Jannqar Mol

Z L6F
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania

♫Yarr

Jannqar Mol
Rasa

Charr

Płeć

Samiec

Wiek

27 lat

Klasa

Inżynier

Rola w Lidze

Rekrut na resocjalizacji

Powiązane organizacje

Piraci

Filar

-

Znana Rodzina

Hugo Wszechbrody - były kapitan

Status postaci

Alternatywna


Historia

Jannqar urodził się poza Cytadelą. Jego rodzice byli dezerterami trudniącymi się w drobnych złodziejstwach, najemniczych pracach by przeżyć. Zamieszkiwali w ukrytym szałasie na Bloodtide Coast z dala od ciekawskich spojrzeń. Jego rodzice byli popielcami z prawdziwego zdarzenia - dziecko było wpadką, a oni o wychowywaniu go nie mieli pojęcia. Jann był karmiony, uczony polować i na tym się kończyło. Szybko nauczono go niechęci do innych i podejrzliwości. Do tego nawet jako popielątko bluzgał i był narażony na nieprzyjemne widoki.

Kiedy miał 5 lat ich szałas zaatakowali piraci. Jego rodziców zabito na miejscu, jego zaś zabrano jako maskotkę ze względu na zabawnie spłaszczony przód pyska. Trafił pod banderę Kapitana Knunga Hexbannera - Norna o standardowym nastawieniu swojej rasy. Lubił dobrze popić, zabawić się i swoje przeszkody pokonywał siłą. Pyskaty i nieokrzesany Jann spędzał godziny na szorowaniu pokładu, czasami za karę musiał robić to własnym futrem. Za swoją bezczelność często był karany chłostą, niejednokrotnie do nieprzytomności. Załoga często bawiła się jego kosztem wydając mu coraz to głupsze i bardziej niebezpieczne polecenia. W takim miejscu musiał przeżyć 5 lat. Po tym okresie Jannqar uczestniczył w bitwie morskiej gdzie jego kapitan poległ. Przeżył popielec z trójką załogi, a ich właścicielami stali się handlarze niewolników. Przez dwa lata pływał jeszcze z nimi jako pomoc na statku, tutaj był jednak lepiej traktowany, ponieważ popielcy byli cennym towarem roboczym. Następne 4 lata przeżył w wiosce niewolników na rodzinnym Bloodtide Coast. Mieli własne szałasy, dostawali wydzielone pożywienie, Jann miał dobre wspomnienia z tej niewoli. Jego pierwsza, prawdziwa względna wolność jak na ironię. Mając 16 lat został sprzedany pod kolejnego kapitana - Hugo Wszechbrodego. Kolejny Norn którego Jann niesamowicie się obawiał. Hugo był niezwykle surową, ale wykształconą osobą. Charr ponownie wrócił do roli sprzątającego statek, załoga dawała mu w kość.. ale dzięki swojemu agresywnemu nastawieniu, wdawaniu się w bójki za pomiatanie nim oraz odszczekiwaniu w zabawnych ripostach, szybko zjednał ze sobą część nieokrzesanej jak on sam załogi. Znowu był maskotką, bo robił za jedynego popielca na statku. Czasami pozwalano mu odgryzać kończyny pojmanych jeńców, aby straszyć innych, sporadycznie mógł nawet kogoś zabić ku uciesze kamratów. I tak mijało mu życie, niezbyt szczęśliwe ale jakieś jednak miał.

Sprawy nabrały lepszego wglądu kiedy Jannqar miał 20 lat. Na jednej z wielu bitew morskich osłonił swoim ciałem kapitana. Robiąc to niechcący swoją drogą. W zamian za ten czyn, ponieważ Hugo nie zdawał sobie sprawy że Jann żywił do niego nienawiść, kapitan postanowił wcielić popielca do swojej załogi jako jej pełnoprawny członek. Mógł odetchnąć od ciężkiej pracy na statku, zamiast niej zajmować się łagodniejszymi zadaniami. Dostając przydział na bocianim gnieździe poczuł się pierwszy raz na swoim miejscu. Służąc wiernie kapitanowi który zaczął traktować go łagodniej i przystępniej. I ponownie tak żył, zdobywając doświadczenie i wiedzę. Poznając morza, ucząc się kilku przydatnych rzeczy. Jego spokój naruszyła pewna bitwa w które polegli ponownie z handlarzami niewolników. Ponownie jego kapitan, którego zdążył już zaakceptować został zamordowany a część załogi z nim samym została zabrana na przekup. Niestety popielec wyglądał jak wyglądał przez tyle lat złego traktowania go na morzu i mało kto miał ochotę go kupić. W niedawnym czasie, bo jakiś rok temu, resztka załogi z innymi niewolnikami została odbita przez bandę najemników i przekazana do Lwich Wrót. Tutaj Jann trafił do więzienia za swoje zachowania i sprawianie kłopotów. Kiedy minął okres jego odsiadki, starzy koledzy odebrali go i załatwiają mu okazję do wstania na własne łapy, a co dalej - pisze się aktualnie.


