Tessalair

Z L6F
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Tessalair z cyklu Nocy
Rasa

Sylvari

Płeć

Mężczyzna

Klasa

Nekromanta (Przywoływacz)

Profesja

Naukowiec/Badacz

Wiek

29 lat od Przebudzenia

Urodziny obchodzi 46 Latorośli 1309 AE

Przynależność

??

Przydomek

??

Ranga w Lidze

-

Filar

-

Motywy muzyczne

Główny

Bojowy

Status postaci

Alternatywna

Gracz

Nish

Tes, a właściwie Tessalair z cyklu Nocy przebudził się w 1309 AE więc jest jednym ze starszych sylvarich, po pierworodnych i drugiej generacji sylvari. W odróżnieniu do większości swoich pobratymców jest dość powściągliwy i mało empatyczny, żeby nie powiedzieć - oderwany. Ten niedbajacy o rozgłos sylvari ma się przede wszystkim za naukowca, a na innych patrzy z reguły jak na potencjalne obiekty badawcze co jest chyba jednym z nielicznych powodów jego interakcji ze światem zewnętrznym. Gdyby nie głód wiedzy, której nie zdobędzie w laboratoryjnych warunkach, Tes nie wychodziłby ze swojej pracowni lub bibliotek. Mimo to nie zawsze pracował sam - angażował się w wiele projektów badawczych m.in. na Orr, z innymi sylvarimi w Sirien's Landing, a nawet zdarzyło mu się współpracować z Priory.

Morfologiczne i fenotypowe aspekty jednostki (wygląd)

Drobnej budowy niewysoki sylvari nie sprawia wrażenia groźnego, a nawet do końca zdrowego. Jego chuchrowate bladozielone ciało miejscami naznaczone jest nieregularnymi fioletowymi lub szarymi plamami, miejscami układającymi się w żyłki, szczególnie widocznymi w okolicy pleców oraz ramion, a także na dłoniach. Chuda twarz, wąski i spiczasty podbródek, wąskie wargi, nieduży haczykowaty nos oraz liczne jasne żyłki biegnące przez jego czoło i policzki zdają się go nieco postarzać na pierwszy rzut oka. Fryzurę sylvariego stanowią puszczone luźno długie liście i kwitnący na jego głowie fioletowy lotos, który przypomina swoim kształtem i umiejscowieniem małego koczka. Barwą do niego pasują purpurowe i wyróżniające się na jego twarzy ślepia Tesa - roziskrzone od naukowego uniesienia nowymi potencjalnymi badaniami, bądź wprost przeciwnie, przymrużone i pełne niechęci bądź całkowicie obojętne. Różnice wbrew pozorom są dość subtelne - Tes należy do bardzo powściągliwych sylvarich. Zazwyczaj balansuje między zachwytem (warto nadmienić, że w 80% przypadków samozachwytem), frustracją jak i rezygnacją, a jego mina nie zmienia się przy tym znacząco, nawet gdy zmiany w jego nastroju zachodzą z minuty na minutę.

Sylvari nosi się w wygodnych liściastych szatach produkcji swojego ludu, dopasowanych do niego kolorem perfekcyjnie, tak, że czasem można się zastanawiać, czy Tes nie przeprowadza właśnie badań, czy ktoś nie zwróci mu uwagi na to, że nie wypada paradować po bibliotece bez kompletnego odzienia. Jego szaty utrzymane są bowiem w odcieniach jego skóry, a jedynie ich krawędzie wybarwiono na fiolet. Liściasta przylegająca góra, z luźnymi liśćmi zwisającymi na plecy z ramion sylvariego łączy się z dłuższymi liściami dołu formując się w długi narzucony na ramiona “płaszcz”. Niekrępujące ruchów oplatające jego nogi “spodnie” i wygodne szersze liściaste buty wzmocnione korą to jego najczęstszy przyodziewek. Kiedy jednak sylvari nie chce aż tak się wyróżniać w tłumie istot różnych ras, nie wzgardza odzieżą ludzką, szczególnie płaszczami.

W ciemności jego ciało emanuje delikatnym jasnozielonym blaskiem, szczególnie widocznym w załamaniach jego sylwetki, a nawet w oczach czy fryzurze - w mroku purpura ustępuje zieleni, przebijającej się zza niej.


