Rihad Bezduszny

Z L6F
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Rihad Bezduszny
Rasa

Charr

Płeć

Samiec

Wiek

25 lat

Klasa

Złodziej

Przydomek

Biały Ognik

Chodzący

Rola w Lidze

Towarzysz

Filar

Opieka

Powiązane organizacje

Zakon Szeptów, Bractwo Spaczonych Istot

Bliscy

Roa Burzliwy oraz Redin Bezczelny (bracia)

Sigmund Wildfur (partner)

Viran Wildcat (syn)

Status postaci

Główna

Gracz

-



Historia

Na całość historii Rihada składają się plotki, zwierzenia niektórych podróżnych oraz szczątkowe informacje zdobyte od jego braci.

Wczesne dzieciństwo

Rihad narodził się jako trzeci syn Pa'Rei, kuśnierki z Ash Legion stacjonującej aktualnie w Black Citadel. Poród przebiegł bezproblemowo. Matce towarzyszyła dwójka jej synów i najbliżsi przyjaciele. Rihad jako najmłodszy z dzieci miał najlepsze względy, Pa'Reia poświęcała mu dużo czasu, bawiła się z nim i jak najszybciej przekazywała podstawową wiedzę o świecie. Nie był karany za porażki, nagradzano go za najdrobniejsze sukcesy. Trochę rozpieszczany, nie próbował wchodzić matce na głowę, był posłuszny i nie stwarzał problemów. Późno zaczął mówić, większość czasu milczał, a pierwsze słowa jakie wypowiedział brzmiały: ,,Nie mówię, bo wolę ciszę". W kontaktach z innymi był ostrożny, nie otwierał się na nowe znajomości. Zwierzał się tylko matce, której bezgranicznie ufał. Niestety, jak się potem okazało zginęła z jego ręki.

Pobyt w Fahrarze

Do pierwszego roku życia dorastał wraz z matką, gdy był w stanie już sprawnie się poruszać został wysłany do fahraru popiołu. Tam przydzielili go do bandy która miała stać się jego drugą rodziną. Dobrano ich ze względu na różnorodność cech i charakterów, każdy miał wnosić coś innego do drużyny. Rihadowi nie podobała się ,,odmienność" i był negatywnie nastawiony do swoich braci i sióstr. Szybko jednak zdał sobie sprawę, że samotnie nie jest w stanie nic osiągnąć i choć z przymusu, zaczął współpracować. Szybko przerodziło się to w wzajemną sympatię, a już po niedługim czasie byli w stanie oddać za siebie życie. Rihadowi marzyło się zawiązać w przyszłości takie relacje z braćmi. Jego postanowieniem było odnaleźć sposób w jaki mogliby wykorzystywać i łączyć swoje umiejętności w trakcie walki.

Rih musiał pracować trochę więcej i ciężej aby dorównać innym. Urodził się z dość słabymi rękami, przez co nie był zdolny do dźwigania większych broni. Część ćwiczeń była dla niego niewykonalna, co rodziło problemy z przełożonymi. Poszukując aspektu którym mógł nadrobić swoją słabość, nauczył się wykorzystywać sprawne i wygimnastykowane nogi. Potrafił wskakiwać znacznie wyżej jak inne koty, a po ćwiczeniach używał ich w walce. Potrafił pokonać wręcz dość sporą grupę uczniów, a przez trzymanie rąk za plecami doprowadzał ich do wściekłości. Niestety pewnej nocy, grupa młodych popielców zazdrosna o jego umiejętności napadła go i poraniła jego tylne łapy. Ponacinali ścięgna i nadwyrężyli stawy. Pomimo szybkiej pomocy i długiej rehabilitacji Rihad nie odzyskał tej samej sprawności. Zamknął się w sobie, wieczorami płakał. Nie zdradził imion czy nawet rysopisów swoich oprawców. Zerwał bliższe relacje ze swoją bandą, teraz tylko z nimi współpracował. Tak przetrwał do końca szkolenia.

Ponad 10 lat później w pewnej karczmie znaleziono kilkoro martwych Charrów. Część z nich miała odcięte nogi, jeden został przybity nożem do ściany przez gardło. Krew znajdowała się wszędzie. Jak się okazało, należeli do Legionu Popiołu. Krąży plotka, że Rihad się zemścił.

W poszukiwaniu ojca - Zakon Szeptów i powiązanie z Demonem

Po zakończonym treningu w fahrarze, mając 14 lat trzeci syn Pa’Rei opuścił swoją bandę, aby zostać członkiem Zakonu Szeptów. Dostał się pod opiekę jednego z wyższych rangą agentów, który został potem jego najbliższym przyjacielem. To dzięki niemu zapomniał o swoim kalectwie, a nawet przestał z pogardą odnosić się do innych ras. Z biegiem czasu, trenując i wykonując zadania stał się dość lubianą osobą. Przykładny i dokładny. Wykonywał robotę cicho i dyskretnie. Lubił rozmawiać i nie odmawiał wspólnego wypadu na piwo. Zakon pamięta jako najlepszą część swojego życia, przyjaźnie zostały po dziś dzień. Jest to jedno z nielicznych, miłych wspomnień. Informacje na temat jego roli w tej organizacji i wykonywanych zadań są ściśle strzeżone, a Rihad sam zajmuje się osobami które pozwalają na przecieki.

Po uzyskaniu tytułów i przejścia jego służby w stan względnego pogotowia, za cel postawił sobie odnalezienie ojca. Wszystko co o nim pamiętał wiązało się z opowieściami matki, gdy był jeszcze kocięciem. Wiedział, że ma taką samą maść futra, dlatego postanowił poszukać tropu na północy – trzymająca ciepło, szarawa sierść z charakterystycznymi czarnymi pasami. Dzięki nabytym umiejętnościom wydobywania informacji krążył po wioskach i dowiadywał się coraz więcej. Po roku podróży dowiedział się, że ktoś podobny do niego może być jednym z oprychów pod dowództwem Korna, tutejszego szmuglera. Po przygotowaniu się psychicznie, przeniknął do owej organizacji i odnalazł ojca. Początkowo używał farb którymi zmienił kolor swojego futra, a pysk chował w chuście i kapturze. Na szczęście bandyci nie byli dość bystrzy. Kiedy wychwycił nawyki i zachowania swojego ojca, postanowił na pierwszą konfrontację. Nie było wątpliwości, że są spokrewnieni. Kiedy tylko spojrzeli sobie w oczy, razem zatrzymali oddech. Jednak spotkanie nie poszło po jego myśli. W trakcie rozmowy jego ojciec wydawał się być obojętny losem swojego syna i jego matki. Ostatnie zdania sprowokowały ich do walki. Rihad w napadzie złości zaatakował całą grupę znajdującą się w kryjówce. W trakcie bitwy okaleczono mu oczy. Jedyną osobą która przeżyła, jak na ironię był jego ojciec.

Teraz wiadomo już, że cała walka została sprowokowana i wymyślona przez Rihada z ojcem. Chciał pomóc mu wydostać się z tego miejsca i postanowił zabić każdego kto mu w tym przeszkodzi. Niestety, ale bandyci zagrozili Rih'owi jego ojcem, a ten aby go chronić sam okaleczył swoje oczy. Ni'el musiał wtedy zareagować, aby cały plan jaki miał do do syna z Pa'Reią nie zakończył się w tym miejscu. Po wygraniu walki samotnie i ucieczce Korna, zabrał swojego syna i postanowił na najbardziej radykalny sposób uratowania syna. Zabrał potomka do dawno poznanej Nornki, wygnanej szamanki, która zajmowała się nieakceptowanymi przez resztę starszyzny rytuałami. Szamanka zgodziła się na prośbę Charra jednak jej ceną było poświęcenie życia. W zamian Rihad miał odzyskać wzrok, który byłby wtedy nienaruszalny. Całość rytuału przebiegłaby pomyślnie, jednak demon gnieżdżący się w Ni'elu przeszedł do ciała Rihada wraz z odzyskanym wzrokiem. Przez to, że oczy były nie do tknięcia, nie dało się go usunąć. Sam Ni'el zmarł wyziewając ducha, a Nornka zapieczętowała jego duszę na tym świecie. Zniknęła pozostawiając zdrowego już Charra pod drzewem. Rih obudził się po 3 dniach. Od tego momentu na świat spoglądał wyleczonymi oczami, które przybrały kolor fioletu.