Charakterystyka

Wygląd

Nie urodził się jako brzydki popielec. To co zrobiło z nim morze, sól oraz ból, całkowicie zmieniły jego wygląd. Rogi straciły swój początkowo brązowy kolor, stały się szorstkie i wyblakłe. Do tego oklapłe i postrzępione uszy, przez które Jann miewa problemy ze słuchem. Twarz wyraźnie poraniona, zabliźnione rany i twardsze kawałki zbitego futra i narośli. Spuchnięte oczy i wyraźnie zmęczone swoim życiem. Włosy są łamliwe i podniszczone, Jannqar nie obcinał ich i nie dbał i fryzurę dlatego wyglądają jak związany chustą ul. Duży nos z szerokim grzbietem gwarantują mu dobry węch. Spłaszczony z przodu pysk nadaje mu śmiesznego wyglądu, do tego ma bardzo krótkie kły które z braku białka i innych minerałów nie miał jak porządnie się rozwinąć.

Nie można nazwać go chucherkiem, kiedy chce może zdrowo trzasnąć łapą. Beżowe umaszczenie futra jest ciemniejsze tylko na piersi i pysku, tworzy to kształt odwróconego lejka. Ogon akurat jest zadbany, a kita posiada najbardziej delikatnie futro z jego całego, pokrytego bliznami i szorstką sierścią ciała. Pożółkłe pazury dodają charakteru.. a przynajmniej tak mu kiedyś ktoś powiedział. Dodatkowo co śmieszne, nosi okulary zerówki... bo są ładne. Jego wzrok pomimo wszystkiego jest wyjątkowy.


Osobowość

Po utracie swojego ostatniego kapitana nieco stonował z zachowaniem. Dodatkowo więzienie wpłynęło na niego uspokajająco, jak długi i zimny prysznic. Taki bardzo długi. Dalej jest pyskaty i nieokrzesany, nie potrafi wielu rzeczy w społeczeństwie, ale się stara - z przymusu. Chwalony i kiedy się ktoś nim zachwyca jest strasznie potulny i przyjacielski, interesuje się tą osobą i potrafi okazać jej wsparcie i troskę. Kiedy coś zacznie go denerwować niesamowicie się piekli, klnie pod nosem intensywnie gestykulując i dając upust swojej złości która potrafi pozbawić go wszelkich chęci i sił.

Jann ma wybujałą fantazję. Na statku Kapitana Hugo czytał w blasku świecy różne książki które robiły innym kamratom za podstawki pod kubki lub inne tego typu rzeczy (przez to też mruży oczy). Głównie były to wspaniałe historie o bohaterach i niesamowitych potęgach, których Jann nie mógł doświadczyć ponieważ jest amagiczny. Wiele wartości dla niego to puste słowa. Nie doświadczał ich lub wyobrażał sobie przez swoje wychowanie za bezsensowne i niepotrzebne do szczęścia. Nie ma problemu w większych grupach, ale w mniejszych już tak. Był nastawiony głównie na tłum gdzie każdy gadał z każdym, a nie na osobności.


Umiejętności

Umiejętności bojowe

Wszystko co wspomaga go w walce wyciągnął z morza i statku.

Wiedza Opis
Obsługa pistoletów - Rusznikarstwo Jannqar uczestnicząc w starciach po stronie swoich towarzyszy nauczył wykorzystywać w walce pistolet. Opracował szybkie metody przeładowywania, celowania oraz oddawania strzałów zza zasłony. Poznał budowę wielu pistoletów, potrafi je składać oraz tworzyć nowe. Jest to jednym z jego hobby.
Obsługa dział Popielec obsługiwał w swoim życiu wiele dział, bardziej nowoczesnych lub mniej. Ze względu na zachcianki kapitana musiał poważnie nauczyć się z nich korzystać, dlatego ich budowa i zasady działania sprawiają mu mniej problemów jak innym. Dodatkowo potrafi je reperować w zakresie swoich umiejętności.
Materiały wybuchowe Mając proch, lont i trochę czasu.. bez problemu stworzy dynamit. Kiedy w łapy dostanie inne zabawki, wykombinuje z nich coś co zdrowo wybuchnie. Nie boi się ubrudzić sobie łapy i stracić pazura jeśli miałby wynaleźć coś co małym kosztem robiłoby poważne problemy innym.
Ostrza Władanie krótkim ostrzem i jednoręcznym mieczem nie stanowi dla niego problemu. Jedna z jego głównych broni w potyczkach morskich, odebrał mieczem niejedno życie atakującego go pirata.


Umiejętności niebojowe

Podróże, służba oraz wrodzona chęć znania się na czymś doprowadziły go do wiedzy w pewnych zakresach.

