli.png|600px|]]= | =[[Plik:Charakter Meli.png|600px|]]= | ||
Melinoe jest dosyć dociekliwą i bystrą osobą, która nie zdradza swych intencji tak od razu. Bywa bardzo nieufna, doszukując się zawsze drugiego dna. Dokładnie bada sytuację i analizuje nawet błahe informacje, dążąc do odkrycia ukrytych prawd, które mogą być zakamuflowane pod pozornie oczywistymi faktami. | Melinoe jest dosyć dociekliwą i bystrą osobą, która nie zdradza swych intencji tak od razu. Bywa bardzo nieufna, doszukując się zawsze drugiego dna. Dokładnie bada sytuację i analizuje nawet błahe informacje, dążąc do odkrycia ukrytych prawd, które mogą być zakamuflowane pod pozornie oczywistymi faktami. Z wyjątkowym uśmiechem potrafi urzec rozmówcę, jednocześnie zachowując w sobie zdrową dozę ostrożności. Jeśli ma wątpliwości, tak stara się robić to, co podpowiada jej instynkt. Jak sama mawia: „Nawet jeśli podpowie Ci źle i wpadniesz w gówno, to wpadniesz w zgodzie z samym sobą, a to jest najważniejsze.” Szanuje innych zdanie tak długo, dopóty ktoś jej go nie wpycha na siłę. Wychodzi z założenia, że tak samo jak każdy może mieć własne zdanie, tak samo każdy może mieć je w dupie. Choć chętnie wysłucha każdego i jego osobistych problemów, a nawet coś poradzi jeśli druga strona tego oczekuje, tak nie jest typem osoby, która będzie się zwierzać. Zaufanie Melinoe zdobywa się z czasem, gdyż kobieta z wielką determinacją skrywa swoje wnętrze tylko dla siebie. Trzyma się swoich przekonań i celów, mając tendencję do bycia nieustępliwą, co już nieraz wprowadziło ją w niezłe bagno. | ||
Jak sama mawia: „Nawet jeśli podpowie Ci źle i wpadniesz w gówno, to wpadniesz w zgodzie z samym sobą, a to jest najważniejsze.” Szanuje innych zdanie tak długo, dopóty ktoś jej go nie wpycha na siłę. Wychodzi z założenia, że tak samo jak każdy może mieć własne zdanie, tak samo każdy może mieć je w dupie. Choć chętnie wysłucha każdego i jego osobistych problemów, a nawet coś poradzi jeśli druga strona tego oczekuje. | |||
Nie poddaje się tak łatwo, zaś jej upór i wytrwałość są niezłomne. Choć konsekwencje bywają bolesne, tak nie boi się podejmować ryzyka. Ze względu na swój poprzedni zawód, gdzie przez ponad 7 lat służyła jako Seraph, będąc wystawioną na liczne przypadki przemocy i przestępstwa, zyskała dosyć sporą odporność psychiczną. Dobrze radzi sobie w stresujących i podbramkowych sytuacjach, zachowując równowagę emocjonalną. Bywają jednak incydenty, gdzie poprzez przeżyte traumy i ona się łamie, działając wtedy impulsywnie i wybuchowo, niczym porywista siła. Praca w wydziale śledczym nauczyła ją również wysokiej empatii, co nie tylko pozwala jej uspokoić świadka, ale pomaga zbudować pewne zaufanie, by ten był bardziej skory do współpracy i otwarcia się, jednocześnie pozwalając jej zidentyfikować, kiedy taka osoba kłamie, bądź coś ukrywa. W kontaktach z innymi sprawia poczucie osoby otwartej, o lekkim sercu i z dużym dystansem do siebie i świata, lecz nie jest to do końca jej rdzenna i autentyczna tożsamość, gdyż najprościej w świecie Melinoe chce, by tak po prostu ją odbierano. Stara się trzymać w sobie ogólne przygnębienie, reagując na absurdy życia śmiechem, podpuszczając innych melancholików i czerpiąc z życia całymi garściami. Stara się być wdzięczna za każdy dzień, dostrzegając piękno w prostych, a nawet ponurych chwilach. Lubi kontemplować w milczeniu nad sensem życia i tego dokąd zmierza, o czym oczywiście mało komu zdradzi, a raczej będzie się starała poprowadzić rozmowę tak, by mało co mówić o sobie, a jeśli