Connie Brando: Różnice pomiędzy wersjami

Z L6F
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
 
(Nie pokazano 33 wersji utworzonych przez 5 użytkowników)
Linia 16: Linia 16:
| style="background:#332020;padding-left:5px;"|  
| style="background:#332020;padding-left:5px;"|  
Constance Alejandra Martita del Brando (wg. dokumentów)
Constance Alejandra Martita del Brando (wg. dokumentów)
"Młoda" (w poprzednim towarzystwie)


|-
|-
! style="background:#4E2F2F;padding-left:7px;" align="left" | Data urodzenia
! style="background:#4E2F2F;padding-left:7px;" align="left" | Data urodzenia
| style="background:#4E2F2F;padding-left:5px;" |
| style="background:#4E2F2F;padding-left:5px;" |
13 Zefira 1313
{{Kalendarz|20000113}}
|-
|-
! style="background:#332020;padding-left:7px;" align="left" | Wiek
! style="background:#332020;padding-left:7px;" align="left" | Wiek
| style="background:#332020;padding-left:5px;"|  
| style="background:#332020;padding-left:5px;"|  
23 lata
{{WiekLat|20000113}}
|-
|-
! style="background:#4E2F2F;padding-left:7px;" align="left" | Profesja magiczna
! style="background:#4E2F2F;padding-left:7px;" align="left" | Profesja magiczna
Linia 34: Linia 32:
! style="background:#332020;padding-left:7px;" align="left" | Aktualne zajęcie
! style="background:#332020;padding-left:7px;" align="left" | Aktualne zajęcie
| style="background:#332020;padding-left:5px;"|  
| style="background:#332020;padding-left:5px;"|  
Walka na pięści (zarobkowo)
?


Treningi na Ligowej arenie
|-
|-
! style="background:#4E2F2F;padding-left:7px;" align="left" | Rola w Lidze
! style="background:#4E2F2F;padding-left:7px;" align="left" | Rola w Lidze
| style="background:#4E2F2F;padding-left:5px;" |  
| style="background:#4E2F2F;padding-left:5px;" |  
Rekrut
Kompan
|-
|-
! style="background:#332020;padding-left:7px;" align="left" | Filar
! style="background:#332020;padding-left:7px;" align="left" | Filar
Linia 48: Linia 45:
! style="background:#4E2F2F;padding-left:7px;" align="left" | Rodzina i powiązania
! style="background:#4E2F2F;padding-left:7px;" align="left" | Rodzina i powiązania
| style="background:#4E2F2F;padding-left:5px;" |  
| style="background:#4E2F2F;padding-left:5px;" |  
rodzina w Claypool; rodzice i ósemka rodzeństwa
rodzina w Claypool; rodzice i ósemka rodzeństwa w tym [[Gia Brando|<span style="color:white">Gia</span>]]
|-
|-
! style="background:#332020;padding-left:7px;" align="left"  | Motyw muzyczny
! style="background:#332020;padding-left:7px;" align="left"  | Motyw muzyczny
Linia 54: Linia 51:
[https://www.youtube.com/watch?v=X7pLI-JOvK4 <span style="color:white">Zwyczajny</span>]
[https://www.youtube.com/watch?v=X7pLI-JOvK4 <span style="color:white">Zwyczajny</span>]


[https://www.youtube.com/watch?v=CZcXmvhMsBU <span style="color:white">Bojowy</span>]
[https://www.youtube.com/watch?v=Kc71KZG87X4 <span style="color:white">Bojowy - zwyczajny</span>]
 
[https://www.youtube.com/watch?v=i81V92BRVRs <span style="color:white">Bojowy - zakryte oczy</span>]
|-
|-
! style="background:#4E2F2F;padding-left:7px;" align="left"  |Wzrost  
! style="background:#4E2F2F;padding-left:7px;" align="left"  |Wzrost  
Linia 62: Linia 61:
1,82m
1,82m


71kg
75kg
|-
|-
! style="background:#332020;padding-left:7px; border-radius: 0px 0px 0px 15px;" align="left"  | Status postaci
! style="background:#332020;padding-left:7px;" align="left"  | Status postaci
| style="background:#332020;padding-left:5px; border-radius: 0px 0px 15px 0px;" " |
| style="background:#332020;padding-left:5px;" " |
Alternatywna
Alternatywna
|-
! style="background:#4E2F2F;padding-left:7px; border-radius: 0px 0px 0px 15px;" align="left"  | Gracz
| style="background:#4E2F2F;padding-left:5px; border-radius: 0px 0px 15px 0px;" " |
[[Użytkowniczka:Nish|<span style="color:white">Nish</span>]]
|}
|}


Linia 76: Linia 79:
Connie jest dość wysoką (182 cm) młodą krytenką o karmelowej skórze. Dość postawna i umięśniona, najczęściej chodzi w pancerzach z elementami skórzanymi, kolczymi, a nawet płytowymi. Jej ubiór rzuca się w oczy, bowiem wszystkie części jej zbroi wyglądają, jakby należały do innego kompletu, różniąc się między sobą materiałami, z których zostały wykonane, jak i kolorem, a do tego wyglądają na regularnie naprawiane bądź "ulepszane" o dodatkowe elementy, nie zawsze najlepszej jakości.  
Connie jest dość wysoką (182 cm) młodą krytenką o karmelowej skórze. Dość postawna i umięśniona, najczęściej chodzi w pancerzach z elementami skórzanymi, kolczymi, a nawet płytowymi. Jej ubiór rzuca się w oczy, bowiem wszystkie części jej zbroi wyglądają, jakby należały do innego kompletu, różniąc się między sobą materiałami, z których zostały wykonane, jak i kolorem, a do tego wyglądają na regularnie naprawiane bądź "ulepszane" o dodatkowe elementy, nie zawsze najlepszej jakości.  


Ma kruczoczarne kręcone włosy, które z reguły ścina na równo z podbródkiem i zaczesuje wszystkie w górę, upinając je tak, że jej fryzura przypomina irokeza z kilkoma kosmykami opadającymi na jej czoło. Ciemna oprawa oczu i makijaż wykonany ciemnym i zielonym barwnikiem rozprowadzonym tak, by nieco "przydymił" jej powieki podkreśla kolor tęczówek Connie - jasnobrązowy, wpadający w bursztynowy. Brwi dziewczyny pasują do jej twarzy i ogólnej aparycji - są ciemne, nieco szersze z wyraźnie zarysowanym i ostrzejszym łukiem nadając jej groźniejszego wyrazu. Mocno zarysowana szersza szczęka nadaje jej twarzy lekko kwadratowy kształt, a krzywy od kilku nienajlepiej zaleczonych złamań nos i szersze ale niezbyt pełne wargi sprawiają, że Connie na pierwszy rzut oka nie sprawia wrażenia ślicznej i uroczej dwudziestolatki. Na drugi rzut oka również - jest chłopczycą, a do tego zarabiającą na chleb spuszczaniem łomotu. Widać to zarówno w jej postawie jak i chodzie, a także w manierach (bardziej ich braku). Łatwiej wyobrazić sobie Connie sprzedającą komuś lewego sierpowego czy żłopiącą piwo w tawernie i spluwającą na podłogę gęstą śliną, niż w zwiewnej sukience, częstującą się różowym makaronikiem na przyjęciu.  
Ma kruczoczarne kręcone włosy, które z reguły ścina na równo z podbródkiem i zaczesuje wszystkie w górę, upinając je tak, że jej fryzura przypomina irokeza z kilkoma kosmykami opadającymi na jej czoło. Ostatnio za namową siostry pozwoliła włosom trochę odrosnąć, a ich końce zafarbowała na krwistą czerwień. Ciemna oprawa oczu i makijaż wykonany ciemnym i zielonym barwnikiem rozprowadzonym tak, by nieco "przydymił" jej powieki podkreśla kolor tęczówek Connie - jasnobrązowy, wpadający w bursztynowy. Brwi dziewczyny pasują do jej twarzy i ogólnej aparycji - są ciemne, nieco szersze z wyraźnie zarysowanym i ostrzejszym łukiem nadając jej groźniejszego wyrazu. Mocno zarysowana szersza szczęka nadaje jej twarzy lekko kwadratowy kształt, a krzywy od kilku nienajlepiej zaleczonych złamań nos i szersze ale niezbyt pełne wargi sprawiają, że Connie na pierwszy rzut oka nie sprawia wrażenia ślicznej i uroczej dwudziestolatki. Na drugi rzut oka również - jest chłopczycą, a do tego zarabiającą na chleb spuszczaniem łomotu. Widać to zarówno w jej postawie jak i chodzie, a także w manierach (bardziej ich braku). Łatwiej wyobrazić sobie Connie sprzedającą komuś lewego sierpowego czy żłopiącą piwo w tawernie i spluwającą na podłogę gęstą śliną, niż w zwiewnej sukience, częstującą się różowym makaronikiem na przyjęciu.  


