Vyvanse Icesong

Z L6F
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Vyvanse
Rasa

Norn

Płeć

Kobieta

Wiek

51 lat.
Urodzona 87 dnia sezonu Kolosa 1277 AE

Klasa

Złodziej

Tytuł:
  • Lodowa Pieśń
  • Krzyk (w niektórych kręgach)
  • Judy "Lwi Ryk" Blackpearl (oficjalnie martwa)
Rola w Lidze

Towarzysz

Powiązane organizacje

-brak informacji-

Filar

Rozsądek

Znane powiązania
Status postaci

Alternatywna

Motyw muzyczny

Informacje ogólne

Vyvanse nie zawsze działa zgodnie z prawem. Od zawsze jednak strzeże swojej prywatności jak tylko może i pilnuje swojej anonimowości podczas pracy, dlatego zazwyczaj kiedy ma działać niezgodnie z prawem przyjmuje inną, odpowiednią tożsamość.
TIMELINE

  1. Hoelbrak ~ 1277 - 1297 - 20 lat (Vyvanse)
  2. Łupienie traktów w Dreszczogórach ~ 1297- 1302 - 5 lat (Vyvanse)
  3. Łupienie traktów w okolicach Lwich Wrót ~ 1302-1305 - 3 lata (Krzyk)
  4. Praca na zlecenie ~ 1305-1315 - 10 lat (Krzyk)
  5. Piraci ~ 1315-1325 - 10 lat (Judy Lwi Ryk Blackpearl)
  6. Powrót do zleceń ~ 1325 do teraz (Krzyk)
  7. Budowanie sobie przykrywki ~ 1325 do teraz. (Vyvanse)



Pierwsza tozsamość - Vyvanse Lodowa Pieśń

Jestem tylko zwykłym myśliwym, nie wiem dlaczego niektórzy próbują doszukiwać się we mnie czegoś niezwykłego.

— Vyvanse o sobie

Vyvanse pochodzi z loży Kruka. W wieku 20 lat opuściła Hoelbrak i zaczęła wykuwać ją na własną rękę. Nigdy nie dążyła do tego, by zyskać jak największy rozgłos i poklask wśród swoich - zwykła mawiać, że Kruk obdarzył ją swoimi darami nie po to, by się nimi chełpić, a po to, by je wykorzystywać w słuszny sposób. Jest bardzo związana ze swoim totemem. Była w wielu miejscach, z których przyniosła wiele wspomnień. Podróżowała po Dreszczogórach, zwiedziła centralną Tyrię, była w większości stolic - najcieplej wspomina Lwie Wrota. Od 1325 AE pojawia się regularnie w swojej loży. Pod koniec 1328 AE otworzyła noclegownię w Dredgehaunt Cliffs wraz ze swoim bratem. Gdzie się pojawi, tam przedstawia się jako poszukiwacz przygód i myśliwy, aby wyjaśnić swój niecodzienny ekwipunek. Na co dzień zajmuje się polowaniem i prowadzeniem biznesu. Jej pupilkiem jest samojed Ptyś, pod opieką ma także parę leciwych dolyaków. Nigdy nie związała się z żadnym mężczyzną ani z żadną kobietą na stałe, gdyż wciąż czuje się na to zbyt młoda.

Nazywana jest Lodową Pieśnią, z powodu pewnej historii owianej tajemnicą i domysłami. Kiedyś miała czysty i ciepły głos, a gdy cokolwiek śpiewała, śpiewała czystym sopranem, który był tak godny pozazdroszczenia, że aż po plecach przechodziły ciarki, jednak straciła ten niezwykły dar bezpowrotnie i obecnie prawie nikt o tym nie pamieta. Na krótko przed opuszczeniem Hoelbrak w wieku 20 lat zasłynęła z tego, że udało jej się roztrzaskać lód własnym głosem, jednak istnieją różne wersje tej historii z jednakowym finałem - grupa po moocie obudziła się przy stole zrobionym z banerów Synów Svanira, a Vyvanse siedziała w dość tryumfalnej pozie w wejściu tej jaskini, jednak trzymała się za gardło, a wokół było kilka kilkugodzinnych trupów, mnóstwo odłamków lodu oraz zniszczony posążek lodowego smoka. Od tego dnia straciła swój głos - stał się on znacznie niższy i zachrypnięty, więc uznano, że to ona roztrzaskała lód, który zakrywał wejście do jaskini swoim głosem, tym bardziej, że wcześniej na moocie założyła się z kimś właśnie o to, że jej się uda ta trudna sztuka.

