Caddlein

Z L6F
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania

- Jak to jest być gladiatorem, dobrze?
- A wie pan, moim zdaniem to nie ma, że dobrze albo że niedobrze. Gdybym miał powiedzieć, co cenię w życiu najbardziej, powiedziałbym, że siebie. Ekhm... No i ludzi, którym obiłem mordę, kiedy sobie walczyliśmy, kiedy byłem młody. Bo, co ciekawe, to właśnie te przypadkowe potyczki wpłynęły na moje życie. Chodzi o to, że jak się wpadnie na typa, nawet pozornie normalnego, bywa, że się okazuje totalnym idiotą, któremu, by tak rzec, któremu trzeba nieco naprostować poglądy. Ja miałem szczęście, by tak rzec, ponieważ to głównie ich zęby lądowały na bruku. I dziękuję za to Matce. No i życiu. Dziękuję mu, życie to laski, życie to obijanie mord, życie to dobry jedwab. Wielu ludzi pyta mnie o to samo: "Ale jak ty to robisz? Skąd czerpiesz tę radość?". A ja odpowiadam, że to proste, to adrenalina, to właśnie ona sprawia, że dziś na przykład obiję komuś mordę, a jutro... kto wie, dlaczego by nie, oddam komuś z prawego sierpowego i będę ot, choćby bić się... znaczy... w grupach.

— Caddlein, "Życie Mgieł" Nr 5 (88) Sezon Feniksa 1330 AE

Caddlein
Rasa

Sylvari

Płeć

męska

Wiek

18 ( 44 dzień sezonu Latorośli 1315 AE)

Cykl

Południa

Połączenie ze Snem

Śniący

Najważniejsza nauka Ventariego

“Nie bój się przeciwności losu.
Twarda ziemia rodzi silne korzenie.”

Klasa

Wojownik

Zawód

Gladiator

Relacje
Pseudonimy

Cadd, Złota Furia

Status postaci

Alternatywna

Motyw muzyczny

On Fire

Wygląd

Caddlein to wyjątkowo wyrośnięta sadzonka, a można by nawet stwierdzić, że to chłop jak dąb - należy do tego grona szczęśliwców, których Matka obdarzyła ponad dwumetrowym wzrostem, szerokimi ramionami i sylwetką godną młodego boga… gdyby bogowie mieli tak perfekcyjne proporcje jak on, tak świetnie rozwinięte mięśnie, no i… o czym to on właściwie…
Ciało sylvari pokrywa kora o barwie przygaszonej żółci, która na zewnętrznej stronie jego ramion jest twardsza w porównaniu z tą na reszcie jego ciała. Jest to skutek ciągłego porastania starych ran nowymi warstwami i stopniowego ich coraz większego twardnienia. Poza tymi niewidocznymi już bliznami na rękach można znaleźć kilka śladów także na jego nogach czy torsie, a jego twarz pokrywa mniej lub bardziej losowo siatka pęknięć. Obecny wygląd jego podbródka to w rzeczywistości stara już blizna pozostała po zdartej zeń korze.
Jednak nie to najbardziej zwraca uwagę w jego wyglądzie, a intensywność koloru jego liści w kolorze nie innym jak ciemny róż. Jego fryzura jest raczej krótka, jeśli nie liczyć kilku dłuższych listków okalających jego twarz o raczej długim nosie, złotych oczach i wyraźnie zarysowanych w korze długich i grubych brwiach. Do tego zestawienia dochodzi także para długich, skierowanych ku górze uszu i pociętych warg, spomiędzy których często wyglądają białe zęby, bo sylvari nie skąpi szerokich uśmiechów, niemalże tak białych jak ubrania w tym kolorze, które zdaje się uwielbiać nosić, mimo że te nadzwyczaj szybko się brudzą. Ale za to jak wyglądają!
Cadd ceni sobie odzież wysokiej jakości, wykonaną z najlepszych materiałów, a w szczególności w jedwabiu, no i oczywiście w dobrym (według siebie) stylu. Innymi częstymi kolorami w jego garderobie są złoty, intensywny żółty i ciemny fiolet. Lubi mieć ramiona na wierzchu, bo wtedy ma największą swobodę w ruchach rękami, a poza tym trzeba się przecież pochwalić tym, co się wypracowało. Zawsze chodzi dumnie wyprostowany, z lekko wypiętą piersią i uniesionym podbródkiem, przez co zdaje się być jeszcze większy niż jest w rzeczywistości. Ma do tego nieco sprężysty chód, zupełnie jakby buzował w nim nadmiar energii, która szuka ujścia.

