Labhra

Z L6F
Wersja z dnia 11:31, 30 sie 2021 autorstwa Vis (dyskusja | edycje) (320px|left: Pierdoły, dodatki, poprawki)
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania


Wygląd

Ciężko na pierwszy rzut oka ocenić wygląd Labhry w całości, gdyż jak na lekarstwo można znaleźć dzień, gdzie nie ma na sobie przyodzianego rynsztunku. Takie momenty się zdarzają, lecz jest to chwilowy zabieg, którego celem jest konserwacja samej zbroi, poprawa stroju pod samą zbroją, celem zwiększenia komfortu w trakcie walki oraz opatrzenie ran. Wówczas można dostrzec, że pod całą hałdą żelastwa jej smukła sylwetka ma barwę jasnej, wiosennej zieleni, miejscami zabarwionej bordowym kolorem na tyle delikatnie, że wygląda, jakby została tam maźnięta koniuszkiem pędzla.

Co zaś tyczy się jej twarzy, to ciężko doszukiwać się u niej walorów typowo ludzkich, lecz nie można też powiedzieć, że jest ona nieatrakcyjna. Na swój własny sposób przyciąga ona uwagę, choćby ślepiami w kolorze ciepłego bursztynu, o małym, migdałowym kształcie, które jarzą się nocą, prawie że złotym światłem. Labhra potrzebuje odrobiny skupienia, by powstrzymać ten rozświetlający ciemność efekt. Lico sylvari jest gładkie i pozbawione większych skaz, z wyjątkiem blizn po jej poprzednich utarczkach i pojedynkach, oraz czole, które zdaje się pokrywać nieco twardsza kora, "wychodząc" z nasady jej nosa, promieniując ponad jej brwi i czoło, tworząc swego rodzaju ochronę nad jej ślepiami.

Głowę wojowniczki porastają smukłe listki w kolorze intensywnej czerwieni, o końcówkach w odcieniu pozbawionej koloru magenty, która w ciemności przybiera podobną barwę, co jej ślepia, emanując na złotawy kolor. Większość z tych liściastych kosmyków jest skierowany ku tyłowi, z wyjątkiem kilku, opadających na jej skronie i drapieżnie nad prawym okiem, dodając jej tym samym nieco pikanterii. Rzadko kiedy zdarza się jej zmieniać ich ułożenie, czy też długość, głównie z uwagi na fakt, iż samej sobie się w nich bardzo podoba.

Charakter

Kim jednak jest ta kobieta? W większości przypadków można ją ujrzeć uśmiechniętą, wręcz promieniejącą niczym dorodne kwiaty w polu, łapiące każdy skrawek letniego słońca. Mało kiedy się czymkolwiek przejmuje, nie akceptuje zamartwiania się jako stanu, w którym winno się trwać dłużej, niż faktycznie potrzeba. Zawsze w obliczu wszechobecnej melancholii u siebie, czy w swym otoczeniu stara się na wszelkie możliwe sposoby, aby się jej kompletnie wyzbyć, na swój pokraczny, głupkowaty sposób. Cisza również jest jej pojęciem nieznanym w kwestii relacji społecznych, potrafiąc śmiać się i rozmawiać na temat wszystkiego na dobrą sprawę, głównie z uwagi na jej cechę idealnego słuchacza. Uwielbia słuchać, uwielbia pytać, dociekać względem swego rozmówcy. Pomimo swego wieku, ta cecha nigdy u niej specjalnie nie zniknęła.

Co się tyczy walki, to już zupełnie inna sprawa. Na swój sposób odlatuje, znajduje wręcz radość w możliwości sprawdzenia siebie i oponenta na udeptanej ziemi względem swoich i jego umiejętności. Uwielbia się pojedynkować, walczyć z wieloma wrogami jednocześnie nawet, jeśli zagraża to bezpośrednio jej życiu. Zawsze się wówczas uśmiecha, popada w swój własny trans, ale nie ujmuje to jej na umiejętności współpracowania w grupie. Potrafi w jej trakcie odróżnić swego od wroga, korzystać z atutów jej sojuszników, jeśli sytuacja jest nieciekawa. W jej mniemaniu każda forma walki jest ciekawa i wymaga kreatywności w ten, czy inny sposób. Walka na pieści, wręcz, na odległość, magiczna. Wszystko to dla niej jest walką, sposobami na nią i korzystaniem z atutów swego ciała, talentów i możliwości, a z każdej sposobności poznania każdej z nich wyciąga lekcje dla siebie, jak może stać się jeszcze lepszą.