Druga tożsamość - Krzyk ♠

Vyvanse bez kity, z zabarwionymi glinką włosami i fałszywym tatuażem na twarzy - Krzyk bez maski.

Krzyk, gdy tylko tu wchodzisz, stężenie narkotyków, kłamstwa, seksu i tajemnicy na metr kwadratowy niebezpiecznie wzrasta...

— Barman w ciemnej pirackiej spelunie w Lwich Wrotach

W pewnych kręgach w pełnym przebraniu rozpoznawana jest jako Krzyk - wiecznie zamaskowana bandytka, która mówi dość skrzekliwie i głośno, celowo podwyższając swój głos. Krzyk jest znana z tego, że pilnuje swojej anonimowości. Wiadomo gdzie jej szukać, wiadomo jaką maskę nosi, wiadomo, że jest bardzo dobra w tym co robi, ale nie wiadomo kim jest, jak wygląda naprawdę i tym bardziej gdzie mieszka. Oschła, konkretna i brutalna, nie zawaha się przed wykonaniem żadnego zlecenia, jeżeli jest dobrze płatne i w miarę rozsądne. Kradnie, zabija, torturuje, zastrasza na zlecenie. Lubi spełniać zachcianki swoich zleceniodawców. Tych stałych szanuje najbardziej. Wraz ze wspólnikiem i partnerem dorobiła się niemałej fortuny na napadach. Ma renomę ze względu na ogromny staż w tej niezbyt bezpiecznej branży. Wraz ze stażem w parze idzie jej duże doświadczenie oraz umiejętności.

Dla Vyvanse wszystko zaczęło się 31 lat temu po pewnym incydencie. Opuściła Hoelbrak i gdy przyszedł pierwszy głód zrozumiała, że nie dorobi się na szlachetnej pracy. Początkowo łupiła wraz z Łapą karawany i pomniejsze gospodarstwa, już wtedy dbając o kamuflaż w postaci maski - początkowo ich maski były zrobione z czaszek niedźwiedzi. Na większej "scenie" zaistniała dopiero 6 lat później, pojawiając się w okolicy Lwich Wrót. Zaczęła wykonywać pierwsze zlecenia, była w tym coraz bieglejsza, robiła użytek ze swoich umiejętności, które się rozwijały. Z Łapą najpierw działali we dwójkę, potem dołączały do nich kolejne osoby anonimowo bądź nie, jednak jak to bywa w tym fachu zdarzały się wypadki przy pracy. Grupa nie miała jednak nigdy więcej niż 5 osób, ponieważ dzielenie łupu między tyle osób nie należy do przyjemnych. Napady, kradzieże, zlecenia... To był i jest dla niej chleb powszedni. 15-20 lat temu duet był na tyle sławny, że pojawiło się kilkoro złoczyńców biegających w podobnych maskach. Nornka nie miała z nimi żadnego powiązania, zresztą były to tylko drobne incydenty. Krążyły plotki o organizacji, jednak żadnej organizacji nie było. Dla Vyvanse sytuacja ta była korzystna - kiedy któraś z udających ją osób była schwytana, zmniejszała się ilość patroli na jej "Łowiskach", a ludzie jeszcze bardziej się bali i jeszcze lepiej współpracowali podczas kolejnych napadów. Zdarzało jej się jednak zniknęła na 10 lat. W 1325 AE wróciła do "obiegu" w Lwich Wrotach jeszcze lepsza niż wcześniej.

Zdjęcie maski Krzyk jest bardzo złym pomysłem. W półświatku krążą plotki, jakoby Krzyk miała kiedyś zostawić w ciemnych zakątkach Lwich Wrót ciało nieszczęśnika, który próbował to zrobić - miał swój sztylet wbity w serce, kilka ran kłutych i wykrojony na torsie napis: "Maski nie ruszać - K. Prawda jest taka, że Vyvanse tak wysoko ceni swoją anonimowość, że jakakolwiek próba zdjęcia jej maski podczas roboty wiąże się z tym, że kobieta zareaguje w pełni automatycznie i zabije lub trwale okaleczy ciekawskiego bez wahania - nie ważne czy to dziecko czy chory psychicznie, czy ślepy - gdy traci maskę kieruje nią czysty instynkt i zew przetrwania. Maska jest święta, podobnie jak ukrywanie tożsamości i anonimowość.