Nowe oczy, nowe przyzwyczajenia, nowe życie

Rihad oswajał się z nowymi oczami. Służyły mu jak zazwyczaj, jednak czuł dziwną obecność kogoś innego. Ponadto, spoglądając na przedmioty i osoby zauważał więcej, drobniejsze draśnięcia czy poruszenia dłonią w trakcie rozmowy. Uznał to za normalne przy tego typu czarach. Co do ojca, nie był smutny. Trochę żałował, że nie potoczyło się to innym torem, ale dziękował mu za poświęcenie. Brnąć przez życie, zdał sobie sprawę, że nie ma celu któremu może się poświęcić. Wstyd było mu wracać do braci i matki po porażce. Postanowił wegetować i tym ukarać się za niewykonanie zadania. Żyjąc z miejsca na miejsce chwytał się drobnych zleceń takich jak kradzieże czy zabójstwa, aby zarobić na utrzymanie. Pojawiały się listy gończe z jego podobizną. Zauważył, że przynoszenie śmierci przychodzi mu łatwiej odkąd posiada pamiątkę po ojcu. Ponownie uznał to za wpływ czarów starej szamanki. Ponadto niekiedy czerpał z tego przyjemność, dlatego z biegiem czasu częściej chwytał się mordów jak kradzieży. Z powodu jego charakterystycznego ułożenia włosów nazywany był przez ludzi Białym Ognikiem. Samo wypowiedzenie tego pseudonimu powodowało zaszywanie się ludzi w ich własnych domach. Rihad lubił swoją sławę, nawet jeśli nie była pozytywna - była jego.

Więzienie i zawiązanie Paktu z Nidoą

Serafini pojmali go, gdy ten nieuważnie próbował włamać się do jednego z domostw. Tak skończyła się plaga zabójstw, a ludzie odetchnęli z ulgą. Rihad poprzysiągł im, że wróci. Zamknięto go w więzieniu zbudowanym nieopodal zamku , gdzie był jedynym więzionym Charrem. Informacje o jego pobycie w tym miejscu pilnie strzeżono. Nie można było doszukać się o nim niczego, w tym jego tożsamości. Dlatego nazywano go po prostu ,,kotem". Rihad nie wdawał się w konflikty z innymi więźniami, jednak nie pozwalał się zdominować. Był atakowany przez agresywnych skazanych, którzy odnosili się do niego w rasistowski sposób. Bronił się, jednak nikogo tam nie zabił. Współpracował z Serafinami, co wzbudzało dziwne podejrzenia. W przeciągu najbliższych dni od pewnej bójki w której Rihad zmuszony był uczestniczyć, zainteresowała się nim córka nadwornego maga. Chciała poznać bardziej kulturę popielców, lecz Rihad nie chciał jej w tym pomóc. Jako nieustępliwa kobieta, pracowała na jego zaufanie spędzając z nim wiele czasu na rozmowach. Dotrzymywała mu towarzystwa, którego strasznie mu wtedy brakowało. Nauczył się doceniać obecność drugiej osoby. Za dobre zachowanie i względną bezproblemowość pozwalano mu na spacery w towarzystwie swojej przyjaciółki. W trakcie jednego z takich spacerów, fioletowe oczy przykuły uwagę jednego z nekromantów. Po wielu staraniach udało mu się nakłonić odpowiednie władze do oddania Charra pod jego opiekę i przeprowadzeniu eksperymentów. Rihad zgodził się na to tylko aby częściej opuszczać mury więzienia. W trakcie pogłębiania tej znajomości, Rih nasłuchał się o wyjątkowości swoich oczu. Nekromanta wytłumaczył mu co stało się podczas poświęcenia jego ojca. Powiedział mu o posiadanym demonie. Przeglądając wspólnie księgi natknęli się na niezwykłą informację, którą był w stanie odczytać tylko Rihad (dzięki wyjątkowym, demonicznym oczom). Mówiła ona o możliwości zawiązania paktu ze swoim demonem, który gwarantował pozyskanie jego umiejętności magicznych. Zachęciło to Charra, a jako, że niestety był całkowicie niemagiczny postanowił nie czekać. Nekromanta w tajemnicy przeprowadził rytuał, w którym przywołał demona z oczu Rihada. Było to Nidoa, Demonica cienia. Rih przedstawił jej swoją propozycję, a Ona zgodziła się bez wahania. Warunek był jeden - to Demonica wybierała pieczęć. Zgodził się na to, zaślepiony wizją swoich nowych umiejętności.

Rytuał wyglądał następująco. Po zgodzeniu się obu stron, Nektomanta musiał wyrwać z każdego z nich połowę ich duszy. Rihad niesamowicie przy tym cierpiał, porównał ból do powolnego przecinania w pół. Kiedy każdy stał się połową, podali sobie dłonie, przez co Charr stał się naczyniem na połówkę Nidoi. Zajęła ona miejsce lewej strony ciała, przy sercu. Nakładając swoją pieczęć połączyła ich na stałe, żadna siła nie jest w stanie ich rozdzielić, żadna magia nie jest w stanie zagrozić ich połączeniu. Rihad momentalnie utracił miłość w sercu, chęć obrony bliskich zamieniła się w narastającą żądze napawanie się zapachem świeżej krwi. Odmówił sobie wiecznego spoczynku, jaki niesie śmierć. Został przywiązany do tego świata, za cenę potęgi.

Spotkanie z braćmi. Śmierć matki

Rihad nie wrócił do więzienia. Nie zauważono ponownych zniknięć obywateli i zabójstw, dlatego sprawę umorzono. Samotnie zaczął sprawdzać nowe umiejętności, był w stanie myślami porozumiewać się z Demonicą, dzięki czemu nauczyciela miał zawsze przy sobie. Nauczył ukrywać się w cieniu, całkowicie się z nim łącząc. Pomagało mu to w podróżach, jego cień wykształcił się potem w coś na rodzaj przesyłu magii za którym podążało jego ciało. Postrzegał więcej, czuł więcej. Nidoa uczyła go wykorzystywać oczy i węch. Zachęcony swoją siłą postanowił zabić Korna, który uciekł w momencie przegrywania walki z jego ojcem. Niektórzy uważają, że w ramach zemsty, inni mówią, że zaślepiała go nowo poznana potęga. Zabijając przywódcę szmuglerów był w stanie dostrzec duszę odchodzącą do Mgieł- również za sprawą mocy danej od Demonicy.

Kiedy opanował już dość dobrze swoje umiejętności, zdecydował się zrealizować marzenie dzieciństwa. Chciał odnaleźć braci i połączyć z nimi siły w walce. W trakcie podróży odczuwał jednak dziwny ból myśląc o nich. Niepokoił się, stopniowo ich znienawidził. Kiedy doszło do spotkania, Rihad był przepełniony złością i chęcią mordu. Redin i Roa zaniepokojeni stanem młodszego brata, chcieli mu pomóc, co doprowadziło do pęknięcia czegoś w Demonie. Zaatakował ich z obcym spojrzeniem. W trakcie walki Redin prawie zginął, uratował go jego brat który powstrzymał Rihada od zadania śmiertelnego ciosu. Rozeszli się w przeciwne strony.

