Euphemia Patata

Z L6F
Wersja z dnia 00:38, 27 sty 2022 autorstwa Nish (dyskusja | edycje)
(różn.) ← poprzednia wersja | przejdź do aktualnej wersji (różn.) | następna wersja → (różn.)
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Euphemia Patata
Rasa

Człowiek

Płeć

Kobieta

Klasa

Łowca (soulbeast)

Data urodzenia

18 dzień sezonu Feniksa 1285

Zawód

Rolnik (kiedyś)

Miejsce zamieszkania

Zachodnie Windsfield (obrzeża Gendarran, u stóp gór)

Rola w Lidze

Rekrut

Powiązania

Mąż - Fernando Patata

Trójka dorosłych dzieci

Cała reszta rodziny

Motyw muzyczny

Nad górskie szczyty"

Status postaci

Nieaktywna

Informacje ogólne

Euphemia, przez przyjaciół i rodzinę nazywana cioteczką Effie pochodzi z wioski o nazwie Zachodnie Windsfield, przez lokalnych nazywanej Wygwizdowem, z uwagi na swoje położenie u podnóża gór - przez wioskę ciągle przetaczają się wiatry katabatyczne, co nieco utrudnia uprawę wymagających roślin. Rodzina kobiety od kilku pokoleń para się uprawą ziemniaków i hodowlą drobiu, odgrywając niemałą rolę w zapewnieniu żywności całej wiosce (oraz bimbru na ziemniakach dorosłej części jej mieszkańców); jest to rodzina wielodzietna. Obecnie w gospodarstwie pracuje łącznie 44 członków jej rodziny - jej rodzice, jej mąż, trójka jej dzieci wraz z małżonkami, szóstka rodzeństwa jej męża wraz z małżonkami oraz ich dzieci (też z małżonkami lub partnerami, kto ma). Reszta najbliższych rodowodowo członków rodziny żyje w innych wioskach (głównie siostrzenice i bratanice) kilka godzin drogi od domu rodzinnego, bo w Windsfield, które ma mniej niż 300 mieszkańców nigdy nie wiadomo, kto jest ich kuzynem, kto nie.

Effie to żona, matka, rolniczka, hodowca, a do tego górołaz - na własnych nogach wdrapała się na większość okolicznych szczytów nawet kilka razy by odetchnąć od rodzinnego jazgotu z uwagi na swoją ogromną miłość do natury. Po odchowaniu i wyżenieniu swoich dzieci w końcu postanowiła zrobić coś dla siebie. Uznała, że teraz pora młodych by zająć się gospodarstwem, bo ona zapragnęła podróżować.


Wygląd

Kobieta po 40, zadbana na tyle na ile można o siebie zadbać na wsi, więc słabo, ale jest schludna. Co niedziela do lokalnej świątyni Melandru wystrojona chodziła, więc zawsze z tyłu głowy miała ten przymus, że nie ważne ile dzieci, ile roboty, ile zmęczenia, jakoś trzeba było wyglądać. Poza okazjami ubiera się zwyczajnie, zazwyczaj w brąz i zieleń. Lubi swetry, koszulki, luźniejsze spodnie, wygodne buty, które dobrze chronią kostki, przepada też za wszelkimi szalikami, czasem w bardzo szalonych kolorach.

Ma kryteńską urodę. Nieco ciemniejsza cera, zielone oczy, zaś włosy naturalnie brązowe poprzecinane siwymi pasmami ma mocno skręcone niczym sprężynki i niezbyt zadowolona z tychże pasm farbuje się ledwo pojawi się odrost, zazwyczaj na ciemnorudy albo brązowy odcień. Zazwyczaj obcina się na krótko, ale czasem można ją oglądać w znacznie dłuższych włosach. Ma widoczne zmarszczki przez tryb życia jaki prowadziła - praca w polu, słońce i wiatr zostawiły na jej skórze piętno, lecz i tak nieźle się trzyma. Ma lekko wyszczerbione dwa zęby - górną dwójkę i trójkę.


