Aotoge

Z L6F
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Aotoge
Rasa

Sylvari

Płeć

Kobieta

Wiek

13 lat

Data obudzin

1 dnia sezonu Zefira

Przydomki

Zefirka

Profesja magiczna

Łowca

Aktualne zajęcie

Nauka pod okiem mistrza fajerwerków w Kintaju

Inżynier

Rola w Lidze

-

Filar

-

Powiązania
Motyw muzyczny

Główny Bojowy

Status postaci

Alternatywna

Wygląd

Ao jest dość wysoka (1,8m) i dość szczupła, ale nie to najbardziej rzuca się w oczy, gdy pojawia się w nowym miejscu. To, co wyróżnia tę sadzonkę od innych to cała faeria szalonych barw i odcieni - zarówno tych, jakie mają jej liście, jak i tych, w które się stroi. Zazwyczaj wybiera bardzo jaskrawe odcienie fioletu, różu lub nawet ultramarynę i chabry. Skóra Ao jest w ciemnoniebieskim odcieniu, nakrapianym plamkami fioletu oraz różu, w nocy z kolei żarzy się lekko na wrzosowo. Krawędzie liści na jej twarzy są tak jasne, że wydają się być białe... Podczas gdy krawędzie liści na jej głowie są w barwie różowego fioletu albo fioletowego różu. Jej fryzurę stanowi jasnofioletowy kwiat przypominający koka. W razie potrzeby sylvari potrafi wpłynąć w niewielkim stopniu na swoją fryzurę i zamknąć pąk, by ochronić wrażliwe płatki.

Sylvari mimo swojej ogólnej roślinnostości ma dość ludzkie rysy twarzy. Zawdzięcza to niewielkiemu zadartemu noskowi i pełnym wargom w całkiem normalnym różowawym odcieniu, wyglądającym jakby pociągnięto je szminką na potrzeby mniej standardowego artystycznego makijażu, z pominięciem barwnika w kącikach. W jej oczach ciemna tęczówka z jeszcze ciemniejszą źrenicą kontrastuje z błękitem i różem.


Charakter

Ao można określić jako hedonistkę. Bierze co może, kiedy może, ale w odróżnieniu od skrittów, wie kiedy może i zazwyczaj za wszystko płaci zanim poleje się krew. Często idzie na żywioł - niewiele planuje, a jej taktyka rzadko wykracza poza wykorzystywanie nadarzającej się okazji. Jest okropnie ciekawska - swoje biedne ofiary zalewa gradobiciem pytań, a każda nowość jaka wpadnie w jej ręce musi być zbadana, rozłożona, powąchana, złożona, a natura i działanie każdej z tych nowinej MUSI zostać odkryte. Sporo tworzy sama, improwizując przy tym, ale docenia robotę innych - wyjątkowo interesują ją przedmioty użyteczne i takie, których nie potrafi sami stworzyć, ale, jak przystało na sylvari "wychowującą" się ze skrittami jej fascynacja błyszczącymi przedmiotami jest ogromna - często sama tworząc swoje rzeczy i produkty będzie tworzyła takie, by miały jak najintensywniejszy kolor albo by błyszczały możliwie jak najbardziej.

Jeśli chodzi o technologię, Sylvari jest pracowita jak mróweczka. Ale jeśli chodzi o inne sprawy... Ao żyje tak, by narobić się jak najmniej. Dlatego jej warsztat i pracownia zawsze są zagracone, a domostwo w którym mieszka też nie jest najczystsze - często pomieszkuje tam, gdzie inni ogarną dom za nią albo tam, gdzie nie trzeba o to dbać. Szybko się też zniechęca do nauki czegokolwiek innego, niż technologia, chyba, że do "głosu" dojdzie jej wewnętrzny "dzik" - częste przebywanie w połączeniu z pupilem wyrobiło w Ao upartość i sprawiło, że potrafi się do czegoś nieoczekiwanie zapalić.

Można mieć problem z nadążaniem za nią w rozmowie. Skritty często mówią szybko, bez konkretów, zakładając, że słuchacz zrozumie go tak samo jak inny skritt, a Ao to od nich podłapała. Ona sama się czasem gubi, a co dopiero ktoś przy niej z nią!


