Meliora Ravenclaw

Z L6F
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Meliora Ravenclaw
Rasa

Norn

Płeć

Kobieta

Wiek

53 lata

Klasa

Nekromanta-Reaper

Przydomki
  • Kruczy Szpon
  • Krucza Wiedźma
  • Córa Kruka
Zawód
  • Szamanka Kruka
  • Gwardzista Lwiej Straży (w stanie spoczynku)
Powiązane organizacje
  • Loża Kruka
  • Lwia Gwardia
Rola w Lidze

brak

Filar

brak

Motyw muzyczny
Próbka głosu (td)
Status postaci

Alternatywna

Meliora jest bardzo niską przedstawicielką rasy nornów. Jak na standardy swej rasy, posturą bardziej przypomina bardzo wysoką i dobrze zbudowaną ludzką kobietę, niźli nornkę. Jej sylwetka jest smukła i lekko umięśniona, zaś biodra zaznaczone krągłą linią. Siła względna kobiety (stosunek siły do ciężaru ciała) jest dosyć spora, dzięki czemu wyśmienicie sprawdza się we wspinaczce, szybkiej walce, skokach i gimnastycznych akrobacjach. Większość swego żywota spędziła w podróży, bądź na służbie w Lwiej Gwardii, tak też wielu może pozazdrościć jej kondycji, gibkości i zahartowania. Mimo swych rozmiarów, porusza się lekko i zwinnie, z niewymuszoną gracją. Niezwykle wyrazistym elementem wyglądu Meliory są bursztynowe włosy, które w świetle słonecznych promieni mienią się miedziano-płomiennym blaskiem, opadając swobodnie aż do połowy jej pleców. Burza falowanych kosmyków jest zazwyczaj ujarzmiana poprzez fantazyjne upięcia, warkocze i plecionki. Płomienna czupryna kontrastuje na tle jasnej skóry nornki, o lekko biszkoptowym odcieniu. Twarz nekromantki również przyciąga uwagę, a w szczególności jej drapieżne spojrzenie srebrno-zielonych oczu. Zimne i oceniające z początku, a tak roześmiane i żywe po bliższym poznaniu. Nos prosty i nieco posągowy, zaś usta pełne i dobrze wykrojone, w naturalnym odcieniu dojrzałej brzoskwini. W chwilach przystąpienia do spirytualistycznych rytuałów kobieta ozdabia swą twarz malunkiem trupiej czaszki, za pomocą specjalnych past i mazideł o magicznych właściwościach. Jest to element nie tyle co zdobniczy, co zapewniający ochronę przed niespokojnymi duchami. Kolejnym, mocno odznaczającym się elementem wyglądu Meliory są ciemne tatuaże, pokrywające większość ciała w rytualnych splotach. Z racji zainteresowania zielarstwem, lubuje się w różnorakich olejkach i mazidłach roślinnych, używając ich regularnie w celach pielęgnacyjnych, dzięki czemu pachnie zazwyczaj cynamonem, szafranem i rumiankiem.

