Fellaneth

Z L6F
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Fellaneth z cyklu Południa
Rasa

Sylvari

Płeć

Mężczyzna

Klasa

Strażnik

Data przebudzenia

8 dnia sezonu Feniksa 1317 AE(16 l)

Zawód

Kowal; Najemnik

Miejsce zamieszkania

1. Gaj, Taras Śniących

2. Lost Precipice, willa 1, pokój 13

Rola w Lidze

Towarzysz (filar Opieki)

Powiązania
  • Wardeni (kiedyś)
  • Lwia Gwardia (kiedyś)
  • Oczy Kruka - najemnicy (kiedyś)
  • Bladzi Siepacze (epizod, kiedyś)
  • Terenowa Kompania - kupcy (kiedyś)
  • Szybcy i Święci - najemnicy (kiedyś)
Status postaci

Alternatywna

Motyw muzyczny


Wygląd

Fellaneth to dość wysoki i dobrze zbudowany sylvari o ciemnnozielonej liściastej cerze, która w bardziej narażonych na zranienie miejscach pokryła się korą, łagodnie przechodzącą z zieleni do barwy fioletowej - szczególnie fiolet ten uwidocznił się we fryzurze sylvariego, która przypomina niechlujnie skręcone konary, pokryte grubszą warstwą kory. Wieczorami można zobaczyć, że żywica sylvariego pod skórą, szczególnie tą niechronioną dodatkowo korą połyskuje na pomarańczowo. Ma dość duże dłonie i bardzo silne ramiona. Sylvari nosi się w liściastych pancerzach i prawie nigdy nie ubiera tradycyjnego hełmu z przyłbicą, którą mógłby osłaniać twarz, a zawsze chroni tył głowy.


Fella ma dość ostre rysy twarzy, które w połączeniu z jego skórą upodabniają go trochę do koszmaryty. Wydatne kości policzkowe, wyraźnie zarysowane usta i ostry nos w komplecie z jego posturą sprawiają, że Fella wydaje się być groźnym i agresywnym osiłkiem, gdyby nie te zawsze przyjaźnie patrzące miodowe ślepia, którymi często spogląda na innych bardzo łagodnie i uśmiech, którym często obdarza nawet tych, którzy pokątnie z niego szydzą. Uśmiech ten nie jest spowodowany tym, że Fella stara się pokazać, jako ten lepszy od potencjalnych dokuczających - on po prostu zwyczajnie często nie ogarnia lub bierze zbyt wiele rzeczy za żart.


Charakter i zachowanie

Gdyby prześledzić jego życiorys, Fella ma więcej szczęścia niż rozumu. To bardzo uprzejmy sylvari, który ceni porządek, dobre piwo, porządnie wykonaną robotę i walkę w słusznej sprawie. Można na nim polegać i sam również bardzo ufa innym, a szczególnie osobom, które są dowódcami - bardzo łatwo im ulega i nie kwestionuje ich decyzji, nawet jak są durne. Zazwyczaj w ogóle nawet nie bierze pod uwagę możliwości, że ktoś może go oszukiwać. Niemalże bezgranicznie wierzy praktycznie we wszystko, co usłyszy, dlatego też podchodzi bardzo prosto do każdej sprawy, nie rozważając i nie analizując po prostu rozwiązuje swoje problemy w pierwszy sposób, jaki przyjdzie mu do głowy. Filozof z niego kiepski, strateg jeszcze gorszy, a na pogawędkę o skomplikowanych sprawach, szczególnie sercowych ciężko go namówić - to tematy na których Fella absolutnie się nie zna. Ma problem z zauważaniem podtekstów, przez co często bywa obiektem żarcików, ale nie wdaje się w kłótnie - szkoda mu na nie czasu. Na większość rzeczy, które go spotykają reaguje uśmiechem i życzliwością nie skupiając się na tym co złe i co było w przeszłości, tylko na tym, co jest tu i teraz. Swoją drogą, kompletnie nie zdaje sobie sprawy z tego ile osiągnął w swoim życiu, choć wie, że jest całkiem niezłym kowalem, więc może śpiewać klientom standardowe stawki.