Im dalej Rih znajdował się swoich braci, tym lepiej się czuł. Do czasu, aż uświadomił sobie co zrobił. W tym momencie postanowił dowiedzieć się więcej na ten temat i rozpoczął długą rozmowę z Nidoą. Wytłumaczyła mu ona zasadę działania pieczęci i skutki jakie niesie ze sobą próba jej złamania. W tym momencie Rihad postanowił zerwać wszystkie więzi i po raz ostatni spotkać się z matką.

Pa'Reia nie zdążyła wymówić słowa, kiedy jej najmłodszy syn wbił jej sztylet w krtań. Padła martwa pod jego stopami. Starsi bracia poprzysięgli zemstę, jednak zostali pokonani. Rihad nie zabił ich tłumacząc się słowami: ,,Będziecie mi jeszcze kiedyś potrzebni". Z biegiem czasu, Rih zdał sobię sprawę z powagi własnego czynu. Kiedy dotarło do niego, że zabił matkę załamał się w sobie. Chcąc popełnić samobójstwo targnął się na swoje życie. Bezskutecznie, nie był w stanie się zranić. Narażając się na atak od innych, coś przeważało nad jego ciałem i bezlitośnie zabijał oprawców. Żył i cierpiał. Postanowił nie narażać nikogo ze swoich bliskich na to samo. Odszedł, a jego celem stało się trzymanie dystansu. Jego bracia z miłości do Rihada, przebaczyli mu. Za wszelką cenę postanowili pomóc mu uporać się z ,,nowym sobą" i odzyskać kochanego, młodszego brata. Tak rozpoczęła się ucieczka i pogoń.

Dalszą część historii Rihad pisze swoimi czynami i decyzjami


Wygląd

Ogólna prezencja

Rihad porusza się sprawnym, lekkim krokiem. Dzięki gęstemu futru na tylnych łapach, porusza się bardzo cicho, nosi jednak metalowe pazury na butach, które co jakiś czas wydadzą dźwięk. Nogi lekko ugięte w udach, zapewniają możliwość rozpoczęcia biegu lub uniku w każdej chwili. W trakcie chodu trzyma głowę prosto i lekko przechyla się na boki. Ręce wiszą swobodnie, zawsze blisko pasa w razie konieczności dobycia broni. Klatka piersiowa wypchnięta do przodu. Postawa pewna siebie, lecz gotowa na wszelkie niebezpieczeństwo. W znanych mu terenach porusza się swobodniej i luźniej.

Jako Charr nie wzbudza zbytniej sympatii u każdego, co przeszkadza mu w prowadzeniu rozmów. Nadrabia niesamowitym spojrzeniem, które jest jednym z jego największych atutów. Ponadto stara się łagodnie gestykulować, aby wydawać się łagodniejszy, a czasem w celach odwrócenia uwagi, kiedy sięga rozmówcy do sakiewki. Do uśmiechu skłania się tylko jeśli ma pewność, że widok kłów nie przerazi osoby z którą rozmawia. Opanował prostą postawę, dlatego nie wierci się nawet po dłuższym trzymaniu kontaktu wzrokowego.

Co dziwne, cechuje się wysoką kulturą osobistą. Na pierwszy rzut oka jest osobą od której lepiej trzymać się z daleka- fioletowe ślepia, nie bojące się jakiegokolwiek kontaktu (potrafi nie mrugać przez długi czas), ostre, wystające rogi oraz czarne skrzydła na jego plecach, poruszające się pod wpływem każdej obecności wiatru. Jednak w kontaktach z kobietami stara się być szarmancki i komunikatywny. Okazuje szacunek dla innych, jednak denerwuje się nie otrzymując tego samego. Potępia głupotę, choć sam nie raz się nią wykazuje. Jak twierdzi, takiej prezencji nauczył go jego fach.

Wygląd zewnętrzny

Aktualny wygląd Rihada

Jako młode kocię wyróżniał się szarawym futrem przepasanym czarnymi jak noc pasami. Dorastając, paski stawały się lekko jaśniejsze. Tak wyglądał do czasu kłótni z Demonicą, która w ramach złości zmieniła mu kolor futra. Rihad ma teraz czarne umaszczenie, z białym pyskiem oraz kłakami na klatce piersiowej. Przednie jak i tylne łapy zdobi lekko szarawy kolor, tak samo jak koniec ogona. Futro jest zadbane, niesamowicie gęste i nie linieje. Szybko się regeneruje, jeśli nie została uszkodzona skóra. Włosy są śnieżnobiałe, pachną powietrzem z gór. Ma opanowany, lecz jeszcze młodzieńczy wyraz twarzy, lekko niepokojący przez oczy. Jeśli Rihad chce zdominować rozmówce, jego spojrzenie powoduje złe samopoczucie i ogarniające ciało zimno. Szyja dość długa i wygimnastykowana. Otula ją naturalny szal z gęstego futra. Ramiona wyglądają na dobrze zbudowane, lecz nie są wystarczająco silne. Nieźle zbudowana klatka piersiowa, wyćwiczone, napięte plecy i boki pozwalają mu na dużą giętkość z której korzysta w walce i życiu prywatnym. Zgrabne, wyrzeźbione pośladki i długi ogon o który potykał się jako dziecko.

Jego tylne łapy są teraz niesamowicie wyćwiczone, twarde i napięte. Jest nimi w stanie udusić Dolyaka. Pozwala mu to na niesamowitą akrobatykę i powrót do ulubionej gry w piłkę. Jest z tego bardzo zadowolony, mówi, że jest w nim teraz więcej ,,niego".

Fioletowo-różowe oczy Rihada są pamiątką po jego ojcu. Są niewrażliwe na obrażenia. Rihad nosi opaskę na jednym oku, aby tłumić nadużywanie spojrzenia, które najzwyczajniej męczy go, jeśli jest niepotrzebnie wykorzystywane.


Strój

Idąc od włosów; przepasają je metalowe obręcze. Opaska na lewym oku. Odkryta szyja, symbolizuje, że nie boi się ataku na tą część ciała. Skórzany strój zafarbowany na czarno sięga mu za pas, a wystające pasy nawet dalej. Prawe ramie obejmują czarne, metalowe płytki. Lekkie i odporne na uderzenia. Na lewym znajduje naramiennik zrobiony zielonymi piórami. Na klatce piersiowej wykonane z tego samego materiału co płytki widnieją różne ornamenty. Całość przeplata zielonawy pas zdobiony runami i zrozumiałymi tylko dla niego znakami. Spodnie zszywane z nakładających się kawałków materiału pozwalają na szybką naprawę w ramach uszkodzenia. Kilka z kawałków ma kolor przepaski jego koszuli. Rękawice są czarne, przeszywają je stróżki zielonej energii. Posiadają ostre pazury i pozwalają Rihadowi na podnoszenie cięższych rzeczy - są magiczne. Buty ze specjalnymi, ebonitowymi szponami pozwalają na nadawanie poważnych obrażeń przy używaniu nóg.



Osobowość

Poglądy i postawa

Zaczynając od poglądów politycznych- Rihad nic, a nic nie interesuje się polityką Tyrii. Nie obchodzi go kto aktualnie prowadzi spory, czy prowadzona jest wojna. Jeśli otrzyma zlecenie polegające na zainteresowaniu się tą sprawą, wtedy skory jest bliżej się jej przyjrzeć.

Rihad żyje dla siebie, nie interesowały go żywota nikogo z kim miał lub nie miał kontaktu. Od czasu pobytu w Lidze, przyjął odpowiedzialność za zdrowie kilku osób. Pogodził się z braćmi, adoptując wraz z partnerem młodego Charra- stał się ojcem. W ramach wdzięczności za przyjęcie do swojego grona, Rihad obiecał sobie dbać o każdego ligowicza, jednak nie zaryzykuje życiem dla nikogo z kim nie ma bliższych więzi.

