Lyra Dandolos: Różnice pomiędzy wersjami
podmiana cytatów, dodanie umiejek, modyfikacje w obrazkach, zmiana profilowego, zmiana kolorow w tabelach |
modyfikacje co do instrumentów i śpiewańska, mały pun |
||
| Linia 60: | Linia 60: | ||
=Opis ogólny= | =Opis ogólny= | ||
Lyra Dandolos, ekspiratka z mocną głową i słabością do hazardu, zakładów i zabawy. Gdy miała 8 lat w jej ręce wpadł pierwszy instrument - | Lyra Dandolos, ekspiratka z mocną głową i słabością do hazardu, zakładów i zabawy. Gdy miała 8 lat w jej ręce wpadł pierwszy instrument - lira, zaiwaniona przez załogę z jednej z "wypraw" - i tak już został, bo Lyra postanowiła zostać artystką, grać i śpiewać i występować i jeszcze dostawać za to oklaski, darmowe jedzenie i oczywiście pieniądze. Poza harfą opanowała grę na kilku różnych instrumentach, m.in. na flecie picolo, harmonijce, harfie oraz ukulele i w średnim stopniu na gitarze, jak również na instrumentach klawiszowych, głównie pianinie - choć z tego instrumentu korzysta zazwyczaj gdy coś komponuje albo gdy ów instrument jest w tawernie lub miejscu w którym Lyra ma występ, przecież nie będzie tachała czegoś tak wielkiego ze sobą. Przybrała pseudonim artystyczny '''Czeczotka'''. Niekiedy instrument w dłoniach zamienia na karty lub kości do gry - hazard, oczywiście umiarkowany był jedną z najważniejszych rozrywek na pokładzie, więc można powiedzieć, że na tym się po prostu wychowała i często, gdy piraci z innych załóg przybijali do brzegu na neutralny grunt by się po prostu pobawić, Lyra pierwsza biegła do stołów karcianych lub konkursów pijackich, obstawiać. Trudno się dziwić zatem, że w kasynie pod maską lekkoducha i trzpioty ukrywa się chłodno kalkulujący gracz o pokerowej twarzy, zdolny do najperfidniejszych blefów, jakie widział świat. Na szczęście Czeczotka nie zagląda do kasyn codziennie. | ||
| Linia 141: | Linia 141: | ||
| style="vertical-align: center;" | <center>''Nawet małe dzieciaki lubią coś czasem poudawać... Nie sądzisz, że wszyscy jesteśmy w środku jeszcze trochę dziećmi?''</center> | | style="vertical-align: center;" | <center>''Nawet małe dzieciaki lubią coś czasem poudawać... Nie sądzisz, że wszyscy jesteśmy w środku jeszcze trochę dziećmi?''</center> | ||
Lyra wykorzystuje swoje iluzje głównie do tego, by poprawić swój wygląd, zamaskować plamy z wina na swojej odzieży podczas występów, ukryć swoje zmęczenie albo jako makijaż, kiedy jest za leniwa, by zrobić go sobie sama no i oczywiście do blefowania lub uprzykrzania życia jej przeciwnikom - dla przykładu, potrafi pokryć iluzją granatu kamień podniesiony z ziemi i rzucić nim ze stosownym do okazji okrzykiem, by zasiać zamęt wśród oponentów, czy zatknięty za pasek patyk przemienić na jakiś czas tylko wizualnie w groźnie wyglądający obrzyn by zniechęcić ewentualnych adwersarzy do podchodzenia do niej. Potrafi na pewien czas otoczyć iluzją inną osobę w niewielkim stopniu - zmienić kolor włosów, oczu, ubrań, dodać fałszywy znak szczególny (tatuaż, blizna). | Lyra wykorzystuje swoje iluzje głównie do tego, by poprawić swój wygląd, zamaskować plamy z wina na swojej odzieży podczas występów, ukryć swoje zmęczenie albo jako makijaż, kiedy jest za leniwa, by zrobić go sobie sama no i oczywiście do blefowania lub uprzykrzania życia jej przeciwnikom - dla przykładu, potrafi pokryć iluzją granatu kamień podniesiony z ziemi i rzucić nim ze stosownym do okazji okrzykiem, by zasiać zamęt wśród oponentów, czy zatknięty za pasek patyk przemienić na jakiś czas tylko wizualnie w groźnie wyglądający obrzyn by zniechęcić ewentualnych adwersarzy do podchodzenia do niej. Potrafi na pewien czas otoczyć iluzją inną osobę w niewielkim stopniu - zmienić kolor włosów, oczu, ubrań, dodać fałszywy znak szczególny (tatuaż, blizna). | ||