Psychospołeczne i etyczne wymiary osobowości (charakter)

Tess to wnikliwy obserwator i dociekliwy badacz. Głęboko zanurzony w swoich myślach i często przez to odizolowany od zewnętrznego świata ma problem z prędką i zrozumiałą dla mniej naukowych umysłów artykulacją swoich przemyśleń na gorąco tu-i-teraz - swoje spostrzeżenia z przyzwyczajenia formułuje w naukowy sposób.

Jego ciekawość pcha go nieustannie w poszukiwaniu nowej wiedzy i ku pogłębianiu starej. Stara się wszędzie zauważyć potencjał dla nowych badań naukowych. Często każda nowinka lub pytanie jakie sobie postawi pobudza jego zmysły intelektualne, przyciągając go jak magnes... I czasem wpędza go tym samym w nieokazywaną w żaden sposób frustrację, gdy okazuje się, że pogoń za odpowiedzią nie przyniosła mu upragnionych wyników.

Samotniczy tryb życia zaowocował tym, że Tess ma problem z nawiązywaniem kontaktów z innymi, gubi się w relacjach i boryka się z nieśmiałością, która czasami działa jak cichy hamulec na jego potencjał. Sam z siebie nigdy nie zacznie rozmowy, jeśli nie ma w tym interesu, unika rozgłosu, preferując pracę w cieniu i skupienie nad projektami, najlepiej osobistymi. Stara się nad sobą pracować - wie, że w grupie w kilka umysłów można osiągnąć więcej, a samodzielnie jest ograniczony tylko przez swoją własną perspektywę, dlatego angażował się z różnym skutkiem w różne grupowe projekty badawcze, w których jego umiejętności mogły się przydać.

Tess ma częste przebłyski narcyzmu i wyrachowania. Najczęściej angażuje się w różne sprawy tylko dla swojego zysku - zazwyczaj naukowego, dlatego jak oferuje swoją pomoc nie jest to wolontariat z dobroci serca. Co więcej, klasyfikowanie innych jako potencjalne obiekty badawcze nie sprawia, że Tess ma w sobie potrzebę zacieśniania więzi lub zbytniego spoufalania się. Jedyny w miarę stały stały towarzysz sylvariego - jego przywołaniec - to dla niego tylko narzędzie, traktowane przez niego tak, jak marionetki przez marionetkarza. Sprawę pogarsza jeszcze jego ekspresyjność, a raczej jej brak - trudno u niego o jakąś życzliwszą minę, niż poważna i skupiona, a śmiech zjawisko rzadsze niż wygrana na loterii. Jest bardzo opanowany i wyważony. Nieważne, czy wygrywa, czy przegrywa, czy goni go czas, czy ma tego czasu aż nadto, sylvari będzie wydawał się być oazą spokoju.

Sylvari doskonale zdaje sobie sprawę, że pod kątem fizycznym i magicznym nie jest dla większości istot jakimkolwiek wyzwaniem (gdyby nie chowaniec), ale zdrowy rozsądek przegrywa gdy staje w szranki z jego głodem wiedzy. Na swój sposób niebezpieczne ekspedycje przenoszą go w ciepło wspominane czasy gdy był młodszy i miał przed sobą wiele do odkrycia. Nawet z całym wachlarzem swoich przywar i lęków nie przestał szukać możliwości rozwoju naukowego. Zawsze kieruje się ciekawością i pasją do nauki, szukając nieustannie szansy na rozwój w każdej możliwej sytuacji. Przez przerost ambicji potrafi odnaleźć odwagę w swoim wnętrzu, aby przekroczyć własne granice i eksplorować nowe horyzonty naukowe. Nawet, jeżeli to oznacza konieczność wchodzenia w interakcje z innymi.

Neurokognitywne kompetencje (zdolności)

Konwencjonalne kwalifikacje (umiejętności niemagiczne)

Naturalne środowisko sylvariego

Specjalizacje naukowe: Biologia eksperymentalna (głównie roślin), systemy zabezpieczeń w tym rozbrajanie zamków, w mniejszym stopniu tanatologia;

Najważniejsze umiejętności użytkowe możliwe do wykorzystywania podczas sesji wynikające z ww.: wykorzystanie technologii sylvari, wykrywanie i rozbrajanie pułapek oraz otwieranie zamków, również tych starszych, analiza otoczenia (w tym bytujących w okolicy drapieżników lub innych istot na podstawie śladów lub innych czynników), znajomość anatomii różnych stworzeń, przeprowadzanie uproszczonej analizy z zakresu medycyny sądowej i ustalanie przyczyn oraz przybliżonego czasu śmierci denata, pierwsza pomoc, przeprowadzanie badań różnych substancji (lub mniejszych organizmów albo tkanek) przy tym zachowując bezpieczeństwo i higienę pracy.