Wszelkie rozmowy ze zleceniodawcami przeprowadza w pirackiej spelunie w zachodniej dzielnicy Lwich Wrót albo w miejscu, jakie zostanie jej podane z góry.

Trzecia tożsamość - Judy Lwi Ryk Blackpearl ⚓

YARRRRR, RUSZAĆ DUPY, PORA PORZĄDNIE SIĘ NAWALIĆ, SKOPAĆ KILKA ZOMBIE I ROZSZARPAĆ KILKA GARDEŁ!

— typowy poranek na statku

Judy w całej swojej okazałości

Vyvanse w pewnym etapie swojej podróży zaciągnęła się z bratem do załogi piratów. Ogólnie rzecz biorąc podczas tego 'małego epizodu' nosiła ciemne ciasno splecione włosy, była mocno opalona i przedstawiała się jako Judy Lwi Ryk Blackpearl, dlatego o Krzyk słuch zaginął - niektórzy myśleli, że się ustatkowała, albo w pierdlu siedzi. Na pokładzie spędziła łącznie 10 lat. Judy Blackpearl dała się poznać, jako kompletna i skończona psychopatka. Podobno darła się tak, że kipiało magią na lewo i prawo, a bosman sikał w majtki, a podczas walki nie dążyła do tego, by zabić przeciwnika, tylko do tego, by zadać mu jak najwięcej bólu. Po poważnym sporze o łup opuściła z bratem załogę, a o Judy Blackpearl słuch zaginął, podobnie jak o załodze, która niedługo potem rozpadła się. Uważa się, że Lwi Ryk nie żyje.

Banda działała głównie na nieprzyjaznych i trochę zdradliwych wodach Sparkfly Fen. Poza walką o łupy oraz dominację na morzu piraci musieli tłuc się z pomniejszymi przydupasami Zhaitana, szczególnie w 1324 i 1325 AE.

Wygląd

Wysoka, długowłosa i charakterystycznie obcięta blondynka z ogromnym i grubym warkoczem i tradycyjnym nornowym tatuażami na twarzy, szyi, ramionach a nawet udach. Podkreśla swoje bursztynowe oczy czarnym dość intensywnym makijażem. Jest prawie zawsze ubrana tak, by eksponować co trzeba, a także by mieć łatwy dostęp do wszystkich noży i ostrzy jakie nosi przy sobie. Jej płaszcze zazwyczaj mają mnóstwo kieszeni i znajdują się w nich różne rzeczy - od igieł, po kły bestii, na rzeczach, których lepiej nie wyciągać kończąc. Każdy z przedmiotów, jakie posiada Vyvanse według niej ma za sobą kawał historii, o których chętnie opowie. Ma dość dużo blizn, jednak w przeciwieństwie do wielu nornów chowa je i wcale się nimi nie chwali, uważając je za nieprzyjemne pozostałości po tym, jak popełniła błąd. Uwagę od blizn skutecznie odwracają tatuaże Vyvanse - kobieta posiada ich mnóstwo. Są one bardzo szczegółowe - bez wątpienia Vyvanse je odświeża dość często i jest z nich bardzo dumna. Jest dość umięśniona, ma ładnie wyrzeźbione ciało. Zawsze nosi dopasowane rękawiczki na dłoniach.


♠ Kiedy ma robotę zmienia się nie do poznania. Zmywa makijaż oczu i wyplątuje długą kitę z opaski mocującej doczepiane włosy stabilnie na głowie. Pod rdzawą farbą chowa wszystkie tatuaże, zmienia kompletnie układ tych na twarzy, swój kolor włosów. Po tym włosy zawsze smaruje czymś, co je zlepia, a dopiero po tym ubiera maskę i zabiera więcej materiałów, wywalając z kieszeni te niepotrzebne. Ubiera się wtedy tak by zakryć wszystkie tatuaże - zazwyczaj nosi na sobie bardzo długi płaszcz, który w odpowiednich miejscach jest wzmacniany większą ilością warstw skóry.