Często na jej ciele można zaobserwować siniaki albo bandaże, a niekiedy nawet opuchliznę czy podbite oko. Urazy nie są jej obce, a gdyby akurat udało się ją spotkać względnie całą, blizny mogą o tym poświadczyć. Connie bowiem ma kilka blizn, ale tylko w przedniej części ciała - jak to określa, nie szpeci jej żadne piętno tchórza. Do jej "bliźnianych trofeów" należy m.in. zagłębienie po kuli pistoletowej w lewym boku, kilka blizn po pazurach na prawym biodrze, podłużna blizna od cięcia na lewym ramieniu, dość widoczna przez kiepskie zszycie swego czasu blizna na łuku brwiowym, naderwany płatek prawego ucha czy ślady po wygojonym poparzeniu na prawym przedramieniu, które wyglądają, jakby ktoś złapał ją za przedramię rozpaloną rękawicą i przytrzymał przez chwilę. Connie nie odczuwa żadnego dyskomfortu z powodu owych blizn - wszystko wcześniej wymienione się dobrze wygoiło, tylko ślad pozostał.
Niekiedy na jej ciele można zaobserwować siniaki albo bandaże, a niekiedy nawet opuchliznę czy podbite oko. Od czasu gdy zamieszkała z młodszą siostrą takich sytuacji jest mniej - Connie bardziej uważa na siebie albo lepiej ukrywa skutki swojego stylu życia, niemniej urazy nie są jej obce, a gdyby akurat udało się ją spotkać względnie całą, blizny mogą o tym poświadczyć. Connie bowiem ma kilka blizn, ale tylko w przedniej części ciała - jak to określa, nie szpeci jej żadne piętno tchórza. Do jej "bliźnianych trofeów" należy m.in. zagłębienie po kuli pistoletowej w lewym boku, kilka blizn po pazurach na prawym biodrze, podłużna blizna od cięcia na lewym ramieniu, dość widoczna przez kiepskie zszycie swego czasu blizna na łuku brwiowym, naderwany płatek prawego ucha czy ślady po wygojonym poparzeniu na prawym przedramieniu, które wyglądają, jakby ktoś złapał ją za przedramię rozpaloną rękawicą i przytrzymał przez chwilę. Connie nie odczuwa żadnego dyskomfortu z powodu owych blizn - wszystko wcześniej wymienione się dobrze wygoiło, tylko ślad pozostał.


Jeśli mowa o innych znakach szczególnych - Connie ma kilka tatuaży, ale kiepskiej jakości. Są to 3 kropki na dłoni między kciukiem a palcem wskazującym lewej dłoni, układające się w kształt trójkąta, a także dwa ptaki w locie (albo dwie odwrócone trójki) na prawym ramieniu, pająk z białym krzyżem na odwłoku wytatuowany na jej palcu środkowym oraz dwa prawdopodobnie kintajskie symbole na wewnętrznej stronie lewego przedramienia, które wyglądają jakby ktoś rysował je na Connie po ciemku słabym tuszem, przez co ciężko się zorientować, co mogą one oznaczać, nawet znając kintajskie pismo.
Jeśli mowa o innych znakach szczególnych - Connie ma kilka tatuaży, ale kiepskiej jakości. Są to 3 kropki na dłoni między kciukiem a palcem wskazującym lewej dłoni, układające się w kształt trójkąta, a także dwa ptaki w locie (albo dwie odwrócone trójki) na prawym ramieniu, pająk z białym krzyżem na odwłoku wytatuowany na jej palcu środkowym oraz dwa prawdopodobnie kintajskie symbole na wewnętrznej stronie lewego przedramienia, które wyglądają jakby ktoś rysował je na Connie po ciemku słabym tuszem, przez co ciężko się zorientować, co mogą one oznaczać, nawet znając kintajskie pismo.
Linia 88: Linia 91:


=Historia=
=Historia=
Constance Brando pochodzi z obrzeży Claypool. Jej rodzina para się rolnictwem i sadownictwem, zaś najwięcej ich zbiorów stanowią winogrona, których głównym nabywcą jest klasztor Eldvin w Queensdale. Choć rolnicy mają solidnego stałego klienta i często bardzo dobre zbiory, w domu nigdy się nie przelewa. Ma na to wpływ nałóg alkoholowy ojca, z którego szponów głowa rodziny nie zamierza się wyrwać. Matka Constance - gorliwa wyznawczyni Melandru i Dwayny zamiast rozwiązywać problemy i brać sprawy w swoje ręce, od zawsze wolała każdy problem powierzać "siłom wyższym", każdą prośbę pieczętując pieniędzmi, których stary jakoś nie zdąży jeszcze przepić, w ten sposób tylko pogłębiając dziurę w domowym budżecie. Co gorsza, oboje mają jeszcze ósemkę innych dzieci w wieku od 9 do 25 lat, z których większość siłą rzeczy musi im pomagać w pracy na polu już od najmłodszych lat. Zepsucie rodziny Brando widać tylko za zamkniętymi drzwiami - w miasteczku rodzina cieszy się dobrą opinią - ojciec to "dusza towarzystwa", matka to "religijny wzorzec i bardzo dobra kobieta", a dzieci w takiej ilości są są błogosławieństwem od bogów i "będą z nich ludzie, bo robotne od małego". Constance nie zamierzała zgodzić się na takie życie - buntując się jako nastolatka prędko wyfrunęła z domu rodzinnego, szukać szczęścia na własną rękę i na kilka lat słuch o niej praktycznie zaginął. Czas ten był bardzo owocny dla dziewczyny - znalazła swoje miejsce, odkryła swoją pasję - walkę na pięści, miała bardzo dobrego nauczyciela i trochę wydoroślała.  
Constance Brando pochodzi z obrzeży Claypool. Jej rodzina para się rolnictwem i sadownictwem, zaś najwięcej ich zbiorów stanowią winogrona, których głównym nabywcą jest klasztor Eldvin w Queensdale. Choć rolnicy mają solidnego stałego klienta i często bardzo dobre zbiory, w domu nigdy się nie przelewa. Ma na to wpływ nałóg alkoholowy ojca, z którego szponów głowa rodziny nie zamierza się wyrwać. Matka Constance - gorliwa wyznawczyni Melandru i Dwayny zamiast rozwiązywać problemy i brać sprawy w swoje ręce, od zawsze wolała każdy problem powierzać "siłom wyższym", każdą prośbę pieczętując pieniędzmi, których stary jakoś nie zdąży jeszcze przepić, w ten sposób tylko pogłębiając dziurę w domowym budżecie. Co gorsza, oboje mają jeszcze ósemkę innych dzieci w wieku od 11 do 27 lat, z których większość siłą rzeczy musi im pomagać w pracy na polu już od najmłodszych lat. Zepsucie rodziny Brando widać tylko za zamkniętymi drzwiami - w miasteczku rodzina cieszy się dobrą opinią - ojciec to "dusza towarzystwa", matka to "religijny wzorzec i bardzo dobra kobieta", a dzieci w takiej ilości są są błogosławieństwem od bogów i "będą z nich ludzie, bo robotne od małego". Constance nie zamierzała zgodzić się na takie życie - buntując się jako nastolatka prędko wyfrunęła z domu rodzinnego, szukać szczęścia na własną rękę i na kilka lat słuch o niej praktycznie zaginął. Czas ten był bardzo owocny dla dziewczyny - znalazła swoje miejsce, odkryła swoją pasję - walkę na pięści, miała bardzo dobrego nauczyciela i trochę wydoroślała.  
   
