Joseph Bleistift: Różnice pomiędzy wersjami

Z L6F
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
motyw muzyczny
m Nish przeniosła stronę Joe Blinks do Joseph Bleistift: lepiej go zapisać pod normalnym imieniem i nazwiskiem na wiki jednak
(Brak różnic)

Wersja z 02:43, 1 lis 2020

Joseph Bleistift
Rasa

Człowiek

Płeć

Mężczyzna

Data urodzenia

28 lat. Urodzony 22 dnia sezonu Feniksa 1305 AE

Klasa

Strażnik

Miejsce pobytu

Ebonhawke

Pseudonimy
  • Joe Blinks
  • Joejoe
Powiązania
  • Hebanowa Awangarda (kiedyś)
Rola w Lidze

Brak

Źródło zarobku

Dziennikarz (gazeta "Czempion", nakład Ebonhawke)

Filar

Brak

Rodzina
  • Henrik (ojciec) - emerytowany kapitan u Hebanowych
  • Orimi (matka) - powieściopisarka
  • Jonathan (starszy brat) - sierżant Hebanowych
  • Isabelle (starsza siostra) - poetka
  • Ulrica (młodsza siostra) - zwiadowca Hebanowych
Motyw muzyczny

Zwyczajny

Status postaci

Alternatywna

Wygląd

Joe jest wysokim (1.94m) mężczyzną o bardzo bladej cerze. W oczy rzuca się jego nienaganna sylwetka i imponująca muskulatura, nie stwarzająca jednak wrażenia "przepakowania", a odpowiedniego "przypakowania", z rozwagą i głową - widać po nim, że po prostu dba o siebie, a nie jest jakimś wyczynowym kulturystą. Zazwyczaj ubiera się w czernie i szarości, czasem przełamywane bielą. Lubi nosić kamizelki, koszule, spodnie o prostym kroju, czasami bluzy, zaś jeżeli chodzi o pancerze - muszą być dopasowane, nieutrudniające ruchów i najlepiej, gdy lewa rękawica jest dodatkowo wzmocniona - pan Blinks tarczy ani drugiej broni nie nosi, a czasem trzeba się zasłonić czymkolwiek. Na pierwszy rzut oka nie wygląda na dziennikarza, ale pozory mylą.

Dość zaskakującym szczegółem, który również go wyróżnia jest fioletowa barwa jego tęczówek. Ma ciemną oprawę oczu, która dodatkowo podkreśla ten ich rzadziej spotykany kolor, zamiast go przytłumiać. Istnieje szansa, że wśród jego odległych krewnych od strony matki znajduje się ktoś o kintajskich korzeniach - oczy strażnika są nieco skośne. Ma lekko zapadłe policzki i wyraźniej zaznaczone kości policzkowe, zaś kształt swojej szczęki zaznacza odpowiednio przyciętym i zadbanym zarostem, który nadaje mu jeszcze bardziej męskiego wyglądu.

Charakter

Joe jest raczej cichym i mało problematycznym kompanem, który w większym gronie nieznajomych zapewne poszuka dla siebie prędzej kącika, w którym będzie mógł sięgnąć po ołówek i notes i wypić w spokoju piwo. Pięciu nieznajomych to dla niego już tłok, w którymś jakoś sobie radzi, ale się męczy. Jak już się odezwie i rozkręci, to z jakiegoś powodu czuje wyraźną potrzebę by precyzować pewne rzeczy, które mogą brzmieć dwuznacznie. To po prostu zwyczajny facet, z którym można pożartować, pośmiać się i to bez obawy, że zaraz zacznie sobie wyobrażać nie wiadomo co, albo co gorsza - coś sugerować. Jest uprzejmy i kulturalny, dość przenikliwy, bystry i uważny. To bardzo dobry obserwator. Nie jest może najbardziej pewną siebie osobą, ale nie ma tragedii, otoczenie raczej na tym nie ucierpi, o ile w ogóle to zauważy. Jak faktycznie się pomyli w jakiejś kwestii, to potrafi się przyznać do błędu i przeprosić niemalże od razu, bez awantury. Mimo wszystko jest jednak dość tajemniczą osobą, niechętnie mówiącą o sobie, chyba że bezpośrednio ktoś go o coś spyta.

Umiejętności

Cnoty strażnicze
Dyscyplina - "dyscyplina w stosunku do siebie jest warunkiem codziennego postępu".

