Estera Deborah Donna Pusshunter: Różnice pomiędzy wersjami
Nie podano opisu zmian |
Nie podano opisu zmian |
||
| (Nie pokazano 1 pośredniej wersji utworzonej przez tę samą użytkowniczkę) | |||
| Linia 15: | Linia 15: | ||
! style="background:#D9D3E0;padding-left:7px;" align="left" | Wiek: | ! style="background:#D9D3E0;padding-left:7px;" align="left" | Wiek: | ||
| style="background:#D9D3E0;padding-left:5px;" | | | style="background:#D9D3E0;padding-left:5px;" | | ||
76 lat | |||
|- | |- | ||
! style="background:#ffffff;padding-left:7px; line-height:100%;" align="left" | Znana Lidze jako: | ! style="background:#ffffff;padding-left:7px; line-height:100%;" align="left" | Znana Lidze jako: | ||
| Linia 52: | Linia 52: | ||
Pierwszym pytaniem jakie należy sobie zadać patrząc na babcię Pusshunter jest... Ile członków rodu Pusshunter pochodzi od niej? Ona sama nie wie, wie tylko, że kiedy służyła w wojsku jej mąż narobił dzieciaków innym, a sama jest pewna tylko taty Edgara i mamy Melody. Jest to starsza Pani, ma 75 lat, wygląda na 55, czuje się jakby miała 40, a zachowuje się jak starsza babuleńka - zdziadziała trochę na emeryturze. Zna dużo przepisów, uwielbia piec ciasta i babciować każdemu, ale kocha też bić centaury, ale nie może, bo już jej trochę plecy szwankują, za to odbija sobie to na chuliganach, którzy zabierają starszym paniom torebki - babcia jest postrachem tych mniej poważnych bandytów. Służyła wiele lat w Seraph, gdzie zasłużyła sobie na najwyższy stopień wojskowy, ale odmówiła przyjęcia go, bo chciała dalej bić centaury i walczyć na bitwach, a nie uważać na siebie, jak każdy dowódca. Babcia była kiedyś prawdziwym berserkiem, rzucała się tam, gdzie walka była najzacieklejsza stąd ma wiele blizn. | Pierwszym pytaniem jakie należy sobie zadać patrząc na babcię Pusshunter jest... Ile członków rodu Pusshunter pochodzi od niej? Ona sama nie wie, wie tylko, że kiedy służyła w wojsku jej mąż narobił dzieciaków innym, a sama jest pewna tylko taty Edgara i mamy Melody. Jest to starsza Pani, ma 75 lat, wygląda na 55, czuje się jakby miała 40, a zachowuje się jak starsza babuleńka - zdziadziała trochę na emeryturze. Zna dużo przepisów, uwielbia piec ciasta i babciować każdemu, ale kocha też bić centaury, ale nie może, bo już jej trochę plecy szwankują, za to odbija sobie to na chuliganach, którzy zabierają starszym paniom torebki - babcia jest postrachem tych mniej poważnych bandytów. Służyła wiele lat w Seraph, gdzie zasłużyła sobie na najwyższy stopień wojskowy, ale odmówiła przyjęcia go, bo chciała dalej bić centaury i walczyć na bitwach, a nie uważać na siebie, jak każdy dowódca. Babcia była kiedyś prawdziwym berserkiem, rzucała się tam, gdzie walka była najzacieklejsza stąd ma wiele blizn. | ||
=Eventy z jej udziałem= | =Eventy z jej udziałem= | ||
<br /> | <br /> | ||