   
Connie na pewno niechętnie wraca myślą, czy słowem do przeszłości, a szczególnie do domu rodzinnego, wiec trudno ją namówić na zwierzenia.
Connie na pewno niechętnie wraca myślą, czy słowem do przeszłości, a szczególnie do domu rodzinnego, wiec trudno ją namówić na zwierzenia.
Linia 95: Linia 98:
|+ class="nowrap" |
|+ class="nowrap" |
|-
|-
| Connie opuściła dom rodzinny, bowiem w bardzo młodym wieku (12 lat) wpadła "w złe towarzystwo" i zdecydowała postawić te towarzystwo wyżej niż własną rodzinę. Był to gang, działający na terenie Kessex - Brisban. Ich domeną były głównie kradzieże określonych towarów, wypuszczanie ich na czarny rynek, pożyczanie zarobionych nielegalnie pieniędzy desperatom i upominanie się o spłatę długów, a także, w późniejszym okresie - prowadzenie nielegalnej areny i nadzór nad nią. Bandyci "zaopiekowali" się Connie, "wychowali" ją, także to od nich zaczerpnęła wzorce i sposoby radzenia sobie z problemami oraz zachowanie czy język. Szacunek wybijała sobie pięściami, pałką czy kijem podczas sparingów lub niektórych robót, na które ją zabierali, a potem w głównej mierze przez swoje bojowe usposobienie walk na arenach. Prawa ręka herszta - doświadczony przez życie revenant pomógł jej opanować magię i trenował ją, by była "najsilniejsza" i wygrywała, a Connie nieprzyzwyczajona do tak niepodzielnej uwagi i zainteresowania praktycznie zaczęła go traktować jak ojca, którego chciała uczynić najdumniejszym "tatą" w całej Tyrii, więc przykładała się do treningów i walk ponad miarę, nie odmawiając żadnemu wyzwaniu. I "oplaciło" się, Connie z czasem stała się jedną z najczęściej wystawianych przez grupę zawodniczek - ledwo skończyła 16 rok życia nieważne czy na ringu, czy w siłowaniu na rękę czy nawet w zawodach pijackich, jej banda bez mrugnięcia okiem zawsze stawiała na tę gówniarę, a to że sama się garnęła ucinało wszelkie wątpliwości. Zanim te ciągłe próby zasłużenia na pochwałę ją złamały czy wyeksploatowały, Kilroy, jej legenda na szczęście dla niej ogarnął ją na tyle, że zmieniła priorytet z uszczęśliwiania innych na uszczęśliwianie siebie, więc przynajmniej bliżej swojej 18 wiosny Connie zaczęła myśleć czasem o sobie, a nie o walce i mentorze. Zaczęła być czymś więcej niż pięściarzem, dobrze się bawić nowymi wyzwaniami i rozsądniej dobierać okazje do wykazania się tak by przez branie byle czego nie przeleciało jej koło nosa coś naprawdę świetnego czy nawet "prestiżowego".
| Connie opuściła dom rodzinny, bowiem w bardzo młodym wieku (12 lat) wpadła "w złe towarzystwo" i zdecydowała postawić te towarzystwo wyżej niż własną rodzinę. Był to gang, działający na terenie Kessex - Brisban. Ich domeną były głównie kradzieże określonych towarów, wypuszczanie ich na czarny rynek, pożyczanie zarobionych nielegalnie pieniędzy desperatom i upominanie się o spłatę długów, oraz w późniejszym okresie - prowadzenie nielegalnej areny i nadzór nad nią. Bandyci "zaopiekowali" się Connie, "wychowali" ją, także to od nich zaczerpnęła wzorce i sposoby radzenia sobie z problemami oraz zachowanie czy język. Szacunek wybijała sobie pięściami, pałką czy kijem podczas sparingów lub niektórych robót, na które ją zabierali, a potem w głównej mierze przez swoje bojowe usposobienie walk na arenach. Prawa ręka herszta - doświadczony przez życie revenant pomógł jej opanować magię i trenował ją, by była "najsilniejsza" i wygrywała, a Connie nieprzyzwyczajona do tak niepodzielnej uwagi i zainteresowania praktycznie zaczęła go traktować jak ojca, którego chciała uczynić najdumniejszym "tatą" w całej Tyrii, więc przykładała się do treningów i walk ponad miarę, nie odmawiając żadnemu wyzwaniu. I "oplaciło" się, Connie z czasem stała się jedną z najczęściej wystawianych przez grupę zawodniczek - ledwo skończyła 16 rok życia nieważne czy na ringu, czy w siłowaniu na rękę czy nawet w zawodach pijackich, jej banda bez mrugnięcia okiem zawsze stawiała na tę gówniarę, a to że sama się garnęła ucinało wszelkie wątpliwości. Zanim te ciągłe próby zasłużenia na pochwałę ją złamały czy wyeksploatowały, Kilroy, jej legenda na szczęście dla niej ogarnął ją na tyle, że zmieniła priorytet z uszczęśliwiania innych na uszczęśliwianie siebie, więc przynajmniej bliżej swojej 18 wiosny Connie zaczęła myśleć czasem o sobie, a nie o walce i mentorze. Zaczęła być czymś więcej niż pięściarzem, dobrze się bawić nowymi wyzwaniami i rozsądniej dobierać okazje do wykazania się tak by przez branie byle czego nie przeleciało jej koło nosa coś naprawdę świetnego czy nawet "prestiżowego".
 
Niestety grupa została rozbita pod koniec 1335 AE - zaraz po ataku Pustki. Niektórzy zaczęli sypać, a Connie została na lodzie i do tego jeszcze z problemem - na swoim koncie ma niszczenie mienia, kradzieże, rozboje, udział w nielegalnych arenach, zastraszenia i pobicia, obrót nielegalnymi substancjami, posiadanie nielegalnych substancji, znieważenie przedstawicieli prawa, pobicie przedstawicieli prawa, ucieczkę i nieumyślne spowodowanie śmierci. Za większość z tych rzeczy nie można było jej postawić zarzutów z powodu braku namacalnych dowodów, ale i tak za to, co na nią znaleziono groziła jej kilkuletnia odsiadka lub grzywna, jakiej nie zdołałaby spłacić środkami, jakimi wtedy dysponowała. Na szczęście w Lwich Wrotach można wywalczyć sobie "wolność" na arenie tak jak niegdyś Edge of Steel, więc paradoksalnie przez to za co ją zatrzymano, mianowicie przemoc i niszczenie wykaraskała się znacznie szybciej. Mogła zacząć od "zera". I to absolutnego zera - bez mieszkania, bez dużej ilości gotówki i bez jakiejś innej perspektywy, niż... dalsze zarabianie walką. Dlatego Connie kombinuje jak może i mimo dużej otwartości i bezpośredniości polega tylko 2 osobach, które jej nie zawiodą - echu Kilroya Stonekina w swojej głowie i sobie samej.
|}
 
Jak dziewczyna ze wsi Claypool opanowała magię revenantów i nawiązała kontakt z Kilroyem?
 
{| class="wikitable mw-collapsible mw-collapsed"
|+ class="nowrap" |
|-
| Właśnie przez bandziorską akcję. Po obrobieniu jednego transportu przy podziale łupów Connie upodobała sobie jedyną błyskotkę w całej dostępnej puli - zawieszony na łańcuszku kawałek dziwnego metalu, który wydawał się być prawie nienaruszony zębem czasu. Błyskotka nie była śliczna, ale nie tylko Connie wpadła ona w oko - dziewczyna musiała sobie ją wywalczyć. Miała wtedy 14 lat i niezbyt duże doświadczenie w pojedynkach, ale udało jej się. Jej zapalczywość, postawa i werwa zwróciła uwagę prawej ręki herszta bandy, który był revenantem i w ten sposób Connie zyskała pierwszego mentora magii. Gdzie w tym wszystkim Kilroy? Okazało się, że banda obrobiła transport jakiegoś kolekcjonera antyków, a amulet, który trafił się Connie był wykonany ze stali deldrimorskiej i prawdopodobnie należał do Kilroya - lub został wykonany z czegoś co należało do tego krasnoluda, dlatego nawiązanie z nim kontaktu za sprawą amuletu, obracanego podświadomie w palcach podczas medytacji poszło jej gładko. 