Charakter

Spokojna, trochę małomówna i spięta przy pierwszym kontakcie na trzeźwo oraz podczas polowania czy pracy z Ligą. Gdy wie, ze sytuacja jest poważna najpierw analizuje, a dopiero potem zrobi, nie boi się jednak działać - potrafi bardzo szybko podejmować decyzje, nie boi się brania odpowiedzialności za swoje czyny. Wydaje się być doświadczonym i ostrożnym myśliwym, który niejedno już widział. Lubi zwiedzać miejsca w których się znajduje, a niektórzy mogą sądzić, że kobieta wręcz uwielbia architekturę, którą zawsze obserwuje dość wnikliwie. Vyvanse należy do osób bardzo ambitnych i pracowitych, jeżeli coś jej nie wyjdzie, to będzie próbowała do skutku albo zrobi sobie pełną listę rzeczy, które poszły jej lub całej drużynie źle, aby później wiedzieć czego unikać. Można z nią porozmawiać na każdy temat, choć bardzo łatwo można po niej poznać, kiedy czuje się skrępowana. Uważa się za uczciwą osobę. Lubi pracować sama - bardzo, ale to bardzo nie lubi gdy ktokolwiek podczas ewentualnej potyczki plącze się jej między nogami. Nie lubi zabijać, gdy naprawdę nie trzeba.


Gdy jest rozluźniona, zmienia się nie do poznania. Ma dużo ciekawych historii do opowiedzenia. To bardzo sympatyczna i towarzyska kobieta, czasem zdarza się jej podpuszczać i podrywać niektóre osoby, szczególnie wtedy, gdy jest znudzona albo po prostu ma dobry humor. Nie boi się mówić komplementów. Bardzo często wymyśla innym pseudonimy, bo ma problem z zapamiętaniem imion. Uważa się za zboczoną, jest bezpruderyjna i dość chamska - bez skrępowania okazuje znudzenie, niechęć. W karczmie czuje się jak u siebie, bez problemu zagaduje do innych, często swobodnie żartuje, drąży dziwne tematy, a także żartobliwie dokucza i dogryza innym. Wszystko to potęguje się, im Vyvanse więcej wypije. Wydaje się być niezwykle pewna siebie.



♠ Kiedy pracuje jest kompletnie inną osobą. Zawsze pewna siebie, agresywna, trochę dzika. Mimo tego, ze jest chamska zazwyczaj udaje jej się szybko zyskać respekt otoczenia, ponieważ jest niezwykle charyzmatyczna i władcza, dzięki czemu potrafi zapanować nad tłumem świadków zdarzenia i przekonać ich do tego, że krzyczenie "pomocy" jest głupim pomysłem i do tego, ze słuchając jej najlepiej się na tym wyjdzie. Nie miałaby żadnych oporów przed zabiciem niewinnego cywila, gdyby to się opłacało. Ogląda wszystkie miejsca dokładnie, szukając ewentualnych dróg ucieczki dla siebie i brata, gdyby coś poszło nie tak. Rzuca na prawo i lewo uwagami jak może sobie na to pozwolić i nie ma żadnych oporów przed tym, by puścić w stronę współpracownika nieprzyjemną wiązankę wszelkich obelg, co nie zmienia faktu, że jak ktoś zapracuje na jej zaufanie, Vyvanse na pewno jakoś pomoże. Jest straszną materialistką, nie wybrzydza przy zleceniach. Uważa się za dobrego łotra wśród tych złych, bo nigdy nie torturuje ofiar, a jak zdarzenie mogą zobaczyć dzieci, stara się zadbać, by nie wyniosły z tego dużo. Po tych wszystkich latach preferuje ogłuszanie ofiar, które właściwie oberwałyby tylko za samą obecność w danym miejscu. Później i tak plotka o bandziorach w maskach zwierząt jakoś leci w świat.

Umiejętności

- Nie przestajesz zadziwiać. Tyle lat i wciąż w branży?

- Powiedzmy, że mam parę asów w rękawie. Nie stoję w miejscu i nie zostaję w tyle. I zawsze, ale to zawsze mam kogoś, kto o mnie zadba.

