Solny Brzeg: Różnice pomiędzy wersjami
| Linia 69: | Linia 69: | ||
=Problemy miasteczka= | =Problemy miasteczka= | ||
Deszcz | ==Deszcz== | ||
Grasanci | Od początku 1334 AE miasto nękają nieustanne deszcze. Ciągle padający deszcz odciął miasteczko od wpływów pochodzących z turystyki oraz z handlu, bo sami handlarze też zaczęli omijać te miejsce. Co więcej, główne źródło zarobku - pozyskiwanie soli morskiej w tych warunkach nie jest możliwe, co zaskutkowało bezrobociem i masowymi wyjazdami z wioski. | ||
*Możliwe przyczyny, zasłyszane z plotek lub przesłuchań | |||
**Magia kraitów | |||
**Wina grasantów | |||
**<s>Hylekowie</s> - w toku śledztwa okazało się, że im ten deszcz też nie jest na rękę | |||
**<s>Bzaxx i jego nieudane eksperymenty</s> - tymczasowo obalone, bowiem asur buduje maszynę, która powinna rozgonić chmury - a przynajmniej Bzaxx tak uważa. | |||
**<s>Kary boskie</s> - dość niedorzeczny argument | |||
**Duchy | |||
==Grasanci== | |||
[[Plik:ArmoryGrasantow.png|150px|thumb|right|Typowe uzbrojenie grasantów - mocniejsze napierśniki, kolcze koszule, lżejsze pancerze zapewniające pewną mobilność w barwach brązu i zieleni]] | |||
Żyją w górach i napadają na spichlerze oraz uprzykrzają mieszkańcom półwyspu życie. Kiedyś byli farmerami, dzisiaj zostaje im jedynie kradzież tego, co przybędzie z głębi kontynentu. Ich lider, Papi rzadko atakuje zleca ataki na Solny Brzeg, ale na karawany i hyleków już tak. Podobno widzieli go tylko najbardziej zaufani bandyci. Trudno go namierzyć, bo podobno często podróżuje między przyczółkami - nie patrzy swoim ludziom na ręce, ale robota ma być zrobiona. Jego ludzie mają go za bohatera, który zabiera bogatym, daje biednym (im) i nie zostawi swoich w potrzebie. Utrzymuje kontakt z poszczególnymi bazami za pomocą kurierów. | |||
*Bazy: Rozsiane po górach | |||
*Liczebność: N/A | |||
*Inne informacje: sporo czujek. Do grupy przynależą głównie mężczyźni, posługują się truciznami, ale nie są świetnie przeszkoleni w walce - wszak to byli farmerzy | |||
*Problemy Grasantów: niedobór żywności, bieda | |||
==Kraity== | |||
Kraitom zdarzało się kilka razy obserwować i zaatakować miasteczko; ostatnio jednak pierwszy raz porwali ofiary i to za dnia. Do tej pory nie odzyskano porwanych ludzi - nie ustalono też, gdzie mają swoją podwodną bazę. | |||
==Rosnący brak zaufania do aktualnego namiestnika== | |||
Każdy dzień rządów Ulfryka, który mieszka dopiero drugi rok w miasteczku to kolejny dzień bez poprawy. Norn z "pożyczonym" autorytetem z każdym dniem cieszy się mniejszym poparciem - nie pomaga brak poprawy sytuacji z deszczem, a do tego plotki, jakoby płacił grube pieniądze "specjalistom" takim jak przebrani Durmand Priory. Nawet, jeśli płaci z własnej kieszeni. | |||
---- | ---- | ||
Wersja z 19:07, 15 sie 2021

“Plaża, morze, złociutki piasek, prześliczne muszelki, zapach ryb ze smażalni, a opodal urokliwe saliny, baseniki wody termalnej, liczne bajorka solankowe, groty solne, a jaka cudowna kuchnia! No, jest tylko pewien szkopuł - w ów kurorcie leje jak z cebra i słońca to tam nie widzieli od ponad sezonu. Nie brak w nim za to pracy dla najemników - i odpowiedniego wynagrodzenia za nią, rzecz jasna.
— Szczery opis miasteczka
Informacje ogólne
Solny Brzeg to miasteczko zlokalizowane kilkaset metrów od Drogowskazu w Bloodtide Coast. Miasteczko znajduje się tuż przy morzu.
Złośliwi nazywają okolice miasteczka "Płaczącym Wybrzeżem" od deszczy, które nie opuszczają tej krainy od początku 1334 AE - przez deszcze jest tutaj aktualnie nieprzyjemnie szaro. Przez utrzymujące się nieprzyjemne zjawisko pogodowe życie w wiosce odrobinę zamarło - zamiast targowiska, pełnego głośnych sprzedawców i jeszcze głośniejszych kupujących panują w nim pustki, a kramy, bardzo nieliczne wydają się być dość mroczne, skryte na codzień pod parasolami i ciemnymi przeciwdeszczowymi płachtami. Port również nie jest się zbyt oblegany.
Miasteczko utrzymywało się z wydobycia soli, a także było częstym celem turystów, którzy chcieli skorzystać z możliwości zrelaksowania się w bajorkach solankowych lub wypocząć na plaży.
Budynki i ważne miejsca w miasteczku i okolicy
Ratusz
Miejsce pracy urzędników jak i biuro Ulfryka, w którym norn zazwyczaj przyjmuje petentów.
Port
Przystosowany do przyjmowania sporych okrętów handlowych, a w sezonie - nawet turystycznych i wycieczkowych. Aktualnie stanowi miejsce dokowania mizernych kutrów rybackich, którymi rybacy wypływają na morze, żeby zapewniać żywność miasteczku. Niegdyś tętnił życiem; dziś rzadko kto tam chadza bez wielkiego powodu.
