Ksin Vonala

Z L6F
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ksin "Wilk" Vonala
Plik:NazwaObrazka.png
Rasa

Popielec

Wiek

28

Klasa

Złodziej

Alias
  • Alpha 2-2
  • Wilk
  • Śmierdziel
  • Ksinus Fryderykus Wolfus
Rola w lidze

-

Znana rodzina

-

Powiązania
Status

Żywy

Status postaci

Główna


Motyw muzyczny



- Brakuje Ci etykiety.

- E.. Ety.. Czego kurwa?


Wygląd

Ksin jest wysokim, jak na przedstawiciela swojej rasy, charrem o mocno umięśnionej sylwetce. Łeb jego przystrajają dość spore rogi oraz brązowa grzywa, zaś futro, podobno, ma kolor jasno-szarawy. PODOBNO, gdyż nie ma zbyt wielu świadków, którzy by to potwierdzili, ze względu na jego „zamiłowanie” do kąpieli – prędzej wejdzie nagi do jaskini trolla (co, nawiasem mówiąc, kiedyś uczynił) niż podda się temu procesowi. Często ma na łeb narzucony kaptur bądź maskę, jednak gdy akurat owych nie zakłada, można dostrzec jego pysk. Jego prawa część wygląda normalnie, zaś lewa jest po prostu nagą czaszką – nie ma na niej futra ani skóry, zaś oko jest czerwone, pozbawione brwi, rzęs i tęczówki, w odróżnieniu od oka prawego, które jest jasne, niebieskie. Efekt ten pogłębia się i przenosi na inne części jego ciała, ukazując w pełnej krasie jego kości. Owa przypadłość żadną miarą nie wpływa na jego tężyznę czy kondycję, jednakże.. nie jest przyjemne dla oka i jego samego po prostu dość dotkliwie piecze (efekt klątwy). Jak na charra przystało, posiada zestaw ogromnych zębisk i długich pazurów, ostrych jak jasna cholera. Całe jego ciało pokryte jest bliznami wszędzie, gdzie się tylko da, jedne starsze, inne całkiem świeże. Wyraz pyska, nie tylko poprzez swoje zniekształcenie, prezentuje się prawie zawsze nieprzyjazny lub wręcz wrogi. Oczyska charra prawie cały czas są zimne, bezuczuciowe, ewentualne pełne nienawiści i gniewu. Nielicznym żyjącym zdarzyło się widzieć go uśmiechniętego lub po prostu normalnego, „wyluzowanego”. Swe blizny, jak i tężyznę i kondycję zawdzięcza wielu latom treningów oraz służbie wojskowej. Nosi przydomek „Wilk”; zyskał w czasach służby w wojsku, kiedy to z dzikością godną wilka rzucał się na przeciwników, rozszarpując ich jak dziką zwierzynę (co w zasadzie zwykł robić po dzień dzisiejszy) i często można było go przyłapać na mieszkaniu w lesie. Ubiór? Najczęściej lekkie zbroje które nie krępują w zupełności jego ruchów, do tego pistolety lub sztylety – nigdy się nie rozstaje z bronią, zawsze ma jakąś przy sobie. No chyba, że akurat ma wolne, wtedy różnie – potrafi biegać nawet nago. Co mu wygodniej, to zakłada.. lub niekoniecznie zakłada w ogóle cokolwiek. Co go dziwi, inni wtedy nie patrzą na niego zbyt przychylnie lub wręcz wrzeszczą na niego, by się ubrał. Dziwne istoty..