Swoją postawą stara się godnie reprezentować rasę z jakiej się wywodzi, choć szczerze jej nie znosi. Pogardliwie i lekceważąco podchodzi do przedstawicieli swojego gatunku, za wyjątkiem bliższych mu osób. Nie jest dumy ze stereotypów jakie trzymają się popielców, dlatego za wszelką cenę stara się od nich odróżniać- stąd wychowanie i prezencja.


Coś co jest dla niego najważniejsze- wierność. W młodości obiecał sobie, że nie wybaczy przyszłej partnerce zdrady, nie ważne jak bardzo by ją kochał. To postanowienie przetrwało po dziś dzień.

Charakter

Z zewnątrz wygląda na pewną siebie istotę, znającą swoje miejsce w świecie i cel. W środku jednak jest rozdarty na dwie części, tak samo jak jego dusza. W rzeczywistości jest jeszcze młodym, zagubionym kotem. Mając 25 lat trochę wycierpiał i zdaje sobie sprawę, że na tym nie zakończyły się jego upadki. Dużą przeszkodą do uzyskania szczęścia stanowi zawiązany z Nidoą pakt, czasem go to przerasta. Niechętnie dzieli się troskami, uważa to za swój indywidualny ciężar z którym musi się zmierzyć sam. Ufność jest czymś czym obarcza niewielki krąg osób. Nie jest skłonny do zdradzania swoich tajemnicy, nawet najbliższym. Często kłamie w celu zatuszowania niewygodnej dla siebie prawdy. Lubi manipulować innymi, czasem nieświadomie wyrządzając im w ten sposób krzywdę. Raczej jest spokojny i względnie łagodny dla innych, pod wpływem impulsu bywa jednak agresywny i łatwo się denerwuje, wśród bliższych mu osób stara się ukrywać ten fakt często mrugając czy zaciskając raz po raz łapę w pięść. Często gubi się we własnych myślach i z racji młodego wieku nie jest pewny czego dokładnie chce od życia. Pragnie miłości, lecz nie chce porzucać potęgi jaką niesie trzymany pakt. Dlatego nie pozwala nikomu na próby dowiedzenia się jak go złamać. Potrafi dogryzać i ranić słowem, nic sobie z tego nie robiąc. Niektórzy nazywają go perfidnym, odpowiada im na to swoim pełnym imieniem. Na temat bezduszności, ciężko jednoznacznie stwierdzić. Zabijanie innych przychodzi mu łatwo, czasem tylko się powstrzymuje. Jest w stanie pozbawić życia niewinnych, a nawet dzieci, choć z tymi drugimi postępuje łagodniej jak na siebie. Cechuje się obojętnością w stosunku do otaczającego go rozlewu krwi, czasem ingerując raczej z racji zabawy. Trzyma się zasady, że śmierć jest nagrodą, a on łaskawie jej niektórym udziela.

Pomimo wybuchowości i raczej obojętnego nastawienia do świata, emanuje od niego jakaś dobroć. Przejawia się w chęci pomocy w drobnych pracach czy zleceniach. Potrafi słuchać i wypowiadać swoje zdanie na wszystkie poruszone tematy. Dotrzymuje powierzonych mu tajemnic. Pielęgnacja danego słowa utwierdza go w przekonaniu, że jest słownym popielcem. Można mieć pewność, że dotrzyma danej obietnicy. Odmówi tylko, jeśli może to zagrozić jego bliskim. Boi się tylko o nich, reszta jest dla niego nieważna. W celu zapewnienia im bezpieczeństwa, jest skłonny dążyć do własnej autodestrukcji. Stając w ich obronie, zabierze do grobu każdego kto im zagrozi, nawet za cenę własnego życia. Jest całkowicie niezależny od innych, dzięki umiejętnością zdobytym w przeszłości, potrafi zadbać o każdy aspekt życia. Nie lubi uzależniać się od kogoś, dlatego niechętnie odwiedza medyków. Na szczęście nie choruje za często dzięki opatrzności Demonicy. Dokładność wpisuje się w jego profesję i umiejętności. Starannie śledzi każdy szczegół, dzięki czemu ciężko jest go zaskoczyć. Przydaje się to również w walce. Choć nikt nie spodziewa się tego po Charrach, Rihad jest dość inteligentny. Analizuje, bada i przewiduje jeśli ma czas. Nie ingeruje w dziedziny o których nie ma pojęcia, jednak uważnie słucha słów ekspertów. Jest oczytany. Dużą wagę poświęca poznawaniu nowych języków, pasję tę dzieli z Nidoą.

Część niego bardzo potrzebuje ciepła i kontaktu z innymi osobami. W przeszłości robił sobie wypaday na ,,jednorazowe przygody", teraz czerpie to od aktualnego partnera. Wbrew pozorom, jest mu za to strasznie wdzięczny i z dnia na dzień przyzwyczaja się do obecności kogoś w jego życiu. Trzyma pieczęć na wodzy, a w niebezpiecznych przypadkach usuwa się z pola widzenia na pewien okres czasu, aż wróci do normalności. Chwile samotności zaspokajają drugą część duszy, dzięki czemu trzyma pozorną równowagę.



Nawyki

Jednym z takich nawyków jest dbałość o swój strój. Każde zniszczenie Rihad własnoręcznie i w jak najszybszym czasie naprawia. W przeszłości nauczył się bezwzględnego szanowania swojej broni. Kolejnym jest owijanie sobie nogi własnym ogonem podczas siadania na ławach czy krzesłach, zabezpiecza się w ten sposób przed przypadkowym nadepnięciem kogoś z otoczenia - robi to za każdym razem.

Pasje i Zamiłowania

Ciekawi go wytwarzanie trucizn. Swego czasu miał nawet własną żabę, z której pozyskiwał próbki do badań. Traktował to raczej jak zabawę, szczególnie, że dzięki swojej krwi jest w stanie opóźniać a nawet niwelować skutki wieli trucizn. Kolejny prezent za podpisanie paktu. Uwielbia grać w piłkę. Czy to sam odbija ją w najróżniejsze sposoby, czy w drużynie, sprawia mu to niesamowitą radość. Dzięki wyjątkowym oczom jest w stanie wyłapywać zachwiania rywali i skutecznie ich ogrywać. Swego czasu grał też w karty, ale ciągłe zwycięstwa szybko go znudziły. Ćwiczy grę na lutni. Rozładowuje się w ten sposób i lubi kiedy ktoś go słucha. Czasem gra tylko dla siebie, w zaciszu domowym lub jakimś samotnym miejscu. Poznaje języki, jest dumnym znawcą demonicznego pisma i mowy. Dzięki spojrzeniu spostrzegawczości naturalnie nauczył się czytać gestykulację, co za tym idzie rozumie język migowy.

Więzi, kontakty i powiązania z organizacjami

Sigmund Wildfur - dodać zdjęcie

Poznał go w karczmie na Harathi Hinterlands. W trakcie rozmowy, dowiedział się o jego homoseksualnej orientacji. Zastanawiając się trochę, wszedł z nim w związek, początkowo tylko dla zaspokajania podstawowych żądzy. Przez swoją obojętność, nie przeszkadzał mu fakt, że Sigmund jest samcem. Był przekonany, że w razie jakichkolwiek nieprzyjemności jest w stanie zdominować kochanka, a nawet pozbawić go życia jeśli zacznie mu przeszkadzać. Początkowe dni były raczej zdystansowane, łączył ich sam kontakt cielesny. Rihadowi to nie przeszkadzało, taki był jego cel. W ramach przybywania kolejnych dni, zaczęło zastanawiać go nastawienie partnera. Pomimo zapewnień Rihada, że ten go nie pokocha (ze względu na siebie i pieczęć), Sig zdawał się tym nie przejmować. Okazywał mu uczucie, dzielił się ciepłem. Stosunki przerodziły się w bardziej namiętne, czego Rih nie mógł zrozumieć. Przestraszył się, że stanie się kolejną bliską mu osobą i nie będzie w stanie zapanować nad chęcią odebrania mu życia. Przyłapał się na tym, że zależy mu na kochanku i nie chce go stracić. Ukrywał to pod postacią chęci posiadania. Z czasem jak Sig zaczął się zbliżać coraz bliżej, Rihad prowokował go do znienawidzenia go. Po nieudanych próbach tak bardzo przywiązał się do Kocura, że poświęcił dużo czasu na przygotowywanie się do spędzania z nim czasu w bliższych relacjach.