Niestety grupa została rozbita pod koniec 1335 AE - zaraz po ataku Pustki. Niektórzy zaczęli sypać, a Connie została na lodzie i do tego jeszcze z problemem - na swoim koncie ma niszczenie mienia, kradzieże, rozboje, udział w nielegalnych arenach, zastraszenia i pobicia, obrót nielegalnymi substancjami, posiadanie nielegalnych substancji, znieważenie przedstawicieli prawa, pobicie przedstawicieli prawa, ucieczkę, a także nieumyślne spowodowanie śmierci. Za większość z tych rzeczy nie można było jej postawić zarzutów z powodu braku namacalnych dowodów, ale i tak za to co się udało groziła jej kilkuletnia odsiadka lub grzywna, jakiej nie zdołałaby spłacić środkami, jakimi wtedy dysponowała. Na szczęście w Lwich Wrotach można wywalczyć sobie "wolność" na arenie tak jak niegdyś Edge of Steel, więc paradoksalnie przez to za co zatrzymano, mianowicie przemoc i niszczenie wykaraskała się znacznie szybciej. Mogła zacząć od "zera". I to absolutnego zera - bez mieszkania, bez dużej ilości gotówki i bez jakiejś innej perspektywy, niż... dalsze zarabianie walką. Dlatego Connie kombinuje jak może i mimo dużej otwartości i bezpośredniości polega tylko 2 osobach, które jej nie zawiodą - echu Kilroya Stonekina w swojej głowie i sobie samej.
Connie nie chwali się wszem i wobec, że zaiwaniła amulet i że uczył bandzior. Prędzej zdawkowo opowie o tym, że...
|}
|}


Obecnie Connie regularnie poszukuje różnych wyzwań - łapie się pracy wszelakiej i wyzywa na pojedynki każdego z kim miałaby ochotę powalczyć. To dla niej najlepszy i najszybszy sposób na naukę i rozrywkę.
To były czasy, kiedy zaczęli się pojawiać już revenanci, więc niemagiczna znudzona Connie nie miała większych problemów na jednego z nich trafić, dowiedzieć się co i jak i spróbować się nauczyć. Koniec końców gdy Connie zgodnie z zaleceniami medytowała poszukując własnej legendy, hałaśliwy i porywczy krasnolud "sam ją znalazł". Connie, która wtedy była początkującą pięściarką szybko złapała z nim wspólny język i nie potrzebowała długo dodatkowej drugiej legendy.
 
Obecnie Connie regularnie poszukuje różnych wyzwań - łapie się pracy wszelakiej i wyzywa na pojedynki każdego z kim miałaby ochotę powalczyć. To dla niej najlepszy i najszybszy sposób na naukę i rozrywkę. Po dołączeniu do Ligi miała już kilka nowych przeżyć z nowym towarzystwem:
* zamieszkała w Przystani w zatoce Kuang i podjęła tam normalną pracę instruktorki na arenie
* zaprzyjaźniła się z Łowcami Wyrw oraz z jednym czarodziejem z Astral Wardu. Wraz z nimi i z gildią skopała dupę niejednemu kryptisowi, a nawet obiła jednego demona wyższego - Momusa (kampania - Droga do innego świata), ale niestety nie może się tym wszem i wobec chwalić
* wyjaśniła z gildią parę mniejszych tajemnic - niespotykanej agresji zwierząt leśnych niedaleko jednego z gospodarstw w Gendarran, tajemniczych kradzieży pojazdów pod Ebonhawke i opuszczonej kryjówki Separatystów.
*wciągnęła gildię w pomoc swojej młodszej siostrze, której uczepiło się świecidełko - pierścień, w którym, jak się okazało, rezydował kryptis
*zaangażowała się w "rybackie" zlecenia [[Oinorys|Oreoreo]]
 
Udało jej się również wyciągnąć z domu rodzinnego jedną z młodszych sióstr - [[Gia Brando|Gi]] i pomóc jej w znalezieniu lepszej pracy.


=Umiejętności bojowe=
=Umiejętności bojowe=
Linia 122: Linia 144:


==Mgły==
==Mgły==
Niektóre zaklęcia Connie mogą mieć inne działanie, gdy revenantka osłania swoje oczy odcinając swoje bodźce wzrokowe [[Plik:Blinded.png|20px]].  Oślepiona Connie nie jest jak dziecko we mgle - polega całkowicie Wzroku Zjawy, a także innych zmysłach i wskazówkach swojej legendy, dlatego oślepienie nie wyłącza jej z walki.
Niektóre zaklęcia Connie mogą mieć inne działanie, gdy revenantka osłania swoje oczy odcinając swoje bodźce wzrokowe [[Plik:Blinded.png|20px]].  Oślepiona Connie nie jest jak dziecko we mgle - polega na Wzroku Zjawy, a także innych zmysłach i wskazówkach swojej legendy, dlatego oślepienie nie wyłącza jej z walki - ba, nawet sprawia że jest lepsza.


{|
{|
Linia 131: Linia 153:
| style="vertical-align: top; padding:20px;  background:#e6e6e6" | Connie potrafi z pomocą swojej magii słabo wyczuwać miejsca, w których chwilę temu użyto podobnej magii lub granica między Mgłami a Tyrią jest dość cienka, choć do niedawna to drugie wydawało się jej być niemożliwe.
| style="vertical-align: top; padding:20px;  background:#e6e6e6" | Connie potrafi z pomocą swojej magii słabo wyczuwać miejsca, w których chwilę temu użyto podobnej magii lub granica między Mgłami a Tyrią jest dość cienka, choć do niedawna to drugie wydawało się jej być niemożliwe.


[[Plik:Blinded.png|20px]] Connie "widząc" i czując świat oraz przepływ magii (m.in. zaklęcia) jako plamy różnych barw jest w stanie kontynuować walkę. Poza walką, przy bardzo dużym skupieniu oraz medytacji jest mała szansa że uda jej skomunikować z innymi istotami z Mgieł niż jej legenda - szansa jest większa, jeśli znała osobiście poszukiwaną albo trzyma w dłoniach przedmiot należący do poszukiwanego i oczywiście jeśli dana istota ma silne echo w Mgłach. Nierozpraszana żadnymi bodźcami Connie może próbować nawiązać jakąś rozmowę.
[[Plik:Blinded.png|20px]] Connie "widząc" i czując świat oraz przepływ magii (m.in. zaklęcia) jako plamy różnych barw jest w stanie kontynuować walkę. Poza walką, przy bardzo dużym skupieniu oraz medytacji jest mała szansa że uda jej skomunikować z innymi istotami z Mgieł niż jej legenda - szansa jest większa, jeśli znała osobiście poszukiwaną albo trzyma w dłoniach przedmiot należący do niej i oczywiście jeśli dana istota ma silne echo w Mgłach. Nierozpraszana żadnymi bodźcami Connie może próbować nawiązać jakąś rozmowę i [https://wiki.guildwars2.com/wiki/Legendary_Prisoner_Stance próbować uzyskać podpowiedzi]. '''Adnotacja dla MG:''' szansa na zdobycie potrzebnych informacji lub w ogóle usłyszenie odpowiedniej istoty jest niska, ale nigdy nie równa zeru; zaś porażka nie zawsze musi oznaczać ciszę - zawsze można tymczasowo "połączyć" Connie z echem innej istoty, kompletnie nieadekwatnej do sytuacji.
|-
|-
| style="vertical-align: top; padding:20px; background: #f0f0f0" |  [[Plik:Warding Rift.png|64px]]
| style="vertical-align: top; padding:20px; background: #f0f0f0" |  [[Plik:Warding Rift.png|64px]]
Linia 156: Linia 178:
{{Quotation| |''Gdyby spytać kogoś niezbyt obytego o opis krasnoluda, zapytany najprawdopodobniej rozrysuje słowami obraz pijanego awanturnika, pędzącego na oślep do bitwy, wykrzykującego dziwaczny okrzyk bojowy i walczącego na śmierć i życie z powodu odwiecznych uraz, niespłaconych długów lub rodowych wendet. Kilroy Stonekin jest właśnie takim "sztampowym" krasnoludem. Weteran bitew przeciwko Stone Summit i kampani w Sorrow's Furnance, Kilroy wsławił się nie tylko wśród swoich, lecz i wśród ludów północy.''}}
{{Quotation| |''Gdyby spytać kogoś niezbyt obytego o opis krasnoluda, zapytany najprawdopodobniej rozrysuje słowami obraz pijanego awanturnika, pędzącego na oślep do bitwy, wykrzykującego dziwaczny okrzyk bojowy i walczącego na śmierć i życie z powodu odwiecznych uraz, niespłaconych długów lub rodowych wendet. Kilroy Stonekin jest właśnie takim "sztampowym" krasnoludem. Weteran bitew przeciwko Stone Summit i kampani w Sorrow's Furnance, Kilroy wsławił się nie tylko wśród swoich, lecz i wśród ludów północy.''}}