Gospoda
Gospoda "Morska Opowieść" należy do Inge Przezornej. Karczma jest bardzo zadbanym budynkiem, zarówno wewnątrz, jak i na zewnątrz. Aktualnie stanowi miejsce spotkań graczy w kości, karty, a także znudzonych mieszkańców - krótko mówiąc, obecnie zagląda tam każdy. W środku można się ogrzać i wyschnąć, napić się nierozcieńczanego piwa lub innych trunków i usłyszeć sporo plotek. Jedną z "atrakcji" karczmy jest palenisko, przy którym każdy może upiec sobie kiełbasę lub rybę zakupioną u karczmarki. Specjałami karczmy są:
- "Morska Potrawka" - pikantne czerwone curry z rybą
- Miodowy rum
Świątynia
Świątynia w Solnym Brzegu to dość osobliwe miejsce. Dba o nie lekko fanatyczny "ojczulek" William Bachelot, który jest kapłanem Lyssy, aczkolwiek jego obrzędy dotyczą całej szóstki - tak, szóstki - Bogów. W świątyni znajdują się wizerunki całej szóstki bogów i żaden z nich, nawet wizerunek Balthazara nie jest zniszczony. Co więcej, bogów w świątyni namalowano tak, by kojarzyli się bardziej z oceanem czy fachem, jakim parali się założyciele miasteczka - za Lyssą umieszczono obraz morskiej toni, za wizerunkiem Melandru - drewnianego okrętu, za wizerunkiem Balthazara - armaty, za Dwayną - ryby wyskakujące z wody i tak dalej. Poza tym, na wystrój tego miejsca składają się dary przyniesione przez wiernych - harpuny, muszle, czasem żywność, owalne kamienie wyrzucane przez morze, jak i części statków czy sieci, przez co świątynia wydaje się być bardzo morska.
Wraki
Wraki to tak naprawdę dwa okręty około półtorej godziny drogi piechotą od miasteczka. Oba okręty są nawiedzone. Jeden z nich - Czarna Kataryna to siedlisko załogi kapitana Armaty. Drugi z nich to załoga okrętu Morskiej Berty, której gildia nie miała okazji za bardzo poznać. Obydwie grupy nie przepadają za sobą, więc okolice Wraków są dość głośnym miejscem.
Trudno powiedzieć, jak duchy zareagują na ponowną wizytę drużyny - ostatnio zostały okradzione ze Srebrnego Kompasu.
Mieszkańcy
Problemy miasteczka
Deszcz
Od początku 1334 AE miasto nękają nieustanne deszcze. Ciągle padający deszcz odciął miasteczko od wpływów pochodzących z turystyki oraz z handlu, bo sami handlarze też zaczęli omijać te miejsce. Co więcej, główne źródło zarobku - pozyskiwanie soli morskiej w tych warunkach nie jest możliwe, co zaskutkowało bezrobociem i masowymi wyjazdami z wioski.
- Możliwe przyczyny, zasłyszane z plotek lub przesłuchań
- Magia kraitów
- Wina grasantów
Hylekowie- w toku śledztwa okazało się, że im ten deszcz też nie jest na rękęBzaxx i jego nieudane eksperymenty- tymczasowo obalone, bowiem asur buduje maszynę, która powinna rozgonić chmury - a przynajmniej Bzaxx tak uważa.Kary boskie- dość niedorzeczny argument- Duchy
Grasanci

Żyją w górach i napadają na spichlerze oraz uprzykrzają mieszkańcom półwyspu życie. Kiedyś byli farmerami, dzisiaj zostaje im jedynie kradzież tego, co przybędzie z głębi kontynentu. Ich lider, Papi rzadko atakuje zleca ataki na Solny Brzeg, ale na karawany i hyleków już tak. Podobno widzieli go tylko najbardziej zaufani bandyci. Trudno go namierzyć, bo podobno często podróżuje między przyczółkami - nie patrzy swoim ludziom na ręce, ale robota ma być zrobiona. Jego ludzie mają go za bohatera, który zabiera bogatym, daje biednym (im) i nie zostawi swoich w potrzebie. Utrzymuje kontakt z poszczególnymi bazami za pomocą kurierów.
- Bazy: Rozsiane po górach
- Liczebność: N/A
- Inne informacje: sporo czujek. Do grupy przynależą głównie mężczyźni, posługują się truciznami, ale nie są świetnie przeszkoleni w walce - wszak to byli farmerzy
- Problemy Grasantów: niedobór żywności, bieda
Kraity
Kraitom zdarzało się kilka razy obserwować i zaatakować miasteczko; ostatnio jednak pierwszy raz porwali ofiary i to za dnia. Do tej pory nie odzyskano porwanych ludzi - nie ustalono też, gdzie mają swoją podwodną bazę.
Rosnący brak zaufania do aktualnego namiestnika
Każdy dzień rządów Ulfryka, który mieszka dopiero drugi rok w miasteczku to kolejny dzień bez poprawy. Norn z "pożyczonym" autorytetem z każdym dniem cieszy się mniejszym poparciem - nie pomaga brak poprawy sytuacji z deszczem, a do tego plotki, jakoby płacił grube pieniądze "specjalistom" takim jak przebrani Durmand Priory. Nawet, jeśli płaci z własnej kieszeni.
OOC: Na potrzeby RP wykorzystywana jest mieścina Triskell Quay - [&BBwAAAA=] w Kessex Hills