Naukowiec

Bada i analizuje cokolwiek w danym momencie przyjdzie mu do głowy - mechanizmy, naturę magii, rośliny, a nawet relacje i zachowania osób wokół niego. Szczególnie pasjonują go martwi, którzy powrócili, a także łamigłówki. Nie powinno dziwić zatem, że najszerszą wiedzę posiada z zakresu mechanizmów zabezpieczających oraz Orrian, a także procesu oczyszczania Orr, w którym brał udział. Po zakończeniu swojego projektu badawczego w tamtym miejscu sporo czasu poświęcił zgłębianiu wiedzy nt. awakenedów oraz fenomenu Palawy Joko, głęboko zafascynowany nieśmiertelnym liszem - a szczególnie tym, jakim cudem był w stanie aż tak omotać i ogłupić dużą część Elony.

Bibliotekoznawca

Stale pogłębia swoją wiedzę, czytając niezliczone księgi, a biblioteki to jego naturalne środowisko. Tes ma kartę w prawie każdej bibliotece, która może się pochwalić ciekawymi zbiorami publikacji naukowych i najlepiej by była to taka biblioteka, do której nie trzeba daleko od drogowskazu lub portalu chodzić. Czyta nadzwyczajnie szybko, pochłaniając wiedzę jak gąbka. Sporządza wiele notatek, prowadzi rozbudowane dzienniki i wyczerpująco opisuje swoje obserwacje, więc wyrobił sobie bardzo szybki a przy tym czytelny sposób notowania.

Analityk

Z jego imponującymi zdolnościami manualnymi i dziką fascynacją analizą wszystkiego co zostanie przez niego uznane za godny obiekt badawczy przychodzi jego najbardziej wyróżniająca umiejętność, jego główny motor do nauki. Jak coś go zainteresuje Tes MUSI wiedzieć jak to działa albo chociaż jak to jest zrobione i z czego się bierze. Sylvari gromadzi różnego rodzaju mechanizmy, zegarki, puzzle, kości, a czasem nawet istoty, martwe (bądź jeszcze żywe), by wykonać badania i przeanalizować, a potem je rozłożyć, znów wykonać badania i przeanalizować, by ostatecznie złożyć... I znów wykonać badania i analizy. Trudno i trochę głupio rozkładać kompanów na części pierwsze, więc jego potencjalni znajomi mogą się czuć bezpieczni przy tym dziwaku.

Zamiłowanie do rozkładania różnych rzeczy na czynniki pierwsze, pogłębianie wiedzy na temat tego jak działają organizmy żywe, studium nad naturą jego szkoły magicznej, analiza anatomii (również bezpośrednio na ciałach) nieumarłych wszystkich ras oraz tych wskrzeszonych przez hierarchów Palawy Joko, a także kilka lat pracy jako asystent koronera przełożyły się na biegłość Tessa w ocenie przyczyn zgonów oraz szacowania ich czasu. Sylvari potrafi sprawnie przeprowadzać sekcje zwłok niezależnie od rasy, a także konserwować pobrane próbki czy nawet całe pobrane podczas sekcji organy.

Kreator

Tes poza analizą i odtwarzaniem czasem tworzy też swoje małe technologiczne “cuda” w oparciu o technologię sylvari. Nienawidzi jak coś nie działa, więc jego projekty rodzą się w wybuchach frustracji, zwieńczonych krótkotrwałym zachwytem, gdy w końcu się udaje. Sylvari zajmuje się eksperymentowaniem na roślinach oraz nasionach, próbując stworzyć pewnego dnia coś, co przyćmi technologię innych ras. Posiada kilkadziesiąt bardzo interesujących okazów o różnych właściwościach. Wśród nich są nasiona roślin użytkowych, a także specjalne nawozy lub odżywki pozwalające znacząco przyspieszyć wzrost jego okazów. Tess z reguły nosi przy sobie nasiona szybko wzrastających (i krótko żyjących) roślin emanujących aurą leczącą lub takich, których zadaniem jest pomoc w forsowaniu zbyt opornych na jego zdolności ślusarskie zamków, idealnych gdy potrzebna jest siła - tzn. chwytnych i nabierających grubości pnączy, które mogą naruszyć konstrukcję, którą sylvari próbuje otworzyć.