|- | |- | ||
| Linia 171: | Linia 171: | ||
| style="vertical-align: center;" | [[Plik:LyraMuzyka.png|64px]] | | style="vertical-align: center;" | [[Plik:LyraMuzyka.png|64px]] | ||
| style="vertical-align: center;" | '''Muzyka''' | | style="vertical-align: center;" | '''Muzyka''' | ||
| style="vertical-align: center;" | <center>''Od dekady występuję na scenach tawern, głównie w Lwich Wrotach!''</center> | | style="vertical-align: center;" | <center>''Od dekady występuję na scenach tawern, głównie w Lwich Wrotach! Czasem wynajmują mnie też na prywatne przyjęcia, chociaż nie do końca za tym przepadam. Wolę, gdy inni sami chcą przyjść mnie posłuchać, a nie gdy ktoś decyduje za innych, że inni powinni mnie słuchać. Ale hej, pieniądz się zgadza! Nawet gdy jakoś muszę poderwać do tańca trzy tuziny starych pryków arystokratów albo chociaż umilić im jedzenie kotleta!''</center> | ||
Dziewczyna jest artystką sceniczną. | Dziewczyna jest artystką sceniczną - oficjalnie od ponad dekady, jednak muzyką zajęła się znacznie wcześniej - gra dla innych od ósmego roku życia albo i wcześniej, jeśli doliczymy do tego grę na łyżkach czy perkusji ze skrzyni. Przez całe swoje życie opanowała grę na kilku instrumentach muzycznych (lira, lutnia, harfa, flet piccolo, tamburyn, bębenek, harmonijka, ukulele, gitara, pianino, cymbały, trójkąt), zarówno z nut i ze słuchu, jak również posiadła umiejętność improwizacji muzycznej. Nauczyła się stroić instrumenty, które tego strojenia często wymagają. Potrafi też śpiewać - solo, w zespole, w chórze, acapella, na dwa głosy z inną osobą. Zna wiele szant i pieśni żeglarzy, a także przyśpiewki weselne, karczemne i biesiadne; ma też kilka utworów własnych w swoim dorobku, aczkolwiek wiadomo, lepiej sprzedają się znane i lubiane rzeczy. Ma poczucie rytmu i dobry słuch muzyczny, świetną dykcję, a do tego donośny głos, którym potrafi zarówno śpiewać głośne i wesołe szanty jak i spokojniejsze balladki na jakiś bardziej lub mniej głęboki temat (tylko wtedy śpiewa ciszej i bardziej lirycznie bądź LYRIcznie jak to niektórzy mówią). Posiada sporą lekkość w wymyślaniu zgrabnych rymów i pisaniu piosenek oraz ich komponowaniu. | ||
|- | |- | ||
Wersja z 12:46, 25 sie 2021
| Lyra Dandolos | |
|---|---|
| Rasa |
Człowiek |
| Płeć |
Kobieta |
| Wiek |
26 lat |
| Data urodzenia |
1 Feniksa 1308 AE |
| Pseudonim arytstyczny |
Czeczotka |
| Profesja magiczna |
Mesmer |
| Aktualne zajęcie |
Bardka |
| Rola w Lidze |
Rekrut |
| Filar |
- |
| Powiązania |
Kwintet Capella D'Angelo
|
| Status postaci |
Motyw muzyczny i próbka głosu w spokojniejszych utworach Motyw muzyczny i próbka głosu z repertuarem Capelli D'Angelo |
| Status postaci |
Alternatywna |
Opis ogólny