Charakter

Eufemia to dość prosta kobieta, nie orientująca się za bardzo w najnowszych trendach czy w tych wielkomiastowych sprawach, poza tym, co przeczyta w gazetach. Jest bardzo gościnną i towarzyską osobą, która docenia kawusię z ciasteczkiem w dobrym towarzystwie, a szczególnie to szklaneczkę alkoholu i zagrychę w postaci ogórasków kiszonych i pokrojonej kiełbasy. W innych docenia samodzielność. Może się wydawać nieco postrzelona i fajtłapowata, ale radzi sobie jakoś z tym. Nie ma do nikogo uprzedzeń, żadna rasa jej za bardzo nie wadzi, gorzej jak jakaś grupa zaczyna wadzić innym spokojnym ludziom albo jej przyjaciołom - wtedy Effie porzuca swoją ciociowatą osobowość i pierwsze skrzypce gra wtedy jej bojownicza strona. Czasem wypowiada się jak wiejska baba, a czasem faktycznie podłapuje od innych prawidłową, nieskażoną gwarą mowę, dzięki czemu da się ją nawet zrozumieć.

To twarda, zahartowana i gotowa na różne wyzwania babka, która może jeszcze nie wie do końca teraz czego chce, ale chce tego bardzo mocno. Mimo rządzy przygód nie zapomina jednak o rodzinie i lubi sobie wrócić do domu.


Zwierzęcy towarzysze

Eufemia była wychowana na wsi, gdzie jej praca często wiązała się ze zwierzętami lub była przez nie wspomagana - Effie miała styczność z dolyakami, wołami, krowami, świniami, kurami, psami czy kotami, ale więź zdołała wyrobić sobie tylko z dwoma.

Koko

Torebka, w której noszona jest Koko

Koko, a właściwie Chickaletta Cincinatti jak nazywają ją dzieciaki z wioski lub Rosół jak nazywa ją rodzina Effie to prawie dwuletnia kura. Effie w ramach eksperymentu zamierzała spróbować jedną kurę hodować w domu, ciekawa czy uda jej się ją wytresować. Koko jednak tak mocno się zżyła ze swoim ziarnodawcą, że praktycznie nie odstępuje kobiety na krok, a Effie nie pozostało nic innego poza tym, by to zaakceptować. Koko zazwyczaj jest noszona w torbie kobiety i zajmuje całą jedną przegrodę albo jest złączona z Effie. Czasem gdacze w odpowiedzi do dowolnej osoby, która ją zagaduje, ale wysoce wątpliwe jest, że Koko rozumie co się do niej mówi, chyba że jest to komenda Eufemii. Gdy nie musi być transportowana na duże odległości, lubi przesiadywać na ramieniu, bądź przedramieniu swojej pani albo w jej szaliku, ewentualnie we fryzurze rolniczki. Wścieka się, jak ktoś ją próbuje odwrócić na grzbiet albo jej dokucza.

  • Koko znosi sześć razy w tygodniu jedno jajko w godzinach wczesnoporannych, idealnie przed śniadaniem i wydaje się nie mieć nic przeciwko uczynieniem z niego jajecznicy.
  • Koko dziobie wyjątkowo dotkliwie. Z jakiegoś powodu zawsze celuje tam gdzie zaboli najbardziej, a jak ktoś ja bardzo rozzłości to nawet w oczy.
  • Koko jest cholernie szybka. Niektórzy uważają, że w torbie Effie zbiera siły na sprint życia. Prześcignie każdą kurę w wiosce, a czasem i leniwego Burka.
  • Koko jest w stanie się złączyć z Eufemią, która poznała tajniki magii Soulbeastów.
  • Zirytowana Koko potrafi syczeć i warczeć w przerażający sposób.

Elonianiec

Elonianiec, a właściwie to Generał Woofgang Bark jak nazywają go dzieciaki z wioski lub Straszak jak nazywa go rodzina Effie to pięcioletni samiec Kryteńskiego Drakehounda. W domostwie jest jednym z kilku psów pilnujących podwórka i obejścia, ale on jako jedyny z paczki jest nieodłącznym towarzyszem Effie w wędrówkach górskich. Czujny stróż, dobry towarzysz, sraszny żarłok i bezprzewodowy odkurzacz. Wmłóci wszystko, począwszy od dokumentów, prac domowych dzieciaków uczących się w lokalnej świetlicy, poprzez kapcie i ubrania, na zieleninie, ziemi, kamieniach i popiole zakończywszy. Okropny brudas - lubi tarzać się w bardzo aromatycznych rzeczach. Jego przywary jednak znikają bez śladu jak Effie go kontroluje; pies reaguje natychmiast na komendy. Stworzenie towarzyszy Eufemii dość często, ale nie tak często jak Koko.

