Markus var Maelius

Z L6F
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Markus var Maelius Helm
Rasa

Człowiek

Płeć

Mężczyzna

Wiek

27 lat

Klasa

Strażnik

Przydomek

Rycerz Pustelnik, Lord bez ziemi

Rola w Lidze

Rekrut

Filar

Brak

Powiązane organizacje

Brak

Bliscy

Brak

Status postaci

Główna

Gracz

-


Strażnik marzy samotnie, lecz walczy za wszystkich.

— Albreht - Dawny mistrz Markusa

Motyw Muzyczny

Motyw Walki

Wygląd

Wysoki mężczyzna o budowie ciała będącą konsensusem pomiędzy umięśnionym a atletycznym, jest chudszy od przeciętnego zbrojnego ze względu na częste wspieranie się magią w swoim rzemiośle. Ma długie, brązowe i lekko blednące włosy, praktycznie zawsze zaczesane do tyłu. Jego twarz jest szczupła i pokryta zazwyczaj co tydzień przycinanym zarostem, ma wysoko położone kości policzkowe. Oczy mężczyzny są jasnoniebieskie a nisko położone brwi sprawiają wrażenie jakby był niezadowolony przy poważnej mimice. Za młodu miał długie i zgrabne palce, obecnie są bardziej wyćwiczone a same dłonie noszą ślady poparzeń. Na ciele nie posiada wielu blizn, głównie na ramionach, nogach i dwie większe na plecach.

Charakter

Charakter Markusa jest skomplikowany i zależny od sytuacji. Kiedy jest spokój, jest miłą i uprzejmą osobą lubiącą spędzić czas z najbliższymi przy trunku i dobrej pieczeni. Jest wtedy także spokojny, nie upija się, nie szaleje. Bardziej stara się "chłonąć chwilę" jak to kiedyś sam ujął. Kiedy jest sam można go przyłapać na medytacji, klęczy wtedy na obu kolanach z luźno otwartymi dłońmi. Otacza go wtedy lekka jasnoniebieska aura i w podobnym kolorze jarzą się jego oczy. W tym stanie szybciej regeneruje swoje ciało, szybciej oczyszcza się z trucizn i toksyn oraz zamykają się rany, jest też wstanie rozpoznać osobę w jego pobliżu po aurze tej osoby. Nuci wtedy cicho mniej więcej w Tym rytmie. Wierzy że każdy ma prawo do własnych wyborów i jeśli czuje się z nimi dobrze to nikt nie powinien forsować na takiej osobie zmian. Wobec innych ras jest nastawiony neutralnie, rasa nie ma dla niego większego znaczenia. Pomimo tego lepiej się czuję w towarzystwie ludzi niż innych, czasami też gdy Asury zaczynają swoją techno-paplaninę to po prostu przestaje je słuchać. Dawniej uważał że większość Sylvari ma mentalność przerośniętych dzieci, jednak po kampanii Paktu w Maguumie dostrzegł w wielu z nich siłę woli jakiej nie widział u innych ras. Cechuje go współczucie wobec skrzywdzonych i bezbronnych, preferuje jednak wesprzeć w rozwiązywaniu problemu niż wykonywać to za nich. Jest łaskawy i cierpliwy wobec osób błądzących, uważa że popełniane błędy można wybaczyć i naprawić. Stara się pomagać wszystkim w zakresie swoich możliwości. Nie jest skory do pomocy osobom które same sprowadziły na siebie nieszczęście, oraz tym które same nic nie robią domagając się jego pomocy. Nienawidzi porażek, szczególnie gdy krzywdzi ona innych. Potrafi wtedy długo wypominać sobie swój błąd ale zawsze stara się go naprawić, lub zadośćuczynić poszkodowanym. Może się wtedy wydać bardzo melancholijny. Wszelakie działania takie jak kłamstwa czy ukrywanie prawdy spowodowane strachem przed jego reakcja traktuje jako brak wiary w jego wyrozumiałość, może wtedy potraktować to jak personalną obrazę.