Aktualnie Rihad czuje się swobodnie w jego obecności. Nie przywykł jeszcze do tak bliskiego kontaktu z inną osobą, dlatego zdarza mu się mieć postawę wyalienowanego. Ufa mu w pewnych kwestiach, jednak nawet jemu nie powierza wszystkich tajemnic. Uważa Sigmunda za tego jedynego i żałuje, że nie może go prawdziwie kochać, jednak dzięki zapewnieniom Rudzielca nie myśli o tym. Tylko w tej relacji Rih czasem żałuje swoich słów i czuje skruchę. Sigmund jest jedną z niewielu osób którą Rihad jest w stanie szczerze przeprosić. Nie jest w stanie się na niego długo gniewać, jednak na siłę podtrzymuje tą maskę, aby nie wyjść na słabego. Kiedy dojdzie między nimi do sprzeczki stara się jak najszybciej usunąć, aby nie zrobić mu krzywdy - nie wybaczyłby sobie tego. Jest mu wdzięczny za tak wielkie poświęcenie i stara się jak najlepiej, aby Sigmund odczuwał jego wkład w ich wzajemną relację, choć większość zachowań przenosi z papieru lub z obserwacji innych.

Kocham Cię, na swój sposób...

— Rihad Bezduszny

Viran Wildcat

Viran

Sigmund przyprowadził Virana pewnego dnia do Siedziby Ligi. Podobno uratował mu życie, odbijając go z niewoli Płomiennych i przyprowadzając ze sobą. Początkowo nie wiedząc co zrobić z siedemnastoletnim kotem postanowili przygarnąć go pod swoją opiekę. Chwilę potem Sig kupił dom w Gendarran, w którym aktualnie wszyscy mieszkają. Co dzieje się w ich domowym zaciszu, nie wiadomo.


Viran jest naprawdę ważną osobą dla Rihada. Sam fakt, że jest to jedyne stworzenie, które Rihad jest w stanie prawdziwie kochać wiele dla niego znaczy. Zbierając się w sobie postanowił zostać jego ojcem - adoptowali go z Sigmundem. Jest dumny z syna, jednak przesadnie podchodzi do sprawy jego bezpieczeństwa. Sprowokowany groźbą skierowaną do Vir'a, atakuje. Niestety nie może nad tym zapanować, jest to wywołane obecnością Nidoi. Ktokolwiek skrzywdzi tego kota, zostanie zabity z rąk Rih'a, nawet jeśli przypłaci to życiem.

Rihad lubi mu mówić, że go kocha. Podoba mu się to ogarniające serce ciepło, którego nie czuje w innym wypadku.

Redin Bezczelny i Roa Burzliwy

Roa Burzliwy

Kiedy był jeszcze mały, strasznie podziwiał swoich braci. Byli oni dla niego dobrym rodzeństwem, często go odwiedzali. Szkoląc się strasznie chciał im dorównać, pielęgnował talent, aby kiedyś móc tworzyć z nimi zgrany zespół. Po przykrym incydencie w jego dzieciństwie, porzucił to marzenie i zamknął się przed braćmi. Następny kontakt nastąpił wiele lat później, jednak nie poznali swojego młodszego brata, był owładnięty rządzą ich śmierci. Sprawy przetaczały się boleśnie po obu frontach, jednak nie porzucili planów odzyskania Rihada.

Redin Bezczelny

Na dzień dzisiejszy Rih jest w bardzo dobrych stosunkach z braćmi. Mają pełną świadomość, że ich brat może zaatakować w każdej chwili, jednak cenią sobie bardziej jego obecność jak swoje bezpieczeństwo. Pomagają mu rozładowywać stres poprzez rozmowę, wspólne treningi i bardziej zorganizowane akcje. Starają się być blisko w każdej sytuacji, jednak potrafią zrozumieć, gdy potrzebuje samotności. Rihad wie, że potajemnie szukają sposobu na zerwanie jego więzi z demonem, jednak na chwilę obecną nie ingeruje.


Nie są do siebie podobni, ponieważ każdy ma innego ojca.

Cidearia

Cidearia

Pozytywnie nastawiona do świata Sylvari. Odwiedziła kiedyś byłą siedzibę Ligi w Harathi Hinterlands i tam ją poznał. Początkowo była mu obojętna, jednak zainteresował się jej rozumieniem życia. Chętna do udzielania pomocy, zawsze uśmiechnięta chwytała dzień - to było coś z czym Rihad się jeszcze nie spotkał. Z czystej ciekawości zaczął brnąć w tą znajomość, aż do pewnego incydentu.

Obwinia się za wszystkie cierpienia które Cid musiała przejść od czasu ich przyjaźni. To ona była jednym z powodów dla którego zszedł się z Sigmundem - chciał się od niej oddalić, aby więcej jej nie ranić. Niestety, wyszło na odwrót. Przysiągł sobie, że nie da jej nikomu skrzywdzić, dlatego nerwowo reaguje na obce osoby które się do niej zbliżają. Obwinia się, że często ją okłamuje, jednak tłumaczy to sobie chęcią nie wplątywania jej w większe problemy. Choć nigdy jej tego nie powie, jest jej wdzięczny za bycie szczerą i bezpośrednią, przynajmniej między nimi. Głupio się czuje, kiedy Cid musi ustawiać go do pionu. Choć nie jednokrotnie próbował ją do siebie zniechęcić, w głębi duszy nie chciał tracić tej przyjaźni. Bardzo mu na niej zależy.

Czasem lubi się z nią droczyć, jednak od pewnego czasu staranniej dobiera słowa, aby nie zachwiać jej aktualnego światopoglądu. Jest zazdrosny o jej przyjaźń.



Nidoa

Nikt nie jest w stanie wiele o niej powiedzieć. Rihad trzyma to pod kluczem, a bezpośredni kontakt z nią jest.. cóż, niemożliwy. Jej imię jest wymieniane w niektórych księgach, owiewane niezbyt chwalebnymi czynami.

Pierwszy ich kontakt nastąpił podczas rytuału przywracającego wzrok Rih'owi. Przedostała się z Ni'ela do niego, zagnieżdżając się w nowych oczach. Początkowo nie ingerowała i nie odzywała się, cierpliwie obserwowała i czekała na swoją okazję, która nadarzyła się dzięki Emiraliusowi - nekromancie. Wybierając rodzaj pieczęci, oddała połowę siebie i stała się jednością z częścią duszy Rihada. Tak zaczął się jej ogromny wpływ na całą przyszłość.

Nidoa jest demonem Rih'a, ale i jego nauczycielką. Dzięki niej nie musiał szukać nauczycieli, ani przechodzić długich, morderczych treningów. Ona zajmowała się kształtowaniem magii, on wykonaniem. Idealny duet. Jednak wszystko komplikowało się na płaszczyźnie emocjonalnej. Nidoa wpłynęła na życie Rihada w celu jego ochrony. Znając prawdziwe zamiary Ni'ela i Pa'Rei postanowiła do nich nie dopuścić. Wybierając taką pieczęć, a nie inną chciała odciąć go od bliskich, którzy mogliby dążyć do podtrzymywania tradycji wykorzystywania go. Zabroniła mu kochać i zbliżać się do rodziny. Zrobiła z niego samotnika. Nie wzięła jednak pod uwagę, że istniejąca część duszy Rih'a potrzebuje czysto ludzkich potrzeb. Ciepła i zainteresowania. To rodziło między nimi konflikty w których Rihad był związaną marionetką. Nie panował nad ciałem i zachowaniem, cały ból wypalił w nim większość dobra które próbował zachować. Stał się czymś, czym jest teraz.