  • Straszak ma świetny węch. To bardzo dobry tropiciel.
  • Straszak prawdopodobnie potrafi coś z magii - szczekając i ujadając na komendę sprawia, że wrogowie stają jak wryci, wystraszeni w pierwszym momencie. Nie żeby Eufemia miała wielu wrogów.
  • Straszak ma mocne i zdrowe zęby, potrafi więc też ugryźć.
  • Straszak ma długie i umięśnione nogi, potrafi więc też wyskoczyć na przeciwnika i go powalić.


Umiejętności związane z bronią

Proca - proste narzędzie do wypuszczania kulek lub kamieni w przeciwników. Opłacało się trenować celność strzału (albo raczej miotnięcia) na festyny odbywające się w wiosce, bowiem czasem można było za to wygrać pluszaki i gry planszowe dla dzieciaków, a ona miała do obdarowania trójkę własnych i 10 dzieciaków rodzeństwa swojego męża. Co więcej, bardzo polubiła procę i posiada kilka rodzajów pocisków - jedne ostre do polowań, inne zaś większe i cięższe do ogłuszania. Effie nazamawiała sobie książek, które traktują o tym, jak się strzela z procy, jak je tworzyć, a także o samej technice strzelania. Można powiedzieć, że jest procowym zapaleńcem i dzięki częstym treningom wyrobiła sobie świetną celność


Toporek - i do rąbania drewna i do odstraszania potencjalnych przeciwników. Na wszelki wypadek Eufemia posiada takie toporki w ilości 2. Nigdy nie była trenowana do walki nimi, po prostu jak jest potrzeba, to wie jak wcisnąć komuś ostrze toporka w klatkę piersiową i jak nim dobrze rzucić - opłacało się trenować celność rzutu na festyny odbywające się w wiosce, bowiem czasem można było za to wygrać pluszaki i gry planszowe dla dzieciaków, a ona miała do obdarowania trójkę własnych i 10 dzieciaków rodzeństwa swojego męża



Medalik Melandru - pobłogosławion przez proboszcza (głównego kapłana w Windsfield) stanowi przewodnik magiczny dla łowczyni. Jest średnioporęczny i niezbyt przyjemny do ściskania podczas czarowania, ale przynajmnniej zawsze pod ręką. Kobiecina jednak rozważa zmianę na coś bardziej przeznaczonego do czarowania.


Umiejętności magiczne

Umiejętności magiczne
Wpływanie na ziemię - jeżeli w otoczeniu znajduje się ziemia, Effie potrafi na nią wpłynąć w niewielkim stopniu. Zmiana podłoża pod wrogiem w grząskie błoto? Czemu nie! Przesunięcie ziemi na bok, by zasadzić ziemniaki? Nic prostszego
Pnącza - kobieta potrafi formować i kontrolować pnącza. Głównie używała tej sztuczki by nie wywalić się na zadek podczas górskich wędrówek albo by móc jakoś się wdrapać wyżej podczas bardziej wymagających podejść albo by złapać w porę swoje dzieciaki, zanim odbiegły jej za daleko podczas pracy w polu, ale pnącza mają jakiś potencjał bojowy, choćby pętanie albo przyciąganie wrogów
Żyjący pancerz - Effie otacza się aurą naturalnej energii i drobnych gałązek na 10 sekund. Każdy otrzymany cios uleczy użytkownika za porcję otrzymanych obrażeń. Umiejętność została poznana dzięki treningom z Niceą, druidką z Akademii
Stan Bestii - Eufemia potrafi to tylko z Koko. Po "wchłonięciu" Koko, Euffie może zapomnieć o swoim wieku - zwiększa się jej prędkość poruszania i ataku, dzięki czemu może nadążyć za młodzieżą albo nawet ją prześcignąć. Effie zyskuje też dwie dodatkowe umiejętności - Sus, który jest szybkim, wydłużonym skokiem i może służyć unikom, oraz Dziobanie, dość prezycyjny atak możliwy tylko przy bardzo bliskim dystansie, zazwyczaj wymierzony w klatkę piersiową lub głowę