Uaktywniona na chwilę nakłada na strażnika i jego sojuszników zaklęcie znacznego zwiększenia prędkości poruszania się (super-speed).

Wytrwałość - "wszystko jest trudne, zanim stanie się proste".

Uaktywniona pozwala Joemu na interwencję - szybką teleportację przed zagrożonego stronnika, połączoną z zaklęciem egidy na strażnika i chronionego stronnika.

Roztropność - "odpowiedzialność - za siebie i innych".

Uaktywniona cnota otacza strażnika i obszar o promieniu 1,5m wokół niego kulistą barierą.

Umiejętności magiczne
Teleportacja - Joe wyspecjalizował się z zakresu teleportacji na tyle, że potrafi wykonać nawet dwa na turę. W zasadzie ten mężczyzna nawet po mieście porusza się czasem "blinkując", gdy jest mniejszy ruch. Stąd wziął się jego pseudonim. I w sumie z tego, że nikt nie potrafi zapamiętać jego nazwiska też. Teleportacje go nie męczą - to była dziedzina, na jaką postawił największy nacisk praktycznie od czasu, gdy był dzieciakiem.
Egida - aby zapewnić sobie jakąś przeżywalność, gdy z teleportacją coś pójdzie nie tak, Joe trenował zaklęcie egidy. Potrafi otaczać do pięciu osób (w tym siebie) tym podstawowym zaklęciem ochronnym, ale robi to raczej sytuacyjnie.
"Naprzód / Odwrót" - standardowe zaklęcie ze strażniczego arsenału, które pozwala wpłynąć na prędkość poruszania się sojuszników w zasięgu krzyku.
Tarcza - strażnik potrafi uformować ze swojej magii konstrukt w postaci tarczy na kilka chwil. Tarcza może być przywołana w dwóch celach - aby na moment zastąpić strażnikowi fizyczną tarczę lub by stać się pociskiem rzuconym w przeciwnika z szansą na obicie się od niego.
Umiejętności niemagiczne
Walka mieczem jednoręcznym - jako nastolatek był trenowany przez ojca i wujostwo, udoskonalił swoją technikę władania mieczem podczas czteroletniej służby w Hebanowej Awangardzie. Strażnik zazwyczaj stawia na szybkie pchnięcia mieczem i dużą prędkość poruszania się, zgrywając swój fechtunek z teleportacjami.
Walka wręcz - potrafi szybko obezwładniać, wie gdzie uderzyć by nie uczynić trwałej krzywdy, ale skutecznie wyłączyć z walki, potrafi również szybko sprowadzać do parteru i unieruchamiać, by skuć. Czasem na jego lewej dłoni można zauważyć kastet, gdy walka ma być bardziej krwawa. Joe z powodzeniem łączy walkę wręcz z teleportacjami
Siła, wytrzymałość, gotowanie - zna się na treningu siłowym i wytrzymałościowym, wie jak ćwiczyć mięśnie, a także jak dobrać sobie i innym dietę do wysiłku. Potrafi też gotować wszystko, co poleca innym w swoich artykułach.
Pisarstwo - matka zaszczepiła w nim miłość do literatury, zatem Joe jest bardzo oczytany i posiada duży zasób słów. Całkiem nieźle pisze - nie chodzi tu tylko o charakter pisma, ale też o sam sposób formowania zdań. Choć spod jego ołówka wychodzą głównie artykuły do gazety o zdrowiu i ćwiczeniach, zdarza mu się pisać ambitniejsze rzeczy do szuflady.
Edukacja - jest wyedukowany - uczęszczał do zwykłej szkoły, a potem rozwijał swoją wiedzę czytając różne książki. Najczęściej nie było mu po drodze z książkami naukowymi, ale za to bardzo lubi książki historyczne i o zdrowym żywieniu.