Jak dziewczyna ze wsi Claypool opanowała magię revenantów i nawiązała kontakt z Kilroyem?
{| class="wikitable mw-collapsible mw-collapsed"
|+ class="nowrap" |
|-
| Właśnie przez bandziorską akcję. Po obrobieniu jednego transportu przy podziale łupów Connie upodobała sobie jedyną błyskotkę w całej dostępnej puli - zawieszony na łańcuszku kawałek dziwnego metalu, który wydawał się być prawie nienaruszony zębem czasu. Błyskotka nie była śliczna, ale nie tylko Connie wpadła ona w oko - dziewczyna musiała sobie ją wywalczyć. Miała wtedy 15 lat i niezbyt duże doświadczenie w pojedynkach, ale udało jej się. Jej zapalczywość, postawa i werwa zwróciła uwagę jednego ze świeższych członków bandy, który był revenantem i w ten sposób Connie zyskała pierwszego mentora magii. Gdzie w tym wszystkim Kilroy? Okazało się, że banda obrobiła transport jakiegoś kolekcjonera antyków, a amulet, który trafił się Connie był wykonany ze stali deldrimorskiej i prawdopodobnie należał do Kilroya - lub został wykonany z czegoś co należało do tego krasnoluda, dlatego nawiązanie z nim kontaktu za sprawą amuletu, obracanego podświadomie w palcach podczas medytacji poszło jej gładko. 
Connie nie chwali się wszem i wobec, że zaiwaniła amulet i że uczył ją bandzior. Prędzej zdawkowo opowie o tym, że...
|}
To były czasy, kiedy zaczęli się pojawiać już revenanci, więc niemagiczna znudzona Connie nie miała większych problemów na jednego z nich trafić, dowiedzieć się co i jak i spróbować się nauczyć. Koniec końców gdy Connie zgodnie z zaleceniami medytowała poszukując własnej legendy, hałaśliwy i porywczy krasnolud "sam ją znalazł". Connie, która wtedy była początkującą pięściarką szybko złapała z nim wspólny język i nie potrzebowała nigdy dodatkowej drugiej legendy.


Umiejętności:
Umiejętności:
Linia 172: Linia 183:
! colspan="3" style="text-align: left; background:none; padding-bottom:30px" |  
! colspan="3" style="text-align: left; background:none; padding-bottom:30px" |  
|-
|-
| style="vertical-align: top; padding:20px; background:#e6e6e6; " |  [[Plik:ConnieKilroyShout.png|64px]]
| style="vertical-align: top; padding:20px; background:#D1B8AF; " |  [[Plik:ConnieKilroyShout.png|64px]]
| style="vertical-align: top; padding:20px; background:#e6e6e6; width: 120px" | '''"Kiiiiillroooooy Stoooonekiiiiin!"'''
| style="vertical-align: top; padding:20px; background:#D1B8AF; width: 120px" | '''"Kiiiiillroooooy Stoooonekiiiiin!"'''
| style="vertical-align: top; padding:20px; background:#e6e6e6;" | Connie przywołuje wspomnienie najsłynniejszego z okrzyków Kilroya - który wykrzykiwał swoje miano, gdy ruszał w bój. Kiedy Connie zakrzyknie tak jak i on niegdyś, będzie w stanie zdjąć negatywne przypadłości z siebie i swoich sojuszników, a także przyspieszyć swoje ruchy.
| style="vertical-align: top; padding:20px; background:#D1B8AF;" | Connie przywołuje wspomnienie najsłynniejszego z okrzyków Kilroya - który wykrzykiwał swoje miano, gdy ruszał w bój. Kiedy Connie zakrzyknie tak jak i on niegdyś, będzie w stanie zdjąć negatywne przypadłości z siebie i swoich sojuszników, a także przyspieszyć swoje ruchy.


|-
|-
| style="vertical-align: top; padding:20px; background:#f0f0f0; " |  [[Plik:ConnieKilroySprint.png|64px]]
| style="vertical-align: top; padding:20px; background:#EBDBD6; " |  [[Plik:ConnieKilroySprint.png|64px]]
| style="vertical-align: top; padding:20px; background:#f0f0f0; " | '''Szarża'''
| style="vertical-align: top; padding:20px; background:#EBDBD6; " | '''Szarża'''
| style="vertical-align: top; padding:20px; background:#f0f0f0;" | Connie przywołuje wspomnienie Kilroya Stonekina o masakrze w Sorrow's Furnace, kiedy to krasnolud ze wsparciem garstki sojuszników wyrąbywał sobie drogę do Gulnara Irontoe biegnąc po prostu przed siebie. Revenantka przyspiesza swój krok by błyskawicznie skracać dystans do swoich przeciwników. Jej szarża może zostać zakończona w zależności od dzierżonej broni (bądź jej braku) uderzeniem z dyni, wpadnięciem z bara lub atakiem bronią z góry.
| style="vertical-align: top; padding:20px; background:#EBDBD6;" | Connie przywołuje wspomnienie Kilroya Stonekina o masakrze w Sorrow's Furnace, kiedy to krasnolud ze wsparciem garstki sojuszników wyrąbywał sobie drogę do Gulnara Irontoe biegnąc po prostu przed siebie. Revenantka przyspiesza swój krok by błyskawicznie skracać dystans do swoich przeciwników. Jej szarża może zostać zakończona w zależności od dzierżonej broni (bądź jej braku) uderzeniem z dyni, wpadnięciem z bara lub atakiem bronią z góry.


|-
|-
| style="vertical-align: top; padding:20px; background:#e6e6e6; " |  [[Plik:ConnieKilroyEnrage.png|64px]]
| style="vertical-align: top; padding:20px; background:#D1B8AF; " |  [[Plik:ConnieKilroyEnrage.png|64px]]
| style="vertical-align: top; padding:20px; background:#e6e6e6; " | '''Szał'''
| style="vertical-align: top; padding:20px; background:#D1B8AF; " | '''Szał'''
| style="vertical-align: top; padding:20px; background:#e6e6e6;" | Connie przywołuje wspomnienie gniewu i wściekłości Kilroya Stonekina na samą myśl o Gulnarza Irontoe, odpowiedzialnemu za śmierć jego kamratów i rodziny.
| style="vertical-align: top; padding:20px; background:#D1B8AF;" | Connie przywołuje wspomnienie gniewu i wściekłości Kilroya Stonekina na samą myśl o Gulnarze Irontoe, odpowiedzialnemu za śmierć jego kamratów i rodziny.
Jej ataki znacząco zyskują na sile kosztem obrony - dziewczyna jest nastawiona tylko na ofensywę i nie może się cofać. Jeśli Connie została zraniona podczas Szału, nakładany jest na nią efekt regeneracji za każdą nabytą ranę. Szał utrzymuje się góra przez 2 tury.
Jej ataki znacząco zyskują na sile kosztem obrony - dziewczyna jest nastawiona tylko na ofensywę i nie może się cofać. Jeśli Connie została zraniona podczas Szału, nakładany jest na nią efekt regeneracji za każdą nabytą ranę. Szał utrzymuje się góra przez 2 tury.