Meliora jest wychowanką Loży Kruka, przez co doszukuje się większego znaczenia w różnych aspektach życia. Dąży do rozwoju swojego duchowego ja poprzez medytację i różnorakie rytuały, rozwijające wewnętrzną harmonię i zrozumienie. Jest pewna wartości i przekonań, które wyznaje i nie wstydzi się o nich mówić. Bywa typem filozofa, co to kontempluje nad każda pierdołą, jednocześnie twardo stąpając po ziemi. Szybko podnosi się po porażkach i szuka rozwiązań, zamiast załamywać się w obliczu problemów. Stara się dojrzeć zawsze jasną stronę, choćby w ciemnej dupie była. Lubi dyskutować na ciężkie i niewygodne tematy. Akceptuje swoje miejsce w Tyrii i nie aspiruje na wyżyny społeczne, trzymając się tego co lubi, i swojej wewnętrznej misji – karaniu złodupców, zapobieganiu szerzącemu się złu i pomaganiu udręczonym duchom, które na wskutek tragicznej śmierci nie mogą odejść, oraz rozszyfrowywaniu tragedii czyjegoś nagle przerwanego życia. Jest to dla niej nie tylko nieprzewidywalna i ekscytująca na swój sposób część pracy, ale i pewne poczucie spełnienia. Można by pomyśleć, że jej dosyć żywiołowy temperament, dziwne poczucie humoru, przebiegłość, spryt i budzący się w najmniej odpowiednich momentach myśliciel nie łączą się zbytnio z rolą funkcjonariusza Lwiej Gwardii, czy szamanki, lecz jak sama nekromantka mówi – „Lepiej zaliczać się do niektórych, niż do wszystkich”. Dlatego można chwilami odnieść wrażenie, że Meliora to chodzące sprzeczności. Jest osobą uduchowioną, asertywną i nie ma oporów przed wygłaszaniem swojego zdania, choćby było niewygodne. To jak widzą ją inni, czy co o niej myślą ma głęboko tam, gdzie plecy tracą swą szlachetną nazwę, tak więc nie przeszkadza jej jeśli ktoś ma ją za zabobonną wiedźmę, czy pyskatą babę, co to wyraża się gorzej niż tragarz portowy. Jeśli zajdzie taka potrzeba, to potrafi się wypowiadać niczym szlachetne panisko, używając przy tym pół setki wymyślnych słów. Chadza własnymi drogami, choć nie zawsze mogą wydawać się słuszne, czy zrozumiałe, tak pewne jest to, że ona sama widzi w tym sens. Zdaje sobie sprawę, że rzeczy mają swój czas… i ten czas musi nieuchronnie minąć, a życie to nie baśń, a parszywa i zła przygoda, która koniec końców będzie musiała skończyć się śmiercią, tak też stara się nie tracić bezmyślnie czasu, a w bólu i smutku odnaleźć przewodnika. Jest bardzo dobrym słuchaczem i zawsze jest skora do udzielenia rady, czy wspólnej analizy problemu. Z racji swej profesji zawodowej i poświęcenia wielu lat swego życia w służbie publicznej jako Lwi Gwardzista, czy jako wierna szamanka, Meliora dobrze radzi sobie w sytuacjach stresujących i nieprzewidywalnych warunkach, działając stanowczo i zdecydowanie. Jest bardzo skrupulatna w dokumentowaniu swoich działań i prowadzeniu śledztw. Ma silne poczucie sprawiedliwości i dążenia do równego traktowania, bez znaczenia na rangę społeczną, pochodzenie, czy wiek. Jest wytrwała i szybko się nie poddaje, zaś na swój ekscentryczny sposób stara się pomóc, choć jej pomysły na rozwiązywanie problemów bywają równie niekonwencjonalne, co ona sama.

Plaga – nekromantka rozsiewa na wybranym przez nią obszarze chmurę zarazy, która sprawia, że stojący w niej przeciwnicy zaczynają się dusić i słabnąć. Kłębowisko z każdą chwilą doprowadza do pogorszenia stanu oponentów, uszkadzając ich układ oddechowy, doprowadzając do duszności, nudności, ciężkich wymiotów i utraty przytomności.

Twory mroku – przeróżne kreacje uformowane z mroku, począwszy od wielkich szponów, tarczy, mieczy, łańcuchów, po nieco bardziej wymyślne twory jak przyciągające i owijające się pnącza, czy wielkie pajęcze sieci.

Fala strachu – nornka przyzywa ciemno-zieloną falę, która przesuwa się z impetem na wprost, a każdy oponent którego zahaczy, popada w popłoch i przerażenie, przez co nie jest w stanie podjąć racjonalnej decyzji, czy nawet ruszyć się z miejsca.

Szpony ciemności – cieniste szpony zostają wysłane w konkretnego wroga, powalają na ziemię i przyciągają w stronę kobiety. Jeśli przeciwnik był wcześniej zabezpieczony barierami, tak cieniste łapska są w stanie ściągnąć zaklęcia ochronne, na tym kończąc swoje zadanie.

