Gareel Smokebringer: Różnice pomiędzy wersjami
| Linia 28: | Linia 28: | ||
''Przed spotkaniem Varesh był bardzo cichy, skryty w sobie i niepewny. Czując na sobie presję otoczenia, chcącego by dorównał ojcu wycofywał się jeszcze bardziej w głąb siebie. Szczerze w tym czasie znienawidził Legiony jako organizację oraz całą popielczą kulturę, uznając ją za niepoważną.'' | ''Przed spotkaniem Varesh był bardzo cichy, skryty w sobie i niepewny. Czując na sobie presję otoczenia, chcącego by dorównał ojcu wycofywał się jeszcze bardziej w głąb siebie. Szczerze w tym czasie znienawidził Legiony jako organizację oraz całą popielczą kulturę, uznając ją za niepoważną.'' | ||
''Jednak obecnie, kiedy Varesh zadomowiła się już w jego łbie, wyszły z niego cechy ojca, których tak bardzo chciał uniknąć. Stał się znacznie pewniejszy siebie, co z kolei przełożyło się na jego agresję względem innych. | ''Jednak obecnie, kiedy Varesh zadomowiła się już w jego łbie, wyszły z niego cechy ojca, których tak bardzo chciał uniknąć. Stał się znacznie pewniejszy siebie, co z kolei przełożyło się na jego agresję względem innych. Przestał zwracać zupełnie uwagę na bezpieczeństwo swoje i osób dookoła. Znalazł w sobie jakieś pokłady charyzmy, nie bojąc się już zabierać głosu podczas dyskusji. Podczas walki zatracił się gdzieś jego spokój oraz pogoda ducha. Każdą walkę przestał traktować poważnie, coraz bardziej zamieniając się w pyskatego śmiałka szukającego śmierci. Jest to kwestia jego wiary w dobro Abaddona, który chciał naprawić ten splugawiony świat, a który został zabity przez ludzi. Dlatego nie boi się śmierci, bo wie że wierzy i żyje dla ideału którego nie da się dosięgnąć, ani wskrzesić. '' | ||
== Umiejętności Bojowe == | == Umiejętności Bojowe == | ||
Wersja z 23:14, 23 lis 2016
Wygląd
Ma biało szare futro. Jest wysoki, nawet jak na popielca. Mimo tego, jego twarz w przeciwieństwie do reszty członków jego rasy zdaje się nie być groźna, a po prostu wiecznie smutna. Uzupełniają ten widok wielkie, szare oczy, zawsze patrzące prosto w oczy rozmówcy, a dopełnieniem wszystkiego są ucięte w połowie rogi, które stracił walcząc z Uczniem. Popielec bardzo ciężko przeżył ich stratę, przez co stał się ponoć jeszcze smutniejszy. Ucięte rogi lekko przysłania śnieżnobiała grzywa, której końcówki przechodzą w szarość reszty futra. Jak każdy popielec jest dobrze zbudowany, ale nie przesadnie. Po wybuchu anomalii jego futro stało się smoliście czarne, a paski na ciele białe niczym śnieg. Jego oczy z kolei przybrały odcień głębokiego fioletu. Od walki w dżungli i stresu, który owa walka powodowała (jak i coraz mocniejszy wpływ echa Varesh), jego pysk postarzał się o parę dobre lat, przez co przypomina teraz w znacznie większym stopniu ojca.
Na sobie nosi zbroję kutą tylko w Czarnej Cytadeli, której wygląd został poniekąd zarezerwowany tylko dla członków jego rasy. Czarny napierśnik z dwugłowym orłem na plecach i rozbawionym demonem na wysokości brzucha, do tego naramienniki w kształcie popielczego łba, potężne rękawice oraz spodnie płytowe, ze specjalną kolczugą chroniącą ogon. Zbroję tę otrzymał od ojca.
Charakter
Charakter Gareela można podzielić na dwa etapy. Przed wpływem Varesh oraz po.
Przed spotkaniem Varesh był bardzo cichy, skryty w sobie i niepewny. Czując na sobie presję otoczenia, chcącego by dorównał ojcu wycofywał się jeszcze bardziej w głąb siebie. Szczerze w tym czasie znienawidził Legiony jako organizację oraz całą popielczą kulturę, uznając ją za niepoważną.