'''Kampania:Przygody Jamesa Falka''' - tutaj po raz pierwszy się pojawiła, przy okazji eventu "Coś pożyczonego", związanego z trzecią częścią trylogii - Weselne Zawirowania. Ligowicze rozczulili ją, przebudzili w niej ducha świąt, udekorowali z nią mieszkanie i nawet piekli z nią ciasteczka, a później pomogli w polowaniu na "wielką bestię", aby jej przyjaciel fryzjer-norn Cini, wielka sława we fryzjerskim świecie mógł wejść w posiadanie niezwykłego trofeum, którym mógłby zadziwić sławną [[Herta Gullikdottir|Hertę]] albo [[Aurora Dürerdottir|Ojcobójczynię]], albo jakąkolwiek inną | '''Kampania:Przygody Jamesa Falka''' - tutaj po raz pierwszy się pojawiła, przy okazji eventu "Coś pożyczonego", związanego z trzecią częścią trylogii - Weselne Zawirowania. Ligowicze rozczulili ją, przebudzili w niej ducha świąt, udekorowali z nią mieszkanie i nawet piekli z nią ciasteczka, a później pomogli w polowaniu na "wielką bestię", aby jej przyjaciel fryzjer-norn Cini, wielka sława we fryzjerskim świecie mógł wejść w posiadanie niezwykłego trofeum, którym mógłby zadziwić sławną [[Herta Gullikdottir|Hertę]] albo [[Aurora Dürerdottir|Ojcobójczynię]], albo jakąkolwiek inną nornkę o pięknych włosach... Polowanie wyszło jak wyszło, później babcia pomagała w przygotowaniach do wesela i osobiście pomagała kucharkom w przygotowaniu uczty weselnej. | ||
<br /> | <br /> | ||
[[Kategoria:NPC]] | [[Kategoria:NPC]] | ||
Aktualna wersja na dzień 19:19, 6 maj 2018
| Estera Deborah Donna Pusshunter | |
|---|---|
| Rasa: |
Człowiek |
| Płeć: |
Kobieta |
| Wiek: |
76 lat |
| Znana Lidze jako: |
|
| Obecny zawód: |
|
| Mieszka w: |
Dom w dzielnicy Ossan w Divinity's Reach |
| Powiązane organizacje |
|
| Znana Rodzina |
|
| Status postaci |
NPC |
Pierwszym pytaniem jakie należy sobie zadać patrząc na babcię Pusshunter jest... Ile członków rodu Pusshunter pochodzi od niej? Ona sama nie wie, wie tylko, że kiedy służyła w wojsku jej mąż narobił dzieciaków innym, a sama jest pewna tylko taty Edgara i mamy Melody. Jest to starsza Pani, ma 75 lat, wygląda na 55, czuje się jakby miała 40, a zachowuje się jak starsza babuleńka - zdziadziała trochę na emeryturze. Zna dużo przepisów, uwielbia piec ciasta i babciować każdemu, ale kocha też bić centaury, ale nie może, bo już jej trochę plecy szwankują, za to odbija sobie to na chuliganach, którzy zabierają starszym paniom torebki - babcia jest postrachem tych mniej poważnych bandytów. Służyła wiele lat w Seraph, gdzie zasłużyła sobie na najwyższy stopień wojskowy, ale odmówiła przyjęcia go, bo chciała dalej bić centaury i walczyć na bitwach, a nie uważać na siebie, jak każdy dowódca. Babcia była kiedyś prawdziwym berserkiem, rzucała się tam, gdzie walka była najzacieklejsza stąd ma wiele blizn.
Eventy z jej udziałem
Kampania:Przygody Jamesa Falka - tutaj po raz pierwszy się pojawiła, przy okazji eventu "Coś pożyczonego", związanego z trzecią częścią trylogii - Weselne Zawirowania. Ligowicze rozczulili ją, przebudzili w niej ducha świąt, udekorowali z nią mieszkanie i nawet piekli z nią ciasteczka, a później pomogli w polowaniu na "wielką bestię", aby jej przyjaciel fryzjer-norn Cini, wielka sława we fryzjerskim świecie mógł wejść w posiadanie niezwykłego trofeum, którym mógłby zadziwić sławną Hertę albo Ojcobójczynię, albo jakąkolwiek inną nornkę o pięknych włosach... Polowanie wyszło jak wyszło, później babcia pomagała w przygotowaniach do wesela i osobiście pomagała kucharkom w przygotowaniu uczty weselnej.