Fella nie skrzywdziłby muchy, gdyby nie musiał albo gdyby mu nie kazano, choć gdy już walczy, jest bardzo aktywny i zaangażowany, a także bardzo zdecydowany i pewny siebie. Choć nie jest to sprawa, której poświęcił całe swoje życie lubi walkę i traktuje ją jako świetną okazję do sprawdzenia siebie. Nie boi się ran i bólu, jest dość wytrzymały, ale nie zgrywa twardziela i pozwala sobie pomóc, gdy sytuacja naprawdę wymaga uzdrowiciela. Większość potyczek podczas których nie musi bić się z myślami, czy walcząc postępuje dobrze sprawia mu ogromną radość, stąd łatwo go namówić na wspólny sparing albo trening. Cechuje go typowa dla przedstawicieli jego rasy ciekawość i odwaga oraz "rycerskość". Jednych z jego celów, jak przystało na sztampowego sylvariego-strażnika jest ochrona słabszych i uciskanych, stąd Fella bardzo często nieproszony staje w obronie tychże i nie raz już oberwał przez to w nos czy w zęby. Niekoniecznie od przeciwników, ale od ratowanego, który źle zrozumiał jego intencje. Nie jest seksistą i zdaje sobie sprawę z tego, że kobiety mogą być po złej stronie barykady, że są silne, niezależne i często są w stanie położyć na łopatki podczas pojedynku niejednego mężczyznę, ALE ma jednak pewne opory, gdy przychodzi mu stanąć przeciwko kobiecie i nie daje z siebie 100%, a już na pewno nie dąży do poważnego skrzywdzenia oponenta. Generalnie nie przepada za zabijaniem, jeżeli jego przeciwnicy jeszcze mogą zawrócić z nieodpowiedniej ścieżki i zazwyczaj dąży do spętania lub wykluczania przeciwników z walki.

Warto nadmienić, że ciężko z nim nawiązać głębszą relację, bo Fella nauczył się, że przyjaciele przychodzą i odchodzą, a czasem nawet giną i żadne z nich na pewno nie życzyłoby sobie, by ich nieobecność go paraliżowała. Krótko mówiąc, sylvari cieszy się, że coś jest, póki trwa, a gdy znika - jest wdzięczny losowi, że mu się przytrafiło, nie mając do nikogo pretensji.


Umiejętności

Kowalstwo

W pracy w kuźni sylvari jest fachowcem. To miejsce, w którym to on jest dowódcą i jest całkowicie na swoim miejscu. Zna się na swojej robocie i poświęcił jej więcej serca niż walce czy relacjom z innymi. Kuźnia nie jest dla niego tylko źródem zarobku, ale jego pasją, mimo że Fella jest bardziej rzemieślnikiem, a niż artystą - pancerz ma być praktyczny, a broń skuteczna. Gdy może się zajmować pracą, Fella działa jak natchniony - czy podczas pracy z klientem, czy przy miechu, w gorącu czy z młotem. Sylvari mierząc klienta już jest zazwyczaj wolnopłynącymi myślami trzy kroki dalej, jakby był świetnym matematykiem i mgnieniu oka wyliczał długość oręża do wykucia, jego ciężar, koszt materiałów, czas przygotowania. Wszystko to przyszło z doświadczeniem zbieranym przez lata życia i niezliczone projekty, wykonywane dla znajomych, dla klientów odpowiadających na jego ogłoszenia czy dla Gildyjnej Inicjatywy.


Fella potrafi tworzyć, naprawiać i przekształcać roślinne pancerze sylvari, jak i metalowe pancerze innych ras. Wyklepanie zbroi nie stanowi dla niego problemu, podobnie jak wykucie prostych elementów. Podobnie broń, sylvari potrafi ją tworzyć lub przekształcać - przede wszystkim tworzy broń białą i tarcze. Jego umiejętności z zakresu kowalstwa sylvari znacząco przewyższają to, co udało mu się pochłonąć z zakresu kowalstwa innych ras; ba, sylvari nie potrafi naprawić pancerza, który zawiera bajery technologiczne. Potrafi również nakładać runy na pancerze i bronie, choć nie zna ich wiele - tylko te podstawowe i najbardziej potrzebne. Pracuje dla Gildyjnej Inicjatywy wykonując uzbrojenie gildyjne (ooc: skiny gildyjne, gildyjne Cavaliery, Shimmeringi i Tenebrousy) - jest to dla niego główne źródło zarobku, aczkolwiek drugim stałym klientem są również Wardeni. Z jego usług często korzystają sylvari, którzy zbierają się do opuszczenia Gaju i wyruszenia w Tyrię.