Przeszłość

Jej ciekawość świata sprawiła, że od opuszczenia Gaju:

  • spędziła kilka lat wśród skrittów więc zna się na śmieciowej technologii
  • pracowała na wysypisku, by uczyć się od starego Gladium technologii, dopóki jej się nie znudziło
  • spędziła pół roku u Zefrytów, ale odeszła bo jednak nie potrafi śpiewać i skrzeczy jak Moa - przynajmniej zrozumiała, jak działają ich kryształy i jak ich używać
  • próbowała dołączyć do Lwiej Gwardii, ale jednak zrezygnowała, zanim z Kadetki stała się pełnoprawną Gwardzistką - ale fascynacja trebuszami i katapultami w niej przetrwała
  • asystowała inżynierowi-nornowi w Mgłach Bitewnych przez pół roku - głównie przy budowie katapult czy trebuszy
  • spędziła trochę czasu wśród Wardenów, ale wymagania jakie przed nią stawiali mocno ją odstraszyły - ona chciała zajmować się tylko technologią, a nie jakimiś wartami i chodzeniem po bagnach
  • zaprzyjaźniła się z popielczym inżynierem, który stworzył maszynę do efektywnego transportu bydła na spore odległości - razem ją przerobili, by równie efektywnie wystrzeliwać kontenery z ulotkami propagandowymi
  • pracowała w Rata Sum w "Widoku" jako barmanka, a później asystent od efektów, ale ją zwolnili po incydencie z brokatem i klejem w 1328 AE
  • prowadziła mały kramik z gadżetami na targowisku w Amnoon przez pół sezonu, ale gadżety się skończyły
  • od Dredgy nauczyła się tworzyć granaty hukowe; podłapała też od nich prostą jak konstrukcja cepa recepturę na koktajl Molachieva (dopisek: uwaga, nie pić)
  • podróżowała kilka sezonów z trupą teatralną i kabaretem "Zielony Dolyak", ale nie umiała zapamiętać żadnej swojej roli i za dużo improwizowała wprowadzając chaos, więc pożegnali się w złości
  • ponad rok pracowała w cyrku jako żongler i spec od efektów, huków i artystycznych "wybuchów", do czasu pierwszego incydentu, po którym rozsądnie zabrała swój dobytek i umknęła z okolicy. Podobno do tej pory w strojach cyrkowych znajdują brokat po tym kończącym współpracę "incydencie"


Umiejętności

Niedyplomowany Inżynier

Ao zamiast na siłę szukać siły w magii, znalazła ją gdzie indziej - w technologii. Zamiast jednak uczyć się jej wśród asur czy popielców, sylvari zachwyciła się nią wśród... Skrittów. Wśród całej kolonii, a potem od różnych inżynierów i alchemików doskonaliła swoją sztukę podpytując, testując, czasem krótko terminując u różnych technologów jako asystentka.

Aotoge uważa się za speca od prowizorki i technologii "odzysku". Życie z kolonią skrittów, służba przy maszynach oblężniczych w Mgłach Bitewnych, asystowanie popielczym Scrapperom czy niezliczone rozkręcone i skręcone mechanizmy zaowocowały tym, że Ao można uznać za nie najgoszego inżyniera. Ao rozumie w pewnym stopniu technologię Dredgy, ma też wiedzę na temat kryształów zefiryckich. Potrafi też mniej-więcej z grubsza zorientować się o co chodzi w technologii Paktowej. Wie też, co przyda się do jej "wynalazków" z technologii asurańskiej czy popielczej. Jeśli dostanie jakiś grat, potrafi go rozebrać na części pierwsze i złożyć tak, że prawdopodobnie dalej będzie działał. Potrafi obsługiwać broń oblężniczą, chociaż znacznie bardziej woli ją budować i dawać do testowania innym. Jej najbardziej kluczową umiejętnością jest jednak umiejętność dogadania się z każdym inżynierem - zazwyczaj doskonale rozumie i wie co to jest wihajster, tenteges, dynks, dzyndzel, pipsztyk i "to" oraz "tamto".

Jej życie i twórczość to radosna improwizacja - robienie czegoś z niczego. Dla niej puszka po napoju, proch strzelniczy, magiczny pył niepasujący do niczego i mały rdzeń lodu to nie bezużyteczne komponenty, a potencjalna bomba służąca do przymrożenia przeciwników, a klej, sprężyna, porządny kawałek drewna, kilka zębatek i stary asurański panel to z kolei dobre materiały do kolejnego Wielkiego Wynalazku, którym mogą być zarówno wyskokowe buty sprężynowe, jak i świecący ołówek z wbudowaną latarką.