Lyra Dandolos, ekspiratka z mocną głową i słabością do hazardu, zakładów i zabawy. Gdy miała 8 lat w jej ręce wpadł pierwszy instrument - lira, zaiwaniona przez załogę z jednej z "wypraw" - i tak już został, bo Lyra postanowiła zostać artystką, grać i śpiewać i występować i jeszcze dostawać za to oklaski, darmowe jedzenie i oczywiście pieniądze. Poza harfą opanowała grę na kilku różnych instrumentach, m.in. na flecie picolo, harmonijce, harfie oraz ukulele i w średnim stopniu na gitarze, jak również na instrumentach klawiszowych, głównie pianinie - choć z tego instrumentu korzysta zazwyczaj gdy coś komponuje albo gdy ów instrument jest w tawernie lub miejscu w którym Lyra ma występ, przecież nie będzie tachała czegoś tak wielkiego ze sobą. Przybrała pseudonim artystyczny Czeczotka. Niekiedy instrument w dłoniach zamienia na karty lub kości do gry - hazard, oczywiście umiarkowany był jedną z najważniejszych rozrywek na pokładzie, więc można powiedzieć, że na tym się po prostu wychowała i często, gdy piraci z innych załóg przybijali do brzegu na neutralny grunt by się po prostu pobawić, Lyra pierwsza biegła do stołów karcianych lub konkursów pijackich, obstawiać. Trudno się dziwić zatem, że w kasynie pod maską lekkoducha i trzpioty ukrywa się chłodno kalkulujący gracz o pokerowej twarzy, zdolny do najperfidniejszych blefów, jakie widział świat. Na szczęście Czeczotka nie zagląda do kasyn codziennie.
Wygląd
Czeczotka ma 1.7m wzrostu. Jest dość opalona, zgrabna i porusza się z wdziękiem, zazwyczaj do rytmu muzyki, jeśli jakaś jest słyszalna lub dopasowując się do innych dźwięków otoczenia - szumu fal czy rytmicznej krzątaniny, często niekontrolowanie.
Oczy różanego koloru podkreśla często mocnym makijażem, jeszcze bardziej podkreślając ich nietypową barwę współgrającą z różowym kolorem jej sięgających ramion włosów, regularnie farbowanych acz na tyle dobrze pielęgnowanych, że próżno szukać po nich jakiś zniszczeń od tych zabiegów. Jej włosy zazwyczaj się kręcą - głównie ze względu na wilgoć w powietrzu Lwich Wrót i bryzę od morza.
Uwielbia się stroić; zazwyczaj chodzi w różach, burgundzie, bieli, brązach, a nawet błękicie - zależnie od zestawu. Ubrania dopasowuje do okazji i miejsca, w którym przyjdzie jej występować, ale zazwyczaj jest to coś dość odkrytego - dziewczyna lubi podkreślać swoją kobiecość.
Charakter
Dziewczyna jest przede wszystkim bardzo bezpośrednia. Łatwo nawiązuje nowe znajomości, z lekkością wkręca się w tematy nawet jak usłyszy coś piąte przez dziesiąte, zaś jeśli komuś dokucza to najpewniej w żartach - trudno ją do siebie zrazić. Jest dość głośna, zazwyczaj wesoła i wygadana. Nie należy do wstydliwych osób, ale do towarzyskich, sympatycznych, otwartych i na pewno wnoszących trochę kolorytu do towarzystwa - a także opowieści, którymi czasem raczy słuchaczy. Jeśli jednak rozmowa schodzi na tematy, o których nie ma pojęcia to czasem pomędrkuje, ale najczęściej da okazję wygadać się innym, bardziej biegłym. Ma dość proste podejście do większości spraw i nie lubi sobie zbyt wiele komplikować - a kiedy sprawy, jakimi ma się zająć są za trudne, poddaje się zazwyczaj w pełni cudzym planom. Ona mądrym głowom powie, jakie są jej umiejętności, a to gdzie ją umieszczą w swoich planach to już ich broszka. Najwygodniej jest jej wtedy, kiedy ktoś coś wymyśli za nią i jeszcze jej powie co robić, a ona będzie mogła skromniutką cegiełkę do tego dołożyć. Nie jest perfekcyjnym planistą czy urodzonym strategiem, przynajmniej jeśli nie chodzi o gry karciane, więc podczas wymyślania planu widać po niej czasem zakłopotanie lub niepewność. Mimo tej niepewności jednak chętnie daje się porwać przygodzie i próbuje nowych rzeczy, a w ogniu akcji, gdy nie ma już wyjścia zawierza instynktowi i zazwyczaj wie co robić - a przynajmniej nie plącze się bez sensu pod nogami.