Gdy jednak nadchodzą gorsze czasy, charakter Markusa zmienia się drastycznie. Staję się wtedy surowym krzyżowcem o niezachwianej wierze w swoją misję. Wierzy że aby jak najlepiej bronić niewinnych i bezbronnych, trzeba zniszczyć lub zmusić do pokory tych którzy im zagrażają, nienawidzi on wtedy zwłoki i stawiania celów pobocznych. Nie akceptuje zła w żadnej choćby najmniejszej postaci, ani żadnych wymówek na jego szerzenie. Źle reaguje też gdy inni bojkotują zagrożenie, gardzi najemnikami którzy odmawiali pomocy dla Paktu podczas kampanii w Orr czy Maguumie. W jego oczach gdy walka toczy się o los świata, każdy zdolny do walki powinien się stawić, albowiem każdy walczy także i o swoje życie. A ci którzy siedzieli wtedy bezczynnie winni są tym którzy walczyli wszystko. W takich przypadkach Markus często reaguje złością, nierzadko lecą też wyzwiska.

Pomimo tego wszystkiego, Markus ma jedną żelazną zasadę: Nie szkodzić innym. Cokolwiek robi, nigdy nie poświęci nikogo ani za siebie, ani za innych. Jest też lojalny w pierwszej kolejności wobec zasad, potem wobec przełożonych i nie boi się im przeciwstawić. Jest on wiernym sojusznikiem i bezwzględnym wrogiem nienawidzącym zdrajców.

Umiejętności Bojowe

Markus niemal od samego początku poszedł ścieżką strażnika. W przeciwieństwie jednak do wielu innych skupił największą uwagę na samych cnotach, źródle jego mocy. Starał się dogłębnie zrozumieć znaczenie każdej ze swoich cnót, stworzyć swoją własną głęboką interpretację. Wysiłek się opłacił, mężczyzna zdołał odkryć różne ukryte możliwości korzystania z tego typu magii.

Walka mieczem dwuręcznym - Podczas walki dwuręcznym mieczem mężczyzna działa bardzo ofensywnie, stara się odnaleźć największą słabość przeciwnika i wykorzystując masę miecza, swoją siłę oraz magię zadać jeden potężny cios.

Wzorce Cnót Zdolność u której podstaw leżą zdolności wpływu historii na cnotę wykorzystywanej przez Firebrand'ów. Jednak zamiast korzystać z historii Elony, Markus postanowił wykorzystać historię swojego rodu by przypisać daną cnotę do konkretnych przodków. Dzięki temu nauczył się wyzwalać moc cnót by przywołać duchowego sojusznika który wspomaga go podczas walki, reprezentującego cnotę oraz w formie postaci z którą utożsamia.

Cnoty

Sprawiedliwa Siła Wielu podróżników w owych czasach poszukuje źródeł mocy która da im siłę, jednak to sposób w jaki zostaje ona wykorzystana przemawia o tym czy jesteś dobrą osobą. Nie jest ważna droga którą podążamy, ale powód dla którego staramy się stawiać na niej kolejne kroki.

Pasywne - Pozwala kontrolować ogień strażników w charakterze nasycenia nim broni w celu wykonania ataku.

Aktywne - Przywołuje awatar Arkturusa Helma, skruszonego wojownika uzbrojonego w buławę i miecz który zwiększa atrybuty bojowe sojuszników, lub może uczestniczyć bezpośrednio w walce.

Niezachwiana wytrwałość "To kim jestem określa to jak podchodzę do moich powinności. Moim celem jest ochrona Kryty i mojego ludu i jest to jedyna rzecz której nie będę żałować przez całe swoje życie. Jestem pewny swoich decyzji i poniosę wszelką odpowiedzialność za ich konsekwencje.

Pasywne - Pozwala na przywoływanie egid lub absorbowanie ich w celu zregenerowania sił lub ran.

Aktywne Przywołuje awatar Karla var Maeliusa, wojownika uzbrojonego w młot i tarczę który wspiera sojuszników zasłaniając ich barierami oraz atakując przeciwników potężnym młotem.

Miłosierna cierpliwość "Wszyscy popełniamy błędy, większe czy mniejsze, to nie ma znaczenia. Najważniejsze jest to byśmy je naprawiali i prostowali ścieżki tych którzy żyją w błędzie i kłamstwie. Jednak nie możemy tego forsować na nich, oni sami muszą w to uwierzyć.

Pasywne -Pozwala na leczenie ran poprzez dotyk dłonią.

Aktywne Przywołuje awatar Adweliny var Maelius, kapłanki która na polu bitwy jest w stanie oczyszczać sojuszników z efektów magicznych lub oślepiać wrogów świętym ogniem.