Jego działania mają jeszcze jeden bardzo poważny cel... Niemniej o nim Tess niechętnie opowiada, lecz nie bez powodu biologia eksperymentalna jest jego naczelną dziedziną nauki.

Inżynier bezpieczeństwa fizycznego (otwieranie zamków i rozgryzanie mechanizmów)

Sylvari widział w swoim życiu wiele mechanizmów zabezpieczających (zamków, pułapek), wiele z nich też próbował z różnym skutkiem rozbroić. Dotyczy to zarówno zwykłych zamków jak do skrzyni, jak i starych mechanizmów z Orriańskich czy krasnoludzkich ruin, a nawet nowoczesnych technologicznych wymyślnych systemów bezpieczeństwa - energetycznych barier, samonaprowadzających dział czy nawet golemów. O ile brakuje mu hakerskich zdolności, o tyle większość takich rzeczy potrafi jak nie rozbroić, to chociaż zidentyfikować.

Generalnie sylvari bardzo lubi wspomniane mechanizmy, a zamki to jedne z najłatwiej dostępnych. Traktuje je jak ciekawe puzzle do ułożenia i rozrywkę na chwilę. Chętnie spróbuje otworzyć każdy zamek swoim specjalistycznym zestawem wytrychów i innych narzędzi, a jeśli okaże się zbyt łatwy do rozgryzienia, Tes może wpaść we frustrację.

Mistyczne biegłości (zdolności magiczne)

Tess wykorzystuje berło jako przewodnik magiczny

Nauka magii dla Tesa zawsze była sprawą drugorzędną. Sylvari, choć jest nekromantą, zgłębiał swój fach tylko po to, by zapewnić sobie minimum bezpieczeństwa podczas pracy w terenie. Jest ponadprzeciętnym przywoływaczem, lecz opanował po jednym zaklęciu bliskiego i dalszego zasięgu oraz podstawy treningu Scourgów.

Przywołanie asystenta ds. ochrony osobistej (minion)

"Ochroniarz" Tessa

Sylvari wybrał na swoją główną domenę magii ścieżkę przyzywań. Tess przywołuje utkanego z mroku, mięśni, kości oraz grubej skóry chowańca-sługę i swoje umiejętności podporządkował pod to, by stać z tyłu i wzmacniać swojego podopiecznego oraz efektywnie nim zarządzać.

Przywołańca Tessa można opisać jako stwora o chudych nogach z mięsa i kości, nasuwających skojarzenie z wyjątkowo zdeformowaną wilczą anatomią. Ma też długie chude szponiaste ręce w budowie nieco ludzkie, dziwne fałdy skórne na grzbiecie przypominające nie do końca rozwinięte skrzydła żuka albo dziwaczną płetwę grzbietową, niedźwiedzie futro na ramionach i łeb w postaci czerepu gargulca zwieńczonym rogami kozy - w skrócie dziwaczną krzyżówkę między tymi wszystkimi istotami, zdolną do biegu na czterech lub dwóch łapach. Z tychże względów Tess nie może z nim przemieszczać się po miastach - chowaniec wydaje się być odzwierciedleniem wyjątkowo niepokojącej i makabrycznej kreatury rodem z koszmarów, a dla nieświadomego prawdziwej natury tej istoty obserwatora nawet demonicznej, więc nigdzie nie jest mile widziany. Mimo swojej pozornie chudej i nieproporcjonalnej sylwetki, chowaniec porusza się szybko, jest dość zwrotny, a jego odnóża, ogon czy ruchoma narośl skrzydłopodobna na plecach zapewniają mu stabilność podczas biegu po różnej powierzchni czy zakrętów. Ostre zęby, kolce na jego ciele i szpony są idealne do rozrywania lub przytrzymywania celów, a twardy czerep i opancerzone ramiona są idealne do taranowania przeszkód wszelakich.