Znaki– nakreślone za pomocą gestu na danym obszarze, lub przedmiocie, mogą zadziałać niczym pułapka, czekając tylko aż ktoś w nią wlezie i uaktywni. Ten czarny rys może skrywać w sobie silne zmrożenie, przeraźliwe poczucie strachu, krwawienie, uszkodzenie zdolności motorycznych, a zarazem wesprzeć i zregenerować siły sojuszników.

Manipulacja krwią - mając dostęp do krwi przeciwnika, swojej, lub nawet zwierzęcia, nekromantka wykorzystuje tą życiodajną substancję, by uleczyć lub przyspieszyć gojenie się ran i uszkodzonych tkanek, bądź w celu oczyszczenia organizmu z toksyn, czy trucizn.

Gusła śmierci - klątwy i złorzeczenia, narzucające na oponentów choroby powodujące powolne gnicie tkanek, osłabienie, ciężkie bóle, chwilową ślepotę, uszkodzenie zdolności motorycznych, silne zmrożenie, oraz krwawienie. W zależności od ciężkości inkantacji, tak zmienia się specjalne przygotowanie do niej. Niektóre wymagają dodatkowych gestów, użycia broni, poświęcenia w postaci własnego zranienia, lub spalenia specjalnej wiązanki ziół.

Chowańce nie z tego świata - nieumarłe sługi przyzwane z podświata , związane z wolą nornki, są na każdej jej wezwanie. Stworzone z kości, ciała, a nawet cienia, napędzane są jej mroczną magią, walcząc u jej boku. W momencie kiedy Meliora unicestwi chowańca, tak ten zostając poświęcony może ją uleczyć, lub jego pozostałości wystrzelone, ranić najbliższych przeciwników.

Magia spektralna - widmowe umiejętności, polegające na wykorzystaniu energii spektralnej.

  • Spektralna Powłoka – chroni zarówno przed atakami fizycznymi, jak i magicznymi, lecz jest słabsza niż Całun. Jej drugorzędnym, lecz również istotnym działaniem jest pozyskiwanie sił życiowych z blisko stojących oponentów.
  • Spektralny Chwyt – za pomocą krótkiego zaklęcia Meliora przyzywa widmowe łapsko, które mknie w stronę przeciwnika, wyrywając jego siły życiowe i zamrażając na kilka sekund. Zabieg ten jest dosyć bolesny i osłabiający dla poszkodowanego, zaś sama nekromantka karmi się zebraną energią, by móc ją następnie użyć do innych zaklęć, jak np. okrycie Całunem.
  • Widmowy Chód – nornka tworzy widmową więź, przybierając na chwilę spektralną postać, w której może bardzo szybko się poruszać, a następnie przeteleportować się do miejsca, w którym początkowo stała.
  • Spektralny Krąg – chroni sojuszników w nim stojących, narzucając jednocześnie uczucie strachu na każdego przeciwnika, który się do niego zbliży. Każdy oponent, który zostanie dotknięty piętnem strachu, przekaże cząstkę swej siły życiowej nekromantce.

CAŁUN – Stworzony z mroku, okala ciało Meliory niczym zbroja, przypominając czarne, cieniste widmo. Skryta pod kruczą czaszką, długą peleryną i rozdartymi, powiewającymi szatami, wygląda iście upiornie. Spod obszernych rękawów wystają nienaturalnie długie ręce, które przypominają szpony ptaka – czarne i zakończone długimi szponami, niczym zakrzywionymi ostrzami. Okrycie to zapewnia jej ochronę przed atakami fizycznymi, jak i magicznymi, lecz każde przyjęte uderzenie osłabia całun, doprowadzając w końcu do jego rozpadu. Okrycie mrokiem sprawia również, że nornka jest o wiele szybsza, potrafiąc wręcz zaszarżować z impetem na przeciwnika, lub teleportować się do niego. Jednym z jej ataków specjalnych w tej formie jest przeraźliwy i głośny skrzek, który wywiera w najbliżej stojących osobach uczucie przerażenia i dezorientacji. Kolejną godną uwagi umiejętności są wystrzeliwane przez nekromantkę mroczne pióra. Ostre niczym żyletki, pozacinają głęboko każdy skrawek odsłoniętej skóry, czy zniszczą lekki pancerz.

