Anika: Różnice pomiędzy wersjami
Plotka |
|||
| Linia 117: | Linia 117: | ||
''Znasz ciekawą plotkę? Napisz ją!'' | ''Znasz ciekawą plotkę? Napisz ją!'' | ||
*[[Ylva]] uważa, że Ani mimo takiej niepozornej aparycji i uprzejmości, potrafi komuś przemówić do rozsądku. | *[[Ylva]] uważa, że Ani mimo takiej niepozornej aparycji i uprzejmości, potrafi komuś przemówić do rozsądku. | ||
* Lubi pokazywać myszkę - Anonim | |||
<br> | <br> | ||
Wersja z 17:30, 11 paź 2016
| Anika | |
|---|---|
| Rasa: | |
| Płeć: |
Kobieta |
| Data urodzenia: |
67 dnia sezonu Kolosa 1328 AE (8 miesięcy) |
| Klasa: | |
| Tytuł: |
|
| Rola w Lidze: |
Chce dołączyć |
| Filar: | |
| Status postaci |
Główna |
Noc i świt... dwa kontrastujące z sobą cykle.

Wygląd

Średniego wzrostu przedstawicielka swojej rasy, której ciało jej chude niczym młodo wyrastające gałęzie z silnego drzewa. Jej kora ma kolor zbliżony do fioletu, choć można by ten kolor uznać jako poświatę na niebie podczas zachodu lub wschodu słońca gdy niebo zaczyna być przyozdabiane kolorem fioletu. W środku dnia gdy słońce pada na jej korę efekt wydaje się jeszcze bardziej widoczny i mogło by się mieć wrażenie, że zerwano kawałek nieba podczas zachodu. Jej głowę zdobią zadbane i miłe w dotyku liście luźno opadające jej na ramiona, które odrobinę nachodzą na jej twarz. Mały nos, delikatne usta układające się w miły uśmiech a wszystko zwieńczone oczami, które ciekawie patrzą na świat. Jej kolor poświaty jest intensywny i kontrastujący z jej korą. Ma on odcień turkusu kojarzony nieco z spokojnym morzem i takie też mają kolor jej oczy, które spokojem kontrastują z jej ciekawością do świata. Ubiera się lekko, nie wstydząc się tego kim jest. Lubi mieszać ubrania z tkanin z liściastymi wyrobami choć w domu, w Gaju zdecydowanie woli nosić się w samych liściach.
Charakter

Ciekawski ale z opamiętaniem. Jest młodą sadzonką i nie widziała wiele w swoim do tej pory krótkim życiu, jednak wiele czytała i słuchała o świecie. Stara się nie szaleć i nie zachwycać się każdą napotkaną rzeczą na swojej drodze, ale w głębi ducha jest podekscytowana, co inni połączeni z snem mogą od niej odczuć. Jest wesoła i pozytywnie nastawiona do świata, mimo tego, że jest nekromantką i wie co to jest śmierć i jakie są jej oblicza. Ma dość kiepski poziom żartów ale może kiedyś się wyrobi. Jest otwarta i chętna do poznawania innych. Również z przyjemnością dzieli się wiedzą o swojej rasie tak by inni mogli również zrozumieć lepiej ich naturę. Czasami się zamyśla i gdzieś odpływa myślami, ale nawet nie ukrywa tego, że przez chwilę jej nie było. Trochę ciapowata, trochę ciepła, trochę serdeczna. Dość pozytywna... Jest niczym wstające słońce o poranku, które zachęca do czerpania wszystkiego co najlepsze z nowego dnia. Taką można ją poznać, jednak nikt z nowo poznanych osób nie wie, że jest również skryta i tajemnicza. Spokojna i subtelna zakrawająca o lekką elegancję, którą można by porównać z świetlikami tańczącymi w blasku księżyca. Posiada ona mimo swojego krótkiego życia spojrzenie, które przechowuje tajemnice życia i śmierci. Cicha i opanowana wręcz dojrzała i poważna, która wydaje się zgłębiać spokój nocy i wtapiać się w niego jak by była jego nieodłącznym elementem.
Co zdobyła
Grzebień z jasnego drewna z jabłoni z rubinem.
Magia i broń
Anika to nekromantka. Nie ciągnie jej do zabijania, uważa że wszystko zasługuje na życie... Jednak zdaje sobie sprawę, że na świecie może spotkać ją wiele niebezpieczeństw i jest pogodzona z tym, że kiedyś przeleje kogoś krew. Z niechęcią pobiera Life Force mając świadomość, że jest to życiowa energia kogoś innego, jednak wie, że bez tego będzie się męczyła oraz nie będzie wstanie siebie obronić bądź innych, którzy tej obrony będą od niej potrzebować. Stara się iść z swoją magią tak przez życie by nie była ona kojarzona tylko z odorem rozkładu i śmierci.
Mrok
Mrok u Aniki przybierają różną formę, zazwyczaj są to formy jakiś mniejszych zwierząt czy czasami ręki. Rzadko kiedy są to duże stworzenia, wzrostem nie przerastają średniej wielkości psa. Gdy zaczyna czarować jej cień wydłuża się i odrywa w odpowiedniej formie po czym może pomknąć do przeciwnika albo snując się po ścianie wedrzeć się przez szparkę w najtrudniej dostępny zakamarek i zrobić zwiad.
Podstawową umiejętnością płynących z magii mroku jest łapka bądź rączka. Jest to twór który nie posiada jakiś specjalnych efektów ale potrafi złapać kogoś i go poddusić albo przewrócić no może i dać pstryczka w nos... może czasem by mógł i pomacać ale nie w głowie takie rzeczy Anice.
Dziewczyna również sama potrafi przyjąć półprzezroczystą formę jednak nie jest to nekromancki całun, tego nie potrafi. Jest to forma półprzezroczystego zabezpieczenia podczas ucieczki, która nadaje jej większe przyśpieszenie. Również w razie gdyby droga okazała się niewłaściwa albo na końcu czekała na nią zasadzka, póki czar działa może wrócić na jej początek.
Broń
Ciekawostki