Wierzchowiec

Markus dosiadający Kronusa

Kronus - Raptor, samiec, dość sporych rozmiarów jak na swój gatunek. Posiada złote łuski na głowie, grzbiecie i ogonie. Ma długie dobrze zbudowane nogi co pozwala mu na długie skoki oraz długi ogon dzięki któremu zachowuje stabilność podczas biegu. Markus jest w stanie walczyć z jego grzbietu bronią białą, jednak korzystanie z magii podczas biegu jest dla niego dalej bardzo trudne.

Ekwipunek

Markus w pełnej płytowej zbroi
Skórznia płytowa wykorzystywana w Maguumie
Skórznia płytowa bez ciężkich elementów

Markus jest obecnie w posiadaniu dwóch pancerzy:

Ciężka zbroja płytowa Rodu Maelius. - Pancerz początkowo należał do ojca Markusa. Składa się z ciężkiego płytowego napierśnika, naramienników i nabioderników, wszystkie te części zawierają ozdobne wzory, trudno powiedzieć co te wzory ukazują, jedni twierdzą że wyglądają jak płomienie inni że winorośl. Obraz pancerza dopełniają ciężkie rękawice i płytowe buty. Pod pancerzem Markus nosi długi czerwony płaszcz.

Skórznia płytowa -Ze względu na wydarzenia ostatnich lat i konieczność przystosowania do walki w innym klimacie, Markus zainwestował w lżejszy pancerz składający się z skórzanego napierśnika i przymocowanymi metalowymi płytami na klatce piersiowej oraz nabioderników podobnej budowy. Pod zbroją nosi specjalne ubranie o rzadkim splocie aby zapewnić wentylację. O ile w maguumie pozwolił sobie na płytowe naramienniki i rękawice, o tyle gorący klimat Elony nie pozwolił mu na to, więc zastąpił je lżejszymi odpowiednikami stosowanymi przez kawalerzystów.

Gallanhorn -Dwuręczny miecz który Markus otrzymał jako wyraz wdzięczności jednego z kowali za odnalezienie jego córki. Krótszy od większości dwuręcznych mieczy, wykonany z mithrilu, prostszy w użyciu podczas blokowania. Podczas kucia Markus sam rozpalał piec własnym strażniczym ogniem, dzięki czemu z wielką łatwością łączy się z mocami człowieka.

Kapelusz z piórkiem -Kapelusz wykorzystywany do zbroi jako zamiennik do hełmu na specyficzne okazje.

"Pomocna dłoń" -Amulet w kształcie herbu rodu Markusa. Srebrna rękawica z ośmioramienną gwiazdą wewnątrz.

Magiczny kompas -Kompas podarowany przez parę Melody i Jamesa Falk na Wintersday. Posiada dwie wskazówki: Jedna pokazuje północ, druga kierunek do siedziby Ligi.

Grot włóczni -Rodzinna relikwia, grot elońskiej włóczni z przed 250 lat. Należała ona do Arkturusa Helma przodka Markusa. Mężczyzna wykorzystuje ją w kontaktach ze słonecznymi włóczniami, aby zdobyć ich zaufanie.

Plecak

Historia

Markus pochodzi z rodziny szlacheckiej posiadającej dawniej swoje włości na granicy Harathi i Gandaran. Nie znał swoich rodziców, był wychowywany przez wujka Doroussa. Ród ten był dość unikalny w porównaniu do innych rodów szlacheckich. Kultywowano w nim tradycyjną ścieżkę rycerzy i wojowników. Wielu z członków tego rodu w swoim życiu wspierała armie Kryty lub działała jako wędrowni bohaterowie i błędni rycerze, szukając chwały i walcząc ze złem.

Ta tradycja istniała od ponad 250 lat, od czasów gdy Arkturus Helm walczył w Elonie jako Słoneczna Włócznia pod dowództwem samej Kormir. W rodzinie Kormir była w centrum kultu Bogów i można było wyczuć naleciałości i powiedzenia które obecnie słyszy się w Elonie, a wewnątrz rodziny żyła legenda że krew Rodu Maelius jest przez nią pobłogosławiona.

Rodzina uznawała się też za samozwańczych obrońców Kryty, jako że wyżej wymieniony Akrturus po wniebowstąpieniu Kormir wrócił do Kryty aby dołączyć do rewolucji Królowej Salmy i Lśniących Ostrzy. Wedle opowieści, mężczyzna wkroczył do obozu rebeliantów dzierżąc w jednej dłoni miecz a w drugiej buławę i zanim straż się zorientowała stał on przed Królową deklarując jej swoją wierność oraz że będzie walczył przeciwko Białym Opończom. Za zasługi oraz wierną służbę Jej Królewskiej Mości otrzymał tytuł szlachecki oraz własną ziemię.