Inne umiejętności niemagiczne

Na upartego można sądzić, że wygląda na ponad 10 lat młodszą i jest nawet urocza... Dopóki nie otworzy gęby do gadania!
  • Effie zna się na uprawie ziemniaków i hodowli drobiu
  • Zna się nieco na ziołach, potrafi przygotować maść z łoju trolla, który jest najlepszym lekiem na wszystko (jej zdaniem), twórzy również ziołowe alkoholowe nalewki, które jej babcia nazywała Am'Ol, które są drugim najlepszym lekiem na wszystko. Maść zaleca na stłuczenia i rany, zaś nalewki - do inhalacji i smarowania na choroby
  • Nauczyła się robić bimber na ziemniakach i często go wykonuje. Potrafi też robić różne nalewki albo wzbogacać swój bimber o dodatkowe nuty smakowe
  • Potrafi robić różne przetwory, kiszonki, dżemy i marmolady, marynować grzybki, piec ciasta i robić obiady, nawet na 20-30 osób
  • Wychowała na wsi trójkę własnych dzieci i pomagała w wychowaniu co najmniej 10, w końcu wszystkie dzieci nasze są. Ma dzięki temu ogromną odporność na ciężkie warunki pracy i stres, a do tego uważa, że żadne zachowanie już jej nie zaskoczy
  • Dla rozrywki lubi rozwiązywać krzyżówki i szydełkować. Skarpetę też zaceruje albo dziurę załata łatką
  • Płynnie czyta
  • Potrafi pisać, ale bazgrze jak kura pazurem
  • Śpiewa. Ale przede wszystkim piosenki wiejskie praktycznie odkąd się nauczyła mówić, więc jej głos po prostu nie nadaje się do śpiewania czegokolwiek innego
  • Zna kilka najprostszych domowych sposobów na urodę - wcierki, odżywcze mieszanki na skórę i paznokcie na bazie białek jajka kurzego, a także kilka sposobów na zafarbowanie włosów - m.in. sama stosuje korę dębu na przyciemnienie swoich włosów albo płukankę z łupin cebuli na ocieplenie koloru albo z żurawiny, nagietka i innych na bardziej rudawy/czerwonawy odcień


Ciekawostki

  • Jej panieńskie nazwisko to Hawkins
  • Podobno ma siostrzenicę w Lwiej Gwardii
  • Ma siostrzeńca należącego do Vigil
  • Zbiera obrazki, filiżanki i spodeczki do filiżanek z wizerunkiem słodkich kotków
  • W swojej wiosce uchodzi za plotkarę, ale cieszy się dużym szacunkiem
  • O magii Soulbeastów opowiedział jej zachwycony młodziutką jeszcze wtedy Koko siostrzeniec Eufemii należący do Vigil, bywający w wielkim świecie. Chłopak zaprosił swojego kumpla z Elony do wioski, aby ten pomógł opanować tę magię swojej ulubionej cioteczce i innym chętnym paniom. Z jakiegoś powodu kilka młodszych "absolwentek" tego kursu doczekało się po trzech sezonach dzieciaków o ciemniejszej skórze ku zdziwieniu swoich rodzin
  • Ma słabość do romansideł, ale nienawidzi książek Snargla Goldclawa - mimo to i tak je czyta z zapartym tchem, a potem aplikuje sobie Am'Ol na czoło i skronie, przekonana że to pomoże jej na głowę po tym co przeczytała
  • Zbiera pieniądze na raptora, bo nie chce jej się już sprintować po złączeniu się z Koko pół godziny od Drogowskazu do domu, ale w sumie to chce jeszcze sobie kupić coś do czarowania
  • Do gildii przyjął ją Lockey


Plotki

Obiło Ci się o uszy co o niej mówią?

  • "Widziałam panią Effie na jednym zleceniu i nie miałam okazji za bardzo z nią porozmawiać. Mimo to wydaje się bardzo.. ciepłą i miłą osobą. Jak taka... ciocia? A do tego ma prześliczne loki!" - Christine Anna Sassa
  • "Czasami wchodzisz do baru z myślą, że namieszasz komuś w życiu i spotykasz taką oto kobietę ze wsi. Przyjemna rozmówczyni i przyznaję, że miło mi się z nią gawędziło. Chętnie powtórzyłbym takie pogaduszki, może przy kawie, w mniejszym gronie, by zobaczyć, jak bardzo ten ułożony przez lata światopogląd można zachwiać, a może i zburzyć? Ah miła, przemiła kobieta." - Christopher Florence Sassa