Jolly Jagger Lager

“Oi, tamci nawarzyli sobie piwa, c'nie, Lagersi?
— Zawołanie
Załoga i okręty
Jolly Jagger Lager to nazwa głównego okrętu załogi o tej samej nazwie. Obecnie załoga liczy sobie około 140 członków. Na ich banderze znajduje się szczerbata czaszka ze skrzyżowanymi szablami na tle szkarłatnego kufla piwa, co świetnie pasuje do ich nazwy. Bandera ma czarne tło. O ile słowa jolly (wesoły) oraz lager (piwo) mogą być całkiem zrozumiałe, o tyle sam jagger - nie do końca. Podobno to tak naprawdę fuzja trzech słów - jager (łowca), dagger (sztylet), jagged (szczerbaty). Aktualnie załoga jest rozpatrywana jako bukanierzy (na morzu) lub właściciele tawerny o tej samej nazwie.
Do 1322 załoga na morzu była rozpatrywana głównie jako towarzystwo, z którym lepiej było się dogadywać - a już na pewno nie próbować dokonywać abordaży - podczas nich często okazywało się, że nagle połowa załogi Jaggersów niepostrzeżenie robiła plecy agresorom. Zazwyczaj nigdy nie atakowali pierwsi, zdecydowanie wyżej ceniąc prędkość swoich okrętów, niż pokazy siły - przynajmniej między piratami. Nie raz jednak można było ich spotkać we wszelkich Wolnych Portach z łupami po bitkach z nieumarłymi lub kraitami, czym często sobie zaskarbiali szacunek innych grup. Być może dlatego Nigdy nie wydawali się jednak być zbyt bogatą grupą - załoganci dołączali do nich skuszeni opowieściami i wyprawami, jakich podejmowało się towarzystwo niżeli wizją bogactwa i lenistwa do końca życia. No i oczywiście rozrywkami - w tej grupie można było znaleźć każdego, kogo się akurat szukało. Wyróżniali się też tym, że w życiu nie sprzedali żadnego niewolnika - w zasadzie, Jaggersi po prostu przywozili takich odnalezionych nieszczęśników do Wolnych Portów albo w okolice mniej strzeżonych przez różne służby wybrzeż i wypuszczali, albo... Proponowali im współpracę. Nie tylko w załodze - krążyła plotka, że dla tych, którzy z różnych powodów nie mogą wrócić na stały ląd Jaggersi mieli też "swoje" dwie wysepki, zamieszkałe przez takich ocaleńców, którzy zajmowali się uprawą roślin, właśnie dla nich.
Po 1322 Jaggersi zajęli się na kilka lat płatną bitką z pomiotami Zhaitana. Dzięki rozwiązaniom części asurańskich załogantów i specjalnym mieszankom prochu, którą wykorzystywali w swoich kulach armatnich stanowili nie lada zagrożenie dla umarlaków. Zrezygnowali jednak z aktywności, gdy morza zostały zdominowane przez flotę Paktu, a i załoga się uszczupliła. Podczas jednego z przymusowych pobytów w Lwich Wrotach wywołanym koniecznością napraw, załoga wymęczona śmiercią, smrodem umarlaków, bitkami i wszechobecnym Paktem, gotowym ich wziąć za zagrożenie zwyczajnie postanowiła... Na jakiś czas zaprzestać aktywności i założyć w morskiej stolicy swój pub. Wrócili w uszczuplonym składzie na morza dopiero w 1327 AE. Byli jednymi z pierwszych, którzy zaczęli zwozić do miasta zapasy po zniszczeniu miasta przez Scarlet, jak i tymi, którzy zaoferowali swoją pomoc w transporcie surowców budowlanych do odbudowy. To daje im dość stabilną pozycję i dobrą opinię w mieście jak i w jego zarządzie.
Jaggersi aktualnie posiadają kilka okrętów:
- Slup "Jolly Jagger Lager" - zwrotny szybki okręt dwumasztowy mający jednak już swoje lata. Jego załoga liczy około 80 osób w tym momencie. Jolly Jagger Lager wypływa na morze głównie na większe wyprawy.
- Bryg "Pelikan" - duży okręt, wykorzystywany w latach 1322-1324, gdy załoga liczyła 150 osób i dla zarobku wojować z pomiotami Zhaitana. W Lwich Wrotach wtedy mieli status korsarzy. Bryg aktualnie nie jest wykorzystywany w innych celach niż handlowe.
- Pinasa "Mewa" (często zwany Małym Jolly Jagger Lagerem lub Małym Piwkiem) - najmniejszy ze statków załogi, na około 40 osób. Wykorzystywany stosunkowo często przez tę część załogi, która wciąż pływa i zajmuje się szerokopojętym bukanierstwem.
Tawerna
Pub "Jolly Jagger Lager"