Na drugim piętrze Gaju znajduje się jego pracownia zwana po prostu "Warsztatem Felli", która jest codziennym miejscem pracy sylvariego, dwóch rwących się do pracy czeladników przyuczających się zawodu - Lulacha oraz Cecila, oraz jednej pani kowal o umiejętnościach zbliżonych do Fellanethowych - zadziornej Zairy, która bierze drugą zmianę, wszelkie zamówienia jednak przyjmuje przede wszystkim Fellaneth w godzinach urzędowania. Pracownicy warsztatu nie chodzą jednak głodni - często kanapki znosi im na miejsce przyjaciółka Felli, menderka Enn lub zamawiają coś z dostawą do pracowni albo Fella przynosi coś co przygotował dzień wcześniej sam w domu do podziału. Sylvari często spędza w kuźni czas po pracy, stąd większa szansa, że tam uda się go zastać niż w jego mieszkaniu.


Jeżeli Twoja postać szuka pracy i jest zainteresowana kowalstwem, a chcesz jakoś powiązać ją z Warsztatem Felli, odezwij się do autora karty.


W siedzibie Gildyjnej Inicjatywy w Lwich Wrotach oraz w Gaju można się natknąć na ogłoszenie o następującej treści:

Warsztat Felli

Wyrób broni i zbroi

Naprawa, ulepszanie, konserwacja


Naprawimy Ci pancerz i broń, wzmocnimy je i ulepszymy, zakonserwujemy, a nawet stworzymy Ci je od zera. Możemy stworzyć broń na podstawie Twojego projektu lub na podstawie projektu z katalogu znajdującego się w pracowni. Zajmujemy się również nakładaniem prostych run na oręż. Specjalizujemy się się w kowalstwie i płatnerstwie sylvari, lecz mamy również spore doświadczenie w produkcji oręża i zbroi z żelaza i jego stopów, orichalcum, srebra, złota i mithrillu - m.in. od 1330 współpracujemy z Gildyjną Inicjatywą wykonując oręż oraz cięższe pancerze gildyjne na zamówienie.

Nasze wyroby są tym czego właśnie potrzebujesz.


Nasza pracownia i punkt przyjmowania zamówień znajduje się na drugim piętrze Gaju, na Tarasie Twórców, jest to trzeci warsztat od lewej z szyldem na wielkim pomarańczowym liściu - Warsztat Felli.

— Treść ogłoszenia


Walka

Fella jest strażnikiem i używa magii typowej dla tej profesji. W przeciwieństwie do wielu, nie uczył się tworzenia barier, przywoływania broni czy otaczania egidą, a nauczył się przywoływania łańcuchów, tworzenia nieprzekraczalnych dla wrogów linii oraz symboli strażniczych i konsekracji. Cnoty Fellanetha to Sprawiedliwość, Wiara i Lojalność. Sprawiedliwość pozwala mu lepiej posługiwać się konsekracjami, Wiara pomaga mu w kształtowaniu symboli i przywoływaniu świetlistych łańcuchów, Lojalność odpowiada pośrednio za jego umiejętności kształtowania kręgów i linii ochronnych. Jeżeli Fellaneth nie będzie umiał rozróżnić, co jest dobre, a co złe, jeżeli straci wiarę w to co robi i swój cel, jeżeli celowo i świadomie będzie próbował zdradzić sojuszników, nie będzie mógł skorzystać z cnót.


Cnota Zaklęcia wzmacniane przez cnotę Efekt pasywny Uaktywnienie cnoty
Sprawiedliwość Konsekracje

Wzmocnienie oręża magią światła

Szansa na podpalenie wroga przy ataku bronią Wzrasta prędkość poruszania się strażnika oraz szybkość ataku nasyconą magią bronią (3 tury)
Wiara Symbole

Świetliste łańcuchy

Szansa na oślepienie i unieruchomienie wroga przy ataku bronią Otoczenie egidą siebie i do 4 wybranych sojuszników
Lojalność Linie i Kręgi Ochronne

Zaklęcia leczące

Kręgi i linie odrzucają wrogów kilka metrów dalej Wyleczenie płytkich i średnich ran sojuszników