Walka bronią białą – Meliora już jako podlotek biegała po Loży Kruka z drewnianym kijem, próbując okładać drewniane kukły, będąc tym samym wielkim postrachem dla okolicznych drzew i krzaków. Jej wychowanie stawiało nie tylko na rozwój duchowy, ale i przeszkolenie w walce mieczem, czy sztyletem. Styl walki nekromantki jest szybki, przebiegły i dosyć agresywny, by starcie zostało prędko rozstrzygnięte. Postawy, praca nóg, technik ataków, jak i obrony, czy kontrataku zostały przyswojone przez nornkę lata temu i są dopracowywane po dziś dzień. Jej ataki są zazwyczaj wykonywane w ruchu, by energia ciosów była większa, a sam przeciwnik był ciągle zwodzony, w czym również pomaga jej magia. Co zaś tyczy się obrony, tak kobieta zdaje się na zbicia miecza przeciwnika i zasłony, co umożliwia jej walka długim mieczem.

Zwinność – Zdolności gimnastyczne i naturalne poczucie równowagi pozwalają kobiecie na skoki i upadki z nieznacznej wysokości bez odniesienia obrażeń, zaś wspinaczka po drzewach, czy górach jest dla niej niczym innym, jak przyjemną przechadzką. Dzięki częstym dzikim eskapadom zyskała wyśmienite poczucie równowagi, gibkość i mocno wzmocniła swą wydolność fizyczną, zaś jej ruchy są płynne, pełne finezji.

Kontrola, zjednoczenie, jedność – Szamanka od lat praktykuje ćwiczenia polegające na odpowiednim treningu ciała, łącząc je z duchową dyscypliną. Wspiera to nie tylko kondycję jej ciała i jego rozciągliwość, ale i jej umysł, pozwalając Meliorze się w pełni zrelaksować, osiągnąć pełną koncentrację, oraz spokój ducha.

Wzywanie umarłych – Meliora od lat komunikuje się z umarłymi, przyzywając ich ducha dzięki specjalistycznemu rytuałowi. Wykorzystuje to nie tylko by dociec prawdy, ale by ulżyć duszy, która zginęła w bardzo tragiczny sposób, lub trzymają ją w świecie żywych jakieś niedokończone sprawy. Przeprowadzenie tego mrocznego obrządku nie jest proste, a bywa też i niebezpieczne. Duch może nie być skory do rozmów, lub co gorsza, prócz niego mogą wyleźć z zaświatów inne, mniej przyjemne tałatajstwa.

Forma Kruka – Dzięki więzi, jaką nawiązała z Duchem Kruka, Meliora przyjmuje postać pół-ptaszydła. W tej formie znacznie zwiększa się jej siła i szybkość, zaś jej przemienione ciało pozwala na bardzo lekkie i wysokie skoki, wybijając się do prawie 3m. Jej przerośnięte ręce wraz ze zwiększonym chwytem i siłą są w stanie zadziałać niczym okowy na czyjejś szyi, w mgnieniu oku skręcając kark ofiary. Długie szpony i dziób są niczym sztylety gotowe rozszarpać skórę, zaś jej skrzek ogłusza niosąc się echem po okolicy. Jako pół-kruk jest o wiele bardziej odporna na ataki fizyczne. Cała przemiana trwa zaledwie kilak sekund, dzięki czemu bardzo często następuje ona w biegu.