- Jest połączona z snem
- Przebudziła się momencie kiedy kończyła się noc a zaczynał dzień. Minutę przed albo minutę po, ciężko określić.
- Mieszka w Gaju i tam dogląda pączków nieprzebudzonych Sylvari. Czasem się zdarzy, że jakiś się obudzi i wtedy Anika nim się zajmuje za nim pojawi się ktoś bardziej w tym doświadczony.
- Pachnie Bzem.
- Na jednej z misji uratowała małego Skelka przed cieniem a po tym go przygarnęła dowiadując się, że jego treser zmarł. Nazywa się Fix, mieszka z nią w Gaju i póki co jego ulubionym zajęciem jest jedzenie ryb i obgryzanie mebli Aniki.
Sen i przebudzenie

“W swoim śnie odczuwałam spokój. Jednak to nie był taki spokój, który mi teraz towarzyszy. To było zupełnie coś innego. Dookoła mnie była piękna łąka o zachodzie słońca. Wręcz czułam zapach kwiatów, który na niej się unosił, czułam wietrzyk który pieścił moją twarz, ale wraz z nim przyszedł też inny zapach... Widziałam jak łąka zamienia się w ponure miejsce. Widziałam jak kwiaty na niej więdną, jak ładna i zielona trawa zaczyna być sucha i brązowa a wiatr zanikał. To nie trwało długo jak całość wypełniła się nieprzyjemną duchotą a ostatni powiew wiatru sprawił, że po łące nie było już śladu a jedynie wysuszona ziemia. Mimo to czułam spokój. Nie bałam się i nie przerażało mnie to... Zrobiłam kilka kroków do przodu, nie chciałam się cofnąć. Wiedziałam, że tego już nie można cofnąć, że ta wcześniejsza łąka już nie wróci, mimo że bardzo bym tego chciała. Zatrzymałam się i spojrzałam pod swoje nogi... Kiełkowało tam nowe życie. A ja wiedziałam, że powinnam się nim zaopiekować...
— Anika
Gdy pierwszy raz otworzyłam oczy, spadałam w dół. Moją pierwszą myślą było że chce zobaczyć jak ta mała roślinka wyrośnie, ale po tym poczułam strach. Leciałam z wysoka, pierwsze dźwięki jaki wydobyły się z moich ust były krzykiem. Spadłam na liść, po tym na kolejny i następny, traciłam na prędkości ale i tak upadek był bolesny. Gdy już byłam na ziemi, patrzyłam w górę skołowana tym co się stało. Obudziłam się i spadłam. Żyję. Powoli zaczęłam się podnosić mimo, że kręciło mi się w głowie a całe moje nowo narodzone ciało było obolałe. Widziałam jak już z oddali jakaś sylwetka biegnie w moją stronę... A po tym to głuche uderzenie, tuż obok mnie. Spojrzałam się w bok. Leżało tam ciało jednego z moich braci, który musiał spadać z jeszcze wyższego poziomu niż ja i nie miał tyle szczęścia co ja. Ledwo zaznał życia a ono od razu zostało mu odebrane.
Plotki
Znasz ciekawą plotkę? Napisz ją!
- Ylva uważa, że Ani mimo takiej niepozornej aparycji i uprzejmości, potrafi komuś przemówić do rozsądku.
- Lubi pokazywać myszkę - Anonim
Opowiadania