Tess opracował kilka sztuczek wzmacniających chowańca (max 2 naraz, max 1 wzmocnienie rzucone na turę):

  • Podsycenie magii - stwór poza atakami fizycznymi może również rzucać zaklęcia w formie lepkich szlamowatych zmrażających kul wody.
  • Podsycenie toksyczności - ugryzienia i ataki bestii zatruwają
  • Wzmocnienie obrony - otacza cielsko stwora dodatkowym kościanym pancerzem, ale kosztem zwinności i prędkości
  • Zrogowacenie - wzmacnia pancerz na czerepie i rogi do efektywniejszego taranowania
  • Wzmocnienie nóg i stawów skokowych - znacząco zwiększa zasięg skoków
  • Wzmocnienie ramion - zwiększa zasięg i siłę rzutu oraz umożliwia efektywną wspinaczkę


Poza wpływaniem na formę chowańca, Tess opanował również:

  • Oczyszczenie - przypadłości natury magicznej zastosowane na chowańcu mogą być zanegowane przez Tessa.
  • Uzdrowienie - Tess potrafi na bieżąco łatać stwora z wykorzystaniem energii życiowej.
  • Wybuch - Tes potrafi też wysadzić przywołańca, chociaż znacznie bardziej preferuje odwołanie go i odzyskanie części energii z niego.

Działania zaburzające mobilność i komfort przeciwników (pąkle)

Sylvari wskazuje berłem przeciwnika znajdującego się w dystansie nie więcej niż 12 metrów i manifestuje na nim twory z mroku przypominające swoim kształtem pąkle z Orr. W zależności od miejsca wybranego przez Sylvariego pąkle mogą tymczasowo okulawić (nogi), ograniczyć ruchomość stawów ręki (ręka), oślepić (twarz), poddusić (szyja). Zaklęcie jest silniejsze, jeśli sylvari został wcześniej ranny i poświęca swój ból i żywicę do czarowania, wzorem nekromantów upuszczających sobie krew.

Działania zapobiegające naruszeniom osobistej strefy komfortu (mroźna aura przy kontakcie)

Tess jest dość wyczulony na punkcie swojej nietykalności osobistej, do tego stopnia, że jednym z zaklęć, które może rzucać w pełni świadomie lub odruchowo, gdy sylvari nie był przygotowany na dotyk jest aura chłodu nakładana na inną osobę podczas kontaktu. W zależności od stopnia natężenia i długości kontaktu, zaklęcie może spowolnić adresata, lekko go zmrozić, a nawet zafundować poważniejsze i bolesne odmrożenia. Aura nie utrzymuje się cały czas - ot, po wystąpieniu czynnika wzbudzającego reakcję, te zaklęcie krótkiego zasięgu prawdopodobnie zostanie użyte przez sylvariego i może być podtrzymane. Dlatego często klepanie sylvariego w ramię znienacka wiąże się z lekkim ale niezbyt przyjemnym skostnieniem palców, zaś trzymanie go wbrew jego woli przez dłuższą chwilę może np. zaskutkować poważniejszym odmrożeniem, a nawet unieruchomieniem przez to rąk napastnika.

Wiedza nekromantów pustyni (Scourge)

W podstawowym stopniu Tess opanował wiedzę Scourgów, nekromantów z Elony. Zna możliwości tej profesji i miał okazję trenować niektóre zaklęcia, ale nie miał potrzeby wykorzystywać tej wiedzy. Być może przyszłość zmusi go by zaczął sobie przypominać dawne techniki.

Inwentarz mobilny i narzędzia ekspedycyjne (ekwipunek)

  • notes do zapisywania obserwacji i spostrzeżeń
  • zestaw do otwierania zamków, w skład którego wchodzą wytrychy, zakłócacze (m.in. takie, które emitują pole elektryczne, magnesy, małe kryształy do mechanizmów asur, a nawet mieszanki chemikaliów do negowania działania niektórych technologii sylvari), palnik, czy przyspieszacz wzrostu oraz nasiona roślin służących do rozsadzania wyjątkowo opornych zamków przy ograniczonym czasie. Cały zestaw mieści się na skórzanym arkuszu z przegródkami, zwijanym w rulon i wciskanym w tubę wyściełaną materiałami niwelującymi ewentualne wstrząsy - przypomina trochę rozwijany piórnik, bowiem żaden z przedmiotów w nim nie jest większy niż przybory szkolne pierwszoklasisty.
  • berło - oręż, którego kształt sugeruje, że powinna być w jego zwieńczeniu umieszczona kula, ale nic bardziej mylnego - pusta przestrzeń berła sylvariego rozświetla się, dopiero gdy ten przywoła swojego chowańca. Broń została wykonana na specjalne zlecenie sylvariego i jest dostosowana do jego stylu "walki".
  • opcjonalnie - aktówka z dokumentami nad którymi pracuje obecnie sylvari
  • lupa
  • liny
  • skalpel
  • puste fiolki do zbierania odczynników
  • opatrunki