Co ważne, Fellaneth musi dobrze wiedzieć, kto jest jego sojusznikiem, a kto wrogiem, inaczej może zrobić krzywdę nie tym co trzeba, a co za tym idzie - Fella bardzo często myśli zero jedynkowo. Trwa jednak w swoich Cnotach i nie może postępować niezgodnie z nimi. Tuż przed walką, Fellaneth skupia się na tym, by odpowiedzieć sobie na pytanie, co sprawia, że tak pewnie i bez lęku rusza do walki. Fella jako strażnik nie jest wybitny w tym co robi, nie uczył się żadnej nowej specjalizacji, po prostu - jak trzeba to złapie wroga w łańcuchy, jak coś to wroga też zatrzyma by nie podszedł za blisko osób, przy których blisko być nie powinien, a także na szybko ustabilizuje sojusznika by się nie wykrwawił. Mieczem półtoraręcznym walczy nienajgorzej - żółtodziobem nie jest, bo w końcu przez 16 lat już trochę się namachał tą bronią, ale nie jest mistrzem natchnionym. Po prostu - walczy i potrafi to robić.

Umiejętność Nazwa Dziedzina Opis
Krąg Ochronny Ward Tworzy na podłożu świetlisty okrąg, którego nie mogą przekroczyć wrogowie - jeżeli któryś z wrogów zostanie w środku w trakcie tworzenia okręgu, jest on uwięziony.

Sojusznicy mogą bez problemu przekraczać linię kręgu. Fella potrafi w niewielkim stopniu modyfikować jego promień.

Linia Ochronna Ward Tworzy na podłożu świetlistą linię, której nie mogą przekroczyć wrogowie - muszą ją obejść. Sojusznicy mogą bez problemu przekraczać linię.

Fella potrafi modyfikować jej długość, jednak linia nie będzie dłuższa niż 4m.

Symbol Wiary Symbol Kształtuje świetlisty symbol, którym potrafi uleczyć rany swoje i sojuszników. Nie leczy skomplikowanych i rozległych obrażeń, lecz uśmierzy ból i zatamuje krwawienie.

Leczeniu mogą zostać poddani sojusznicy znajdujący się w jego obrębie - symbol maksymalnie może mieć 2 metry średnicy.

Symbol Ostrzy Symbol Kształtuje świetlisty symbol w miejscu docelowym, by przenieść się tam w oślepiającym rozbłysku światła.

Maksymalna odległość, na jaką może "skoczyć" Fellaneth wynosi 10 metrów; teleportacja nie umożliwia wdrapywania się na przeszkody.

Symbol Kary Symbol Kształtuje świetlisty symbol, którym potrafi zranić i okulawić wrogów.

Jeżeli wróg wejdzie w symbol, istnieje duże prawdopodobieństwo, że zostanie zaatakowany przez świetliste pięści - pociski uwalniane wprost z symbolu.

Symbol Szybkości Symbol Kształtuje świetlisty symbol, który zapewnia krótki czas (2 tury) wzrost szybkości poruszania się sojuszników, którzy znajdą się w jego zasięgu.

Krótkimi świetlistymi cięciami rani wrogów, którzy znajdą się w jego obrębie. Symbol ma zawsze średnicę 2m.

Łańcuch Światła Światło Manifestuje swoją magię światła w postaci łańcuchów. Łańcuchami ze względów bezpieczeństwa oplata tylko przedmioty i wrogów, a nie sojuszników, chyba że nie ma wyjścia.

Fellaneth posługuje się łańcuchami, by łapać i przyciągać do siebie potencjalne bronie lub ciskać we wrogów takimi przedmiotami, które mogą wyrządzić krzywdę.

Nasycenie światłem Światło Przelewa magię światła w oręż, by ciąć nim szybciej i ranić dotkliwiej, pod warunkiem, że strażnik dzierży broń sieczną.

Gdy Fella dzierży inną broń, nasycenie wpływa tylko na jego wytrzymałość.

Oczyszczający Ogień Konsekracja Przywołuje strażniczy ogień, który rozlewa się na ziemi i podpala wrogów, którzy nie zdążą z niego uciec na czas.