— Fragment rozmowy ze stałym zleceniodawcą

Nornka potrafi:

  • Polować - nauczyła się tego, by mieć co zjeść, bo czasem nawet w jej fachu zdarzają się dni, w których nie udaje jej się ukraść nic cennego
  • Negocjować - całe swoje życie postanowiła poświęcić temu, aby potrafić działać tak, by nie wpaść, a gdyby wpadła, jak działać tak, by nie zawisnąć
  • ♠ Kłamać i wymyślać historie na poczekaniu - jakoś trzeba zdobywać informacje, bo informacja w jej fachu bywa cenniejsza od zrabowanego złota
  • Przetrwać w dziczy - potrafi pływać, zastawiać proste pułapki na zwierzynę, wspinać się na drzewa i skały, odpowiednio się ukrywać, zna trochę zwyczaje zwierząt.
  • Skórować zwierzynę - ...a także wykonywać proste wyroby, takie jak paski czy liny. Praca idealna na emeryturze od napadów, która raczej nastąpi nieprędko
  • Wskazać punkty witalne oraz punkty, w które najlepiej atakować istoty z Tyrii, z którymi już się zmierzyła - walczy sztyletami i miota nożami, nie może tego po prostu nie umieć
  • Czytać, pisać, rachować - inaczej ktoś mógłby ją łatwo wyrolować
  • Tatuować -...choć najczęściej odświeża swoje wzory.
  • ♠ Czytać z ruchu warg
  • ♠ Język migowy w stopniu podstawowym - więcej zrozumie, niż pokaże.

Umiejętności niemagiczne

  • Sztylety (Mistrz 10/10) - Vyvanse używa sztyletów, które są dla niej przedłużeniem dłoni. Gdy ma sztylet w ręki, jest znacznie bardziej pewna siebie. Ciężko jest jej wytrącić od tak tę broń z ręki. Można powiedzieć, że jej pseudonimem nie powinna być Lodowa Pieśń tylko Mistrzyni Sztyletów - jej biegłość w posługiwaniu się tą bronią powinna być legendarna, gdyby Vyvanse jawnie się popisywała - Vyv trzyma tę umiejętność w sekrecie. Vyv zna tę broń lepiej niż siebie i bardzo dużo nimi walczy - ma za sobą blisko 40 lat doświadczenia, nie dzieliła uwagi podczas treningu na inne bronie, poza nożami do rzucania. Nie marnotrawiła swojego czasu jak rówieśnicy, nie szła na łatwiznę, nie wybrała czegokolwiek na dystans, nie skupiła się na magii - zawzięcie ćwiczyła walkę tą bronią. Ma przy sobie zawsze minimum 2 sztylety.
  • Miotanie nożami (Średnio zaawansowana 6/10) - Jej główną bronią na dystans są noże do rzucania - gdy tylko jest okazja, to właśnie od rzutu zaczyna walkę. Jej rzuty są dość celne, woli zdecydowanie bardziej noże od pistoletu. Celnym rzutem potrafi zabić, trwale okaleczyć abo okulawić oponenta, ewentualnie wyłączyć go po prostu z walki. Im cel bardziej ruchomy, tym ciężej jej trafić, dystans też sprawia problem. Nosi minimum 10 noży przy sobie.
  • Akrobatyka (Zaawansowana 7/10) - Kiedy trzeba, Vyvanse wie jak uciekać. Wspinanie się na budynki nie sprawia jej trudności, jednak często musi wspomagać się przy tym sygnetami.Potrafi wykonywać salta, przewroty, wysoko skakać i odpowiednio wybijać się z podłoża, ma pełną kontrolę nad swoim ciałem.
  • Chwyty (Niezbyt zaawansowana 4/10) - Zna parę chwytów, więc nawet bez broni jest w stanie sobie poradzić w podbramkowych sytuacjach, wie też, z których chwytów może się wyrwać z łatwością, a z których nie. Podobno kiedyś w krytycznej sytuacji zadusiła niedźwiedzia swoimi udami, a jego futro teraz służy jej za koc. Nie wiadomo czy to jest prawda, a ciężko to sprawdzić. Być może to tylko przechwałki, tak typowe dla przedstawicieli jej rasy, jednak Vyvanse jest bardzo umięśniona jak na kobietę, gdy napnie wszystkie mięśnie.
  • Uniki (Bardzo zaawansowana 8/10) - Walka sztyletami siłą rzeczy wymogła na niej doskonalenie swoich uników, ponieważ jej odległość od przeciwnika zawsze jest niewielka. Nornka musiała skupić swój trening na tym, by poprawiać nieustannie swoją kondycję, zwinność i szybkość. Vyvanse swoją rzeźbę zawdzięcza treningom wytrzymałościowym.