|-
|-
| style="vertical-align: top; padding:20px; background: #f0f0f0" |  [[Plik:ConnieKilroyVengeance.png|64px]]
| style="vertical-align: top; padding:20px; background: #EBDBD6" |  [[Plik:ConnieKilroyVengeance.png|64px]]
| style="vertical-align: top; padding:20px; background: #f0f0f0" | '''Odwet'''
| style="vertical-align: top; padding:20px; background: #EBDBD6" | '''Odwet'''
| style="vertical-align: top; padding:20px; background: #f0f0f0" | Na skraju sił, przy poważniejszych ranach lub chwilę przed sromotną klęską Connie przywołuje wspomnienie Kilroya Stonekina, chcącego pomścić swoich bliskich, którzy zginęli z rąk Stone Summit. W zależności od powagi obrażeń kobiety albo sama Connie zyska natychmiastowy zastrzyk sił, energii i wigoru, a jej ból zostanie tymczasowo uśmierzony, by mogła podnieść się i kontynuować walkę (góra przez 2 tury) albo zamiast niej do walki zostanie przywołana tymczasowo projekcja samego Kilroya.
| style="vertical-align: top; padding:20px; background: #EBDBD6" | Na skraju sił, przy poważniejszych ranach lub chwilę przed sromotną klęską Connie przywołuje wspomnienie Kilroya Stonekina, chcącego pomścić swoich bliskich, którzy zginęli z rąk Stone Summit. W zależności od powagi obrażeń kobiety albo sama Connie zyska natychmiastowy zastrzyk sił, energii i wigoru, a jej ból zostanie tymczasowo uśmierzony, by mogła podnieść się i kontynuować walkę (góra przez 2 tury) albo zamiast niej do walki zostanie przywołana tymczasowo projekcja samego Kilroya.


|-
|-
| style="vertical-align: top; padding:20px; background:#e6e6e6; " |  [[Plik:ConnieKilroyHeal.png|64px]]
| style="vertical-align: top; padding:20px; background:#D1B8AF; " |  [[Plik:ConnieKilroyHeal.png|64px]]
| style="vertical-align: top; padding:20px; background:#e6e6e6; " | '''Samołatanie'''
| style="vertical-align: top; padding:20px; background:#D1B8AF; " | '''Samołatanie'''
| style="vertical-align: top; padding:20px; background:#e6e6e6; " | Connie przywołuje wspomnienie umiejętności Kilroya, pozwalających mu miażdżyć czaszki i odbierać długi szybciej nawet po urazach z poprzedniego spuszczania łomotu, a co najważniejsze - nie musieć nikogo się prosić o pomoc i przyznawać do zebrania bęcków. Ta umiejętność to leczenie, bowiem poza wojaczką Kilroy również znał niektóre czary mnichów. Connie utrzymuje, że leczenie lepiej "wchodzi", gdy nie jest trzeźwa i dobrze poje - i w istocie, jak podczas walki jej "pasywna" regeneracja jest niezauważalna, to jak siądzie w tawernie i jeszcze do tego zamówi piwo i michę porządnej potrawki, siniaki i stłuczenia na jej ciele dosłownie znikają coraz bardziej z minuty na minutę.
| style="vertical-align: top; padding:20px; background:#D1B8AF; " | Connie przywołuje wspomnienie umiejętności Kilroya, pozwalających mu miażdżyć czaszki i odbierać długi szybciej nawet po urazach z poprzedniego spuszczania łomotu, a co najważniejsze - nie musieć nikogo się prosić o pomoc i przyznawać do zebrania bęcków. Ta umiejętność to leczenie, bowiem poza wojaczką Kilroy również znał niektóre czary mnichów. Connie utrzymuje, że leczenie lepiej "wchodzi", gdy nie jest trzeźwa i dobrze poje - i w istocie, jak podczas walki jej "pasywna" regeneracja jest niezauważalna, to jak siądzie w tawernie i jeszcze do tego zamówi piwo i michę porządnej potrawki, siniaki i stłuczenia na jej ciele dosłownie znikają coraz bardziej z minuty na minutę.
|}
|}
Relacja Connie z Kilroyem jest bardzo silna, to jej pierwsza legenda, poniekąd też nauczyciel, motywator, przyjaciel. Kilroy pomaga jej znajdować najprostsze odpowiedzi i robić użytek z jej talentów.
==Legenda - Razah==
[[Plik:800px-Legendary_Entity_activation_render.png|right|370px]]
{{Quotation|
|''Razah nie jest istotą, którą łatwo ubrać w słowa. To byt zrodzony wprost z Mgieł, pozbawiony ciała w tradycyjnym rozumieniu, a mimo to naznaczony nienasyconą ciekawością świata i jego mieszkańców. Uwolniony po śmierci Abaddona z więzienia w Krainie Udręki, towarzyszył niegdyś bohaterom Tyrii w ich wędrówkach, chłonąc po drodze sztuki walki i magii niemal każdej klasy - mnicha, zabójcy, wojownika, mesmera i derwisza. Od tamtej pory słuch o Razahu zaginął... aż do niedawna.''}}
Umiejętności:
{|
! colspan="3" style="text-align: left; background:none; padding-bottom:30px" |
|-
| style="vertical-align: top; padding:20px; background:#CFCFE7; " | [[Plik:Shielding Hands.png|64px]]
| style="vertical-align: top; padding:20px; background:#CFCFE7; width: 120px" | '''Dłonie mnicha'''
| style="vertical-align: top; padding:20px; background:#CFCFE7;" | Connie przywołuje wspomnienie mnisiej strony Razaha - potrafi sięgnąć po moc mgieł by zaleczyć rany, swoje lub ewentualnie cudze. W trakcie czerpania po tej mocy, revenantka  w pewnym stopniu jest chroniona przez mgły [[Plik:Protection.png|16px]].
|-
| style="vertical-align: top; padding:20px; background:#F2F2FA; " | [[Plik:Beguiling Haze.png|64px]]
| style="vertical-align: top; padding:20px; background:#F2F2FA; " | '''Krok zabójcy'''
| style="vertical-align: top; padding:20px; background:#F2F2FA;" | Connie przywołuje wspomnienie zabójczej zwinności Razaha i teleportuje się w wybrane miejsce, od razu gotowa do bitki. Potrafi wykonać trzy takie teleportacje.
|-
| style="vertical-align: top; padding:20px; background:#CFCFE7; " | [[Plik:Gladiator's Defense.png|64px]]
| style="vertical-align: top; padding:20px; background:#CFCFE7; " | '''Obrona Gladiatora'''
| style="vertical-align: top; padding:20px; background:#CFCFE7;" | Connie przywołuje wspomnienie wojowniczej natury Razaha - jej ruchy i reakcja przyspieszają po to, by przyjęła atak na swoją tarczę/sparowała go i od razu wyprowadziła mocną kontrę.
|-
| style="vertical-align: top; padding:20px; background: #F2F2FA" | [[Plik:Hex-Eater Vortex.png|64px]]
| style="vertical-align: top; padding:20px; background: #F2F2FA" | '''Wir Pożerający Klątwy'''
| style="vertical-align: top; padding:20px; background: #F2F2FA" | Connie przywołuje wspomnienie Razaha-Derwisza, oczyszczając się z ciążących na niej lub sojuszniku dolegliwości. Zebraną złośliwą magię potrafi odesłać spowrotem przeciwnikom jak pociski.
|-
| style="vertical-align: top; padding:20px; background:#CFCFE7; " | [[Plik:Twin Moon Sweep.png|64px]]
| style="vertical-align: top; padding:20px; background:#CFCFE7; " | '''Cios Bliźniaczych Księżyców'''
| style="vertical-align: top; padding:20px; background:#CFCFE7; " | Soon
|}
Relacja Connie z Razahem jest stosunkowo świeża - revenantka w pewnym momencie zaczęła zadawać zdecydowanie częściej pytania, niż szukać prostych odpowiedzi. Mimo, że wsparcie Razaha otwiera przed nią znacznie więcej drzwi, Connie bardziej traktuje go jak nowy głos w głowie, który pomaga jej nie tyle rozwiązać problem, co spróbować go zrozumieć. Nie jest z nim tak zgrana, jak powinna by móc mu zawierzyć powodzenie swoich potyczek.