Zazwyczaj ogień zajmuje okrągły obszar o średnicy 2m wokół Felli, jednak strażnik potrafi otoczyć ogniem ramię, by podpalać wrogów wpadając w nich z bara lub po prostu ich łapiąc. Często rozpala nim swój miecz, jest również w stanie posłać go przed siebie w postaci fali.

Poświęcona Ziemia Konsekracja "Poświęca" podłoże na którym stoi wraz z sojusznikami, by zapewnić wszystkim większą pewność swoich ruchów i większą stabilność kończynom dolnym.

Zmniejsza prawdopodobieństwo wywrócenia się.


Pozostałe

  • Silne ramię - W ślad za nauką kowalstwa poszedł trening mięśni kończyn górnych oraz pleców. Sylvari jest bardzo silny. Walka młotem nie stanowi dla niego problemem, mógłby nawet dzierżyć dwa młoty dwuręczne albo dwa miecze bastardowe i nawet nad nimi panować, tylko po co? Nie brak mu też finezji w wymachiwaniu mieczem czy osłanianiu się tarczą. Potrafi sporo udźwignąć bez najmniejszego problemu, a także coś ciężkiego złapać lub złamać.
  • Bokser - bez broni też jest w stanie mocno uderzyć. Ceni osłonę jaką daje dobra garda, a jego wytrzymałość i cierpliwość często popłaca wygraną w bitce na pięści. Bo Fella jak już uderzy to porządnie. Jeżeli walczy na pięści bardziej ofesywnie jest dość mobilny i zwinny, szczególnie podczas karczemnych bójek. Bitki z pijakami i zaczepialskimi nie są czymś, z czego Fella jest dumny, ale sylvari zawsze walczy z powodu poczucia niesprawiedliwości w imię tych, którzy sami nie mogą się odwinąć prześladowcom.


  • Pływanie - Potrafi pływać, lecz utrzymanie się pod wodą jest dla niego sporym problemem. Sprawia to, że walka pod wodą jest dla niego praktycznie niemożliwa. Fella lubi jednak pływać dla relaksu.


  • Przetrwanie - Sylvari wie jak przeżyć w samotności w nawet najbardziej kiepskich warunkach. Wie, gdzie może nocować, z czego zrobić namiot, jak wzniecić ogień, co jest jadalne, których zwierząt unikać. A do tego potrafi coś bardzo ważnego - śpi bardzo czujnym snem, dodatkowo potrafi zasnąć dosłownie wszędzie.


  • Czytanie, liczenie i pisanie - Fellaneth czytać potrafi, ale bardzo powoli i nie lubi zawijasów czy specjalnych ozdobników w tekście. Liczy do tysiąca i nie widzi potrzeby dalszej nauki w tej dziedzinie. Fella potrafi się podpisać, a gdy pisze jakąś wiadomość, to pisze ją dużymi, prostymi literami.


  • Gotowanie - gdy nie ma co do gara włożyć, trzeba włożyć cokolwiek. Sztuką jest włożyć cokolwiek i przyrządzić to tak, by się nie zabić albo nie zatruć - Fella opanował tę sztukę. Wie, co może znaleźć w terenie i jak przygotować to coś, by było jadalne, a nawet smaczne. Wybitnym kucharzem nie jest, ale trochę się zna, tym bardziej że sam sobie gotuje. Zazwyczaj ma przy sobie mały zestaw ulubionych przypraw, więc w kuchni Fellanetha, choćby i terenowej jest pysznie, jak ktoś nie ma wygórowanych wymagań.


  • Taniec - nie jest wybitnym tancerzem i nie zna kroków większości tańców, ale ma dobre poczucie rytmu i nie jest, wbrew pozorem, sztywny jak kłoda, gdy ma się poruszać po parkiecie. Można powiedzieć, że gdy próbuje tańczyć, jest w stanie bardziej się wyluzować.