Zdarza jej się ściemniać i blefować nie tylko w grach karcianych - robi to często nawet w towarzystwie, zazwyczaj z dobrych pobudek, m.in. niekiedy nawet dlatego, że ktoś ją kojarzy, a ona kogoś nie do końca i kupuje sobie w ten sposób czas by jednak sobie przypomnieć - no i po drugie, żeby drugiej osobie nie było przykro. Zresztą, sama nie lubi jak jest niezręcznie. Bywa momentami nieco egocentryczna, zdarza jej się marudzić, jest też irytująca, szczególnie gdy ma ochotę komuś podokuczać, a ktoś nie do końca orientuje się, że nie robi tego na poważnie. Zdarza jej się być wybitnie leniwą, a do tego jest przesądna i czasem za bardzo zawierza wróżbom z kart. Potrafi wyjąć talię do tarota nawet w karczmie i sprawdzić, co jej podpowiedzą.
Choć to ekspiratka nie wstydzi się tego, choć wie, że sporo osób mogłoby na nią gorzej patrzeć. Dla niej wstydzić się załogi to jak wstydzić się rodziny. Dzieciństwo na okręcie i dziesięciolecie spędzone w karczmach pełnych ludzi na scenach z innymi grajkami jednak zrobiły jej pewną "krzywdę" - Lyra nie przywykła do samotności i nie przepada za nią, radząc sobie z nią tak dość średnio. Jeśli miałaby sama wykonywać jakąś misję, nie byłaby to dla niej komfortowa sytuacja, a gdyby to było coś bardzo-bardzo ważnego od czego zależą losy grupy... Nie ma opcji, żeby zachowała swoje lekkie nastawienie. Lyra musi mieć kogokolwiek - choćby swoją płaszczkę na podorędziu, choć lepiej by był to ktoś, kto potrafi mówić, żeby był jej raźniej. Dochodzi nawet do tego, że gdy jest sama to z pikowym asem w dłoni pod zaklęciem niewidzialności, niedostrzegalna czuje się znacznie lepiej niż widoczna i czasem nawet tak przemyka pustym traktem lub ciemną uliczką do najbliższego Drogowskazu lub tłumu. Samotność dobrze znosi tylko w mieszkaniu - choć jej mieszkanie znajduje się przy jednej z najbardziej gwarnych ulic Lwich Wrót; lokalizacja ta jest nieprzypadkowa, bowiem drugą rzeczą, która sprawia, że Lyra czuje się niekomfortowo jest cisza. Ale żeby się przyznała komukolwiek do tego co jej dolega? Oj, nigdy w życiu.
Umiejętności

Lyra jest mesmerką. Jej magia jednak nie zostawia za sobą śladów w postaci motyli - na otwartym morzu trudno o te insekty, więc główne zaklęcia Lyry są w jakiś sposób związane z... kartami. Jej zaklęcia w momencie formowania przyjmują postać półprzejrzystych kart z fioletowym zarysem ich figury lub symbolu. Owe karty po rzuceniu nie są podatne na zwykłe zawirowania wiatru spowodowane ruchem, nie poddają się powietrzu jak robiłyby to ich papierowe odpowiedniki - są jak pociski magiczne.
Lyra opanowała też proste iluzje. Kilku z nich używa dość często.
Dziewczyna posiada również kilka użytecznych umiejętności nieopartych o magię, które wynikają z jej pasji lub przeszłości.
Wyposażenie i stroje
-
Standardowy strój
-
Strój na bardziej oficjalne występy
-
Jej odzienie na statku
-
Strój ubierany zazwyczaj na mniej bezpieczne zadania
Poza strojami:
- sześciostrzałowy rewolwer, który przewodzi magię.
- tamburyn; umieszczono w nim przewodzące magię kryształy.