Charakter

( ͡~ ͜ʖ ͡°)

Umiejętności i zdolności

- Technika jest… dla wagi lekkiej. Chociaż przy nornach to i ja się tam chyba zaliczam.

— Caddlein

Fizyczne
Hart wojownika Przyzwyczajony do bólu, Cadd lepiej radzi sobie z przyjmowaniem ciosów i ran i łączącymi się z nim konsekwencjami niż przeciętna osoba. Nie daje się rozproszyć przy pierwszym lepszym rozcięciu czy siniaku, a jego nienaganna kondycja pozwala mu pozostać na polu bitwy dłużej.
Garda Lata treningów, a także doświadczenia we wszelkiego rodzaju bójkach poza areną wręcz wyryły w jego umyśle i ciele tą postawę, tak że nawet obudzony niespodziewanie w środku nocy Cadd będzie wiedział, jak skutecznie zasłonić swój podbródek i witalne organy przed atakami.
Walka na pięści Cadd jest przede wszystkim pięściarzem i właśnie w takiej formie walki jest najsilniejszy. Bardzo rzadko bawi się w specjalne taktyczne zagrywki i przekombinowywanie, im szybciej wykończy swojego przeciwnika, tym lepiej, dlatego też walczy tak, jakby każdy cios był tym, który ma przesądzić walkę, wkładając w niego tyle siły, ile to fizycznie możliwe. Bardzo mało prawdopodobnym jest, aby mężczyzna popełnił jakiś podstawowy błąd jak wkładanie kciuka do zaciskanej pięści czy zginanie nadgarstka przy ciosie.
Styl wolny Kiedy nie zależy mu na prostym boksowaniu albo wymaga tego sytuacja, Cadd dołącza do swojego repertuaru wachlarz niezbyt przyjemnych zagrywek, wliczając w to uderzenia łokciami, kolanami, rzadziej pełne kopnięcia nogami czy ataki głową, a także rzuty i uderzenia wszystkim, co nawinie się pod rękę.

Adrenalina i magia

Gdy Cadd korzysta z magii, ta, pomieszana z adrenaliną, manifestuje się wokół jego dłoni i przedramion w postaci podobnej do złotego dymu - stąd właśnie wziął się jego arenowy przydomek Złotej Furii.

