S.O.M.
| S.O.M. | |
|---|---|
| Prezentacja modelu |
~ wersja alfa 20 sezonu Zefira 1332 ~ wersja dystrybuowana 50 sezonu Zefira 1332 |
| Ostatnia aktualizacja |
Na bieżąco |
| Twórca |
Hizza i krewe Conceptualium |
| Rola |
Odtwarzacz muzyki |
Podstawowe informacje
S.O.M. to Stacjonarny Odtwarzacz Muzyki. Przypomina szafę, z częścią na płyty winylowe i osobną zamyykaną częścią na kryształy danych z plikami muzycznymi. Dla minimalizacji kosztów, tak by sprzęt był dostępny na każdą kieszeń interfejs obsługuje się za pomocą przycisków, służących do przełączania utworów, "przewijania" ich oraz zmiany aktualnie nośnika danych z którego aktualnie jest odtwarzana muzyka - jednocześnie w golemie może być kilka nośników danych z muzyką. Dźwięk S.O.M.'a jest dość czysty, a regulować go można kilkoma gałkami, z których dwie odpowiadają za głośność, a pozostałe służą dostosowaniu dźwięku urządzenia do pomieszczenia w jakim się znajduje tak by niektóe tony w niektórych pomieszczeniach niosły się słabiej bądź silniej. Zasilany kryształami energetycznymi nie pobiera dużo energii - jeden kryształ starcza na długo. Kryształy takie łatwo wymienić, można niedrogo kupić albo samemu naładować jak się wie jak bądź w specjalnych punkrach.
Historia
S.O.M. powstał po M.O.M'ie, którego celem budowy była poprawa komfortu członków gildii Liga Sześciu Filarów biorących udział w wyprawie na Kryształową Oazę. W gruncie rzeczy zaczęło się od rozmowy o bardach, podczas której pojawił się pomysł, aby zbudować takiego golema muzycznego. Hizza zabrała się do pracy - zaczęła od napisania programu obsługującego odtwarzanie muzyki na kryształ danych połączony ze starym mikroprocesorem po golemie-asystencie, następnie zrobiła na bardziej pojemnych kryształach z danymi kopię plików dźwiękowych, które posiadała "u siebie", w swoim holowszystkim, połączyła wszystko w jeden układ, a następnie zabrała się za konstruowanie golema. Części odpowiedzialne za lewitację golema, akumulator, kryształy energetyczne oraz układ odpowiedzialny za sztuczna inteligencję odkupiła od Priory, po zniszczonych golemach asystentach. Największy problem był z przeprogramowaniem układu sztucznej inteligencji tak, by odpowiadał jej potrzebom oraz z połączeniem go z bazą danych plików dźwiękowych. Duży problem był również z pancerzem. Hizz musiała pożyczyć spawarkę od holosmithów, lecz udało jej się w miarę sensownie pospawać ze sobą części metalowe pochodzące z różnych źródeł, a potem pokryć to taką ilością lakieru, że nawet nie widać. Montaż głośników za to był banalny - wystarczyło wyciąć w pancerzu odpowiednie dziury i poskręcać wszystko tak, że aktualnie nic z golema nie wypada. M.O.M. przeszedł w Tyrii szereg ulepszeń - co oczywiście sprawiło, że jego cena wzrosła.
S.O.M. zaś powstał ze szczerej chęci stworzenia niedrogiej technologii, na którą może pozwolić sobie każdy i która może być wykorzystywana dość intuicyjnie.
Utwory
Stacjonarny Odtwarzacz Muzyki jest kompatybilny zarówno z ludzkimi winylami jak i z asurańskimi kryształami danych.
OOC
- Golem M.O.M. był zainspirowany umiejętnością M.O.X.'a do odtwarzania muzyki z GW1. Uznałam istnienie M.O.X'a za zielone światło dla istnienia odtwarzaczy muzycznych w GW2. S.O.M. jest zainspirowany zarówno MOXem jak i gramofonem dostępnym wśród dekoracji gildyjnych.
- Do utworów anglojęzycznych z bazy danych golema podchodzimy tak, że są one zrozumiałe - fabularnie nie będzie to żaden starokryteński, tylko najzwyklejszy wspólny. To samo tyczy się muzyki polskiej.
- Jeżeli w treści danego utworu występuje nazwa miejsca, przedmiotu, wydarzenia z realnego świata, IC jest ono zastąpione tyryjskim odpowiednikiem - zatem "Żegnajcie nam dziś hiszpańskie dziewczyny" rozumiemy jako "Żegnajcie nam dziś elońskie dziewczyny"
