Kat Hinata

Imię i nazwisko: Kat Hinata
Przydomek: Cyranka
Wiek: około 20 lat
Rasa: Człowiek
Klasa: Złodziej
== Wygląd ==
Dziewczyna nie grzeszy wzrostem, dodatkowo jest dość szczupła. Włosy, koloru brązowego, z jaśniejszymi refleksami, sięgają do ramion, końcówka związana fioletową wstążką - coś jakby kitka. Spod grzywki spoglądają fiołkowe oczy.
W jej stroju dominują ciemne barwy, głównie odcienie fioletu. Obowiązkowo rękawiczki, różnej długości.
"Strój roboczy" - jak go określa - składa się z koszuli z lekkim gorsetem, rękawy zabezpieczone przez karwasze, dopasowane spodnie i buty o miękkiej podeszwie, idealne do cichego poruszania się.
Dzienny strój okrywa, prawie każdy skrawek skóry, zaś zamiast spodni jest spódniczka i z daleka słychać delikatny stukot obcasów.
Preferowała noże, dobrze wyważone, zgrabne do rzucania. Ale nie pogardzi pistoletami czy strzelbą.
== Charakter ==
Trochę nieufna, raczej woli ograniczone towarzystwo. Jeśli komuś zaufa to niech czuje się zaszczycony, na palcach jednej ręki można takie osoby policzyć. Wtedy może sobie pozwolić na otwartość a czasem złośliwości. Ale tak okazuje swoją sympatię.
Preferuje spokój, często można zobaczyć ją nad lekturą, innym razem ćwiczeniach swoich umiejętności.
== Umiejętności ==
Włamania/posługiwanie się wytrychami- Kat dobrze opanowała te dwie umiejętności, miała dobrych nauczycieli.
Kieszonkowiec- umie, chyba...ofiary mają pewną trudność w określeniu "kto,gdzie i jak?" ale sakiewki czy innych drobiazgów nagle nie ma
Jeździectwo- jako panna z dobrego domu, była zmuszona nauczyć się tego
Strzelectwo- może 7-8 na 10 strzałów jest trafione, z czasem dojdzie do większej wprawy
Magia cienia- wtapianie się w cienie, opanowanie tego trochę jej zajęło, ale odkąd opanowała tą sztukę, życie jej było mocno ułatwione
Gotowanie- zmuszona do opanowania tej sztuki, ale z czasem potrawy wychodziły co raz lepsze (ale uwaga na eksperymenty)
Zwinność- ta mała niepozorna osoba jest niczym małpka, dzięki jednemu osobnikowi, z trudem ale opanowała wspinaczkę skalną, a skakanie po dachach jest bardzo stabilne
Kamuflaż- wtapianie się w tło czy tłum, to jedna z podstaw, której nauczyła się jako pierwszą, jej postura mocno jej ułatwia udawanie nieszkodliwej, mało istotnej.
== Wyposażenie ==
Krzesiwo, pudełko uniwersalną mieszanką przypraw- podstawa by się wyżywić a nie chcę się jeść zimnej surowizny.
Noże- od prostego w cholewie, przez dwa zawieszone u pasa, po małe, dobrze wyważone ostrza, gdzieś poukrywane ale zawszę pod ręką, gotowe do rzutu
Pistolety- jej, ostatnimi czasy, ulubiona broń, używana głównie przy otwartych potyczkach, gdzie hałas nie jest zbędny
Strzelba- trochę nowa, ale dość szybko opanowała jej obsługę, zabiera ją gdy potrzebna jest osoba jako wsparcie z daleka
Mały plecak- zabierany na dłuższe wyprawy, upycha do nich zapasowe ubranie, noże do rzucania czy amunicję, gdzieś pomiędzy tym jest osełka do ostrzenia. Ponad to niezbędna, zawszę obecna, lina.
Tajemnicze małe woreczki- bezpiecznie ukryte z niespodzianką, gdy trzeba uciec, ściągnięte- czego nie zaprzecza- od jednego nauczyciela
== Ciekawostki/Plotki/Fakty ==

- Kiedyś była niezdrowo nieufna. Teraz trochę się zmieniło...chyba?
- Przewinęła się przez dwóch "nauczycieli" swojego fachu, jeden z nich był jak ojciec, którego sama sobie znalazła i "adoptowała"
- Ponoć, ale to chyba tak dla zasady, i to ze 4-5 lat temu, była poszukiwana, ale już się poddano
- O rodzinie, tej formalnej, nie wspomina, wręcz unika tematu albo wprost zmienia temat, udając głuchą
- Mówi że ma charakterystyczną bliznę na barku, co prawda stara się jej nie pokazywać.