Sprawdzone improwizacje, bomby i gadżety

Ikona Nazwa Opis
Bomba Śmieci Bomba śmieci w swoim działaniu przypomina nieco granat odłamkowy. Z tą różnicą, że po wybuchu we wszystkie strony świata wystrzeliwują ostre kawałki metalu, śrubki i inne odpadki.
Bomba Smrodu Niepozorne kuleczki to w rzeczywistości szczelnie zamknięte opakowania na najbardziej śmierdzące rośliny, grzyby, kawałki ryb i odpadki. Po detonacji niemożliwy do zniesienia smród od którego mogą łzawić oczy utrzymuje się kilka godzin. Aotoge posiada jednak zazwyczaj odpowiedni neutralizator smrodu, bardzo przydatny w negocjacjach.
Bomba Dymna Standardowa bomba dymna - no, prawie. Dym z bomb tworzonych przez Ao zazwyczaj jest we fioletowym odcieniu
Bomba Huk! Nie robi nic, tylko "huka" i to bardzo głośno! Tak głośno, że można ogłuchnąć i krzyczenie do siebie wcale nic nie da, przynajmniej przez kilka minut! Naprawdę! Ale to tylko gdy stoisz za blisko! Słyszałeś?!
Bomba Kleistości Bomba wybucha wszystkim tym co lepkie. Może unieruchomić, a już na pewno zmniejszyć komfort walki. Najtrudniej "kleistości" z bomby usuwa się z włosów i futra. Zazwyczaj zawiera w sobie pajęcze sieci, mocny klej, specjalne rodzaje grzybów czy odczynniki alchemiczne, które po wybuchu znacząco zwiększają objętość wszelkich kleistości i czyni je jeszcze bardziej kleistymi.
Bomba "Brrr" Bomba zmrażająca. Jej nieszczęśliwy adresat po oberwaniu zostanie zmrożony. Chłód może sprawić, że lodowaty pancerz stanie się zbyt niekomfortowy by dobrze walczyć, a zesztywniałe od mrozu palce i nadgarstki nie pozwolą dobrze obracać bronią
Bomba Brokatu Świat jest piękniejszy, gdy wszystko lśni. Bomba Brokatu przy tym sprawia, że świat jest mniej piękny dla jej adresatów - brokat w kontakcie z oczami chwilowo oślepia, wywołując łzawienie, a do tego strasznie piecze i parzy - Ao do bomby wsadza tyle magicznego pyłu, że brokat po eksplozji się rozgrzewa i wywołuje u większości magicznych reakcje alergiczne. Występuje też w niegroźnym wariancie - z samym brokatem, bez oparzeń.
Bomba Konfetti Bomba wybucha konfetti. Kolorowy papier szeleści, przykuwa wzrok, a co najważniejsze - błyszczy! Dla jeszcze większej zabawy, bomba zazwyczaj zawiera też w sobie mieszaninę odczynników alchemicznych, która po eksplozji bomby wymusza u najbliższych lub najbardziej oblepionych konfetti (które wchłonęło część mieszaniny) niekontrolowane wybuchy śmiechu. Bomba występuje też w nigroźnym wariancie - bez gazu rozweselającego.
Modyfikacja do bomb: "Poczekajka" Poczekajka to naprawdę twarda bomba - nic jej nie wzruszy. Nic, poza małym detonatorem, który Ao trzyma zazwyczaj przy pasie lub na szyi. Moduł Poczekajkowy może być zainstalowany w każdej z ww. bomb. Ao musi jednak pamiętać, żeby po walce odzyskać tyle części ile się da - a już na pewno części z inhibitora reakcji łańcuchowej do modułu zatrzymania przepływu egzo i endotermiczno-energetycznej, jak zwykła go "fachowo" nazywać, by nikt nie pytał o szczegóły jej sztuki
Improwizacja: "Niespodzianka!" Ao potrafi zrobić coś z niczego, a właściwie to wszystkiego znalezionego w okolicy i często to coś, to bomba. W ciągu swojego życia Ao wykonała tyle "niespodzianek", że prawie każdą taką bombową improwizację, jakiej podejmie się Ao i jeszcze zdecyduje się nią rzucić można podciągnąć pod sprawdzoną.
Gadżet: Holotarcza Aotoge przy pasku nosi moduł, który pozwala jej uformować tarczę. Istnieje duża szansa, że zabrała gadżet jakiemuś Holosmithowi. Istnieje też szansa, że ten Holosmith dowiedział się o tym dopiero wtedy, kiedy chciał użyć gadżetu, a on nie zadziałał. To co jest pewne to to, że Ao w razie potrzeby będzie w stanie czymkolwiek się osłonić