Pomimo powyższych faktów, jest to nadal kobieta i jest świadoma tego, co może zyskać z uwagi na ten atut. Jej profesja i to, czym się zajmuje mało na to wskazuje, w końcu jak to tak zakuta w pancerz wojowniczka miałaby mieć czas na takie farmazony! Nic bardziej mylnego, jest tego świadoma, podkreśla to w każdej możliwej sytuacji, po za tymi wynikającymi z upojenia alkoholowego, wtedy mało kiedy się kontroluje i słowa potrafią wylecieć z jej ust niekoniecznie w znaczeniu, w którym pierwotnie planowała.

Umiejętności

[[Plik:|100px|]]

Duch wojownika - od momentu przebudzenia kieruje się swoją drogą, którą jest doskonalenie się w drodze walki bronią białą, konkretnie dwuręcznym mieczem i dwoma toporami. Przez cały swój żywot doskonali swoje umiejętności i ciało, by jak najlepiej reagować na wszelkie zmienne w trakcie potyczek. Dzięki sposobowi w jaki działa jej rasa od momentu pojawienia się w Tyrii mogła już zacząć treningi, dzięki czemu pomimo stosunkowo młodego wieku jest na bardzo wysokim poziomie. Potrafi zaskoczyć kreatywnością w trakcie walki i wykorzystaniem każdego aspektu otoczenia, broni i dostępnych środków, tak ludzkich, jak i zewnętrznych. Jako wojownik potrafi również korzystać z adekwatnej do obranej przez siebie drogi magii, wzmacniając swoje ciało, zmysły i siłę celem zwiększenia swoich możliwości, jak i dania sobie większego pola do manewru swoją bronią, która po użyciu magii w jej rękach mniej jej ciąży, a i przy użyciu konkretnej jej ilości nawet swój dwuręczniak może przez krótką chwilę w jednej ręce utrzymać bez problemu.

[[Plik:|100px|]]

Pierwotny Szał - Labhra potrafi korzystać z pierwotnej magii, którą wojownicy wykorzystywali na swoją korzyść i pod wpływem adrenaliny i silnych emocji zyskiwali możliwość przekształcania ich w ogień, rażąc nim wrogów w trakcie każdego swojego ataku. Sylvari również się tego uczy, korzystając jednocześnie z magii, którą wzmacnia własne ciało w trakcie walki. Mimo to wciąż ciężko pracuje nad kontrolą swoich emocji w trakcie stanu zwanym "Furią", by nie zatracić się w niej, co mogłoby poskutkować wieloma problemami, jak zbyt wzmożona agresja i brak rozróżnienia swoich od wrogów. Z tegoż też powodu nie ryzykuje, jeśli nie musi stara się przebywać w tym stanie jak najkrócej, jeśli korzysta z niego w trakcie walki. W trakcie treningów doprowadza siebie do granic możliwości, byleby tylko ujarzmić swoje emocje i wydłużyć czas, w jakim będzie mogła pozostać w stanie Furii.

[[Plik:|100px|]]

Pojedynkowicz - z uwagi na swoje podejście do walki bardzo często wdaje się w pojedynki z innymi osobnikami, byleby sprawdzić swoje, jak i oponenta umiejętności. Walczyła przeciwko każdej rasie, jaką miała okazję spotkać na swej drodze, przez co rozmiar i masa często są dla niej zmiennymi do wykorzystania na swoją korzyść. Pojedynkuje się na różne sposoby, od walki swoją bronią, walkę wręcz, lub nawet zwykłe siłowanie się na rękę, gdzie pomimo swej pozornie wątłej budowie jej magia, którą się wspomaga równa ją z innymi, naturalnie silnymi rasami.

