Januara
Wygląd
Średniego wzrostu, o fioletowej skórze i wyzywającym czarno-czerwonym stroju. Na głowie znajdują się niechlujnie ułożone liście i kilka patyków używanych jako spinki. Wśród najważniejszych cech szczególnych warto wymienić jej złote, kocie oczy oraz świecące w ciemności na zielono, elementy skóry i włosów rozlokowane po całym ciele tworząc jeden wielki, bajeczny wzór. Często wodziła nimi ludzi na pokuszenie, czy dla zlecenia, lub dla chwili rozkoszy. Jej prawą część pleców zdobi ogromny, biały kwiat.

Charakter
Przed traumą, była dziecinną, naiwną Sylvari kochającą wszystkie zwierzęta, rośliny i ciekawą wszystkiego co ją otaczało.
Po traumie jaką przeżyła, na jej kryształowo dziecięcej psychice pojawiły się rysy. Raz jest taka jak dawniej, jak każda inna młoda Sylvari: uśmiechnięta, ciekawa świata i empatyczna.
Z kolei w drugiej chwili może być zimna, nieczuła i bezduszna. Na szczęście jej ataki "bezduszności" pojawiają się rzadko i są poprzedzone jakimś smutnym czy szokującym wydarzeniem. Najczęściej uspokaja się po odrobinie czułości lub dotyku miękkiego futra, Januara ma bzika na tym punkcie. Popielce, Koty, Gryfy... Fascynują ją futrzaste stworzenia, może to dlatego, że w jej rodzinnych stronach mało jest takich stworzeń? Albo to zwykłe Sylvarskie dziwactwa...
Umiejętności Bojowe
Januara urodziła się z wrodzonym talentem do magii, nie miała większych problemów z nauczeniem się jej ukierunkowania, czy też wykorzystywania do tworzenia nowych, łączonych technik manipulacji. Mimo iż magia Chaosu nie cieszy się dobrą sławą jaka jest "niestabilność" czy "losowość", zgodnie z powiedzeniem "głupi ma zawsze szczęście" sylvari daje sobie radę.
Potrafi tworzyć proste, sterowane magią iluzje. Są one dość realistyczne dzięki czemu zdobywała ponad 90% zleceń na kradzieże w Trupie Fantomu. Mimo to nie potrafi utrzymać ich zbyt długo, najdłuższa iluzja utrzymywała się przez 3 minuty.
Januara pochłonięta nauką magii chaosu, często zaniedbywała treningi fizyczne. Więc machanie ogromnymi ostrzami przyniosłoby więcej szkody, niż pożytku.
Aktualnie trenuje walkę mieczem pod okiem jej mistrza: Musztiego
Umiejętność Elitarna: Miecz Chaosu
Mesmerka łapie swój miecz i wtłacza w niego nieokiełznaną energię chaosu. Jest to czasochłonne, męczące i bardzo niebezpieczne, jak i sam skutek ów techniki.
Wywołana wbiciem w ziemie ostrza eksplozja, w pewnym obszarze stwarza losowe zdarzenia. Od pozytywnych, przez śmieszne, po negatywne, czasami wręcz tragiczne. Działa na losowe istoty w losowy sposób, może więcej zaszkodzić niż pomóc, ale może też przechylić szale zwycięstwa na korzyść sylvari.
Wielkim niebezpieczeństwem techniki jest zarówno czasochłonność, jak i eksplozja magii. W chwili przebicia ziemi i uwolnieniem zgromadzonej energii, dłonie okalające miecz zostają zalane nieokiełznaną siłą, co najczęściej kończy się ich poważnym uszkodzeniem (zerwane ścięgna, połamane palce, popękane kości rąk).
Przy wielkim szczęściu, postawi na nogi drużynę. Przy nieszczęściu, wzmocni wroga i pogorszy sprawę. Oto kwintesencja magii chaosu
Ciekawostki
- Podobno posiada czapkę zrobioną z Charrzego futra, które ucinała śpiącym kotom w poprzedniej organizacji do której należała.
- Jest dość dobrym magiem chaosu, jednak jej iluzję i klony to kpina i nieporozumienie którego się wstydzi.
- Podobno parę razy wysyłała dwuznaczne sygnały w stronę różnych kobiet w lidze, jednak ona sama temu gorąco zaprzecza.