Inne umiejętności

Ikona Nazwa Opis
Bumerang! Jedną z broni Aotoge jest bumerang. Bumerang to dobra broń, bo zawsze wraca, gdy odpowiednio się nim rzuci, a Aotoge potrafi to zrobić odpowiednio i odpowiednio mocno.
Siła młota Młotek przydaje jej się zarówno do odzyskiwania części jak i do walki o ów części. A Ao potrafi nim porządnie przygrzmocić. Brak jej jednak finezji
Prawo dżungli Sylvari od biedy potrafi walczyć o swoje też w zwarciu, gdy bomby czy inne gadżety zawiodą. W ruch idą pięści, kopniaki, czasem jej narzędzia. Brała udział w niejednej karczemnej bójce. Radzi sobie - a radzi sobie całkiem nieźle, gdy wspomoże się magią płynącą z połączenia z dzikiem
Miotacz Sylvari dobrze i celnie rzuca. Nie ważne, czy to kamień, flaszka wódki, molachiev, bomba czy młotek, ani czy rzut jest z podkręceniem przedmiotu czy nie - Ao trafia tam gdzie chce. Ma też spory zasięg rzutu, szczególnie gdy wspomoże go magią płynącą z połączenia z dzikiem
Żongler Ao żongluje. Jest zwinna, ma dobre wyczucie czasu, rytmu, a także refleks i doskonale zdaje sobie sprawę z tego ile siły ma w rękach - dzięki temu może żonglować praktycznie wszystkim. Aktualnie dzięki temu zarabia!
Kucharz-amator improwizator W kuchni jest artystką. Szczególnie sporo improwizuje z alkoholami, a jako barmanka nauczyła się wykorzystywać w tym swoje umiejętności żonglerskie


Mag, ale nie do końca

Magicznie Ao jest łowcą, niechętnie jednak pokazuje swoje umiejętności, jeśli nie musi. Z pewnością jednak kocha zwierzęta. Opiekuje się dzikiem, którego mało widać, bo dzików nie wypada przyprowadzać do karczm czy na występy, a także "ptaszkiem", który nie lubi zamkniętych pomieszczeń. Po kilku głębszych wyzna, że zgłębiała nauki Soulbeastów i że co najmniej jedno z jej zwierząt jest "zawsze z nią" albo "gdzieś blisko".


Ikona Nazwa Opis
Dzik Połączenie z dzikiem pozwala Ao na wzmacnianie swoich uderzeń oraz kopnięć i poprawia jej zmysł węchu - połączona z bestią Ao potrafi podążać za wonią i tropić niegorzej niż dzik szukający zimą smakowitości. Dziki wszak mają lepszy węch niż psy. Zwierzę praktycznie cały czas przebywa z Aotoge, a ich więź jest naprawdę silna.
Ptak Połączenie z upierzonym przyjacielem daje Ao dostęp do umiejętności uformowania pojedynczego podmuchu powietrza. Wpływa też korzystnie na jej percepcję. Zwierzę jednak niechętnie łączy się z Ao - zazwyczaj to połączenie sytuacyjne, tylko na chwilkę.
Kot Połączenie z kocim panem i władcą pozwala Ao znikać i poruszać się bezszelestnie, a nawet się uleczyć. Jej więź z kotem jest wybrukowana ofiarami z tuńczyka, więc dopóki Ao będzie zarabiała na koci przysmak albo nauczy się łowić, dopóty prawdopodobnie ta więź będzie istniała.