Umiejętności magiczne

Sygnety(Bardzo zaawansowana 8/10)

Zazwyczaj nigdy nie ściąga rękawic, ale gdy już je ściągnie można na jej dłoniach zobaczyć tatuaże. Zainteresowanym mówi, że to tylko tatuaże, które nosi bo jej się podobają, jednak nic bardziej mylnego - jest to kolejna z rzeczy, które złodziejka ma "na wszelki wypadek". ♠ Tatuaże traktuje jak przewodniki i kompilatory swojej magii, tak jak niektórzy traktują fokusy czy kostury. Każdy ze znaków wytatuowanych na jej palcach umożliwia jej konkretne określone działanie.

  • Sygnet Złośliwości(aktywny) - rany Vyvanse zasklepiają się (duże zużycie energii złodziejki) lub po prostu przestają jej dokuczać, dzięki czemu może ona normalnie funkcjonować przez krótki okres czasu, mimo swojego poważnego stanu.
  • Sygnet Infiltratora(aktywny) - w krytycznej sytuacji złodziejka może się przeteleportować w inne wybrane przez siebie miejsce, na przykład za plecy wroga.
  • Sygnet Zwinności(pasywny) - umożliwia jej sprawne wykonywanie skomplikowanych uników oraz ułatwia wszelkie akrobacje. Zauważa też więcej, jej ataki są precyzyjniejsze.
  • Sygnet Cieni(pasywny) - kobieta porusza się szybciej, zdecydowanie szybciej biega, szybciej potrafi się zerwać do biegu.


Kobieta często wykorzystuje sygnety w sytuacji zagrożenia. Korzystanie z nich polega na przekierowaniu magii w określony wzór na palcach - wtedy dany sygnet zaczyna działać pasywnie (Cieni, Zwinności) lub uaktywnia się (Złośliwości, Infiltratora). Pasywne korzystanie z dobrodziejstw sygnetów jej nie męczy prawie wcale i stanowi dobre uzupełnienie do jej wytrenowanych umiejętności, z kolei uaktywnienie sygnetu zabiera jej możliwość wykorzystania go przez najbliższy kwadrans. Używanie sygnetów przez Vyvanse nie jest jawne - nornka na dłoniach ma rękawice.


Krzyki (Profesjonalista 9/10)

Jest bardzo charyzmatyczną osobą, kiedy jej się tylko chce trochę zaangażować. Potrafi za pomocą magii spotęgować swoją charyzmę, by w jakiś sposób zadziałać na zastraszone, bądź zapędzone w kozi róg istoty. Najłatwiej idzie jej ze zwierzętami, ponieważ dobrze zna ich zwyczaje i potrafi przewidzieć, kiedy zadziałać, aby wywalczyć sobie ich uległość. Z ludźmi jest to znacznie trudniejsze, jednak bardzo często udaje jej się wpłynąć na sojuszników, zachęcając ich do większego wysiłku albo na oponentów, by zastraszyć ich i skłonić do rzucenia broni lub ♠ na zakładników w taki sposób, aby współpracowali z nią podczas roboty (ooc: syndrom sztokholmski). Gdy krzyczy Lodowa Pieśń jej krzyki są dość spokojne, opanowane, bardziej budzą zaufanie, z kolei Krzyk w zależności od okazji albo jest równie spokojna albo drze się budząc bardziej strach i szacunek, pokazuje swoją dominację, czasem wręcz ogłusza. Vyvanse potrafi zastraszyć przeciwników tylko w momencie, gdy ma przewagę - działa z zaskoczenia lub w grupie znacznie liczniejszej niż oponenci. Jej krzyki są efektywniejsze, gdy krzyczy na konkretną osobę, jednak cała grupa może odczuć jej wpływ i charyzmę (w skrajnym przypadku do 3 osób za jedną turą może wykonać polecenie Vyvanse). Przykładowe komendy, jakie rzuca Vyvanse wzmacniając je swoja magią:

