Przepowiednia Spiczastej Wieży: Różnice pomiędzy wersjami
| Linia 51: | Linia 51: | ||
''Pośród gór i lasów, dokąd po linach wspinają się w żelaznych kabinach, | ''Pośród gór i lasów, dokąd po linach wspinają się w żelaznych kabinach, | ||
<br>''twierdza stoi.'' | <br>''twierdza stoi.'' | ||
<br'' | <br>''W niej ostatni,'' | ||
<br>''potrzebny do zamknięcia cyklu, otwarcia więźnia w okowach.'' | <br>''potrzebny do zamknięcia cyklu, otwarcia więźnia w okowach.'' | ||
Wersja z 02:37, 7 lut 2019
“Wszystko ma swój Początek oraz Koniec. Po drodze towarzyszą nam Wybory, czyli wszystko to, co próbujemy przedsięwziąć by zmienić ostateczny rezultat. Unikając śmierci, chcemy odłożyć Koniec w czasie, tym samym odkładając też kolejny Początek. Ale czas nie jest tutaj relewantny. Na pewno nie tutaj, w Spiczastej Wieży. Byliście tu raz, zjawicie się i drugi. Jeśli tylko słowa ze zwoju odnajdą swoje odzwierciedlenie.
— Kobieta w przepasce na oczach
Prolog - Spływ


Czy myśleliście kiedyś, co znajduje się na końcu? Na samym, samym końcu istnienia. Wiele pism traktuje na temat tego, co tak naprawdę dzieje się w momencie śmierci, ale nie do końca o to mi chodzi. Czy zmierzamy nieuchronnie do jakiegoś punktu, który już gdzieś został zapisany, jasno określony od momentu, w którym wyciągnięto cię z łona matki? Czy istnieje takie równanie w Wielkiej Alchemii, które w momencie pojawienia się zmiennej - ciebie, błyskawicznie określa twoje położenie w kontinuum? Czy może jednak mamy jakiś wpływ na to, co nas spotka na samym końcu? W każdym razie, ciekaw jestem, czy znajdując się już na tym samym ońcu, istnieje jakiś wybór.
Wraz z pisarzem Christianem Romualdem Neiktolem oraz Marynarzem Bernardem, Ligowicze popłynęli spływem przez peryferyjne obszary Kryty. Zaczynając swoją podróż w osadzie Nomansland, przyszło im pokonać wiele przeszkód, takich jak szlamowa kreatura w Starej Przepompowni, korzenny mur który został cofnięty przez Kapłana Melandru z Wichrowego Lasu czy opuścić tamę, jednocześnie uwalniając duchy ze starego, zatopionego Nomansland od ciążącej nad nimi udręki. Ligowicze nie zupełnie wiedzieli czego się spodziewać, a mimo tego zostali zaskoczeni - powitani przez nieznaną kobietę u wrót Spiczastej Wieży, wręczono im zwój, według którego w przyszłości zaistnieje szereg wydarzeń, po których będą godni wejść do środka wieży. Zwój obecnie znajduje się w Sanktuarium Roberta Blackwella, a jego treść wygląda następująco:
I.
Gdzie uciech kraina tam i podli ludzie,
pod wiary peleryną wiodą głupich ku ułudzie.
Wodą obmyci, śmiercią naznaczeni
rzeki i góry pokonają, przez zemstę prowadzeni.
II.
Pod szklaną kopułą zło ludzkie drzemie,
ból, rozpacz, płacz i cierpienie.
Pod fal pierzyną, złamanej przysięgi brzemię.
III.
Uczeń na mistrza wyrok już wydał,
zerwana więź, przelana krew,
uciecha dla zapomnianego.
IV.
Od zarania dziejów, lecz nigdy o tym nie słyszeli,
dwaj bracia ostatni raz w szranki staną.
Poczernieją Mgły, do walki ruszą z zapałem,
choć żywot ich skończony, za żywych polegną.
V.
W świecie cyfr i znaków, fałszywej przestrzeni,
pierwszy raz żywy umysł zagości.
Podniosą się z kolan, uzbroją kamienne dłonie,
ruszą na swych twórców, miasto w krwi utonie.
VI.
Pośród gór i lasów, dokąd po linach wspinają się w żelaznych kabinach,
twierdza stoi.
W niej ostatni,
potrzebny do zamknięcia cyklu, otwarcia więźnia w okowach.
Ci, którzy wyruszyli w poszukiwaniu końca:
- Ylia Chyża Wadera,
- Teena Dest,
- Kinzok,
- Markus var Maelius.
I
???
II
???
III
???
IV
???
V
???
VI
???
Epilog
???