Charakter

Charakter Vonali.. Uch, ciężki temat. Tak naprawdę to do wyjaśnienia potrzebnych jest kilka punktów. A może więcej niż kilka? Wszak trudno byłoby dosłownie w kilku punktach zawrzeć to, co znajduje się pod jego włochatą kopułą. Ksin... jest kotem. Dosłownie i w przenośni. Biega na czterech łapach jak kot, siedzi na dupie jak kot, pije ciepłe mleko z miski jak kot, poluje na obiad jak kot, liże się po ja.. JAKŻE ubrudzonych łapach. Jak to kot, lubi być drapanym, głaskanym i nawet czesanym jak kot. Po prostu kot. Nikt mu jeszcze nie rzucał kłębka włóczki, ale.. cholera wie. Na ogół, cichy, na uboczu, zamyślony. Stroni zupełnie od innych istot, poza kilkoma wyjątkami - choć i w ich przypadku uparcie zarzekać się będzie, że tak nie jest. Nie ufa nikomu, nawet samemu sobie. Nie lubi zbytnio rozmawiać z kimś, kogo nie zna, a czasem nawet z tymi, których zna. I nigdy, przenigdy nie przyzna się, że na kimś mu zależy lub kogoś po prostu lubi. Nawet nie powie „dziękuje” czy „przepraszam”, ale „spierdalaj” powie szybciej niż druga osoba zacznie swą wypowiedź. Niesamowicie porywczy, agresywny. Potrafi wpaść w szał w każdej chwili, z byle powodu, a wtedy.. po prostu nie myśli. Potrafi zaatakować każdego, nawet bliską sobie osobę, nie zważając na nic. Dopiero kiedy się uspokoi, jest w stanie racjonalnie myśleć. O ile w jego wypadku pojęcie „racjonalnie” w ogóle istnieje.. Niesamowicie spokojny, cichy, skupiony, zdeterminowany – taki jest, kiedy musi wykonać powierzone mu zadanie. Szantaż, skrytobójstwo, kradzież, sabotaż, przeszpiegi, rekonesans, porwanie. Nie do poznania kot. Sadysta, miłośnik cierpienia, po prostu psychol – kiedy ktoś skrzywdzi lub zagrozi bliskiej mu osobie, nie zważa na to, kim jest „cel”. Chce sprawić mu tyle bólu, by owa osoba wręcz błagała o śmierć, która nie nadejdzie tak szybko.



Umiejętności bojowe

Ksin, jako thief, potrafi doskonale walczyć sztyletami, posługiwać się łukiem, pistoletami oraz strzelbą. Dodatkowo służył w wojsku, w jednym oddziale razem z Farrandem Humfreyem, wobec czego potrafi walczyć wręcz oraz posługiwać się mieczem jednoręcznym. Tego ostatniego jednak unika, jeśli naprawdę nie musi, gdyż miecze są dla niego po prostu nieporęczne. Lubi za to w walce używać swoich pazurów oraz zębisk. W przeszłości parał się złodziejstwem, skrytobójstwem, szpiegostwem.. Same przyjemne rzeczy jak się patrzy, a zatem potrafi poruszać się cicho, jak myszka, na pazurkach i sprawiać wrażenie, że go po prostu nie ma.



Ciekawostki

  • Uwielbia ciepłe mleko i surową sarninę (najlepiej świeżo odcięte udko, z futrem)
  • Nienawidzi wszelkich istot żywych. Martwe mu nie przeszkadzają. Jedynymi wyjątkami są Farrand Humfrey, Caeli i Anika.
  • Nie przeszkadza mu paradować nago przy wszystkich.
  • Nienawidzi kąpieli, ale uwielbia drapanie, czesanie i głaskanie.
  • Wypije każdy alkohol w każdej ilości, ale nigdy nie myśli o konsekwencjach.
  • Najczęściej zamieszkuje jaskinie lub opuszczone ruiny, uprzednio pozbywszy się zasiedlających ich lokatorów.

Plotki

Jeśli masz ochotę, to dodaj – będzie z tego powodu wielce rad. A jeśli nie masz, to też będzie.

  • Kiedy się go wykąpie i wyczesze, to całkiem porządny z niego kot ~ Anika
  • Podobno mieszka w jednej jaskini z trollem ~ Anonim
  • Troszczy się o swoich przyjaciół i bliskich, chociaż nigdy się do tego nie przyzna ~ Caeli
  • Mimo że na ogół śmierdzi jak zabiedzony kundel, to wciąż jeden z najlepszych zwiadowców z jakimi przyszło Humfreyowi pracować. Choć żelazna dyscyplina nie była w stanie wykorzenić z ciętego języka ani innych, równie "przyjemnych" przywar ~ Farrand
  • Mimo lat, nie stracił psubrat dawnego rąbnięcia... Jego prawy sierpowy wciąż jest w stanie zwalić z łap nawet najtwardszego zawalidrogę... ~ Renek