już, to opowie jakąś ładną bajędę, w której może będzie jakieś ziarno prawdy. | Nie poddaje się tak łatwo, zaś jej upór i wytrwałość są niezłomne. Choć konsekwencje bywają bolesne, tak nie boi się podejmować ryzyka. Ze względu na swój poprzedni zawód, gdzie przez ponad 7 lat służyła jako Seraph, będąc wystawioną na liczne przypadki przemocy i przestępstwa, zyskała dosyć sporą odporność psychiczną. Dobrze radzi sobie w stresujących i podbramkowych sytuacjach, zachowując równowagę emocjonalną. Bywają jednak incydenty, gdzie poprzez przeżyte traumy i ona się łamie, działając wtedy impulsywnie i wybuchowo, niczym porywista siła. Praca w wydziale śledczym nauczyła ją również wysokiej empatii, co nie tylko pozwala jej uspokoić świadka, ale pomaga zbudować pewne zaufanie, by ten był bardziej skory do współpracy i otwarcia się, jednocześnie pozwalając jej zidentyfikować, kiedy taka osoba kłamie, bądź coś ukrywa. W kontaktach z innymi sprawia poczucie osoby otwartej, o lekkim sercu i z dużym dystansem do siebie i świata, lecz nie jest to do końca jej rdzenna i autentyczna tożsamość, gdyż najprościej w świecie Melinoe chce, by tak po prostu ją odbierano. Stara się trzymać w sobie ogólne przygnębienie, reagując na absurdy życia śmiechem, podpuszczając innych melancholików i czerpiąc z życia całymi garściami. Stara się być wdzięczna za każdy dzień, dostrzegając piękno w prostych, a nawet ponurych chwilach. Lubi kontemplować w milczeniu nad sensem życia i tego dokąd zmierza, o czym oczywiście mało komu zdradzi, a raczej będzie się starała poprowadzić rozmowę tak, by mało co mówić o sobie, a jeśli już, to opowie jakąś ładną bajędę, w której może będzie jakieś ziarno prawdy. | ||
Wersja z 14:11, 27 gru 2023
| | |||||||||
|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|
![]() | |||||||||
| Rasa |
Człowiek | ||||||||
| Płeć |
Kobieta | ||||||||
| Wiek |
33 lata | ||||||||
| Klasa |
Thief – Specter | Daredevil | ||||||||
| Pochodzenie |
Queensdale | ||||||||
| Rola w Lidze |
Rekrut | ||||||||
| Filar |
brak | ||||||||
| Motyw muzyczny | |||||||||
| Powiązane organizacje |
| ||||||||
| Próbka głosu | WIP[ | ||||||||
| Status postaci |
Alternatywna | ||||||||
Melinoe nie jest typem klasycznej piękności, przy której każdy mężczyzna pada na kolana, lecz jest na swój sposób atrakcyjna. Mierzy 164 cm wzrostu, zaś jej sylwetka jest zgrabna i wysportowana, biodra nieco szersze niż ramiona, a talia zaznaczona. Całość jej figury sprawia wrażenie harmonijnej i zrównoważonej, zaś pewność siebie i kobiecość zdaje się od niej emanować. Zawsze porusza się pełnym gracji i lekkości krokiem. Włosy łotrzycy są w kolorze cynamonowej miedzi i długością sięgają jej do łopatek. Rozpuszczone układają się w burzę lekko falowanych kosmyków, przywodzących na myśl jesienne liście, pełne odcieni rudości, czerwieni i spłowiałych brązów. Melinoe jednak preferuje na co dzień związane fryzury, które nie przeszkadzają i nie motają się po twarzy. Kolejnym, charakterystycznym akcentem jej wyglądu są duże, migdałowe oczy o barwie chłodnej zieleni, podkreślone łagodnymi i pełnymi łukami brwiowymi. Jej spojrzenie zdaje się hipnotyzować tajemnicą i opowiadać historię pełną emocji i głębokich uczuć, tak odmienną od tego, jak sama się zachowuje. Kości policzkowe tworzą delikatny kontur, dodając jej profilowi wyrafinowanego charakteru, zaś nos nieco posągowy z niemalże niezauważalnym garbkiem zdradza, że kiedyś w niego oberwała. Usta kobiety pełne i z charakterystycznie zaznaczonym łukiem kupidyna wyrażają nieco