Wiedza Opis
Kartograf Jann niesamowicie dokładnie rysuje. Potrafi tworzyć bardzo dokładne mapy. Jego oczy posiadają miarę same w sobie, nie potrzebuje kątomierzy czy linijek, robi to na oko i wychodzi mu to niezwykle precyzyjnie. Praktykę zyskał w trakcie przerysowywania map z książek, robienia plagiatów na kołyszącym się statku Kapitana Hugo.
Majsterkowicz Nie można powiedzieć, że się na tym zna.. bo szansa, że coś zepsuje bardziej jak było zniszczone jest dość spora. Ale nie można odmówić mu pomyślunku i chęci rozpracowywania niektórych mechanizmów. Do tego potrafi naprawiać zegarki, choć sam nie wie jak się tego nauczył. Umie to i już.
Koneser Lata spędzone na statku, gdzie przewijały się różne skarby i znajdźki nauczyły go jak odróżnić chłam od cacka. Jego doświadczone i wprawne oko rozpozna podróbę od oryginału. Czasami wystarczy wziąć coś na kieł by sprawdzić jak cenne może to być. Wycena jest już jego słabszą stroną, ale jeśli odrobinę pokmini to może oszacować przedział wartości.
Wieczny Marynarz Zarządzanie statkiem pływającym po wodzie to jego broszka. Stery to jego przedłużenie łap, chociaż nie stał za nimi zbyt często.. mógł głównie popatrzeć i czasami zastąpić kapitana, jeśli ten musiał iść na stronę. Jednak uwielbia to i oddaje się temu zajęciu z całym sercem.
Piracki Alchemik Kręcąc się czasem obok kucharza i poszczególnych piratów, podłapał sposoby pędzenia bimbru i innych trunków które dają poważnego kopa wątrobie. Choć miał okazję robić to ze dwa razy i jego wyroby nie były pierwszej jakości, posiada wiedzę na temat ich przyrządzania.
Chcieć to mieć Jest piratem, drobny z niego złodziejaszek i przestępca. Jeśli chce coś mieć to wie jak się zakręcić przy kimś by sprawnie pozbawić go tego przedmiotu. Jak się dostanie po łapie to dalej ma jeszcze drugą sprawą, aby coś dziabnąć z sakiewki.


Wyposażenie

Do standardowego wyposażenia należy jego nieco postrzępiony płaszcz, wygodne karwasze i spodnie.

Kąsacz Bertulliego Kuternogi

Kąsacz

Jann trafiając do Ligi już pierwszego dnia zdołał odstrzelić komuś głowę na zadaniu i zgarnąć za to niewąską sumkę złota. Co powinien zrobić z tym szanujący się pirat? Kupić sobie broń której się nie będzie musiał wstydzić! Na czarnym rynku, pod ladami czekają największe kąski - trzeba umieć tylko się zakręcić by je dostać. Kąsacz jest właśnie takim rarytasem którego Jannqar nabył po okazyjnej cenie. Zanim zorientował się dlaczego jego cena jest taka mała.. zdążył odejść od stoiska które zostało zwinięte szybciej jak żagiel na sztormie.

Na pistolecie bowiem ciąży klątwa Kapitana Bertulliego Kuternogi. Każdej nocy zaczyna świecić niebieską poświatą, a trafienie nim nakłada efekt okulawienia na przeciwniku, który utrzymuje się kilka sekund (uczucie drewnianej, prawej nogi).



Powiadam wam kamraci, że jakikolwiek szczur lądowy co nocą dostanie kulkę z mojego Kąsacza, będzie kulał jak ja żem sam kuleję!.

— Bertulli Kuternoga


  • Pistolet ładowany różnej maści pociskami o dużym kalibrze (głównie stalowe, żeliwne kule)
12-16 kul
  • Wykorzystuje czarny proch do nadania prędkości pociskowi
  • Skuteczny na krótki i średni dystans
  • Z bliska ma potężną siłę rażenia, potrafi rozsadzić czaszkę
  • Potrzebuje przeładowania po każdym strzale


Piracki Skarb

Tutaj Jann gromadzi przedmioty które zdobył na misjach lub innymi sposobami. Kiedy potrzebuje przypływu gotówki sprzedaje je, lub zachowuje jeśli były wyjątkowo cenne i opłaca się trzymać je w kolekcji.



Do zatrzymania

Po kieszeniach

  • Piersiówka z najprawdziwszym rumem!
  • Składana luneta o średnim zasięgu
  • Małe śrubokręty i imbusy do naprawy broni
  • Kilka wytrychów
  • Zawsze paczka zapałek
  • Sakiewka ze swoimi moniakami
  • Pestki jabłka


Ciekawostki i plotki

  • Jannqar jest oburęczny - potrafi pisać lewą i prawą łapą na tak samo dobrym poziomie
  • Przez morze i wszechobecną sól pokochał owoce