Iyowenn

| Iyowenn z cyklu Nocy | |
|---|---|
| Rasa |
Sylvari |
| Płeć |
Kobieta |
| Wiek |
17 lat |
| Klasa |
Nekromanta |
| Aktualne zajęcie |
Najemnik |
| Rola w Lidze |
Nowicjusz |
| Motyw muzyczny | |
| Status postaci |
Alternatywna |
| Gracz | |
Wygląd
Przeraźliwie chuda, a w ulubionej czerni i szarości jeszcze chudsza. Bledszy od jej cery jest jedynie ulizany smętny warkocz z liści długi ledwie do łopatek. Oczy czarne, ale niepuste, niepozbawione głębi; często nieprzyjaźnie przymrużone, patrzące chłodno i surowo lub wyprane z emocji. Jedno z nich naznaczone smoliście czarnym przebarwieniem, ciągnącym się od żuchwy poprzez zapadły policzek aż po czoło. Sine wargi najczęściej wykrzywione, zupełnie jakby na czarnym jak smoła języku za nimi ciągle spoczywał plaster cytryny; rzadko rozciągnięte w uśmiechu, a jeśli już to w nieszczerym, cwanym, lisim. Nocą wydaje się jeszcze bledsza, gdy mleczny blask jej ciała rozświetla trupiobladym światłem załamania jej kory.
Charakter
Sylvari niewiele mówi, jeszcze mniej daje po sobie poznać - szczególnie, jeśli miałaby pokazać te "dobre" emocje. Trudno powiedzieć, czy istnieje coś, co mogłoby jej sprawić radość albo wywołać u niej smutek czy ogromną agresję - na większość rzeczy Iyo reaguje bardzo neutralnie lub bardzo chłodno. Nie lubi, jak przed zadaniem jest dużo gadania lub kręcenia nosem - Iyo przychodzi na robotę, a nie do klubu debatowania. Docenia proste warunki, prostą wypłatę i sytuacje, w których nikt nie będzie patrzył jej na ręce. Bardzo ceni złote monety - ich nigdy dość, choć trudno powiedzieć, na co sylvari je przeznacza. Nietrudno się jednak domyśleć, że ze wszystkich rzeczy najbardziej istotną dla niej sprawą jest jej wygoda i komfort, o które dba, starając się utrzymać rozsądny dystans społeczny. Rozsądny dystans społeczny w jej mniemaniu to samotność lub towarzystwo jej pupili, niczyje więcej - a jeśli ta opcja jest w danym momencie niedostępna, to chociaż z półtora metra odstępu od innych.
Jeśli sytuacja tego wymaga, potrafi się dostosować z grubsza do warunków, w jakich przychodzi jej pracować, ale to osoba, która woli sama dyktować warunki, a każdą potencjalną potyczkę chce rozegrać po swojemu. To indywidualistka, przyzwyczajona do zleceń w samotności lub z małoistotnymi "wabikami". Niektórzy mogliby uznać ją za tchórza, kryjącego się za celownikiem karabinu snajperskiego, unikającego bezpośrednich konfrontacji, ale sylvari po prostu nie lubi bliskości innych, szczególnie tych, którym ma zaraz wpakować kulkę w trzewia albo pięć. Kiedy nie może strzelać podczas zadań, aspektem, który sprawia, że Iyo jednak nie rezygnuje z misji jest szansa na zaczerpnięcie sił witalnych z przeciwników - sylvari uwielbia to robić. Mimo to ma jakiś kompas moralny i nie jest aż tak okrutna, jak mogłoby się wydawać.
Umiejętności

Główną bronią sylvari na sprzyjającym terenie jest karabin snajperski, służący jej do walki z dystansu. Model znajdujący się w posiadaniu sylvari należy do tych droższych, a do tego zawierających w sobie elementy, które mogą posłużyć jako przewodnik magii, dzięki czemu Iyo poza zwykłymi standardowymi pociskami może wypuszczać z niego pociski magiczne, zaklęte odpowiednim efektem. Podobne sztuczki potrafi również z rewolwerem. Sylvari oczywiście potrafi również celnie trafiać w głowy, kończąc żywot przeciwników natychmiast, ale nigdy nie można być za bardzo pewnym, a do tego jej cele też nie zawsze mają łatwą do zlokalizowania i trafienia głowę
Do miejsc, gdzie nie można się rozstawić ze snajperką sylvari zabiera dwuręczny miecz, który wygląda, jakby był wykonany z kryształów, których czerń mogłaby pochłonąć całe światło, ale to zapewne efekt kosmetyczny. Jeśli zależy jej na dyskrecji, podobne sztuczki opanowała również dla sztyletu, lecz o mniejszej sile - nie włada tym orężem tak biegle jak mieczem dwuręcznym.


Mrok to dodatkowa dziedzina, którą nekromantka zrekompensowała sobie brak głębszych treningów z zakresu klątw, ożywiania czy przywoływania.
- Pająki - niepozorne małe twory zazwyczaj rozstawiane w okolicy jej stanowiska strzeleckiego. Łatwo przypadkiem je przeoczyć i rozdeptać, a dzięki temu sylvari będzie wiedziała, że coś się zbliża
- Węże - sunące po ziemi nośniki zaklęcia Zatrucia, skutecznie rozpraszające przeciwnika
- Ręce - wysuwane z podłoża, często służą jej do przytrzymania kogoś albo do wybicia się wyżej z ich wykorzystaniem
- Noże - miotane ostre pociski wielkości noża kuchennego, łatwe do zauważenia, ale też śmiertelne przy trafieniu w oczodół
Całun nekromantki jest dość nietypowy, zapewnia jej ochronę na bliskim dystansie, a także ogromną mobilność - sylwetka nekromantki otacza się mrokiem, zaś za jej plecami formują się pajęcze odnóża, których może użyć do przemieszczania się i wspinaczki, a w awaryjnych przypadkach - do przebicia przeciwnika. W całunie sylvari potrafi spluwać mroczną siecią w przeciwników.
Pupile
Ciekawostki
- Z sobie tylko znanych powodów odcięła się od Snu Snów - jest Niemą sylvari.
- Innymi zwierzętami, które można zastać przy Iyo są myszy i szczury. Ich żywot jednak zazwyczaj jest dość krótki, służą jej jako awaryjne źródło sił witalnych do wejścia w całun
- Większość nekromantów szukała na pustyni nauczycieli nekromancji, Iyo - Deadeye'a i dopięła swego. Jej mentor wprawdzie nie uczył jej magii, ale nauczył ją za to strzelać, konserwować broń, maskować się, poruszać się bezszelestnie, skradać się, podwędzać cudze sakiewki i zaznajomił ją z kilkoma stałymi zleceniodawcami.
Plotki
Znasz ciekawą plotkę? Napisz ją!