  • "Stój!" [unieruchomienie na 1,5s] - W końcu, kto normalny będzie się ruszał, widząc przewagę liczebną lub szaleńców w maskach wymachujących bronią? Vyvanse tylko daje dobrą radę.
  • "Na kolana." - spotęgowanie efektu pierwszego krzyku.
  • "Broń na ziemię." [rozbrojenie, wymagane unieruchomienie] - kiedy wiadomo co robić, wszyscy stają się jacyś tacy spokojniejsi.
  • "Szybciej/Ruszać dupy" [bonus do prędkości poruszania się] - działa na sojuszników. Połączone z efektem z jej Sygnetu Cieni.
  • "Wstawaj!/Uważaj!" [wigor] - działa na wybranego sojusznika - umożliwia mu sprawniejsze wykonanie uniku lub szybsze ogarnięcie się po powaleniu przez kogoś innego.

Znikanie (Bardzo słabo zaawansowana 3/10)

Vyvanse szczerze nienawidzi tego, bo uważa znikanie za rzecz dla cieniasów bez jaj. Jednak są takie sytuacje, kiedy czasem musi wykorzystać swoją magię do tego, by się rozpłynąć w powietrzu, ale jedyny moment, gdy może to zrobić, to tylko w dymie albo za pośrednictwem zaklętego prochu, którego używa jej brat - to właśnie on ją nauczył znikania. Nigdy nie zniknie na dłużej niż kilka sekund, chyba, że ma całe kieszenie wypchane prochem. ♠ Krzyk NIGDY nie znikała w cieniu ani w dymie podczas jakiejkolwiek akcji. Przynajmniej nie ma nikogo, kto mógłby to potwierdzić.


Pasja (Początkująca 1/10)

Vyvanse wpada w stan, który określa "pasją", gdy krwawi albo cokolwiek zagraża jej bratu albo gdy zobaczy lub wyczuje krew, a będą jej przy tym towarzyszyć silne emocje. Nie zatraca w pełni racjonalnego myślenia i myśli nawet strategicznie, unika głupich błędów, jednak działa szybciej, precyzyjniej, wiadomo, że towarzyszy temu uwalniana magia, którą Vyv zazwyczaj uważa za niepotrzebne ułatwienie. Aby ochronić coś na czym jej zależy może ignorować ból, zmęczenie i kieruje się agresją. Jest jeszcze brutalniejsza, bardziej zdecydowana i silniejsza, ale po wszystkim czeka ją długi odpoczynek. Nie jest w stanie zapanować nad tym swoim stanem, nie kontroluje go. Nie czuje również wtedy bólu w swoim ciele, a wykorzystuje zbyt duży procent włókien mięśniowych, co przy każdej okazji skutkuje naderwaniami ścięgien, ogromnymi zakwasami i nawet naderwaniem lub co gorsza zerwaniem niektórych mięśni. Jedynym sposobem, by pozbyć się Pasji, jest przeczekanie jej albo przerwanie jej siłą.

Ekwipunek

  • Pudełeczko, w którym trzyma zawsze minimum 5 skrętów
  • Bomby dymne
  • Granaty błyskowe
  • Sztylety - dwa przy pasie, dwa przy cholewach butów, 3 schowane w płaszczu
  • 4 noże do rzucania
  • Pistolet 8-śmio strzałowy
  • Płaszcz
  • Wytrychy
  • Zęby i pazury drapieżników
  • Garść piachu
  • Kilkanaście igieł
  • Proszek, który pod wpływem wilgoci działa jak rdzawy barwnik - za jego pomocą Vyvanse ukrywa swój tatuaż, potrafi również zafarbować tymczasowo włosy.
  • Metalowa maska niedźwiedzia, wilka, rysia lub innego drapieżnika. Jest mocowana elastycznymi pasami na głowie kobiety w taki sposób, że nie można jej zerwać od dołu, a i od góry byłby problem ♠
  • Małe ładunki wybuchowe ♠
  • Solidne wiertło ♠
  • Tłumik do pistoletu ♠
  • Bomby dymne ♠
  • Trucizny paraliżujące ♠
  • Ściery i kawałki materiału do kneblowania ♠
  • Mocna linka z kotwiczką ♠
  • Kawałki sznura dobrej jakości ♠
  • Gwizdnięte Peacemakerom kajdanki antymagiczne sztuk dwie ♠