- talia kart do pokera - kilka kart z talii zawiera w sobie kryształki, które mogą być używane jako przewodniki magiczne
- talia kart tarota
- naszyjnik z lirą; niekiedy aksamitkę z czarnym pojedynczym listkiem (pik)
- wybrane instrumenty muzyczne
Wierzchowiec
Lyra dosiada płaszczki w kolorze kakaowo-białym; biel występuje w postaci łezkowatych plam ponad ślepiami stworzenia oraz na spodniej części jego ciała. Płetwy stworzenia są nakrapiane niebieskawymi maleńkimi kropeczkami. Rozkład umaszczenia, rozmiar stworzenia, szerokość jego "klatki piersiowej" i charakterystyczny kształt ogona, który swoim wyglądem przypomina bardziej ogon orki czy delfina pozwalają łatwo je dopasować do wzorca gatunku Oceanicznych Szerokoogonów. Płaszczka Lyry nosi wdzięczne imię Flauta, od rodzaju wiatru... A w zasadzie jego braku na morzu. Płaszczka aktualnie ma cztery lata; Lyra przygarnęła ją (a w zasadzie wygrała w pokera i zatrzymała) jak była jeszcze małym skimmerkiem.
Jest to stworzenie zdecydowanie ceniące sobie kontakt z jeźdźcem - często nadstawia grzbiet i płetwy do drapania. Dość aktywne, potrafiące nurkować, aczkolwiek od eksploracji głębin bardziej ceniące sobie zabawę na mieliźnie, najlepiej z innymi skimmerami lub z piłką; a najlepiej to z jednym i drugim. Czasem próbuje gonić ławice ryb i przepędzać je z okolic bliskich powierzchni wody. Najczęściej żywi się rybami, choć jej przysmakiem są wszelkiego rodzaju skorupiaki - głównie dlatego, że Flauta lubi jak coś chrupie. Przepada za muzyką - a jakież ma wyjście, skoro jej właścicielka jest bardką, a Flauta często jest pierwszym słuchaczem nowych tworów dziewczęcia, albo i nawet inspiracją do niektórych kawałków. Płaszczka dobrze sprawdza się jako wierzchowiec - podróżowanie na niej jest przyjemne, żadnych nierówności na drodze nie czuć, a do tego trudno się na niej rozbić, z kolei upadki z wysokości są jej niestraszne - Flauta sobie z wysokościami świetnie radzi. Potrafi też robić beczki, obroty i szybkie zwroty, zaś po tafli wody ślizga się aż miło; wielkie płetwy i szerszy ogon pozwalają jej nadać sobie sporą prędkość na starcie, a później sprawnie manewrować. Na lądzie sprawa ma się inaczej, tam Flauta woli dostojnie sunąć nad powierzchnią ziemi, a na pęd i pośpiech zdobywa się tylko gdy Lyra bardzo nie daje jej spokoju. Nie jest najcichszym wierzchowcem - ma skłonność do burczenia i muczenia i tylko głaskanie po głowie może sprawić, że jednak się zamknie. Czasem ów burczeniem i muczeniem odpowiada Lyrze na różne pytania lub stwierdzenia, jakby prowadziła z nią rozmowę, ale to mało zgodne z prawdą porównanie - po prostu, jak Lyra wydaje dźwięki, to Flauta też.
Co ciekawe, nie zawsze ma na sobie pełne siodło i uprząż - szeroki grzbiet i budowa ciała płaszczki pozwalają jeźdźcowi nawet jeździć na niej na oklep. Reaguje zarówno na komendy słowne jak i na wyuczone gesty jeźdźca. W teorii można ją zostawić w każdej stajni, ale na dłuższy czas lepiej by była to stajnia dostosowana do skimmerów, najlepiej przy morzu, a najlepiej w ogóle by była to znana jej stajnia z wierzchowcami innych członków załogi Lyry. Inaczej może się stać kapryśna i markotna... Chyba że Lyra ją udobrucha... I tu wracamy do tematu skorupiaków i innych przysmaków.
Ciekawostki

- Lyra pochodzi z załogi Jolly Jagger Lager. Na pirackim okręcie spędziła swoje całe dzieciństwo - jest córką sternika i pani bosman. Grupa powróciła do Lwich Wrót dopiero na początku 1325 AE i otworzyła pub, w którym Lyra zaczęła występować. Obecnie dziewczyna rzadko wypływa z piratami, zakochana w lądzie i rozrywkach nocnych Lwich Wrót, aczkolwiek całą załogę traktuje jak rodzinę.
