Lila Ekkel

Z L6F
Wersja z dnia 13:38, 9 lut 2023 autorstwa Metalicja (dyskusja | edycje) (Dodanie do kategorii Karty postaci)
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania

W trakcie tworzenia

Lila Ekkel
[
art by Vei
Rasa Człowiek
Płeć Kobieta
Wiek 23 lata (24 dzień Zefira 1311 AE)
Rola w Lidze Brak
Powiązane organizacje Zakon Durmanda
Filar Brak
Status Postaci Poboczna
Przydomek Sarenka
______________________________________________________________________________ ♫ Motyw Muzyczny ♫ ___________________________________________________________


• • • Wygląd • • •

Choć oboje rodziców pogrzeszyło nieprzeciętnym wzrostem, Lilce poskąpiono centymetrów. Nie uchodzi co prawda za karła, ale na tle rodziny wypada co najmniej miernie. Sama utrzymuje, że jej delikatniejsza postura jest wynikiem częstych chorób przebytych we wczesnym dzieciństwie – wciąż mających odbicie w wiecznie szklących się bursztynowo złotych oczach. Naturalną bladość jej skóry potęguje marchewkowo rudy kolor włosów niekiedy plecionych – modą nornską – w dwa krótkie warkocze. Latem i bezchmurną zimą, słońce zostawia na jej twarzy drobne ślady piegów tłumionych przez częste rumieńce nad jakimi dziewczyna zupełnie nie potrafi zapanować. Rumieni się bowiem bez powodu i w uśmiechu i we wstydzie, płaczu, czy w niepogodzie nieraz wprowadzając rozmówców w nie lada konsternację. Całość jej wyglądu powinien zwieńczyć odpowiedni strój, ale ten tylko burzy dziewczęcą delikatność grając ostrzejszą nutą. Dwie długie zimy spędzone u nornów zmieniły w Lilce postrzeganie mody i choć dalej od czasu do czasu lubi się stroić, tak teraz, większą uwagę poświęca wygodzie noszenia miękkiego obuwia, lekkich bryczesów, czy chociażby luźniejszych koszul z mniej sztywnych materiałów. Nowe stroje zwykle zdobne są w typowo nornskie motywy, ich kontynuację zresztą można dojrzeć na skromnie wytatuowanych ramionach dziewczyny, gdzie jak sama utrzymuje – „przyozdobiono” ją podczas jednej z pełnych alkoholu biesiad. Z początku nie rozumiała konsekwencji czynu, ale gdy otrzeźwiała, chcąc nie chcąc, stawiła się na kontynuację tatuowania. Bo przecież wyglądałaby jak ostatni jełop z niedokończonym dziełem. Większa część tatuaży przedstawia proste, geometryczne kształty oplatające ją pod ramieniem i przy łokciu. Dla pokrzepienia i w wyrazie sympatii, na lewym ramieniu wydziergano jej totem kruka wraz z kompasem. Dzieła nie wyszły co prawda spod ręki mistrza, były też dość skromne i proste, ale dla Lili bardzo ważne.

• • • Kto zacz • • •

Wstyd, dziecięca naiwność, łagodny uśmiech - to trzy najważniejsze cechy pozornie oplatające osobę Lilki jak nieprzenikniony całun. Po prawdzie – mimo przywar – jest osobą szczęśliwą, dbającą o dobro otaczających ją ludzi, a brak pewności siebie nadrabia pilnością i nieustępliwym uporem, którego nie zawsze bywa świadoma. Jako zakonna Durmanda wyrobiła w sobie niepohamowaną ciekawość do świata, a częste podróże rozkochały ją w naturze, w górach i nowych doświadczeniach. Trzeba nadmienić, że otwartością umysłu zjednała sobie nie jedną duszę; Priory przyjmując w swoje szeregi mnogość ras, pozwoliło Lili poznać wiele ciekawych, a nierzadko sprzecznych ze sobą idei, poglądów i charakterów. Dziś nie miewa już problemów w wylewnych dyskusjach na tym poziomie, przestała też patrzeć przez pryzmat ogółu rasowego wyłuskując z niego konkretne jednostki. Choć większości wydaje się naiwną dziewczyną – potrafi oceniać ludzi. Nigdy za to nie była dobra w relacjach damsko męskich bo choć potrafi docenić piękno duszy i ciała, tak zajęta sobą i doskonaleniem własnych umiejętności nie jest wstanie tego w pełni docenić, zauważyć a co dopiero wykorzystać. We własnych, prywatnych sprawach jest zdecydowanie zbyt uprzejmą osobą o kompletnie ujemnej asertywności. Potrafi zrobić dobrą minę do zlej gry, ale częściej wychodzi na tym jak Pan Cyprian na mydle. Potrzeba matką wynalazków – jak to mówią, dlatego Lila wynalazła sposób na radzenie sobie z wciskaniem jej chłamu po prostu przesiadując w towarzystwie przychylnych jej osób. Jej postawa, odkąd zamieszkała w Wayfarer, znacząco się zmieniła. Wypędzono z niej łyknięty przed laty kij i łatwiej już oswaja się z nowym otoczeniem. Zaczęła żyć.
_______________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________