[[Plik:|100px|]]

Kondycja - lata spędzone na treningach, podróżach i potyczkach z humanoidami, ale i potworami wykształciły jej ciało, przez co ma wszelkie atuty umożliwiające pozostanie jej w walce przez bardzo długi czas. Nie straszne jej biegi, siłowanie się czy dalekie wędrówki, gdy to nie ma w pobliżu Drogowskazów, a to wszystko w jej ciężkim, płytowym pancerzu. Nie jest dla niej przeszkodą noszenie go codziennie, traktuje to niczym zwykły trening i hartowanie swoich mięśni do codziennego ich używania, chociażby właśnie by utrzymać swoje żelastwo na ciele.

[[Plik:|100px|]]

Fechmistrzyni - chociaż to określenie jest mocno uszczuplone w stosunku do Labhry. Całe życie korzysta tylko z jednej kombinacji broni, to jest dwuręcznego miecza oraz dwóch jednoręcznych toporków. Można rzec, że w zakresie posługiwania się tym typem oręża jest mistrzem, ale osobiście wychodzi z założenia, że każdy uczy się całe życie i mistrzem dla niej jest każdy, kto ją bezpośrednio pokonał w trakcie pojedynku. Uznaje to za szansę na naukę, przyswojenie nowych umiejętności i rozwój osobisty. Z miecza dwuręcznego korzysta zazwyczaj w otwartym polu, gdzie nie ogranicza ją zamknięta przestrzeń i jej sojusznicy, których może kompletnym przypadkiem zranić w trakcie posługiwania się tą bronią. Potrafi z niego korzystać w tradycyjny, ale i niekonwencjonalny sposób, chociażby korzystać z rękojeści jako obucha, gdy przeciwnik nie jest "mięsisty". Jest to jej główna broń, najwięcej czasu spędziła na treningach z jej udziałem, to też ma większe pojęcie o posługiwaniu się właśnie dwuręczniakiem, w stosunku do drugiego zestawu broni. Dwa topory służą jej odwrotnie w stosunku do miecza, do wąskich miejsc, ulic czy tuneli, gdzie miejsca jest mniej na użycie swojej głównej broni. Nie korzysta zawsze z dwóch, czasami ogranicza się do jednego, ale w przypadku dzierżenia obu jednocześnie drugi robi jej za swego rodzaju tarczę, którym to albo blokuje, przekierowuje, albo unieruchamia broń przeciwnika, aby toporem w dominującej ręce zadać decyzyjny cios.

[[Plik:|100px|]]

Z bara w jaja! - lata wędrówek i pojedynków nauczyły kobietę to i owo o działaniu ciał "mięsistych" istot humanoidalnych. Eksperymentując przy każdym z nich miała okazję poznać słabe strony konkretnych części ciał w różnych kombinacjach przy zastosowaniu różnych broni i stylów walki. Dzięki temu bez problemu potrafi znaleźć słabe punkty przeciwnika w trakcie starcia, obserwując jego zachowanie, siłę, równowagę i taktykę, której używa w trakcie potyczki z wojowniczką. Cięcie uszkadzające stawy, kopnięcie w kolano, uderzenie w kończynę i wybicie jej ze stawu, nie ma z tym żadnego problemu, co do jej repertuaru walki ulubioną bronią dodaje wiele "brudnych" zagrywek.

Wyposażenie

Torba na ramię

Podstawowy element jej wyposażenia, nigdzie się bez niej nie rusza, bowiem zawiera wszelkie niezbędne do przeżycia rzeczy, jakie tylko mogą się przydać. Można rzec, że jest to jej przenośny dom, z uwagi na to, iż przechowuje w niej dosłownie wszystko, co przydatne, a i ma jakąś sentymentalną dla niej wartość. Nie jest tego wiele,ale wystarczająco, by torba nie przeszkadzała w walce i podróży.