W obecnej sytuacji Rih jest w stanie przebywać wśród bliskich, jednak kosztuje go to naprawę wiele wewnętrznej walki. Nidoa nie zmusza go co prawda do agresywnych zachowań, jednaj nawet ona nie jest w stanie powstrzymać nałożoną pieczęć. Kiedy nawzajem się zrozumieli, zostali pewnego rodzaju przyjaciółmi. Dochodzi do nich do kłótni, jednak zawsze się godzą (bądź co bądź nie mają innego wyjścia). Nid' stara się odciągać jego zainteresowanie od zabijania poprzez uczenie go nowych języków i zmuszanie do czytania. Stara się panować nad jego ciałem i myślami, bo sama polubiła osoby z jego środowiska. Gdzieś głęboko w sobie pomimo spaczonej i żądnej krwi natury, sama potrzebuje obecności innych.

Często rozmawiają. Ona podpowiada mu różne rozwiązania i obdarowuje pomysłami. Jednym z takich pomysłów było poszukiwanie zachowań i fizycznych sposobów okazywania uczuć, które mógłby, a raczej mogliby wykorzystać w kontaktach z Sigmundem, aby przynajmniej zewnętrznie wyglądało to na coś w rodzaju miłości. Zaproszenie Rust'a również wyszło od niej, trochę wbrew sobie, Rihad uległ i zgodził się dla dobra związku.

Pieczęć

Rihad zawierając pakt z Nidoą oddał jej pod pieczę swoją duszę. Podpisując go jednak, musiał zgodzić się na pewne warunki.

Pieczęć złożona na ich umowie ma formę bramy emocji. Uczucia uważane za słabe, zamieniane są w taki sposób aby mogły pomóc w walce i wyrządzaniu cierpienia. Takiej pieczęci nie można zerwać, emocji nie można powtórnie odzyskać. Jej symbol to trójkąt w okręgu, otoczony po dwóch stronach półksiężycami.


Trójkąt symbolizuje miłość, miłość zmienioną na zwierzęce pożądanie. Rihad nie może kochać. Chęć ciała, jego seksualności, zaspokojenie pierwotnych zmysłów - to otrzymał po nałożeniu pieczęci.

Okrąg to strach o bliskie Ci osoby i zapewnianie im bezpieczeństwa. Przerodzona w gniew i chęć przelania krwi, staje się bronią.

Półksiężyce opisują cykl życia. Oddając swoje uczucia i emocje pod władanie demonowi, stajemy się martwi, śmierć nie przynosi już ukojenia, a ciągła walka i pogoń za niesieniem cierpienia jest nie kończącą się tułaczką.


Uzyskanymi korzyściami jest opaczność demona. Dzięki temu niestraszne mu zaklęcia kontrolujące umysł. W razie zagrożenia życia, Rihad bez własnej świadomości jest w stanie zniknąć bądź odzyskać sprawność w zranionym ciele za sprawą Nidoi.


Kontakty nawiązane w przeszłości

  • Dylliar Nertus - przyjaciel Rihada z Zakonu. Żyje i trzyma się dobrze, Rih nie widział się z nim od czasu opuszczenia tej organizacji, jednak sporadycznie piszą do siebie listy.
  • Jelain Khons - córka maga, która odwiedzała Rihada w więzieniu. Natknął się na nią podczas swojej podróży i dużo rozmawiali. Utrzymują dobry kontakt.
  • Emirolius Zai - nekromanta, który pomógł Rih'owi i Nidoi połączyć się ze sobą. Emi co jakiś czas podsyła im księgi, którymi mogliby się zainteresować. Dodatkowo widują się w karczmach, aby porozmawiać o tym co zdążyli się dowiedzieć.
  • Zoe i Nirri Kat - dwie siostry, Asury, które zostały wynajęte do zabicia Rihada. Pokonał je i zabrał ze sobą w celach odreagowania torturami. W trakcie drogi porozmawiali i zaprzyjaźnili się. Wypuścił siostry i utrzymuje z nimi kontakt, czasem wypełniają za niego drobniejsze zlecenia.
  • Nelia Lwica Mrozów - Nornka którą poznał w trakcie poszukiwania ojca. Podzieliła się z nim swoją wiedzą na temat używania łuków. W zamian on pomógł jej wykonać pewne zlecenie. Nie widzieli się od tamtego czasu, jednak rozstali się zapamiętując swoje twarze.
  • Omulius Stary - Mędrzec z którym odbył pewną pielgrzymkę. Rih wyjawił mu tajemnicę na temat swoim myśli. Podobno Omulius niedawno zmarł.
  • Rodzina Folstierów - Uratował ich syna, kiedy żył koczowniczo i utrzymywał się z kradzieży. W zamian odkarmili go i poduczyli historii Tyrii. Zaprzyjaźnił się z uratowanym dzieckiem, czasem wysyła mu drobne prezenty.
  • Ri Ro Rik - upierdliwy młodziak, który trzymał się ogona Rihada, kiedy ten poszukiwał swojego miejsca na ziemi. Uciekł kiedy zobaczył jak Rih zabija... wilka w celach zjedzenia go.
  • Ki'ttia Hesil - Kochanka, której Rih trzymał się po wyjściu z więzienia. Przychodził do niej tylko w celach zbliżenia, które było mu potrzebne przez dogryzającą się jeszcze pieczęć. Uciekł, kiedy doszły go plotki o ciąży kocicy.


Kontakty z członkami Ligi

  • Oenn - Mały Asur, z którym Rih utrzymuje dobre relacje. Świetnie mu się z nim współpracowało podczas odbijania aktualnej siedziby Ligi, dlatego pozwala malcowi na wchodzenie sobie na łeb i siedzenie mu na czuprynie. Oenn jest jednym z niewielu Asur, której Rih pozwoli na bliższe poznanie siebie i wpływanie na jego decyzje.
  • Lockey - kolejny Asur który wpływa na zdanie i decyzje Rihada, który darzy go dużym szacunkiem. Czasem trochę nieokrzesany, nadaje w towarzystwie swobodnej i luźnej atmosfery. Rih lubi jego towarzystwo i to, że można z nim pogadać o dosłownie wszystkim.
  • Catherine Winter - Rih uważa ją za inteligentną i zabawną kobietę. Broni ją przed Terynem, który myśli inaczej. Ceni jej towarzystwo i (choć stara się to ukrywać) lubi jej zainteresowanie swoim ogonem. Współczuje Cath znajomości z Ziną, którą uważa za bardziej zagubioną od siebie. Podobno poprosił Ją o pomoc w czymś bardzo ważnym.
  • Emhyr Reiss - początkowa niechęć do tego młodego chłopaka przerodziła się w pewnego rodzaju podziw. Rih widzi w nim część siebie i zazdrości mu tego jak sobie poradził z przeciwnościami losu. Pomimo, że praktycznie go nie zna, czuje, że może mu zaufać, dlatego powierzył mu syna do nauki.


Reszta członków Ligi wpływa mniej lub w inny sposób na jego życie, dlatego nie zostali opisani.


Organizacje - Zakon Szeptów - dopisać

Organizacje - Bractwo Spaczonych Istot

Grupa stworzeń zafascynowana istnieniem połączeń między duszami. Rihad natrafił na nich przypadkowo, dołączył, bo zaproponowali mu dzielenie się informacjami na interesujące go tematy. W zamian pozwala im na kontakt z Nidoą i odpowiada na niektóre pytania. Co robi po ich stronie, jest niestety niewiadome, jednak na pewno nie jest to niesienie pomocy potrzebującym.