  • Pierwsza pomoc - strażnik rozumie, jak powinno się udzielać pomocy. Wie jak złapać, aby krew nie sikała z uciętej kończyny i jak odpowiednio zawiązać bandaż. Potrafi też zareagować prawidłowo na takie wydarzenia jak zawał serca, utrata oddechu, omdlenie, zakrztuszenie lub atak padaczki, bo jego jedna przyjaciółka - menderka - nauczyła go tej sztuki. Co więcej, zna jeden symbol leczący. Bardzo daleko mu do medyka czy pielęgniarza. Jego umiejętności sprowadzają się do "krwawisz, zrobię żebyś robił to wolniej" albo na słabsze rany do "stój w tym świecącym, jakoś to się samo wyleczy"


Ekwipunek

Sylvari sam wyhodował i wykuł sobie porządny pancerz. Niektóre części jego pancerza wyrastają wprost z jego ciała, oplatając go i chroniąc przed urazami. Sylvari potrafi je schować, przekształcić, zakryć się nimi, a nawet całkiem odkryć. Poza pancerzami i brońmi sylvari potrafi tworzyć sakiewki, w których upycha różne potrzebne przedmioty albo uchwyty i odpowiednie pokrowce na broń.

Misktura na rany sylvari - rozprowadzona na oparzeniu lub ranie ciętej/kłutej uśmierza ból i hamuje niepotrzebny upływ żywicy, zasklepiając ranę i wstępnie ją zaleczając. Nie działa na rasy nieliściaste.

Posiada dwie sztuki.

Liście opatrunkowe - położone na oparzeniu lub ranie ciętej/kłutej hamują niepotrzebny upływ żywicy i łagodzą ból. Do rany przyklejają się same i przyspieszają proces jej gojenia się i służą także do naprawy pancerza sylvariego.
Młot dwuręczny - roślinny młot sylvariego, pamiątka z czasów, gdy był Wardenem. Broń mimo swoich gabarytów lekka i poręczna, a do tego łatwa do naprawy.
Obuch - sylvari posiada młotek, który nie dość, że służy mu do naprawy pancerza, to jeszcze idealnie nadaje się do wbijania cudzych głów między cudze ramiona.
Miecz bastardowy - Oczko w głowie, które świetnie przewodzi magię... Ale sylvari posiada kilka kopii. Tak na wszelki wypadek.

Ponadto sylvari w swoim mieszkaniu trzyma specjalną dużą tarczę sylvari, kilka młotków, zarówno wykonanych przez sylvari, jak i tych używanych w ludzkich kuźniach, ostrza jednoręczne i mimo wszystko sporo materiałów do dalszej obróbki. Trzyma tam również stare kowadło, narzędzia kowalskie i odpowiednie palenisko, jednak potrafi pracować na każdym sprzęcie. Z sentymentu przechowuje tam również stary pancerz Lwiej Gwardii.


Historia w skrócie

Felaneth nie był nigdy kimś szczególnym. W dniu swojego Przebudzenia spadł na głowę i ledwo go uratowano. Nie miał Dzikiego Łowu i nie był nigdy bardzo bystry, dlatego też nie potrafił wiele czasu poświęcić pochłanianiu wiedzy teoretycznej. Został czeladnikiem kowala sylvarich, jednak gdy nauczył się podstaw kształtowania ciężkich roślinnych pancerzy, dołączył do Wardenów i po przeszkoleniu najpierw stacjonował w Gaju, potem przydzielono go do Astorei, by ostatecznie wysyłać tam, gdzie były potrzebne posiłki. Sylvari chętnie angażował się w walkę z Koszmarytami, wierząc w słuszność swojego celu. Służył jako Strażnik blisko 3 lata, jednak odszedł po pewnym incydencie - jego kapitan wymusił na nim szpiegowanie Koszmarnego Dworu, co okazało się sprzeczne z zasadami, jakimi kierował się sylvari - walka z wyraźnym zagrożeniem to jedno, ale świadome wkupywanie się w łaski wroga dla sylvariego było jak zdrada i mocno zamieszało mu w głowie, przez co nie potrafił rozróżnić co jest faktycznie złe, a co dobre, nie wspominając już o chwilowej utracie wiary, jednak udało mu się umknąć z Dworu przed rytuałem.