Śpiwór

Ot zwykły, futrzany śpiwór, przez większość czasu zwinięty w rulon i spoczywający w torbie kobiety. Zajmuje zdecydowanie najwięcej dostępnego miejsca, ale jest wart wszelkich niedogodności z tym związanych. Nie jest specjalnie szeroki, może pomieścić tylko jej szczupłą osobę, ale za to jest ciepły, wygodny i nieprzemakalny. Wykonany przez jednego z kaletników w Hoelbrak.

Płaszcz

Ciemno granatowy, z lekką domieszką grafitu tu o ówdzie płaszcz chroniący kobietę przed wszelkimi niedogodnościami natury. Deszcz, śnieg, porywisty wiatr nie są tak uciążliwymi z jego obecnością na głowie Labrhy, ale ma jednak swoją wadę. Nie jest specjalnie ciepły, albowiem nie jest w żaden sposób wyściełany od wewnątrz, chociaż w okolicy kaptura. W cieplejszych klimatach służy jej czasami za okrycie, gdy przychodzi pora odpoczynku.

Środek Dezynfekujący

Mała, szklana buteleczka mieszcząca 250ml płynu dezynfekującego wszelkie rany na ciele istoty, która niezwłocznie potrzebuje opatrzenia rany chociaż w minimalny sposób. Nie jest to może lekarstwo, ale zapobiega on wdaniu się wszelkim zakażeniom i infekcjom, które mogłyby doprowadzić do jeszcze gorszego stanu rannego, gdyby tylko zawiązać ranę bandażem. Uzupełnia go regularnie, przy każdorazowej wizycie u aptekarzy, po ówczesnym użyciu środka. Nie używa go jednak na sobie, głównie na napotkanych istotach, które nie są jej wrogami, a wymagają chociaż polowej pomocy.

Lina

Prosty, doskonale na świecie znany powróz. Gruba na tyle, by dźwignęła w najgorszym wypadku kobietę z całym jej rynsztunkiem, jak i odpowiedniej długości, dzięki czemu pozwola jej pokonywać dość spore wysokości, gdy przychodzi do wspinaczki. Często musi ją jednak zmieniać, bowiem w odróżnieniu od lin wykonanych z innych, mocniejszych materiałów zużywa się odpowiednio szybciej, ale też nie używa jej jakoś specjalnie często, to też zawsze służy swoją pomocą wojowniczce. Po za tym zawsze może nią kogoś związać, prawda?

Bandaże

Kilka ruloników bandaży zawsze znajdzie miejsce w jej torbie. Jest to również nieodzowny element jej wyposażenia, ale nie służy jej jedynie do opatrywania powstałych u siebie, czy u napotkanych istot ran. Często z nich korzysta w trakcie treningów, owijając sobie nimi dłonie, aby ich nie zranić niepotrzebnie w trakcie. Stara się mieć zawsze co najmniej trzy rulony w zapasie, gdzie tych do treningów używa wielokrotnie.

Nóż myśliwski

Wysłużony, zawsze naostrzony nóż wykorzystywane przez Labhrę do wszelakich czynności, od przecinania lin, krojenia mięsa w trakcie posiłku, na walce nawet kończąc. Jest to wielozadaniowe narzędzie, podarowane jej przez jednego z Nornów, któremu miała przyjemność pomóc i odratować go od niechybnej śmierci i skalaniu swego imienia na ścianach legend Hoelbrak.

Notatnik

Jedną z wielu przyjemności, jak i swego rodzaju hobby tej sylvari jest pisanie wierszy. Robi to we własnym zakresie, tworząc je dla samej siebie i zapisuje je, gdzieś między innymi notatkami, instrukcjami względem innych ras oraz pierdołami. Oprawiony w skórę i pasek, który trzyma okładkę w ryzach w torbie, gdy to Labhra energiczniej podróżuje, czy nawet walczy. Ma nawet specjalne miejsce na ołówek od strony grzbietu.