Podobno wisząca fiolka na jego prawej rękawicy, jest bezpośrednio powiązana z tą organizacją.

Umiejętności Bojowe - do poprawki

Blossom

Zbieranie doświadczeń i ciężki trening zaowocowały sporym wachlarzem umiejętności Rihada. Zaczynając od walki wręcz i używaniu pazurów. Władanie krótkimi nożami jest jego podstawową umiejętnością, wyćwiczył celność oraz za pomocą drobnych sztuczek jest w stanie rzucić cienistą kopią swojego sztyletu, która rani wrogów równie dotkliwie jak oryginał. W trakcie podróży zapoznał się z technikami korzystania z krótkiego łuku. Zdarza mu się korzystać z pistoletu, lecz jest to raczej broń na specjalne okazje.

Jako, że styl jego walki opiera się na bezpośrednim starciu, Rihad nauczył się wykorzystywać swoją szybkość do wykonywania uników. W trakcie walki jest w stanie uniknąć najbardziej śmiertelnego ciosu, po czy wyprowadzić kontratak. Zazwyczaj rozstrzyga to walkę na jego korzyść. W razie niepowodzenia musi szybko się wycofać, gdyż staje się łatwym celem.

Robiąc użytek z wyćwiczonych nóg, korzysta z kilku taktyk w trakcie walki. Podczas potyczki, gdy zostanie przyparty do ściany, jest w stanie mocno się od niej odbić i z pomocą pazurów zranić przeciwnika. Jego ulubioną techniką jest używanie tylnych szponów na jego łapach. W trakcie kopnięcia mierzy nim w szyję przeciwnika. Jeśli uda mu się trafić, przeciwnik w szybkim tempie traci krew. Niestety, jest to też jeden z jego słabych punktów. Zahaczając o cięższą zbroję, może poważnie zranić samego siebie.

Tańczący sztylet

Umiejętność władania sztyletami pozwala mu na zadawanie dużej ilości ran ciętych. Prowadzi to do szybkiego wykrwawienia się przeciwnika. Pojawiając się za plecami wroga jest w stanie jednym celnym ruchem odesłać go na tamten świat. Wcześniej wspomniany rzut cienistym sztyletem potrafi odbijać się, dzięki czemu może zranić kilka osób w krótkim czasie. Pomimo, że jego noże posiadają specjalną truciznę zbieraną z jego żaby, nie polega na niej. Jest to raczej dodatkowe ubezpieczenie. Używając zdolności magicznych na swojej broni potrafi pogłębiać cięcia. Pomimo dużych możliwości ofensywnych, ten rodzaj broni nie zapewnia żadnej obrony.

Rihad skupia się zwykle na jednym, dwóch wrogach jednocześnie. Gdy zagraża mu większa ilość przeciwników, wplata w walkę swój łuk. Choć ma on stosunkowo mały zasięg, świetnie sprawdza się w walce na dalszy kontakt przeciw grupie. Z pomocą znowu przychodzą mu sztuczki, dzięki którym jest w stanie kazać strzale odbijać się od przeciwnika, raniąc kolejnego. Używając prochu na grotach strzał, wywołuje wybuch w wybranym obszarze. Zamieniając proch na truciznę, jest w stanie zainfekować spory teren. Łuk poprawia również jego zdolność przemieszczania się. Nakazując cieniowi podążać za strzałą, łatwo może zamienić się z nią miejscami. Jako, że z łuku nauczył się korzystać niedawno, jego prędkość przy wykorzystaniu tej broni znacznie spada.

Cienisty Krok

W sprawach korzystania z magii, Rihad jest w stanie używać tylko umiejętności z paktu. W razie zasłonięcia obu oczu, nie może wykorzystywać żadnych zaklęć. Na wypadek takiej sytuacji w swoich rękawicach trzyma specjalne dusze, które pomagają mu w najcięższych sytuacjach. Magia z dusz starcza na przeniesienie się w bezpieczniejsze miejsce lub na ukrycie. Opaska na jego lewym oku pozwala mu lepiej kontrolować swoje umiejętności. Drugie oko odsłania w celu lepszej analizy otoczenia, dokładniejszego odczytania ruchów postaci a nawet do szybszego odnajdywania słabych punktów przeciwnika. Tych oczu nie można zranić, jednak przez jasną barwę są bardzo podatne na oślepienia.

Używając run zwiększa swoją prędkość co doskonale współpracuje z siłą jego nóg. Kreśląc w powietrzu znaki, jest w stanie na krótki czas przyzwać dwie dusze towarzyszące mu podczas walki. Są one wtedy pod kontrolą demona z którym zawarł pakt. Jest to raczej decyzja ostateczna, umiejętność ta bardzo męczy Rihada, oraz ponowne jej użycie może odbyć się dopiero następnego dnia.

Problemem Rihada są cięższe bronie jak i obrona. Poza parowaniem z pomocą sztyletów, skórzana zbroja nie zapewnia mu dużej odporności na urazy fizyczne i magiczne. Z racji na stosunkowo słabe ręce nie jest w stanie sprawnie używać innej broni jak sztylety, pistolet czy krótki łuk. Pozbawiony swojej broni, musi zdać się na umiejętności walki wręcz. Przed magią jest w stanie tylko robić uniki oraz wykorzystywać swoją zwinność.

Ostatnimi nowościami jakie dotarły do kronikarzy są wspominki o zaciśnięciu współpracy między opętanym a demonem. Jeszcze nikt nie wie jakie techniki są w stanie wyjść z tego porozumienia.

Furia

Rihad współpracując z demonem, mogą wymieszać energie życiowe dusz i stworzyć formę zwaną Furią. Popielec jest wtedy prawie przejrzysty, wokół niego wisi poświata Mgieł. Patrząc nie niego, wrogowie słyszą szepty.

Jest to bardzo świeża technika dlatego Rih może korzystać z niej przez około 5 minut i po uprzednim przygotowaniu. Będąc nieruchomo musi wymieszać dwie energie wewnątrz siebie aby powstała jedna. Korzyści płynące z tej formy są jeszcze nieznane.

Ekwipunek

Sprzęt z jakiego korzysta Rihad podczas swoich wypraw

Bronie

Sztylety - Kły Pustki

Kieł Pustki
Dech Mgieł

Podstawową bronią Rihada są jego dwa sztylety. Początkowo posługiwał się dwoma ostrzami ze specjalnymi pojemnikami na truciznę jednak, że rzadko korzystał z ich możliwości Nidoa postanowiła sprezentować mu kolejny podarek ze swojej kolekcji.

Kły Pustki, tak nazywają się jego dotychczasowe sztylety, mają śnieżnobiałą poświatę, prosty kształt i są odpowiednio ostre - zapewnia to doskonałe obrażenia cięte jak i kłute. Idealnie dopasowują się do łap Rihada dzięki czemu nie wyślizgują się w trakcie walki oraz można nimi łatwo manewrować.


Nidoa nie chce przyznać się w jaki sposób stała się właścicielką tego oręża. Podobno kosztowało ją to wiele czasu. O samej broni wiadomo tylko tyle, że posiada dość wyjątkowe właściwości. Według legend, owe sztylety były kiedyś kłami bestii zamieszkującej Pustkę. Po śmierci potwora, z jego ciała zrobiono bronie, które charakteryzuje biały kolor z jaśniejącą poświatą. Początkowo, były wykorzystywane tylko w strefie Pustki, jednak po pewnym czasie zaczęto chełpić się nimi na Ziemi. Chęć posiadania ich mocy sprowokowała wiele bitew w których Oręż Pustki był przechwytywany przez coraz bardziej zachłanne osobniki. Właściciel takiej broni mógł ją dowolnie nazwać, dlatego sztylety Rihada nazywa się różnie: Ostrza Chaosu, Zrodzone z Agresji, a nawet Śnieżne Igły. Samemu Popielcowi najbardziej odpowiada nazwa wymyślona przez Nidoę, dlatego aktualnie są Kłami Pustki.