=Ekwipunek=
=Ekwipunek=
[[Plik:ConnieProfil.PNG|right|200px|thumb|Zbroja wykonana ze zdobycznych części]]
[[Plik:ConnieNewArmor.PNG|right|200px|thumb|Obecna zbroja]]
Aktualnie Connie nosi elońską zbroję łuskową z płytkami wykonanymi ze stopu miedzi i czarnej stali, mithrillowe taszki osadzone na czerwonym wzmocnionym materiale, bordowe spodnie ze skórzanymi ochraniaczami, skórzane buty ze stalowymi "noskami" i sprytnie wszytym stalowym szkielecie w materiał, otwarty hełm wykonany z kilku metalów i wołowej utwardzonej skóry, kolcze rękawice wyglądające jak pozbawione koloru rękawice Lwiej Gwardii, lekko zmodyfikowane, by mogły przewodzić magię oraz naramienniki skórzane, z których jeden jest ozdobiony futrem. Czasem zamiast zbroi zakłada ciężkie buciory "ozdobione" łańcuchami, spodnie w nie wpuszczone i jakąś koszulkę, z reguły ciemną, a na górę narzuca skórzany dłuższy płaszcz (albo i nie). Bardzo istotnym jest fakt, że Connie bardzo często owija dłonie odpowiednio bandażami, zanim wsunie je w rękawice, by jeszcze bardziej zamortyzować uderzenia i wstrząsy.
[[Plik:ConnieProfil.PNG|right|200px|thumb|Stara zbroja wykonana ze zdobycznych części]]
Z innych rzeczy, Connie często nosi przy sobie również opaskę na oczy, która jest dla niej narzędziem pomagającym jej w skupieniu się i komunikowaniu się z Kilroyem, a także umożliwiającym mu postrzeganie świata własnymi zmysłami by mógł ją lepiej wesprzeć. Dziewczyna nosi na szyi kawałek blachy, przypominający coś między mocno zgniecionym ułamanym kawałkiem pancerza, a nieśmiertelnikiem przez swój kształt - to mały kawałek deldrimorskiej stali.
'''Zbroje i ubiór'''
* Connie najczęściej zakłada elońską zbroję łuskową z płytkami wykonanymi ze stopu miedzi i czarnej stali, mithrillowe taszki osadzone na czerwonym wzmocnionym materiale, bordowe spodnie ze skórzanymi ochraniaczami, skórzane buty ze stalowymi "noskami" i sprytnie wszytym stalowym szkielecie w materiał, otwarty hełm wykonany z kilku metalów i wołowej utwardzonej skóry, kolcze rękawice wyglądające jak pozbawione koloru rękawice Lwiej Gwardii, lekko zmodyfikowane, by mogły przewodzić magię oraz naramienniki skórzane, z których jeden jest ozdobiony futrem.  
* Connie posiada też "zbroję", na którą składa się tylko stalowy "kołnierz" osłaniający jej szyję i ramiona, stalowe naramienniki dodatkowo osłaniające jej ramiona oraz elementy kolcze stanowiące rękawy - i nic więcej, poza materiałem zakrywającym jej biust dla "przyzwoitości". Strój ten uzupełnia luźnymi spodniami wpuszczonymi w wysokie wzmocnione buty. Po co Connie taki pancerz co nie osłania prawie wcale klatki piersiowej i pleców - nie wiadomo, chociaż revenantka żartuje, że chodzi o zastraszenie, rozproszenie i prowokację, jest też święcie przekonana że "robi wrażenie". Raczej nie ubierze tego na zlecenie, które będzie się wiązało z poważną walką.
* Czasem zamiast zbroi zakłada ciężkie buciory "ozdobione" łańcuchami, spodnie w nie wpuszczone i jakąś koszulkę, z reguły ciemną, a na górę narzuca skórzany dłuższy płaszcz (albo i nie).  
* Gdy nosi rękawice, bardzo często przed ich założeniem owija dłonie odpowiednio bandażami lub innym materiałem, by jeszcze bardziej zamortyzować uderzenia i wstrząsy. Oplata swoje dłonie jak owijką bokserską. Zdarza jej się też stosować owijkę bez ubierania rękawic.
* Czasem tarcza
 
 
'''Nakrycia głowy'''
* Podczas jednego z zadań z gildią w obozowisku centaurów Connie znalazła solidny rogaty hełm z porządnego metalu z ochraniaczem na podbródek. Ów hełm jest wyjątkowy ze względu na nietypową przyłbicę, która po przeróbkach spełnia dokładnie tę samą funkcję co jej revenancka opaska - oślepia Connie, odcinając jej zmysł wzroku, by wzmocnić jej skupienie i zdolność komunikacji z legendą. Hełm jest naprawdę solidny.
* Connie zawsze nosi przy sobie również opaskę na oczy, która jest dla niej narzędziem pomagającym jej w skupieniu się i komunikowaniu się z Kilroyem, a także umożliwiającym mu postrzeganie świata własnymi zmysłami by mógł ją lepiej wesprzeć.  
 


Podczas jednego z zadań z gildią w obozowisku centaurów Connie znalazła solidny rogaty hełm z porządnego metalu z ochraniaczem na podbródek. Ów hełm jest wyjątkowy ze względu na nietypową przyłbicę, która po przeróbkach spełnia dokładnie tę samą funkcję co jej revenancka opaska - oślepia Connie, odcinając jej zmysł wzroku, by wzmocnić jej skupienie i zdolność komunikacji z legendą.
'''Ozdoby i bibeloty'''
* Dziewczyna nosi na szyi kawałek blachy, przypominający coś między mocno zgniecionym ułamanym kawałkiem pancerza, a nieśmiertelnikiem przez swój kształt - to mały kawałek deldrimorskiej stali.


Wszystko wymienione jest zdobyczne i tylko co najwyżej przerobione, by pasowało na Connie.


'''Bronie'''
* wzmocniony dwuręczny kij wykonany na kształt Bo
* jadeitowa pałka do pacyfikacji produkcji Xunlai Jadeit.
* w jej przypadku można nazwać to bronią - pięści. Rękawice Connie obowiązkowo przewodzą magię
* zakrzywiony kindżał


Na jej bronie składa się solidnie wzmocniony dwuręczny kij wykonany na kształt Bo, a także jadeitowa pałka do pacyfikacji produkcji Xunlai Jadeit.
 