Bukłak

Skórzany, z nieznacznie uszkodzonym ustnikiem bukłak. Służył długo, wymaga wymiany, przez uszkodzony ustnik i zawleczkę, która przez parę uderzeń tym pojemnikiem została po prostu uszkodzona i nie trzyma się w miejscu tak, jak powinna. Nie jest to jednak większy problem, bowiem i tak spoczywa przywiązany do jej pasa przy pancerzu. Co bardziej żywsze ruchy Labhry mogą jednak pozostawić na nim mokre ślady, tym bardziej na okalającym jej biodra materiale.

  • Jej imię, "Labhra" przez wiele istot było przeinaczane, a mało komu chciało się jej mówić po imieniu, to też podczas jej podróży pewien człowiek nazwał ją po prostu Laurą. Spodobało się jej, było w miarę podobne i często się tak przedstawia gdy widzi, że ktoś ma trudność w wymowie jej prawdziwego imienia.
  • Nie cierpi Asur, a powodem jest ich ignorancja względem istot, które traktują jak obiekty badawcze i pospolite przedmioty, które po stracie przydatności można wyrzucić. Niemniej jest też druga strona medalu, bowiem ich osiągnięcia technologiczne ją pozytywnie zaskakują i uważa je za niezwykle inteligentne istoty.
  • Jej ulubionym napitkiem jest cydr. Gustuje również w herbacie, ale jeśli nie ma cydru, zazwyczaj sięga po prostu po wodę.
  • Po wydarzeniach związanych ze smokiem Mordremoth'em i ogólnej stracie zaufania względem Sylvari, Labhra starała się jak najmocniej umiała temu zaprzeczać poprzez swoje czyny. Pomagała w odbudowie terenów dotkniętych atakami smoka, likwidowała zagrożenia w postaci zagrażających potworów, czy nawet naprawiała płoty, byleby tylko uświadomić innych, by nie oceniać jej rasy względem jednostek, które się poddały jego wpływowi.
  • Czasami nie zdaje sobie sprawy, że może swoim pancerzem zrobić komuś krzywdę. Jest bowiem tak wprawione w noszeniu go, że często o nim po prostu zapomina.
  • Wbrew swojej profesji lubi przymierzać nowe stroje dedykowane głównie płci pięknej i się w nich przeglądać. Jest świadoma swej kobiecości, ale niezbyt często ma okazję to pokazać. Nie ma bowiem stałego miejsca zamieszkania, a jedyny strój luźny, jaki posiada zakłada dość sporadycznie z uwagi na trudność w zdjęciu, jak i ponownym założeniu całego pancerza.
  • W wolnych chwilach i w trakcie odpoczynku próbuje swoich sił w pisaniu wierszy, ale idzie jej to tak słabo, że nikomu się tym nigdy nie pochwaliła.
  • Nie przepada za słoną wodą. Przebywanie w jej pobliżu powoduje u niej zakłopotanie, chociaż sama obecność obok zbiornika wodnego z wysokim zasoleniem na nią fizycznie nie wpływa. Ma jednak do niej uraz i bardziej jest o kwestia jej zrazy do tego, co przekłada się też na jej brak umiejętności jakiejkolwiek walki w wodzie.
  • Nornowie i ich kultura od zawsze ją fascynowały. Uwielbia ich styl bytu, sposób walki i zajęcia, jakich się podejmują Ci giganci. Pomimo tego, iż nie najlepiej znosi klimat Hoelbrak, często tam się zapuszcza i uczestniczy w biesiadach pomimo, iż w większości przypadków musi mocno zadzierać nos do góry, by spojrzeć na któregokolwiek z nich.
  • Nie ma problemu z jedzeniem mięsa, uważając je nawet za smaczniejsze i lepsze, od warzyw i owoców. Nie mniej jej ulubioną przekąską są zazwyczaj jabłka.
  • Kiedyś dysponowała wspaniałym pancerzem, który został wykonany przez Nornowego rzemyślnika, ale przez własną głupotę i debilizm został jej skradziony.

Wiesz coś na jej temat? Podziej się tym!