Pan Sosna
| Pan Sosna | |
|---|---|
| Rasa |
Sylvari |
| Płeć |
Mężczyzna |
| Data urodzenia |
38 dnia Sezonu Feniksa 1309 roku (24 lata) |
| Klasa |
Inżynier |
| Zawód |
|
| Powiązania i relacje |
Lucia Moretti - współpracownica i przyjaciółka |
| Lokacja |
Lion's Arch |
| Status postaci |
NPC |
| Motyw muzyczny | |
Wygląd
Pan Sosna to wysoki sylvari o zdrewniałym typie budowy ciała. Mimo swoich upodobań kulinarnych ma całkiem przeciętną sylwetkę, można nawet powiedzieć, że smukłą, choć ilość ubrań i grube płaszcze, w jakich lubi paradować, skutecznie zakrywają ten fenomen. Na głowie ma grube, mocne gałęzie robiące za finezyjną fryzurę, zaś uszy ani trochę nie odstają od wizerunku drewniaka - zresztą i twarz dobrze komponuje się z całą resztą, bowiem sylvari wyhodował sobie krótką, gałęziastą bródkę oraz równie gałęziaste brwi. Ma wąski, spiczasty nos, wąskie usta oraz przymrużone, żółte ślepia, wyglądające na trochę umęczone. Korę ma w kolorze dębowego drewna, zaś wzory na ciele - jak i kolor świecenia - w kolorze sosnowym - czyli adekwatnym do tego, jaki wokół siebie sylvari roznosi zapach. Jeśli chodzi o kwestie ubioru, Pan Sosna preferuje długie płaszcze. Jego ulubiony płaszcz jest gruby, długi aż do kostek, a do tego zaopatrzony w mnóstwo kieszeni i kieszonek, w których to sylvari może chować swoje manatki. Czasami przywdziewa płaszcz magitechnologiczny, nieco bardziej mechaniczny, lżejszy i przede wszystkim cieńszy. Prywatnie po domu lubi paradować, dla kontrastu, w połowicznym negliżu. Jako, że mieszka w Lwich Wrotach i to niedaleko plaży, często pozwala sobie na paradowanie w samych bokserkach lub szarawarach.
Charakter
Pan Sosna to raczej spokojny gość, nie pchający się do centrum uwagi, gdy nie musi tego robić. Lubi mieć święty spokój, a najlepiej pracuje mu się indywidualnie lub w niewielkich grupach. Nie lubi nadmiernych tłumów, może to właśnie dlatego wyhodował sobie tak długie gałęzie na głowie? Tak czy inaczej - gdy nie musi, nie wychyla się za bardzo. Działa w tle i załatwia swoje sprawy w cieniu. Nie znosi pośpiechu, toteż nigdy nie pospiesza innych. Zdecydowanie woli zrobić wolniej, a dobrze, niż byle było i na szybko. W swoich działaniach stara się być precyzyjny, a gdy szykuje jakieś projekty stawia na perfekcjonizm. Nie przepada za zmianami, zdecydowanie lubi konkrety, niż lanie wody. W prywatnych kontaktach wydaje się wyluzowany, wręcz ugodowy, możnaby rzec. Nie jest to dalekie od prawdy, Pan Sosna na starcie znajomości stara się podchodzić do każdego z pozytywnym nastawieniem. Nie jest łatwo go zirytować czy wzburzyć, wydaje się chodzącą oazą spokoju. Nie panikuje w trudnych sytuacjach, nie ma skłonności do dramatyzowania. Jest... po prostu spokojny. Biada jednak tym, którzy zajdą mu za skórę. Na szczęście nie jest to tak łatwe.
Ogólne informacje

Sosna nie mówi o sobie zbyt wiele, zbyt wiele też nikt go o nic nie pyta. Z bardziej ogólnych informacji łatwo się dowiedzieć, że w latach młodości był ogrodnikiem w Gaju i architektem, tworząc cebulkowe domki czy inne sylvarskie fanaberie. Inżynierią zajmuje się od zawsze mimo całkiem niezłych predyspozycji do magii cienia, której nauki zaniedbał na rzecz inżynierii, choć podstawowe sztuczki zna. Obecnie zajmuje się tworzeniem oprogramowań do asurańskich urządzeń, w szczególności skupia się na oprogramowaniach ochronnych i tworzeniu różnych baz danych. Wiadomo też, że współpracuje z Lucią Moretti, nazywany przez nią asystentem, a sam często nazywa siebie jej osobistym szoferem, a to ze względu na to, że często podwozi ją w różne miejsca na swoim morskim żółwiu. Wasabi - bo tak nazywa się wdzięczny wierzchowiec - to przedstawiciel specjalnego gatunku skimmerów prosto z Elony. Zwierzak jest zarazem wierzchowcem, jak i największą motywacją Pana Sosny, by ten wyszedł ze swoich czterech ścian i rozruszał korzonki - jako domator i zapracowany drewniak bywał w stanie i tygodniami siedzieć w odizolowaniu, zajęty swoimi sprawami.
Umiejętności bojowe i magiczne
Jak już wcześniej było wspominane, Pan Sosna ma predyspozycje do magii cieni, jednak z całej tej sztuki potrafi aż jedną sztuczkę - krok cienia. Przez długie lata swojego życia nie nauczył się niczego innego z tej szkoły magii, poświęcając się inżynierii i technologii. A także broni palnej najróżniejszego rodzaju. Pan Sosna ma naprawdę wprawne oko a do tego refleks godny rewolwerowca z dalekiej Elony. Jest świetnym strzelcem zarówno na bliski dystans, jak i robi za wyborowego snajpera. Potrafi także poradzić sobie w walce wręcz, jednak, jak już sporo osób zdąrzyło zauważyć - miga się od starć. Nie lubi się bić, a przynajmniej nie tak otwarcie, znacznie bardziej lubiąc działanie w cieniu, z nienacka, po cichu i z ukrycia. Po to między innymi często ma przy sobie gyro kamuflujące lub inne materiały ułatwiające taki właśnie sposób walki.
Ciekawostki
- Z zamiłowania składa modele statków. Chodzą nawet legendy, że wolał wydać pieniądze na nowy model statku do składania niż na randkę z dziewczyną.
- "Pan Sosna" to pseudonim, nie prawdziwe imię. Zresztą pseudonimów ma sporo: Sosna, Sosen, Modrzew, Pan Jodła, Pan Świerk... trzech ostatnich nie lubi, bo świadczą o istnej ignorancji zapachowej, ale cóż zrobić. Osoby, które znają jego prawdziwe imię, można policzyć na palcach jednej ręki.
- Prócz bycia asystentem i szoferem Lucii, jest także wyżeraczem jej wypieków. Nigdy nie wzgardzi dobrym ciastkiem.
- Swoją drogą cała jego dieta składa się z fastfoodów i ciastek, a do tego napojów energetycznych z wysoką dawką kofeiny. Najbardziej lubi Abbadonki o smaku omnomjagód.
- Jego pracownia jest większa niż jego aktualne mieszkanie. Nie potrzebuje dużej przestrzeni do życia.
- Posiada dwuosobowy rowerek wodny, na którym często można go zobaczyć na zatoce w Lwich o zachodzie słońca.
- Smakosz piwa wszelakiego.
Plotki
<Brak>