Wzmocnione ciosy i uderzenia specjalne
Miażdzyciel Czyli wyjątkowo potężny sierpowy w wykonaniu Cadda naładowany dawką wzmacniającej siłę magii, jego firmowe uderzenie. Krążą plotki, że uderza z impetem pędzącego stoneheada, a otrzymujący cios widzi białe światło na końcu tunelu już na chwilę przed trafieniem.
Seria ciosów Seria szybkich ciosów o średniej sile, która służy głównie do złamania obrony przeciwnika, zmuszenia go do wycofania się czy wybadania jego słabych punktów.
Cios otwartą dłonią Przez oddziaływanie na większą powierzchnię ciała niż cios z pięści, atak ten wydaje się być bardziej bolesnym dla osoby, która go otrzymała; zwykle wymierzony jest w głowę i ma na celu nokaut przeciwnika, dzięki faktowi, iż energia takiego uderzenia wnika głębiej niż przy zamkniętej dłoni.
Łamacz mord Polega na niczym innym jak chwycenie dwóch przeciwników jednocześnie za tył głowy lub jednego przeciwnika i innego losowego przedmiotu i zderzeniu ich ze sobą ze sporym impetem.
Rzut na glebę Cadd chwyta przeciwnika wokół pasa (albo innej dowolnej ciała części, która się nawinie) i wykonuje potężny wyskok w powietrze, obracając uchwyconego w ten sposób, by jak najboleśniej odczuł zderzenie z ziemią, a on samemu zwykle wylądował na nim, dociskając go jeszcze bardziej do podłoża. Podczas przyjacielskich sparingów uważa jednak bardzo, aby nie złamać partnerowi karku.
Sejsmiczne tąpnięcie Sylvari uderza nogą o ziemię, wzmacniając ją dawką magii, i wpływa na okoliczną ziemię, wywołując niewielkie trzęsienie. Efekt różni się w zależności od ilości włożonej magii, a także od samego podłoża, im jest twardsze, tym mocniej odczuwalne jest trzęsienie i tym prawdopodobniejsze, że po uderzeniu powstaną szczeliny bądź krater. W przypadku piasku, siła uderzenia wznieca spore jego ilości w powietrze na obszarze wstrząsów.
Postawy i inne wzmocniena
Twardo na nogach Poprzez wzmocnienie swojego ciała (a głównie nóg) magią, Cadd zyskuje na stabilności i ciężej jest go wtedy powalić.
Dziki pęd Nasycając swoje nogi magią, sylvari zyskuje na prędkości poruszania się.
Odrzucenie bólu Wojownik z pomocą magii wycisza swój ból na pewien czas, co pozwala mu na lepszą koncentrację i ignorowanie swoich ran, jakkolwiek poważne by nie były.
Ostatni dech Cadd rozprasza po swoim ciele dawkę magii w celu pobudzenia zmęczonych mięśni, pozwalając mu na tymczasową kontynuację walki mimo zmęczenia.
Magiczne krzyki
“Walcz, tchórzu!” Jeśli Cadd nasyci swój krzyk magią, wywołuje on u przeciwnika nadzwyczajną chęć do stawienia wojownikowi czoła otwarcie, uniemożliwiając ucieczkę. ( Prowokacja)
“Spieprzaj stąd!” Odwrotnie niż w poprzednim przypadku, ten krzyk w przypadku nasycenia magią wywołuje u przeciwnika paniczną chęć jak najszybszego oddalenia się od Cadda. ( Przerażenie)
Jedna z okładek "Życia Mgieł", na których gościł.
Berserker
Pierwotny szał Stan, w który Caddlein może wprowadzić się, jeśli jest dostatecznie nabuzowany; umożliwia mu on tkanie ognia w prostych formach, aczkolwiek wymaga od niego większego skupienia na kontrolowaniu swoich emocji.
Płomienne dłonie Sylvari wytwarza wokół swoich dłoni gorejące płomienie, dzięki którym jego ataki zdecydowanie nabierają temperatury i mogą powodować poparzenia, a także łatwiej wyginać metal, w który uderzy.
Ogniste pociski Wykonując uderzenia pięściami w powietrze, Cadd posyła z nich proste ogniste pociski w stronę przeciwnika.
Fala ognia Przy wykonaniu potężnego zamachu bądź kopnięcia sylvari posyła falę płomieni długości wykonanego ruchu.
Wir ognia Cadd uwalnia dwa ciągłe strumienie płomieni, które, gdy ten obraca się wokół własnej osi, tworzą wir parzący wszystkich dookoła niego. Zwykle nie utrzymuje tego zaklęcia zbyt długo, a jedynie wykorzystuje je do zmuszenia przeciwników do chwilowego zwiększenia dystansu.
Powłoka płomieni Cadd chwilowo kumuluje płomienie w formę mniej lub bardziej przypominającą aurę dookoła niego, która po chwili rozpada się, wybuchając płomieniami dookoła.

Ekwipunek

Rękawice bez palców Wykonane z mocnej skóry oraz metalu o wysokiej odporności na wysokie temperatury; sięgają Caddowi prawie do samych łokci. Można śmiało stwierdzić, że to jedyna część zbroi, którą sylvari w ogóle nosi.
Kastety Para sporych, barwionych na złoto kastetów, które sylvari czasem wykorzystuje w walce. Jeden z nich zakończony jest metalowymi wypustkami, podczas gdy drugi zdobi tępe ostrze. Oba kastety zdecydowanie prezentują wysoką jakość wykonania, jednak widać na nich ślady częstego używania.
Dar od Matki A przynajmniej tak o nim myśli Caddlein. Pąk kwiatu, który dostał podczas wizyty w Komnacie Matki od jej awatara, a który jest teraz przez niego noszony w niewielkiej buteleczce z łańcuszkiem. Pąk tkwi w środku w żywicy samego Cadda.

Ciekawostki

  • Aktualny bilans sparringowy między nim a Tango wynosi 316:315.
  • Od sylvari czuć zapach bzu.

Plotki

Z pewnością jakieś o nim krążą, ale żadna póki co tutaj.