Curriculum Vitae (historia)

Przebudzony w Gaju Tess odkrywanie świata rozpoczął od poznawania swojej rasy i ich osiągnieć - na tamten moment nie aż tak dużych, bo Tess jest jednym ze starszych sylvari. Wiele wskazywało na to, że zostanie jednym z Ogrodników przez swoje zamiłowanie do roślin i eksperymentów na nich, na co niektórzy sylvari nie patrzyli zbyt przychylnie nawet mimo jego wyników. Jednak Tessalair był zainteresowany czymś więcej - ciekawość pchała go w świat, a lista problemów badawczych jakie postawił przed sobą w Gaju przy swojej ówczesnej wiedzy stosunkowo szybko zmalała do 0. Skuszony perspektywą zdobywania wiedzy, przy pierwszej możliwej okazji dołączył do Klasztoru Durmanda, by tam kontynuować swoją ścieżkę naukową. Po odebraniu stosownych nauk najpierw jako asystent, a potem jako doświadczony badacz brał udział w różnych ekspedycjach związanych z zapomnianymi mechanizmami, Orriańskimi artefaktami oraz pozyskiwaniem wiedzy na temat tamtejszej flory. Po pokonaniu przez Pakt Zhaitana rozstał się z Klasztorem, by skupić się na Oczyszczaniu Orr i przez kilka lat stacjonował w Siriens Landing. Gdy przestał odnosić tam dalsze zyski intelektualne, poświęcił się studium Elony i fenomenu Palawy Joko - a kiedy było to w miarę możliwe udało mu się nawet odbyć podróż do Vabbi i spędzić nieco czasu w akademii Vehtendi przy zastosowaniu pewnych niezbędnych środków. Po wszystkim skupił się na prowadzeniu własnych badań głównie botanicznych, lecz wciąż zachował pewne kontakty z przeszłości, dlatego też zdarza mu się współpracować z Klasztorem lub Ogrodnikami w Gaju, gdzie jako niezależny ekspert na zlecenie wykonuje różne prace - od pisania opracowań, przez prowadzenie obserwacji, na misjach w terenie zakończywszy.


Kuriozalne fakty osobiste (ciekawostki)

  • Jest Niemym sylvari - nadzwyczajna empatia pozwalająca im wyczuwać nastrój i odczucia swoich pobratymców wyróżniająca sylvari od innych ras dla Tessa była obiektem badań tylko na początku, potem została przez niego sprowadzona do poziomu irytującej i rozpraszającej przeszkody w prowadzeniu przez niego dalszych badań. Zarówno Śniących jak i Koszmarytów uważa za ograniczonych, ale przynajmniej Ci pierwsi są mniej szkodliwi w jego ocenie, dlatego to z nimi zdarza mu się zadawać. Tym bardziej, że wśród nich jest wielu zdolnych botaników, których akurat ceni.
  • Tess nie przepada za dotykiem innych osób. Najmniej komfortowo czuje się, gdy ktoś go dotknie bez uprzedzenia, a warto nadmienić, że intencje dotykalskiego są dla niego drugorzędną sprawą i Tess może zareagować na to bardzo negatywnie - od reakcji, jakby co najmniej dotknął wrzątku, przez ucieczkę, nawet na spontanicznym użyciu zaklęcia bliskiego zasięgu zakończywszy. Poklepanie po plecach, uściski dłoni, a co gorsza na przykład obejmowanie się to dla niego bardzo stresujące i dość trudne sytuacje. Jest na to naukowy termin - hafefobia, ale Tess zamiast wprost się do tej przypadłości przyznać, woli nikomu nie wyjaśniać swoich reakcji i za każdym razem doświadczać tego, że jeszcze mu to nie przeszło.


Ciąg dalszy wkrótce.

Etnograficzne studium niepotwierdzonych doniesień (plotki)

Pytanie wynikające z przekazu informacyjnego w dyskursie naukowym - czy miałeś okazję zapoznać się z jakimikolwiek spekulacjami lub obserwacjami dotyczącymi tego podmiotu tj. Tessalaira? Bylibyśmy wdzięczni za podzielenie się nimi w celu lepszego zrozumienia kontekstu naukowego.