"Magia na co dzień"

Z L6F
Wersja z dnia 16:36, 26 gru 2021 autorstwa Mimetka (dyskusja | edycje)
(różn.) ← poprzednia wersja | przejdź do aktualnej wersji (różn.) | następna wersja → (różn.)
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania

Moja wczesna kariera kupca zaczęła się w Foible's Fair w południowym Askalonie. Wyobraźcie sobie mój szok gdy pierwszy raz brałem udział w wielkich licytacjach we Wren.

Rybacy wystawiający swoje jeszcze żyjące owoce połowów w wielkich kulach wody zawieszonymi nad ich namiotami. Tragarze zwiększający swoją siłę magią, dzięki czemu codziennie mogli przenosić ciężary, którym nie sprostałby nie jeden muł pociągowy.

Najwspanialsze materiały tańczyły w powietrzu ukazując kunszt ich twórców. Pieśnie samodzielnie grane przez zaklęte złote liry. Wzmocnione, rozchodzące się po placu głosy rodziców, którzy szukają swoich nieswornych dzieci.

Nie mogę uwierzyć jak wszystkim w około wydawało się to normalne. Nie potrafiłem zrozumieć jak magia mogła być tak powszechnie używana w codziennym życiu?

W Askalonie przyzwyczajeni byliśmy do używania magi jedynie w sytuacjach kryzysowych. Dla Orrian magia jest narzędziem jak każde inne. Zastanawiam się jak to wszystko na nich wpływa. W końcu tak wielka moc nie może odbywać się bez płacenia żadnej ceny, prawda?

autor nieznany