Jednak obecnie, kiedy Varesh zadomowiła się już w jego łbie, wyszły z niego cechy ojca, których tak bardzo chciał uniknąć. Stał się znacznie pewniejszy siebie, co z kolei przełożyło się na jego agresję względem innych. Przestał zwracać zupełnie uwagę na bezpieczeństwo swoje i osób dookoła. Znalazł w sobie jakieś pokłady charyzmy, nie bojąc się już zabierać głosu podczas dyskusji. Podczas walki zatracił się gdzieś jego spokój oraz pogoda ducha. Każdą walkę przestał traktować poważnie, coraz bardziej zamieniając się w pyskatego śmiałka szukającego śmierci. Jest to kwestia jego wiary w dobro Abaddona, który chciał naprawić ten splugawiony świat, a który został zabity przez ludzi. Dlatego nie boi się śmierci, bo wie że wierzy i żyje dla ideału którego nie da się dosięgnąć, ani wskrzesić.
Umiejętności Bojowe
Historia
Historia Gareela zaczyna się bardzo niepozornie. Kiedy matka mogła go już odstawić od piersi został oddany do Farharu Młodych Bohaterów, który jest najbardziej prestiżową szkołą dla młodych popielców. Dostał się tam bez problemu, zważywszy na to, iż ojciec służył już wtedy dobrych parę lat na Piętnie. Młody Gareel czuł się tam niesamowicie zagubiony. Od pierwszych dni dano im znak ile się po nich oczekuje. Mieli być najsilniejsi, najszybsi, najmądrzejsi. Wojenna inteligencja w pewien sposób. Jednakże młodzik nie czuł się tam dobrze. Wszystkie szczeniaki dobrze znały swoich rodziców, a na wczesnych etapach większość z nich walczyła o dowództwo w formującej się warbandzie - siłą. Nawet jeśli Gar stał z boku tego wszystkiego i tak dostawał regularnie wciry, szczególnie od niższego od niego, aczkolwiek szerszego popielca, który szczerze nienawidził go za śmierć matki. O ile Gareel nie miał z tym nic wspólnego, o tyle Narwan uważał, że skoro jego matka zginęła pod rozkazami Ruvreeta, to szary popielec musi za to zapłacić. Dlatego często tłukł go do nieprzytomności, kiedy opiekunowie nie patrzyli. Kiedy w końcu Gareel ukończył szkołę, dostał się od razu na Piętno, gdzie miał wesprzeć ojcowskie oddziały. Tam dostał się pod dowództwo Szarloty. Po kilku latach służby kiedy został zaatakowany sam przez jednego z przemienionych po prostu zniknął. Oddział uznał, że ślady krwi oznaczały, iż został trafiony, ale nie zabity i po prostu odszedł, nie chcąc by widzieli jego przemianę, która wymagałaby zabicia go. Po kolejnych kilku latach dołączył się do Ligi, szukając w końcu rodziny, która nie będzie wymagała od niego podtrzymania honoru ojca. Po nagłym zniknięciu udał się tam gdzie jego ojciec. Czyli w serce nie do końca zbadanej dżungli, będącej królestwem Mordremotha. Tam też echo Varesh zaczęło wpływać na niego coraz mocniej, a Gareel powoli oddawał się w objęcia szaleństwa. Zdecydował się wrócić w końcu, kiedy jedna z anomalii na Bloodstone Fen wybuchła mu prawie, że przed pyskiem, powodując widoczne zmiany w jego wyglądzie. Z racji tego, że przeżył, uznał to za najlepszy dowód na to, iż Abaddon wkrótce nadejdzie, a on został jego wybrańcem. Teraz ma zamiar to pokazać całemu światu.
Plotki/Ciekawostki
~Varesh odezwała się w nim po raz pierwszy, kiedy raz w życiu to on pobił Narwana do nieprzytomności.
~Dzięki Varesh przeżył samotną walkę z przemienionym i sam się nie zamienił mimo zadrapania.
~Po walce z Uczniem stracił połowę rogów.
~Należy na chwilę obecną do dwóch organizacji poza Ligą.
~W samej Lidze pomaga Terynowi w lecznicy.
~W Lidze nie widziano go już naprawdę długo.