Ekwipunek

  • Ubranie
    • Zbroja: pancerz Hebanowej Awangardy bez oznaczeń jednostki
    • Ubranie codzienne: Bezrękawnik z kapturem albo koszula z kamizelką, zwykłe spodnie i buty
  • Prosty jednoręczny stalowy miecz Hebanowej Awangardy z kryształem w rękojeści, który pełni rolę katalizatora
  • Osełka do miecza
  • Medalik z wizerunkiem Lyssy (ukryte pod ubraniem)
  • Nieśmiertelnik (ukryte pod ubraniem)
  • Sakiewka z monetami na Drogowskaz oraz ewentualny nocleg i posiłek
  • Notes
  • Ołówek (+ zapas)
Strój do pracy

Ciekawostki

  • Woli zdrobnienie od swojego pełnego imienia - zupełnie inaczej brzmi Joe - bardziej adekwatnie do jego wieku, a zupełnie inaczej Joseph - od razu nasuwa skojarzenie z wąsatym grubszym facetem po 50-tce
  • Częściej przedstawia się jako "Blinks" zamiast Bleistift. Blinksem nazywali go na podwórku, w wojsku, a czasem nawet tak wołają na niego w redakcji. Zresztą, nie spotkał jeszcze nikogo kto zdołałby zapamiętać jego nazwisko i nie dość, że dobrze je wymówić to jeszcze je dobrze zapisać (nie licząc rodziny)
  • Ma dobry kontakt z najbliższą rodziną. Jego rodzina jest w komplecie i mieszka w tym samym mieście. Tak, naprawdę nie jest sierotą z dramatem w tle
  • Jego matka jest autorką serii kryminałów "Jadeit", których akcja jest osadzona w Kintaju w latach 1048 AE - 1108 AE. Ich głównym bohaterem jest fikcyjna postać - Eldwin z domu Brauer, początkowo ciekawski podróżnik i uczeń, a następnie ktoś, kogo współcześnie możnaby określić mianem detektywa. Książek jest 10 i każda traktuje o innym śledztwie, do tego wydano też 2 tomy opowiadań, w każdym po 6 krótszych spraw detektywa.
  • Joe nie jest przesadnie religijny, jednak nosi przy sobie medalik z wizerunkiem Lyssy
  • Jeszcze gdy był dzieckiem uparł się, że będzie "teleportaczem" i praktycznie niczego innego nie chciał trenować, ale ostatecznie poznał nieco więcej zaklęć. Nie zmienia to faktu, że to na teleportacje kładł największy nacisk już od samego początku i można powiedzieć, że osiągnął poziom bliski mistrzostwu... Albo jest najbardziej upośledzonym ze wszystkich strażników, bo ani łańcuchów nie zrobi, ani konstruktów ze światła, ani pułapek, ani znaków, ani medytacji, ani konsekracji, ani niczego wymagającego na dystans, ani mantr, ani barier (poza cnotą), ani leczenia, a tych nowych profesji to nigdy nie próbował, nie wspominając o tym, że jego umiejętności z zakresu krzyków (zna tylko jeden) i duchowych konstruktów (również zna tylko jeden) są poniżej wszelkiej krytyki
  • Jego ulubione zaklęcie to oczywiście teleportacja
  • Służył w Hebanowej Awangardzie przez 4 lata do 1328 AE, głównie jako strażnik patrolujący miasto. Po przelocie Shatterera nad miastem zrezygnował z aktywnej służby, ale pozostał mu z tych czasów pancerz, już bez oznaczeń jednostki, a także przydatne umiejętności i kilka znajomości. Z Awangardą rozstał się w przyjaźni
  • Unika barów w Ebonhawke - zapytany dlaczego, odpowie że jak już idzie się napić do baru, to chce mieć święty spokój
  • Matka zaszczepiła w nim zainteresowanie nie tylko literaturą, ale też Kintajem. Joe gromadzi książki, artykuły, pieśni, a nawet wiersze związane z Kurzickami. Być może naiwnie wierzy, że jego kintajscy przodkowie to Kurzickowie
  • W "Czempionie" (nakład Ebonhawke) pisze głównie artykuły na temat ćwiczeń i diety, czasem występując na grafikach na których prezentuje kolejne kroki wykonywania danego ćwiczenia (również fechtunku), od wielkiego dzwona do publikacji dając coś, o czym uzna że warto napisać
  • Trudno się tego dowiedzieć, ale jego obecność w prasie nie ogranicza się tylko do bycia dziennikarzem (od autorki karty: "stalkerów" zapraszam na discordowy priv)
  • Mieszka sam na ulicy Jastrzębiego Serca 4a/12 w mieszkaniu na czwartym piętrze z widokiem na centralny plac Ebonhawke, jakby się tak wychylić mocno przez okno

Plotki

Coś Ci się obiło o uszy?