Kły podobno są nasączone jadem Bestii, a zbliżenie ich do rany w której znalazła się trucizna, spowalnia jej działanie, a czasem całkowicie niweluje jej skutki. Pewien wojownik który widział Rihada w trakcie walki mówi, że zaobserwował coś niespotykanego. W trakcie parowania przez Popielca odgórnego ciosu mieczem, jakaś przejrzysta ręka wychodząca mu z boku chwyciła za sztylet i dźgnęła nim przeciwnika. Tak więc podobno tej broni mogą używać nawet niematerialne osoby - duchy i dusze.

Sam Rihad mówi, że nosi te sztylety, ponieważ pasują mu do jego fryzury.


Łuk - Dech Mgieł

Chodź Rihad nie posługuje się łukiem tak sprawnie jak łowcy, to w swoich łapach dzierży jedną z legendarnych broni Mgieł. ,,Dech Mgieł" jest ekwipunkiem Nidoi, demona który sprawuje pieczę nad duszą Białego Ognika. Łuk czerpie energię z dusz, dlatego Rihad może bezpiecznie z niego korzystać, użycie go przez kogoś innego wiązałoby się ze śmiercią. Niebieski płomień nasycony jest szeptami, które gwarantując celność i śmiertelność strzał chcą uzyskać spokój. Samym łukiem można posługiwać się również jak biramem, jego dwa końce są szpiczaste, a kontakt z nimi wyrządza szkody nie tylko fizycznie ale kaleczy nieodwracalnie duszę.

Pistolet

Dodatkową bronią, rzadko używaną jest pistolet. Jest to prezent od nekromanty, który dostał w czasie odbywania wyroku w więzieniu. Rih nosi go na plecach, za paskiem i wykorzystuje do dobijania półmartwych przeciwników.

Kostur - Latarnia Charona

Latarnia Charona

Praktycznie nikt nie posądzał Rihada o posługiwanie się kosturem, nikt właściwie nie widział go nawet trzymającego tego rodzaju broń. Słychać plotki, że istnieje bardzo ważny powód dla którego coraz częściej widuje się go z tym przedmiotem w ręce.

Ową broń zdobył od jakiegoś szalonego nekromanty, było o tym głośno przez dwa, trzy dni. Sam czarny magik miał ją podobno z wygranego zakładu alkoholowego. Jest to po prostu dziwny kij z latanią. Tak się im tylko zdawało.

Artefakt jest wykonany z bardzo odpornego i twardego drewna dlatego można używać go jako broni obuchowej. Tylko nekromanci potrafią wykorzystywać zawartą w nim moc.


Nidoa, jako kolekcjonerka przedmiotów instynktownie nasłała Rihada na owego nekromantę. Artefakt w jego posiadaniu nosi nazwę Latarni Charona. Istnieje kilka sztuk tego przedmiotu, a będąc w posiadaniu jednego z nich można stać się ,,Przewodnikiem".

Latarnia umożliwia bowiem widzenie dusz dla osób które normalnie nie są w stanie ich dostrzec. Światło bijące od kostura przyzywa okolicznych zbłąkanych i nakazuje im podążać za sobą. Sam kij nie daje nic więcej. Duchy dalej są niematerialne, nie słuchają się rozkazów, nie zaatakują nikogo. Można je tylko zobaczyć, nie słychać ich słów (o ile nie jest się obarczonym pieczęcią). Próba dotknięcia ich spowoduje, że rozpłyną się jak we mgle.

Chodź nikt nie zwraca uwagi na łańcuch oplatający kostur, pełni on bardzo ważną rolę. Symbolizuje on więź duszy z jej właścicielem. Dzięki temu, sami nie zostaniemy omyłkowo przeprowadzeni do Mgieł. Można też nim poniekąd władać, wydając mu rozkaz spętania przeciwnika czy sięgnięcia celu.


,,Przewodnik" rozświetla noc słabym, zielonym światłem swojej latarni. Prowadzi zagubione dusze do celu ich podróży.



Przedmioty posiadane przy sobie

  • Fiolka na prawej rękawicy - nieznanego pochodzenia fiolka. Jest przywiązana do jego prawej rękawicy, tak aby mogła swobodnie wisieć, jednak nie przeszkadzała w trakcie poruszania ręką. Rih dość bacznie sprawdza poziom zawartego w niej płynu.
  • Wisiorek matki - co prawda nie nosi go na szyi, ale zawsze ma go przy sobie. Ma dla niego dużą wartość.
  • Kilka sztuk wytrychów - przydatne do jego fachu.
  • Parę sztuk pustych fiolek - zostało mu to z dni w których zajmował się truciznami. Nigdy nie wiadomo, kiedy natrafimy na coś ciekawego do zbadania.
  • Pióro harpii - noszone z małą fiolką atramentu.
  • Kilka metalowych obręczy do włosów - zdarza mu się je gubić, dlatego nosi kilka zapasowych sztuk.
  • Mały nóż - noszony pod jedną z nogawek. Przyzwyczajenie z młodszych lat w których nie miał magicznej broni.


Przedmioty trzymane w Aemerium Nidoi

  • Biblioteczka - to tutaj składowane są wszystkie wyjątkowe księgi Rihada.
  • Lutnia- lutnia którą dostał od Roa (dokładnie to ukradł, ale potem dostał)
  • Stój Ojca - luźniejszy, ładnie wyglądający strój. Rih chodzi w nim głównie po domu i siedzibie Ligi.
  • Latarnia Charona - trzymana ze względu, że Rihad nie chce jej dźwigać na plecach.
  • Nici i igły - dla bezpieczeństwa, zawsze coś może się rozerwać.
  • Narzędzia do garbarstwa - zabraknie ich w najmniej nieodpowiednim momencie, dzięki temu są zawsze blisko.


Plotki/Ciekawostki

Plotki jak i Ciekawostki spisane od różnych osób.

  • Pełne Imię Rihada to ,,Rihad Bezduszny'". Wiele osób myśli, że Bezduszny jest tylko tytułem, lecz błędnie.
  • Jedynym miejscem na jego ciele które ma łaskotki są jego stopy.
  • Potrafi dziergać na drutach
  • Uwielbia kiedy ktoś komplementuje jego włosy, lubi też kiedy Sigmund go po nich głaszcze.
  • Świetnie zna się na sztuce garbarstwa. Ponadto potrafi wyrabiać ubiór ze skór i nieźle go łatać.
  • Lubi być określany mianem Demona.
  • W dzieciństwie chciał mieć psa, którego nazwałby Yooki.
  • Po odzyskaniu pełnej sprawności nóg, nie boi się tańczyć. Wychodzi mu to całkiem stabilnie
  • Nie lubi wesołych piosenek, dlatego większość granych przez niego pieśni na lutni, jest dość smutna i zmusza do rozważań.
  • Lubi dostawać piłki, nie kupuje ich sobie sam, ponieważ przez ostre pazury u dolnych łap, często je niszczy i szkoda wydawać mu na nie pieniędzy.
  • Umie wykorzystywać połączenie magii i siły fizycznej aby chodzić po ścianach, jednak jest to tak męczące, że po minucie takich zabaw, mdleje.
  • Naprawdę zadusił nogami rosłego Dolyaka.
  • Kiedy był w Zakonie został wyzwany do pojedynku w którym musiał wykorzystać metalowy wachlarz. Po wygranej został nazwany ,,Kocią Jaśnie Damą". Dalej jest obrażony na pomysłodawców tego przezwiska.