- Poza rozrywkami i nocnym życiem, kocha makaron, mogłaby go jeść do końca życia. Ma też słabość do kwaśnych smaków, najlepiej możliwie jak najmocniej cytrusowych. Lubi mieć parasolki w drinkach.
- Potrafi na poczekaniu wymyśleć piosenkę - szczególnie, gdy może to być satyra lub piosenka prześmiewcza.
- Często stawia sobie lub innym tarota, często szukając odpowiedzi w kartach na różne pytania. Mówi, że jej talia do tarota jest magiczna - ale to bzdura. Czeczotka leje wodę zawodowo i potrafi tak zinterpretować kartę by pasowała do sytuacji. Druga sprawa, że dziewczyna naprawdę wierzy w część swoich wróżb i siłę tych kart - a na pewno zdolność udzielenia jej odpowiedzi.
- Ma ogromną słabość do hazardu... Choć nie przepada za grą o ogromne pieniądze - nie może aż tak szastać pieniędzmi na zakładach czy w kasynach, fatałaszki same się nie kupią. A jak już o fatałaszkach mowa - kiedy mniej profesjonalne towarzystwo wgapione w jej bardziej odkryte ramiona, ona może być wgapiona w cudze karty. Poza tym, no jaką byłaby artystką sceniczną, gdyby nie lubiła czasem zwracać uwagi?
- Jest kojarzona w Lwich Wrotach, które są jej domem od prawie dekady - często grywa w tamtejszych pubach ze swoim zespołem Capella D'Angelo, a także solo. Zazwyczaj śpiewa, ale jej głównym instrumentem jest harfa, aczkolwiek Lyra również nauczyła się gry na flecie picolo, harmonijce, lirze oraz ukulele.
- Jej mieszkanie znajduje się w ścisłym centrum Lwich Wrót. Wieczorami, jeśli nie ma występów lub nie siedzi w kasynie Lyra przesiaduje na balkonie z widokiem na jedną z najgwarniejszych ulic i grywa na harfie lub lutni, ale nie ma z tego powodu problemów z sąsiadami - dogadała się z nimi, a z dwójką z nich nawet jest w jednym zespole - poniekąd tak się właśnie poznali, ale to osobna historia.
- Jest kojarzona w większości kasyn Lwich Wrót oraz w kasynie w Amnoon jako dość częsty bywalec; na pewno nie gracz za najwyższe stawki, ale ktoś z kim zawsze dobrze się założyć.
- OOC: Pseudonim artystyczny Lyry - Czeczotka pochodzi od nazwy bardzo towarzyskich i rozśpiewanych ptaszków. Nazwisko zaczerpnięto od Nikolaosa Andreasa Dandolos'a, hazardzisty znanego szerzej jako Nick the Greek. Nazwa zespołu do którego należy Lyra? To zwyczajnie przeinaczenie nazwy capelli d'Angelo. Tak, to rodzaj makaronu.
Plotki
Coś słyszałeś o tej bardce?
- "Bardzo dobrze jest mieć kogoś takiego jak Lyra blisko. Miałam ogromne szczęście spotkać ją na swojej drodze za pierwszym razem gdy zawitałam do LA. Zawsze imponowało mi jej pozytywne nastawienie i to jak komfortowo czuła się w miejscach, których nie zna, wśród ludzi, o których nie miała pojęcia. Dalej mi to imponuje i prawdopodobnie nigdy nie przestanie. Do tego ma słowiczy głos. Przecudowny. Rozpływam się za każdym razem gdy go słyszę. Planuję kiedyś zaprosić ją do siebie. Może uda mi się ją namówić, żeby zaśpiewała tylko dla mnie. Właściwie… mam dla ciebie radę. Nie graj z nią w karty. Ani w kości. Nie przeszkadza mi utrata części garderoby, ale coś jest zdecydowanie nie tak." - Kira Sverige
- "Jej osobowość jest prosta, jak konstrukcja chłopskiego cepa. Mimo to odnoszę wrażenie, że za tym może kryć się coś więcej. Wszak bardowie dużo słyszą i mówią. Dalej jednak nie przypominam sobie, aby zagrała cokolwiek w karczmie a mamy niewyjaśnioną tendencję do zjawiania się w niej przeważnie o tej samej porze" - Dan Ian Oscar