Pupile

Dzik Aotoge nazywa się Inoshishi, choć dla uproszczenia, można go nazywać Szyszką - na to też reaguje. Ma wyjątkowo jasne umaszczenie, przełamane czernią tylko w znaczeniach na pysku, pod okiem. Jest wysoki na 1,1m, zaś jego ciało mierzy około 2m. Długość kłów sugeruje, że powinien mieć około 3,5-4 lat. Nauczono go przyjmowania pokarmu z dłoni, a także wydaje się być dość ufny wobec dwunogów. Nie brak mu jednak dziczego uporu i siły - to dalej dzikie zwierze, które myśli za siebie i ma swój instynkt. Aotoge nad nim panuje, lecz gdyby jej nie było w pobliżu, trudno przewidzieć, co zrobi dzik. Rzadko "wychodzi", bardziej ceniąc sobie połączenie z Aotoge niż zwiedzanie świata na własnych racicach. Jego przysmakiem jest kukurydza, przepada też za marchwią, ale je wszystko to, co jedzą inne dziki. Teraz Inoshishi jest już starszy więc Aotoge jak nie musi nic ciężkiego dźwigać zostawia go w spokoju i zapewnia mu tylko najlepsze smakołyki i wszelkie wygody, na jakie może sobie pozwolić.


Innym "pupilem" Aotoge jest sroka o imieniu Hoshi. Skrzekliwa, łasa na błyskotki ptaszyca, która ceni otwarty teren i swobodę. Nie łączy się z reguły z Aotoge, bo pomaga jej w swojej sroczej postaci bardziej - lata, skrzeczy, czasem jej pilnuje albo przynosi jej znalezione drobne błyskotki - m.in. monety - w zamian za większe i bardziej błyszczące błyskotki i jedzenie. Potrafi przenosić też wiadomości między miejscami jakie zna (pod warunkiem że są blisko) lub bezpośrednio do Aotoge. Niekiedy potrafi też ostrzegać, ale nie zawsze dobrze ocenia co może być niebezpieczeństwem, a co nie.


Najświeższym członkiem zwierzyńca Aotoge jest cwany rudy gruby kocur nazwany przez Ao Nian. Nikt nie wziąłby tego kota za mistrza (przynajmniej za takiego ma się sam Nian) zasadzek i kradzieży oraz za postrach tawern portowych Seitung. A jednak jakimś cudem ten niezależny od maleńkości bezdomny dachowiec zdołał się utuczyć do takiego stopnia na samej kradzieży! Nian jest okropnie leniwy, dlatego jeśli jest widoczny to albo śpi albo jest głodny i karmiony. Aotoge czasem próbuje go zmuszać do ruchu, a Nian serwuje jej w zamian pieśń swego ludu o narzekaniu na czym świat stoi - trzeba go brać sposobem. Dlatego, jeśli zobaczysz na drzewach jedzenie lub mrugający na uboczu wioski laser, nie zdziw się - jest szansa, że Nian ma swój trening i w swojej przebiegłości nie widzi tego oczywistego faktu zamaskowanego pod otoczką zabawy.

Ekwipunek

Wkrótce


Ciekawostki

  • Ao wącha wszystko zanim tego spróbuje lub to otworzy. Być może ten nawyk został jej po życiu wśród kolonii skrittów
  • Jeśli jesteśmy przy zapachach - Ao pachnie różnie, zależy, gdzie akurat ma się nochal i co się wącha. Jej skóra wydaje się pachnieć jak trawa cytrynowa, podczas gdy jej fryzura zdecydowanie pachnie jak kwiat róży
  • Jej więź z dzikiem sprawiła, że Ao podłapała od niego kilka zachowań i preferencji kulinarnych - dziewczyna ma lekką obsesję na punkcie kukurydzy oraz ziemniaków oraz grzybów. Poza tym, jak już walczy w zwarciu to atakuje dość nisko, czasem szarżując
  • Lubi być wysoko. Chętnie wdrapuje się na drzewa, rusztowania, dachy budynków


Plotki

Coś Ci się obiło o uszy o tej sylvari? Podziel się!

  • "Nigdy wcześniej nie poznałem kogoś, kto potrafiłby połączyć się z jakimś zwierzęciem. Nie chodzi tu o więź sylvari i pupil, a dosłowne wchłonięcie zwierzęcia w siebie. To rzekomo jakaś specjalna zdolność, potrafić połączyć się z DZIKIEM". - Dan Ian Oscar