Kryminalistyka– Jako wieloletni gwardzista Lwiej Straży, Meliora posiadła spore umiejętności w badaniu miejsc zbrodni, oględzin ciała, oraz przesłuchiwaniu delikwentów i naocznych świadków. Nornka jest w stanie oszacować czas zgonu denata, po oględzinach ran i obrażeń może przybliżyć narzędzie którymi je zadano i stwierdzić, czy ciało zostało przeniesione po śmierci. Co zaś tyczy się samego miejsca zdarzenia, tak wie jak je zabezpieczyć i zrekonstruować przebieg zdarzeń.

Pierwsza pomoc – Nornka nie jest w pełni wykwalifikowanym medykiem, a jedynie przeszła w Loży Kruka szkolenie z udzielania pierwszej pomocy, w tym za pomocą magii leczniczej. Wie ja opatrzyć rany, zabezpieczyć złamania, czy zaleczyć drobne rany, otarcia i poparzenia.

Gotowanie – Co tu dużo mówić. Tak jak wielu jej pobratymców, nornka od zawsze lubiła dobrze zjeść, a nie mając rodziny, musiała chcąc czy nie chcąc nauczyć się tego prostego, lecz jakże przydatnego fachu. Przyrządzanie strawy stało się jej małą, cichą pasją. Poszukuje przepisów z różnych zakątków Tyrii, starannie dobierając składniki i szukając najbardziej wyśmienitych przypraw, które bardzo często osobiście zdobywa, suszy i preparuje.

Świeże i suszone zioła, odwary, eliksiry, trucizny, napary i maści własnego wyrobu stały się nie tylko skarbnicą, przez którą Meliora jest w stanie znaleźć rozwiązanie na dosyć nietypowe problemy, ale też pewnego rodzaju sposobem na relaks i odcięcie się od pełnego chaosu świata. To dzięki alchemii zgłębiła swą wiedzę z dziedziny roślin, magicznych właściwości różnych ingrediencji, ich wpływu na ciało i umysł, oraz ich odpowiedniego łączenia. Rzemiosło to stało się dla niej nie tylko narzędziem do realizacji magicznych celów, ale także sztuką, która pozwala jej odkryć głębszy związek z naturą i magicznym światem, czy tym pozagrobowym. Nornka zaczęła łączyć alchemię z elementami spirytualnymi i specjalnymi rytuałami, wytwarzając unikalne eliksiry, mające na celu zapewnić jej ochronę psychiczną, czy zwiększyć przepływ energii potrzebnej do otwarcia przejścia do podświata. Ta nieco mroczniejsza strona wykorzystania wiedzy i energii nekromanckiej to nie żadne konszachty z siłami nieczystymi ze strony Meliory, a jedynie sposób na skontaktowanie się z duchami, czy wręcz przyzwanie ich do świata żywych, lub wręcz odwrotnie, przepędzenie ich do mgieł, by te mogły w końcu spocząć w spokoju. Nekromantka stara się pomóc udręczonym duszom, które cały czas coś trzyma i trapi. Czy to jakieś niezałatwione sprawy, czy coś głębszego, a nawet dramatycznego, jeśli osoba zginęła w bardzo tragicznych okolicznościach. Umiejętności Meliory niejednokrotnie pomogły jej w pracy Lwiego Gwardzisty przy zagadkowych morderstwach, gdzie przyzywała ducha zmarłego, by uzyskać od niego odpowiedź na to, kto jest winny jego śmierci. Kobieta podchodzi do całego rytuału z lekką fascynacją, ale i dozą ostrożności, gdyż jak powtarza, nie wszystkie duchy są przyjazne, zaś podczas samego rytuału mogą wyleźć nieproszeni goście w postaci cienistych tworów, a w najgorszym wypadku nawet demonów. Tak też bardzo ważne jest zrozumienie delikatności całego obrządku, a ponadto porozumienie się ze zmarłymi, czy ściągniecie ich do świata żywych może wiązać się z emocjonalnym obciążeniem i przynieść zarówno ulgę, jak i niepokój trwający kilka dni.