• • • Umiejętności • • •

Umiejętności nie zawsze są ze sobą powiązane. Zwykle wynikają z uwarunkowań, miejsca przebywania i osób, z którymi dane było nam żyć. Lila ma ich wiele, lecz nie o każdej jest przekonana.

Majsterkowanie – Jak sama twierdzi, dziadek zaszczepił w niej cichą pasję do manualnych prac z mechanizmami wszelakiej maści. Nie jest to coś, co wymieniłaby w zwykłej rozmowie bo nie ma ku temu żadnego realnego przeszkolenia. W tej materii działa z pasji i zwykłym doświadczeniu wpojonym przez dziadka.
Znajomość map i umiejętność ich czytania – Chcąc nie chcąc, jest to jedna z podstawowych rzeczy, którą nauczyła się po przystąpieniu do zakonu. Przez wszystkie lata przebywania wśród Priory i podczas wszystkich licznych podróży, Lila poznała już całą mnogość przeróżnych map. Nawet obudzona późną nocą byłaby wstanie wskazać kierunek na Elonę.
Obycie w podróżach oraz ich organizacja – Nie wolno mówić, że podróże przestały już robić na Lili jakiekolwiek wrażenie. Każda jest unikalna i każda nosi za sobą widmo niebezpieczeństw – tych małych i tych dużych, ale w jakimś sensie, pokochała to uczucie wolności, odpowiedzialności za własne czyny. Od pierwszej wyprawy pod sztandarem Priory, zwiedziła już porządny kawałek świata.
Znajomości i charyzma – Pomijając Popielców i Largosów, dość dobrze poznała każdą inną rasę wraz z ich specyficznym charakterem i kulturą. Mimo wrodzonej nieśmiałości, jest wstanie dogadać się z każdym.
Wiedza – Szkoliła się po trochu w botanice, w astronomii oraz arytmetyce. Zna podstawy alchemii i posiadła wiedzę dotyczącą artefaktów, oraz – ostatnią modą – także o smokach.
Postępowanie ze zwierzętami – To chyba naturalna zdolność, od dziecka zwierzęta zwyczajnie tolerowały, a nawet lubiły jej towarzystwo. Nie boi się ich i potrafi z nimi współpracować.
Przetrwanie – Tu znów zasługą nornskiego ludu, Lila zdobyła – wciąż skromną – wiedzę na temat przetrwania w bardziej ekstremalnych warunkach. Choć wzbraniała się jak mogła przed tą nauką, wie które larwy można zjeść, gdy przyszpili głód, gdzie szukać jadalnych korzeni, i które jaja warto kraść.

• • • Umiejętności Bojowe • • •

Kusza – Samodzielnie skonstruowana broń jest jej największą chlubą.
Zapasy – Tego zapewne nikt by się nie spodziewał, ale odkąd zamieszkała wśród nornów, jej nowi przyjaciele wzięli ją w karby ucząc skromnych podstaw tej sztuki by wyrobić w Lilce prawidłowe odruchy.
Walka bronią białą – Nie jest to coś, co lubi robić. Podstawy złapała podczas szkoleń w zakonie, dalszą część nauki odbyła u nornów.

• • • Ciekawostki, te ważne i te mniej • • •

Choć w jej żyłach od dawna kotłuje się magia, z jakiegoś powodu nie potrafi z niej korzystać. W jej rękach jest po prostu destruktywna dla otoczenia oraz dla siebie samej.
Ni w ząb nie zna się na gotowaniu.
Bardzo mocno pracuje nad swym lękiem do popielczej rasy.
Pracując nad projektem, zapomina o otaczającym ją świecie.
Potrafi pić, ale nie ma specjalnie mocnej głowy. Po pijaku zresztą puszczają jej społeczne hamulce.
Ma lęk przed otwartą przestrzenią. Nie znosi zarówno piasków Elony, co otwartego morza.
Nie radzi sobie ze złym humorem, z otwartymi kłótniami i strachem.
art by Vei

• • • Plotki • • •