nonszalancką pewność siebie, chwilami skłaniając się wyrazowi zaniepokojenia, jakby gdzieś wiecznie spodziewała się nadciągającego zła. Jej skóra prezentuje się niczym jasne płótno o chłodno-brzoskwiniowym odcieniu, niosącym ślady historii w postaci wielu blizn, zapisując na ciele wiele wspomnień. Jedna z nich umiejscowiona jest na ramieniu, zaś druga widoczna jest na barku kobiety –ślad po strzale z broni palnej. Nieco bardziej pokaźną i dramatyczną zarazem, przypominającą jej przeszłość pełną wyzwań, jest blizna idąca przez prawe biodro aż do połowy uda. Z powodu stosowanych przez nią olejków do ciała można wyczuć od niej lekko drzewny zapach, przełamany nieco słodyczą piżma i cynamonu, z wyczuwalną nutą cedru
Melinoe jest dosyć dociekliwą i bystrą osobą, która nie zdradza swych intencji tak od razu. Bywa bardzo nieufna, doszukując się zawsze drugiego dna. Dokładnie bada sytuację i analizuje nawet błahe informacje, dążąc do odkrycia ukrytych prawd, które mogą być zakamuflowane pod pozornie oczywistymi faktami. Z wyjątkowym uśmiechem potrafi urzec rozmówcę, jednocześnie zachowując w sobie zdrową dozę ostrożności. Jeśli ma wątpliwości, tak stara się robić to, co podpowiada jej instynkt. Jak sama mawia: „Nawet jeśli podpowie Ci źle i wpadniesz w gówno, to wpadniesz w zgodzie z samym sobą, a to jest najważniejsze.” Szanuje innych zdanie tak długo, dopóty ktoś jej go nie wpycha na siłę. Wychodzi z założenia, że tak samo jak każdy może mieć własne zdanie, tak samo każdy może mieć je w dupie. Choć chętnie wysłucha każdego i jego osobistych problemów, a nawet coś poradzi jeśli druga strona tego oczekuje, tak nie jest typem osoby, która będzie się zwierzać. Zaufanie Melinoe zdobywa się z czasem, gdyż kobieta z wielką determinacją skrywa swoje wnętrze tylko dla siebie. Trzyma się swoich przekonań i celów, mając tendencję do bycia nieustępliwą, co już nieraz wprowadziło ją w niezłe bagno. Nie poddaje się tak łatwo, zaś jej upór i wytrwałość są niezłomne. Choć konsekwencje bywają bolesne, tak nie boi się podejmować ryzyka. Ze względu na swój poprzedni zawód, gdzie przez ponad 7 lat służyła jako Seraph, będąc wystawioną na liczne przypadki przemocy i przestępstwa, zyskała dosyć sporą odporność psychiczną. Dobrze radzi sobie w stresujących i podbramkowych sytuacjach, zachowując równowagę emocjonalną. Bywają jednak incydenty, gdzie poprzez przeżyte traumy i ona się łamie, działając wtedy impulsywnie i wybuchowo, niczym porywista siła. Praca w wydziale śledczym nauczyła ją również wysokiej empatii, co nie tylko pozwala jej uspokoić świadka, ale pomaga zbudować pewne zaufanie, by ten był bardziej skory do współpracy i otwarcia się, jednocześnie pozwalając jej zidentyfikować, kiedy taka osoba kłamie, bądź coś ukrywa. W kontaktach z innymi sprawia poczucie osoby otwartej, o lekkim sercu i z dużym dystansem do siebie i świata, lecz nie jest to do końca jej rdzenna i autentyczna tożsamość, gdyż najprościej w świecie Melinoe chce, by tak po prostu ją odbierano. Stara się trzymać w sobie ogólne przygnębienie, reagując na absurdy życia śmiechem, podpuszczając innych melancholików i czerpiąc z życia całymi garściami. Stara się być wdzięczna za każdy dzień, dostrzegając piękno w prostych, a nawet ponurych chwilach. Lubi kontemplować w milczeniu nad sensem życia i tego dokąd zmierza, o czym oczywiście mało komu zdradzi, a raczej będzie się starała poprowadzić rozmowę tak, by mało co mówić o sobie, a jeśli już, to opowie jakąś ładną bajędę, w której może będzie jakieś ziarno prawdy.