Cały majątek oraz dziedzictwo rodziny przepadło podczas inwazji centaurów na Krytę, Ostatni Potomkowie Helma stanęli ramię w ramię z żołnierzami Serafu. Bitwa niestety została przegrana a posiadłość rodu obrócona w zgliszcza. Dwunastoletni wtedy Markus został odesłany razem z uchodźcami wewnątrz królestwa.

Początkowo ukrywał się przed sierocińcem w małej posiadłości należącej do jego rodziny w Boskiej Przystani aż został odnaleziony przez Albrehta Siwego, starego strażnika. Markus szkolił się u niego aż wreszcie mógł założyć ostatni zachowany pancerz rodowy i kontynuować odwieczną misję obrony Kryty i jej ludu.

Chciał poznać świat, podróżował po Królestwie. Pomagał tym którzy byli w potrzebie, ale i sam starał się zapalać w nich chęć do pomocy innym. Przyjmował on zlecenia najemnicze jak i bywał członkiem grup poszukiwaczy przygód.

W tym czasie był obecny podczas obrony miast takich jak Nebo czy Osada Aslakońska przed najazdami centaurów, personalnie uważał to za zemstę za swoją rodzinę. Był także obecny podczas negocjacji pokojowych pomiędzy Ebonhawk a Cytadelą. Był najmowany przez upadłych aniołów do wparcia stabilizacji regionu, oraz przez korpus dyplomatyczny do zleceń mających ocieplić wizerunek człowieka wśród popielców.

W 1325 roku Zhaitan ruszył z ekspansją głębiej w granice Tyrii. Po zawiązaniu Paktu Markus dołączył do niego lecz nie został członkiem żadnego z trzech zakonów. Podczas ofensywy na Arah był obecny w takich miejscach jak: Półwysep Pirytu, Katedra Wiecznego Blasku czy Katedra Zefiru.

Po upadku Zhaitana powrócił do swojej roli wędrownego rycerza, jednak w tym momencie przystopował. Planował swoją przyszłość, chciał założyć rodzinę. Jednak z tego wybiła go bitwa o Lwie Wrota a następnie przebudzenie Mordremotha. Ponownie stanął w szeregach Paktu by obronić Tyrię. Nie był on członkiem pierwszej ofensywy na Maguumę tak więc nie był światkiem zniszczenia floty. Po przybyciu pomagał zebrać się Paktowi do kupy, wspierał ich orężem oraz starał się leczyć rannych. Podróżował zawsze w towarzystwie żołnierzy i sukcesywnie wyrąbali sobie drogę do domeny smoka i położyli kres jego istnieniu.

Odpoczynek nie trwał długo albowiem w Krycie zaczęło dochodzić do niepokojów, pojawiły się Białe Opończe. W tym czasie dołączył on do obrony Boskiej Przystani na terenie Jeziora Dorica. Po śmierci Ministra Caudecusa Beetlestona współpracował z serafem w ściganiu ostatnich członków Białej Opończy.

Wieści o powrocie Boga Wojny Balthazara wstrząsnęły Markusem. Był on wtedy w Boskiej Przystani kiedy doszło do zamieszek wśród ludzi na tle religijnym. Początkowo nie był pewny co o tym myśleć. Gdy otworzyła się ponownie komunikacja z Eloną nie mógł przepuścić okazji ruszenia do krainy którą znał z opowiadań i która prawdopodobnie teraz potrzebowała pomocy, tak więc ruszył z pierwszym dostępnym okrętem. Na miejscu dostrzegł że Bóg Wojny obrócił się przeciwko własnemu ludowi, tak więc postanowił kontynuować swoją misję na tych nowych ziemiach przeciwko niemu. Chciał odszukać Słoneczne Włócznie jednak okazało się że zakon jest całkowicie rozbity przez Joko. Musiał więc szukać innych sojuszników.

Po wieściach o śmierci Upadłego Boga wrócił do Amnoon gdzie napotkał grupkę która nazywała siebie "Poczciwymi Obywatelami"...

Ciekawostki i plotki

Znasz jakąś? Dopisz ją!