Crystal Tampler

Z L6F
Wersja z dnia 16:28, 16 sie 2017 autorstwa Glacial (dyskusja | edycje) (Utworzono nową stronę "{|border="2" cellpadding="2" cellspacing="0" align="right" style="font-size:11px; margin-left:10px;" |- ! style="background:#f4f4f4; font-size:15px; padding:8px;" colspa...")
(różn.) ← poprzednia wersja | przejdź do aktualnej wersji (różn.) | następna wersja → (różn.)
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Crystal Tampler
Plik:Jane.jpeg
Rasa

Człowiek

Płeć

Kobieta

Wiek

26 lat

Organizacja

Durmand Priory

Klasa

Revenant

Zawód

Uczennica

Lokacja

Nieznana

Status

NPC

Opis Ogólny

Siostra bliźniaczka Jane. Jej przeszłość nie jest jeszcze znana. Po raz pierwszy spotkano ją w Durmand Priory, gdzie dopiero rozpoczynała swoją działalność badawczą. Bardzo szybko stało się jasne, że nie posiada talentu, jak i cierpliwości do spraw naukowych. Jest bardzo dziecinna i infantylna jak na swój wiek. Do tego wszystkiego energiczna, uparta, wszędobylska i męcząca. Wręcz przyciąga kłopoty. W jej towarzystwie istnieje bardzo duże prawdopodobieństwo wystąpienia katastrofy, a sama dziewczyna bardzo często niszczy to, czego się dotknie.

Umiejętności

Crystal jest revenantką. Po powrocie kampanii Paktu na Mordremotha udało jej się nawiązać kontakt z Legendą Emi. Zabójczyni z Kintaju, która brała udział w obaleniu Shiro Tagachi i powstrzymaniu plagi zarażonych. Umiejętności dziewczyny nie są jeszcze znane. Wiadomo jedynie, że w walce posługuje się dwoma sztyletami, a przed każdym pojedynkiem odmawia jedną i tą samą formułkę. "Wspomóż mnie swą siłą i zwinnością bym mogła dalej dumnie kroczyć po ziemiach Tyrii."

Stosunek do Ligi

Przy pierwszym spotkaniu podszyła się pod swoją siostrę. Poprosiła jednocześnie o pomoc w odzyskaniu utraconej urny Priory. Polubiła ligowiczy i choć ma za złe Ylvie zabójstwo brata, chętnie pokręci się dookoła Lost Precipice.

Plotki

Znasz jakąś ciekawą plotkę na temat postaci? Podziel się nią!

  • Chodzący zwiastun katastrofy. Gdzie się nie pojawi, zawsze trzeba po niej sprzątać. - Robert Blackwell