Dokończył szkolenie kowala i po nim sylvari żył po swojemu. Dołączał do różnych gildii, miał różnych dowódców. Nawet był pół roku w Lwiej Gwardii. Podczas dołączania do gildii przyznał się, ze był w gildii Oczy Kruka, złożonej głównie z nornów z którą pokonał jednego z pomniejszych smoków-sługusów Zhaitana, jednak gildia się rozpadła po tym wydarzeniu, ponieważ walka pochłonęła połowę składu. Kręcił się chwilę z Bladymi Siepaczami, jednak finałowe natarcie na smoka przesiedział w odosobnieniu, nie mogąc sobie poradzić z dolegliwościami podczas lotu statkiem. Później związał się z Terenową Kompanią - ochraniał karawany kupieckie, walczył z czym trzeba i dawał się wynająć do najdziwniejszych zadań, do których często podchodził z obojętnością, nie ważne jakie były. Wyrzucono go jednak z gildii po ataku Scarlet na Lwie Wrota. Później kręcił się z gildią o nazwie Szybcy i święci, złożonej głównie ze Strażników. Gildia ta wiele go nauczyła, jednak przestała istnieć, ponieważ w potyczce z kolejnym pomniejszym smokiem, tylko tym razem na Piętnie zginęli prawie wszyscy poza Fellanethem i jednym Strzażnikiem, którego domeną było leczenie. Fellaneth wydaje się być mimo wszystko bardzo obojętny na przeszłość i kompletnie nieświadomy tego, jak dużo dokonał w życiu.

Dołączył do Ligi Sześciu Filarów i zajął się pracą jako kowal. Od czasu do czasu nie odmawiał sobie przygód i już raz Liga musiała ratować go z pewnej afery związanej z trucizną koszmarytów. Fella wziął również udział w wyprawie na Cienie w Shadow's Realm jako członek Unity, ale kampania wojenna zakończyła się dla niego stosunkowo wcześnie - został poważnie ranny podczas obrony fortu Brzask. Jego ryzykowna akcja ocaliła cywili w spzitalu polowym i w kuchni polowej, lecz rany jakie odniósł były na tyle poważne, że Fella miał dużo szczęścia, że przeżył i czekała go długa rehabilitacja. Gdy wydobrzał skupił się na kowalstwie; jako walczący najemnik wypadł z formy, dlatego musiał odpuścić sobie wyprawę z Ligą do Elony... O co był bardzo na siebie zły!

Aktualnie mieszka w Gaju i wykonuje zlecenia dla Wardenów oraz broń białą i tarcze sygnowane logami gildii na zlecenie Gildyjnej Inicjatywy, stanowiącej pośredników między kowalem, a faktycznymi zleceniodawcami, lecz Fella sobie woli nie komplikować wszystkiego niepotrzebną wiedzą - jego robotą jest wykonanie produktu i odpowiedniego graweru, a nie odbieranie podziękowań od jakiś obcych ludzi. Sylvari po dwóch latach treningów i pracy w kuźni zdołał odzyskać siły i wrócić do dawnej sprawności, ale swoje życie postanowił bardziej związać z kuźnią niż z pracą najemnika.


Ciekawostki

  • Jest Śniącym.
  • Jedna osoba z Ligi poznała jego przydomek (ale ten ktoś już nie jest w Lidze)
  • Fella szczególnie się ożywia, jeżeli jest mowa o kowalstwie i sprzęcie, na jakim się zna.
  • Patrząc na niego, można odnieść fałszywe wrażenie, że Fella jest koszmaryckim rycerzem, co czasem przysparza mu problemów. Odkąd przestał chodzić w swojej ciemnej zbroi gdzie popadnie, częściej zamieniając ją na zwykłe luźne ubrania, podejrzenia są rzadsze.
  • Nie ma oporów przed używaniem broni koszmarytów. Ba, posiada kilka egzemplarzy w domu, które przerobił, by móc ich używać.
  • Mało kto to wie, ale z bliska Fellaneth pachnie mieszanką imbiru. Miejscami jego skóra jest pokryta cienką warstwą pyłku pozostawiającego imbirowy posmak (ale na szczęście nikt nie próbował tego sprawdzać!).
  • O dziwo - ma jedną jedyną prawdziwą przyjaciółkę, którą zna od swoich pierwszych dni w Gaju - i to tylko przyjaciółkę, nic więcej.


Plotki

Znasz ciekawą plotkę? Napisz ją!

  • Sympatyczny, trochę skryty, trochę nieskomplikowany, ale dużo widział i liczę na wiele jego opowieści. - Anikqua
  • Umysł jak włócznia, trza go tylko wycelować - Aurora
  • Według Farranda, to jeden z najlepszych mieczników pośród Sylvarich jakich to w swoim życiu spotkał. Ba, zna nawet elementy typowe dla ludzkiej musztry oraz odmeldunku - Humfrey


Linki zewnętrzne