♠ - zabierane tylko na robotę

Zdobyte przez Vyvanse przy Lidze

  • Para pistoletów wraz z kryształami energetycznymi do nich oraz mieszek z pieniędzmi - Na Zgliszczach Równowagi - Alchemicy z ulicy - kradzież
  • Runa Natury - Shadows in Tyria - Chapter 1 Volume 3 - Beast from Verdant Brink - kradzież
  • Czarna perła z zatopionym w środku bardzo cennym kamieniem - Garwar
  • Kostur wart 20s - Pamiętaj mnie - Poezja - kradzież (sprzedany)
  • Medalion filaru Rozsądku - Inicjacja - opiekunowie. Medalion jest noszony zawsze, gdy Vyv podaje się za Vyvanse Lodową Pieśń.
  • Mocny żagiel o standardowych Tyryjskich wymiarach - Na Zgliszczach Równowagi - Morskie Opowieści - zakupione uczciwie. Ma zostać użyty jako materiał do firanek w noclegowni Vyvanse.
  • Dobra o wartości ~1g - Na Zgliszczach Równowagi - Morskie Opowieści - kradzież.


Plotki i ciekawostki

Możesz śmiało dopisać swoją własną

Szczeniak Samojeda o wdzięcznym imieniu - Ptyś. Został jej podarowany przez Kari w ramach próby Opieki i ostatecznie pod opieką Vyvanse został
  • Vyvanse tak naprawdę jest podrzutkiem. Trafiła do rodziny Łapy, gdzie ją wychowano. Mimo, że zna prawdę, dalej traktuje Łapę jak swojego normalnego brata i nikomu nie mówi prawdy. Tylko nieliczni znają historię, że do pozostawionej na pastwę lasu Vyvanse doprowadził ojca Łapy natarczywy kruk. Vyvanse dlatego traktuje z szacunkiem nornów z loży Kruka, których spotyka na codzień. Kruk jest jej totemem.
  • Nornowie w ogóle nie plotkują o żadnych jej romansach, za to krąży plotka o tym, że Vyvanse nigdy, nawet po pijaku nie dała się nikomu poderwać
  • Istnieje wiele wersji historii w jaki sposób Vyvanse dorobiła się sławy Lodowej Pieśni. Jedni mówią, że założyła się, więc po prostu strzaskała pierwszy lepszy kawałek lodu jaki jej się trafił, a potem znalazła przeciwników do spuszczenia łomotu, inni, że roztrzaskała ukryte przejście do jaskini w której synowie Svanira prowadzili swoje dziwne obrządki, kolejni, że po prostu zaczęła śpiewać, a potem przyszli synowie Svanira i dostali łomot... Pewne jest tylko to, że wtedy gromada mootowników, którzy poszli za nią ocknęli się w ogóle w kompletnie innym miejscu Tyrii, przy jakiejś oblodzonej jaskini przy stoliku zrobionym z banerów synów Svanira, a Vyvanse miała chrypę, więc... zrobiono z tego opowieść.
  • Jej ulubione alkohole to rum i grog. Ponadto Vyvanse bardzo często pali mieszankę ziół podobną do tej, której używają szamani z Loży Kruka.
  • Wraz z bratem ma noclegownię niedaleko głównego traktu, lecz daleko od Drogowskazu w Dredgehaunt. Podróżni mogą się u niej zatrzymywać na noc, Vyv często bierze za to tylko symboliczną opłatę.
  • Pod jej opiekę trafił mały biały puchaty szczeniaczek. Roboczo nazwała go Ptyś i stał się już celebrytą w jej noclegowni. Najpierw skradł serce Łapy, a u gości powoduje mnóstwo pozytywnych emocji, jednak nornka pilnuje, aby nikt go nie przekarmił.



Plotki i informacje w karcie oznaczone symbolem ♠ są powiązane z jej działalnością wbrew prawu

caption
caption