Floriana Clermont

Z L6F
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Floriana Clermont
Rasa

Człowiek

Płeć

Kobieta

Wiek

ur. 88 dnia sezonu Colossus'a 1311

Klasa

Złodziej

Tytuł
Rola
Organizacje

Vigil

Filar
Rodzina
  • Rodzice Cecylia i Robert Clermont
Powiązania
Status

Alternatywna

Wygląd

Niegdyś niska, pulchna i piegowata... Teraz nadal niska i piegowata z tą różnicą, że szczupła. Floriana przeszła wielką zmianę w swoim wyglądzie gdy trafiła przypadkowo do dżungli. Obecnie jej ciało jest wysportowane. Już nie ma pyzatej buzi przez jej usta są bardziej wyraźne a oczy bardziej podkreślone, choć nieco już poważniejsze. Do tego ścięła swoje włosy na krótko i układa je tak by zasłaniały jedną część twarzy... Podobno po to by zakryć bliznę koło oka, której nabawiła się w dżungli. Nadal ma miły uśmiech... ale jakiś taki już mniej naiwny niż wcześniej.

Charakter

To, że schudła to widać na pierwszy rzut oka, ale zmiany w charakterze jaki przeszła są mniej widoczne. Nadal jest kochliwa ale zdecydowanie ostrożniejsza pod tym względem, uważa że wzdychanie do każdego napotkanego faceta na swojej drodze zaprowadziło ją tam gdzie nie trzeba. Obecnie jest nieco mniej ufna, cichsza i bardziej skryta. Spoważniała dziewczyna i to dość sporo.

Umiejętności bojowe

Rzucona na głęboką wodę musiała przetrwać. Gdy znalazła się w na niebezpiecznym terenie szybko musiała nauczyć się strzelać i zabijać inaczej sama by była już martwa. Jej strzelanie z łuku jest na dobrym poziomie, choć do doskonałości nadal jej sporo brakuje, ale nadrabia to walką z bliskiego dystansu. Posługiwanie się sztyletami przychodzi jej łatwiej i sprawniej niż celowanie z łuku. Początkowe ucieczki przed zagrożeniem nauczyły ją dobrej zwinności a dżungla dała niejedną okazję by poprawić swoją zwiność.

Z magi cienia szybko musiała nauczyć się korzystać aby przetrwać w pierwszych dniach w dżungli. Nauczyła się chować w cieniu, skradać oraz przeskakiwać po cieniu praktycznie niezauważalnie.

Posiadana broń

  • caption
    caption
    Dwa sztylety wzorowane na broni Exaltedów, które dostała po udanej przeprawie przez Auric.
  • caption
    caption
    Krótki łuk również wzorowany na broni Exaltetów, który otrzymała jako nagrodę, a za co? Tego już nie wiadomo.

Historia

Zwykła prosta wiejska dziewczyna, która od zawsze biegała w polu i uprawiała marchewki. Przez to ma taki wstręt do tych warzyw, że nie może na nie patrzeć. Odebrała podstawowe wykształcenie i dalej pracowała na wsi. Posiada rodziców i 8 rodzeństwa. W domu się przelewało raz lepiej, raz gorzej. Raz bieda raz mniejsza bieda. Jak tylko wyłapała coś monety to od razu trwoniła na słodycze których zawsze było mało przez co się roztyła. Obecnie ma 17 lat i uciekła z domu, ponieważ ojciec chciał ją wydać za Heńka Dicslashera. Zabrała swoje oszczędności i chciała rozpocząć nowe życie w Divinity, ale za nim uciekła wyznała miłość swojemu obiektowi westchnień który dał jej kosza. Więc pieniądze przepiła i przejadła, po czym udała się do drogowskazu i... trafiła do Harathi. Teraz nie posiada już nawet złamanego miedziaka.

Kiedy pozostawiona na pastwę losu i zapomniana przez Desia, który się nią opiekował postanowiła na piechotę udać się do Divinity. Zgubiła się w lesie i parę dni tam się błąkała, aż została znaleziona przez miłego pana, który zabrał ją do serca walki z Mordremotem... Dziewczyna dopiero po tygodniu zorientowała się, że została sprytnie zaciągnięta w szeregi Vigil.