'''Inne'''
* zapałki
* papierosy
* sakiewka z drobnymi
* rolka bandaży


=Ciekawostki i plotki=
=Ciekawostki i plotki=
Linia 229: Linia 296:
⊗ Connie stara się mieć dobrą relację ze swoją legendą. Zdarza jej się nawet przerywać rozmowę z kimś innym żeby to zrobić - z czapy bez zapowiedzi potrafi powiedzieć "Cze-aj", zatkać jedno ucho, jakby dociskała do niego komunikator i zacząć gadać z krasnoludem w głowie... na głos. Gdyby jej posłuchać, można by się zorientować, że Connie traktuje swoją legendę jak starszego brata albo dobrego kumpla, nie przebierając często w słowach i czasem się nawet z nim drocząc. Mimo jej starań, nie zawsze wszystko wychodzi - Kilroy jest bardzo dominującą i głośną legendą, więc zachowanie chłodnej głowy bywa bardzo ciężkie. Jest na to jedna rada - Connie zamyka oczy albo zakrywa je opaską, by odzyskać kontrolę. Tak jak inni revenanci, z zasłoniętymi oczami Connie nie jest niezdolna do walki - właściwie to nawet mogłaby się bić nawet lepiej <s>dlatego od jakiegoś czasu odkłada pieniądze na specjalny hełm z taką przyłbicą, która całkowicie zasłoni jej oczy. Tylko takie rzeczy są droższe, bo potrzebne tylko revenantom albo rytualistom</s>.
⊗ Connie stara się mieć dobrą relację ze swoją legendą. Zdarza jej się nawet przerywać rozmowę z kimś innym żeby to zrobić - z czapy bez zapowiedzi potrafi powiedzieć "Cze-aj", zatkać jedno ucho, jakby dociskała do niego komunikator i zacząć gadać z krasnoludem w głowie... na głos. Gdyby jej posłuchać, można by się zorientować, że Connie traktuje swoją legendę jak starszego brata albo dobrego kumpla, nie przebierając często w słowach i czasem się nawet z nim drocząc. Mimo jej starań, nie zawsze wszystko wychodzi - Kilroy jest bardzo dominującą i głośną legendą, więc zachowanie chłodnej głowy bywa bardzo ciężkie. Jest na to jedna rada - Connie zamyka oczy albo zakrywa je opaską, by odzyskać kontrolę. Tak jak inni revenanci, z zasłoniętymi oczami Connie nie jest niezdolna do walki - właściwie to nawet mogłaby się bić nawet lepiej <s>dlatego od jakiegoś czasu odkłada pieniądze na specjalny hełm z taką przyłbicą, która całkowicie zasłoni jej oczy. Tylko takie rzeczy są droższe, bo potrzebne tylko revenantom albo rytualistom</s>.


⊗ Ma słabą pamięć do imion i nazw - często je przekręca nieintencjonalnie. Trzeba naprawdę zasłużyć na jej szacunek, podziw i sympatię - najczęściej bardzo dobrą walką albo paroma wieczorami z piwkiem - ewentualnie mieć nieskomplikowane i krótkie imię, by Connie nie miała problemów z zapamiętywaniem. Jeśli ktoś ją spierze podczas satysfakcjonującego sparingu, dziewczyna w trymiga ogarnie każde imię, nazwisko i przydomek i będzie mogła się zwracać pełną formułką do nowego dobrego przyjaciela.
⊗ Ma słabą pamięć do imion i nazw - często je przekręca nieintencjonalnie. Trzeba naprawdę zasłużyć na jej szacunek, podziw i sympatię - najczęściej bardzo dobrą walką albo paroma wieczorami z piwkiem - ewentualnie mieć nieskomplikowane i krótkie imię, by Connie nie miała problemów z zapamiętywaniem. Jeśli ktoś ją spierze podczas satysfakcjonującego sparingu, dziewczyna w trymiga ogarnie każde imię, nazwisko i przydomek i będzie mogła się zwracać pełną formułką do nowego dobrego przyjaciela.  
 
⊗ Mimo pięściarskich sukcesów, Connie nie była majętna - jej dobytek mieścił się w jednej torbie. Dziewczyna jadała najtańsze dania i pijała najtańsze piwo, a sypiała tam, gdzie było najtaniej przy zachowaniu odrobiny prywatności i własnego kufra - odmawiała sobie luksusów. Później udało jej się znaleźć w miarę stabilne miejsce zamieszkania i pracę (w siedzibie gildii) więc jej sytuacja zaczęła się poprawiać... A na jednym zleceniu, co nie jest powszechnie znane, przywłaszczyła sobie niemałą fortunę (po podziale), dlatego teraz nie musi się martwić o pieniądze, ale nie zmieniła swojego stylu życia - z ekstrawaganckich wydatków ufundowała młodszej siostrze szakala i naukę magii żywiołów u mentora.
 
=Formularz rekrutacyjny=
{{Formularz
|miano = Constance Brando
|wiek = 23
|rasa = Człowiek
|plec = Kobieta
|powiazania = Brak
|umiejetnosci_walka = Revenantka nawiązująca kontakt z legendarnym krasnoludem-pojedynkowiczem. Wprawiona w walce wręcz, pałką i kijem. Twarda w walce w zwarciu
|umiejetnosci_zwykle = Potrafi uczyć innych walczyć. Uważa, że potrafi dużo zjeść. Kontakt z legendą krasnoluda sprawia, że orientuje się w ich zagadkach, mechanizmach, zwyczajach i runach.
|powod = Okazja do sprawdzenia się, samodoskonalenie się i zarobek
|adres = <s>Knajpa w Lwich</s> Przystań, zamek Kuang, pokój 13
|rekruter = [[Dan Ian Oscar]]
|data_spisania = 30 Kolosa 1336
}}
 
=Opinie, przezwiska i ploteczki=
* ''"Niezmiernie ciężko za nią nadążyć. Ma ogromne pokłady energii i pierwsza rzuca się do walki. Na całe szczęście ma jednak głowę na karku. Dobrze jest mieć ją ze sobą, bo z chęcią odwali większość roboty za Ciebie."'' - [[Korrus]]
*''"Mój ptyś miętowy"'' - [[Irunn Athas|Mysia-pysia]]
*''"A tak zupełnie serio — dziewczyna jest narwana, ale serducho ma wielkie i we własciwym miejscu, a przynajmniej tak mi się zdaje. No, a widziałeś te muły? Chłopie..."'' - [[Irunn Athas|Irunn]]
*''"Kuconnie"'' - [[Liasaris]]
*''"Jej przekręcanie imion stało się legendą, wynikają z tego zabawne sytuacje. Żartować też się z nią da. Zaś pod czas zleceń nie trzeba się bać o swoje plecy"'' - [[Isa Lian]]


⊗ Mimo pięściarskich sukcesów, Connie nie jest majętna - jej dobytek mieści się w jednej torbie. Dziewczyna zazwyczaj wynajmuje pokój w jakiejś podlejszej knajpie, jada najtańsze dania i pije najtańsze piwo - odmawia sobie luksusów bowiem większość swoich funduszy albo odkłada na nową zbroję albo na naprawy obecnej.


=Plotki i opinie=
==Opinie==
==Plotki==




[[Plik:ConnieBanner2.PNG|800px|center]]
[[Plik:ConnieBanner2.PNG|800px|center]]


[[Kategoria:Karty postaci]]
[[Kategoria:Karty postaci]][[Kategoria:Ludzie]][[Kategoria:Revenant]]

Aktualna wersja na dzień 00:54, 19 lip 2026

Rasa

Człowiek

Płeć

Kobieta

Znana jako

Constance Alejandra Martita del Brando (wg. dokumentów)

Data urodzenia

13 Zefira 1313 AE

Wiek

26 lat

Profesja magiczna

Revenant

Aktualne zajęcie

?

Rola w Lidze

Kompan

Filar

-

Rodzina i powiązania

rodzina w Claypool; rodzice i ósemka rodzeństwa w tym Gia

Motyw muzyczny

Zwyczajny

Bojowy - zwyczajny

Bojowy - zakryte oczy

Wzrost

Waga

1,82m

75kg

Status postaci

Alternatywna

Gracz

Nish

Ogólne informacje

Connie to revenantka polegająca na wsparciu Kilroya Stonekina, pięściarka i bojowniczka obecnie parająca się najemniczym fachem. Odnosi sukcesy na mniejszych arenach, a także podczas zwykłej bardziej bądź mniej zorganizowanej walki na pięści. Najbardziej docenia dobrą bijatykę, porządny trening, zimne piwo, niewymyślne jedzenie i wyluzowane towarzystwo.

Wygląd

Connie swoją posturę przypomina niską nornkę - nabita jak kleszcz i dobrze zbudowana, blizny nosi na swoim ciele jak pamiątki i trofea swojego awanturniczego życia (grafika autorstwa własnego)